Bóg działa nawet wtedy, gdy tracimy nadzieję. Nie ma dla Niego sytuacji bez wyjścia

Zdjęcie ilustracyjne / DepositPhotos

Lęk, rozczarowania i niespełnione nadzieje mogą sprawić, że człowiek przestaje nawet prosić. Bóg nie zapomina jednak o swoich dzieciach i wzywa: "Nie bój się". To zaproszenie do zaufania nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.

Ewangelia z dnia (Środa, 24 czerwca 2026 r. - Uroczystość Narodzenia Świętego Jana Chrzciciela)
Z ewangelii wg św. Łukasza: Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.
Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Komentarz do Ewangelii (Łk 1,5-17)
Obraz: Historia, którą opisuje fragment ewangelii z uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela prowadzi nas do świątyni w Jerozolimie, gdzie kapłan Zachariasz wypełnia swoją misję. To On jest pierwszym, który usłyszał słowa ‘anioła Pańskiego’ i on zaczyna urzeczywistniać plan Boga, przewidziany od wieków.
Myśl: Plan Boga realizuje się w czasie i w sposób przewidziany przez Niego samego. Nie jest efektem ludzkich wysiłków, a nawet można powiedzieć, że wypełnia się na przekór przeciwnościom i wręcz niepokonalnym przeszkodom. Podeszły wiek, bezpłodność, wpływ i przekonania otoczenia, rodziny, przyjaciół, środowiska czynią wręcz nieprawdopodobne, aby te zapowiadane wydarzenia miały miejsce. Ale Bóg jest większy od naszych błędów, przyzwyczajeń i ograniczeń. Jest w stanie pokonać swoją łaską nawet to, co wydaje się być przeszkodą nie do pokonania.
Emocja: Wysłuchana modlitwa Zachariasza. Mamy przed sobą starego, zalęknionego i przerażonego człowieka. Jest kapłanem w świątyni. Pragnął z żoną mieć potomstwo, modlił się o to żarliwie przez lata, a teraz ‘boi się’ (już zrezygnował, zawiódł się?) nawet pragnąć. Ile takiego nieutulonego bólu nosimy w sobie przez wiele lat? To jest czas, w którym Pan mówi do mnie: ‘nie bój się!’.
Wezwanie: Poproszę o odwagę życia w Bogu (bycie sprawiedliwym), nawet wtedy, gdy moje istnienie rozgrywa się inaczej od marzeń i planów. Podziękuję Bogu za wsparcie, jakiego w życiu doświadczam.
Pomodlę się słowami hymnu Zachariasza: „Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela...”

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA

 

 

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bóg działa nawet wtedy, gdy tracimy nadzieję. Nie ma dla Niego sytuacji bez wyjścia
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.