Byłem sztywny jak kołek, do mnie nie można było podejść na pięć centymetrów, bo od razu raziłem prądem i wypuszczałem wszystkie jadowe kolce, jakie były - powiedział dziennikarz. Co sprawiło, że zmienił swoje podejście?
DEON.PL POLECA
Gdy klękamy przed krzyżem, to bardziej uświadamiamy sobie swoją małość i grzeszność wobec Boga i ludzi. Kierując się wiarą, wiemy, że Jezus wkracza ze swoim miłosierdziem i ono przychodzi do nas poprzez krzyż. Ks. Jerzy Niestępski, W mocy słowa Pana
Skomentuj artykuł