Gdy czujesz, że wszystko jest od ciebie ważniejsze

Gdy czujesz, że wszystko jest od ciebie ważniejsze
Fot. Jordan Steranka / Unsplash

Możemy mieć w życiu takie doświadczenia, w których wydaje się, że Bóg jest nieobecny, że zapomniał o nas i się o nas nie troszczy. Pytamy w różnych trudnych chwilach, dlaczego pewne rzeczy wydarzają się w naszym życiu, dlaczego moja historia jest taka, a nie inna? - pisze ks. Krzysztof Porosło. Co może nas pocieszyć, gdy czujemy się zupełnie nieważni? Wyjaśniamy to w trzecim odcinku cyklu "Tajemnice Adwentu", przygotowanego dla was na #Adwent2022. 

Porażki i trudności często sprawiają, że musimy sobie jeszcze raz przemyśleć sobie fundamentalne prawdy dotyczące naszej wiary. Czy Bóg może stworzyć nas od nowa? A może, gdy już zaczniemy istnieć, zajmuje się kolejnymi swoimi stworzeniami? Opowiada o tym ks. Krzysztof Porosło w książce "Powiedz tylko słowo", wydanej przez Wydawnictwo WAM. Oto jej fragment.

Hebrajski czasownik bara, który znaczy „stwarzać”, nie występuje wcale w hebrajskiej Biblii bardzo często, bo tylko 48 razy, z czego aż 20 razy w Księdze Deutero-Izajasza, czyli w tym fragmencie Księgi proroka Izajasza (Iz 40–55), który najprawdopodobniej został napisany w okresie niewoli babilońskiej.

Gdy wszystko idzie źle, czy to znaczy, że Bóg o nas zapomniał?

Idea stwarzania przez Boga szczególnie mocno ujawnia się u Izraelitów, kiedy znajdują się w niewoli. Muszą wtedy jeszcze raz przemyśleć sobie fundamentalne prawdy dotyczące ich wiary i skonfrontować je z odpowiedzią na pytanie, jak to się stało, że przegraliśmy walkę z Babilończykami i teraz znajdujemy się u nich w niewoli? Czy Bóg o nas zapomniał? Czy nasz Bóg Jahwe jest słabszy od bogów babilońskich? Czy On w ogóle jest Bogiem prawdziwym, który troszczy się o nas? Wobec tych wszystkich pytań i wątpliwości odkrywają, że Bóg o nich nie zapomniał, że Bóg nie przestał ich kochać. A pierwszym wymiarem tej miłości jest prawda o stworzeniu. My również możemy mieć w życiu takie doświadczenia, w których wydaje się, że Bóg jest nieobecny, że zapomniał o nas i się o nas nie troszczy. Pytamy w różnych trudnych chwilach, dlaczego pewne rzeczy wydarzają się w naszym życiu, dlaczego moja historia jest taka, a nie inna?

Właśnie w takich momentach możemy odkrywać, że pierwszy sposób, w jaki Bóg chce nam powiedzieć o swojej miłości, to prawda o stworzeniu. Co to znaczy stworzyć? Ciekawe, że czasownik bara nigdy w Biblii nie ma innego podmiotu, jak tylko Boga. Tylko Bóg jest kimś, kto stwarza, czyli potrafi powołać do istnienia coś, co wcześniej nie istniało. Trochę późniejsza tradycja teologiczna zacznie wprost mówić o stwarzaniu ex nihilo (z niczego). Bardzo ciekawe jest również to, że ten czasownik wiele razy łączy się ze słowem „Bóg”, gdyż to On stwarza przez swoje słowo. Ma moc powołać do istnienia coś, tylko wypowiadając słowo. Słowo Boga ma moc stawać się rzeczywistością, stwarzać coś, co wcześniej nie istniało. Prawdę tę mocno podkreśla pierwszy opis stworzenia z Księgi Rodzaju. W przeciwieństwie do innych konceptów kosmogonii i teogonii religii i kultur Bliskiego Wschodu, Bóg nie stwarza przez przekształcanie wcześniej istniejącej materii, nie stworzył też świata z siebie samego, jakby ten był jakąś emanacją boskiego bytu. Bóg jest absolutnie różny od tego, co stwarza. Sam jest niestworzonym, aby móc stwarzać.

Bóg nieustannie o tobie myśli 

W dodatku powołuje wszystko do istnienia jako dobre. Wszystko, co wyżej zostało powiedziane, tylko w pierwszym momencie może się wydawać teologiczną gadaniną, która niewiele ma wspólnego z naszym egzystencjalnym doświadczeniem. Jednak to, co chcę tu powiedzieć, jest najbardziej fundamentalną prawdą dla mojego życia. Jeśli wszystko istnieje ze względu na Tego, który to powołał do istnienia, to oznacza, że nie mogłoby istnieć, gdyby Bóg chociaż na jedną setną sekundy przestał tego chcieć. 

Wszystko, co istnieje jako stworzone, nie ma podstawy swojego istnienia w sobie samym. Ten fundament istnieje poza nim. Może istnieć tylko o tyle, o ile Bóg ciągle to utrzymuje w istnieniu. A to oznacza, w stosunku do każdej rzeczy i nade wszystko w stosunku do każdego człowieka, że Bóg nieustannie o Tobie myśli. Skoro istniejesz, to znaczy, że Bóg teraz o Tobie myśli, że całym sobą mówi: „chcę ciebie”. A jak mówił św. Augustyn: powiedzieć „chcę ciebie” to znaczy powiedzieć „kocham cię”.

Jakie są trzy sposoby obecności Boga?

Na gruncie teologii stworzenia wyrosła teologia św. Tomasza z Akwinu o obecności Boga we wszystkim, co istnieje. Czy stworzenie o tym wie, czy nie wie, czy rozpoznaje tę prawdę czy też nie, czy czuje się przez Boga kochane czy nie, to Bóg we wszystkim, co istnieje, jest obecny na trzy sposoby. Pierwszy sposób to ten, o którym już mówiliśmy, w którym Bóg nieustannie podtrzymuje nas w istnieniu. Ten sposób obecności nazywa Tomasz per essentiam.

Drugi nazywa się per potentiam – przez moc. Chodzi o to, że jest obecny we wszystkim, co stworzył przez swoją moc. Można tu użyć takiego przykładu: trener piłkarski, chociaż formalnie nie jest jednym z zawodników, nie należy do wyjściowej jedenastki i nie biega za piłką po boisku, to jednak jest na nim w pewnym sensie obecny. Jest obecny w swoich zawodnikach przez treningi, jest obecny w taktyce, którą piłkarze realizują lepiej lub gorzej. Dlatego też, kiedy drużyna osiąga słabe wyniki, to zwalnia się trenera. Nikt go wtedy nie usprawiedliwia, że słaba gra drużyny to nie jego wina, bo przecież on sam nie gra w meczach. Bóg jest obecny we wszystkim, co istnieje, przez swoją moc, przez swoje prawa, które obowiązują wszędzie we wszechświecie.

Każde uderzenie serca to przypomnienie, że Bóg o tobie pamięta

W końcu trzeci sposób obecności nazywa się per presentiam, czyli aktywne bycie obecnym przed kimś, bycie przed Bożym obliczem, w zasięgu Jego wzroku. Tomasz wyjaśnia ten rodzaj obecności przy użyciu pięknej metafory matki, która czuwa nad swoimi dziećmi. One nawet o tym nie wiedzą, że kiedy śpią, to mama zagląda do pokoju, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Nieustannie są pod czujnym okiem swojej kochającej mamy, która ma dzieci w zasięgu wzroku, kiedy się bawią, mimo tego, że ona sama jest zajęta tysiącem innych rzeczy, bo właśnie gotuje obiad, sprząta, odpoczywa, ogląda telewizję, czyta książkę, prasuje czy robi jeszcze coś innego. Jednak mimo to kątem oka cały czas widzi, co się dzieje w pokoju, w którym bawią się dzieci.

Nawet, kiedy nam się wydaje, że Bóg o nas nie myśli, że nie widzi naszego życia, że się nami nie interesuje, to prawda o stworzeniu człowieka przez Boga przypomina nam: nieustannie jesteśmy przed Jego obliczem, On na nas patrzy z miłością niczym matka na swoje dzieci i otacza nas swoją opieką przez moc, którą ma nad całym światem. Ucieszmy się dzisiaj tym, że Bóg jest Stwórcą, a my jesteśmy Jego stworzeniem.

Naprawdę, pierwszy sposób, w jaki Bóg chce nam powiedzieć, jak bardzo nas kocha, to prawda o stworzeniu. W każdym uderzeniu naszego serca kryje się to boskie „chcę ciebie”, a to znaczy: „kocham cię”.

---

Tekst jest fragmentem wydanej przez Wydawnictwo WAM książki "Powiedz tylko Słowo" ks. Krzysztofa Porosły. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Krzysztof Porosło

Publikacja jest zapisem lekko przeredagowanych homilii, które ks. Krzysztof Porosło głosił w 2020 i 2021 roku na mszach roratnich w ramach działań Duszpasterstwa Akademickiego św. Anny w Krakowie. Książka może służyć wszystkim, którzy przez medytację...

Skomentuj artykuł

Gdy czujesz, że wszystko jest od ciebie ważniejsze
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.