Zaczyna się bardzo niewinnie, ale konsekwencje są trudne do opisania. Ks. Strzelczyk podaje dosadny przykład, który pokazuje, jak bardzo grzech niszczy nasze relacje.
DEON.PL POLECA
W tym wypadku same inicjały MM pozwalają nam dotknąć tego, co w inny sposób jest nieosiągalne. Nie ma znaczenia, czy gwiazda rzeczywiście z tego korzystała, czy reklamowałaby ten produkt za życia. Ma znaczenie, że w tej jednej chwili jesteśmy prawie jak Monroe. (Więcej: Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini)
Skomentuj artykuł