Czy przyjemność jest zła?

Czy przyjemność jest zła?
(fot, shutterstock.com)
Józef Augustyn SJ / ml

Przyjemność jest ważnym elementem życia człowieka. Często jednak jest wykorzystywana w zły sposób i prowadzi do cierpienia. Jezuicki duszpasterz tłumaczy jak dobrze uporządkować tę sferę i przywrócić właściwą harmonię.

Nasza cywilizacja jest "oparta na niewypowiedzianym, ale przyjętym założeniu, że największym czy też jedynym dobrem jest przyjemność - stwierdza Leszek Kołakowski - tego zaś chrześcijaństwo nie może uznać, jeśli nie chce się samo zabić. Będzie zatem, jak już się zdarzało, «przeciwko światu» i ostanie się tylko pod tym warunkiem".

Negatywne nastawienie współczesnego człowieka do jakiejkolwiek formy ascezy rodzi się niewątpliwie z "kultury przyjemności" lansowanej przez cywilizacyjne trendy. Niektóre z nich mówią wręcz o "kulturze czystej przyjemności".

Doświadczenie pokazuje jednak, iż "kultura przyjemności" nie tylko nie prowadzi do rozwoju ludzkiej wolności i godności, ale - wręcz przeciwnie - niszczy je.

Kultura przyjemności rozumiana w sposób skrajny przeradza się niemal automatycznie w "kulturę śmierci". Postawienie przyjemności na szczycie ludzkich wartości prowadzi do manipulacji człowiekiem, które przybiera formę destrukcyjnych zachowań zarówno w stosunku do siebie samego, jak też do innych.

Doświadczenie pokazuje, że im bardziej uganiamy się za przyjemnością tym szybciej ona oddala się od nas, a z czasem staje się wręcz nieuchwytna.

Osoba, która odrzuca jakiekolwiek ograniczenia życiowe i poddaje się nienasyconemu pragnieniu przyjemności, bardzo szybko wchodzi w permanentny stan zmęczenia, znużenia i pustki; łatwo traci też "smak życia" oraz poczucie własnej wartości.

Nieustanne dążenie do przyjemności czyni człowieka dziwnie wyjałowionym wewnętrznie i pustym.

Przyjemność bowiem jest tą wartością życia, do której nie można dążyć wprost. Otrzymuje się ją jako dar dopiero wówczas, kiedy poświęcamy się "innym ważnym ludzkim sprawom". Kiedy więc przyjemność zaczyna być wartością samą dla siebie, staje się niebezpieczna.

Rozbicie rodziny, niewierność w miłości i przyjaźni, zachłanna chciwość pieniądza, obojętność wobec chorych i ubogich, lekceważenie ludzi z marginesu społecznego, aborcja, eutanazja, wykorzystanie bliźniego, nadużycia seksualne (zwłaszcza wobec dzieci i młodzieży) i wiele innych grzechów "przeciwko" sobie i bliźnim - oto bezpośrednie (podane tylko przykładowo) skutki stawiania przyjemności na naczelnym miejscu.

Zachowanie godności własnego człowieczeństwa oraz uszanowania godności bliźniego domaga się powściągania naszych namiętności, a tym samym wyrzeczenia się dążenia do przyjemności za wszelką cenę.

By przekroczyć odruchowe dążenie do przyjemności, trzeba to, co "zewnętrzne w człowieku", zintegrować i poddać temu, co "wewnętrzne i duchowe". W tym celu konieczne jest - stwierdza Jan Paweł II - odkrycie "na nowo praktyk ascetycznych, typowych dla duchowej tradycji Kościoła".

Artukuł na podstawie książki Józefa Augustyna SJ - "Dusza i ciało".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy przyjemność jest zła?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.