Byłem sztywny jak kołek, do mnie nie można było podejść na pięć centymetrów, bo od razu raziłem prądem i wypuszczałem wszystkie jadowe kolce, jakie były - powiedział dziennikarz. Co sprawiło, że zmienił swoje podejście?
Powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów będzie oznaczało, że przyjdzie On nie tylko „sądzić żywych i umarłych” i zgładzić Antychrysta, ale także zabrać swoją oblubienicę do siebie, aby zamieszkała w miejscu, które przygotował dla niej w niebiańskiej świątyni. (Brant Pitre, Jezus. Historia największej miłości)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł