Nie każda dobroć jest miłością - Mt 6, 1-6. 16-18

(fot. Patrycja Malinowska/DEON.pl)
Mieczysław Łusiak SJ

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".

DEON.PL POLECA


Rozważanie do Ewangelii

Nie należy pokazywać ludziom, że jest się pobożnym i dobroczynnym. O naszej modlitwie powinien wiedzieć tylko Bóg. O naszej dobroczynności powinni wiedzieć co najwyżej adresaci tej pomocy. To wystarczy. Modlitwa powinna bowiem służyć tylko do przemiany serca, a nie do budowania pozytywnego wizerunku siebie u innych. Przemianę serca widać zaś tylko w bezinteresownej pomocy innym. A kiedy pomagamy dla jakiegoś celu, na przykład dla budowania pozytywnego wizerunku siebie, wówczas nasza pomoc przestaje być bezinteresowna i przemiana serca "bierze w łeb".

Nie wystarczy dużo się modlić, pościć i pomagać ludziom. Jeszcze trzeba to robić w odpowiedni sposób. Nie każda dobroć i pobożność wyraża miłość.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Nie każda dobroć jest miłością - Mt 6, 1-6. 16-18
Komentarze (3)
L
Luka
19 czerwca 2013, 13:09
~Kri, myślę, że to jest kwestia do rozważenia w sercu, sam/-a wiesz, co Cię motywuje, dlaczego robisz jakiś uczynek, czy interesuje Cię to, że otoczenie patrzy z podziwem, czy nawet szydzi z tego co robisz, jeżeli robisz to z potrzeby serca i potrzeby czynienia dobra, a nie "pod publikę", to znaczy, że jest to prawdziwe dobro
A
Ania
19 czerwca 2013, 13:04
Kri wydaje mi się, że świadectwo mówi o tym, co dobrego dla mnie zrobił Bóg,a nie co ja zrobiłam dobrego dla kogoś. To jest zasadnicza różnica. Jezus czynił cuda publicznie, ale jego słowa nie brzmiały: zobaczcie, uzdrowiłem tę kobietę, nawróiłem tego mężczyznę. Mówił: Bóg odpuścił tobie twoje grzechy.
K
Kri
19 czerwca 2013, 08:36
A jak się to przekłada na dawanie świadectwa? Jezus wszak nie czynił cudów dla swojego "image" ale czynił dobro publicznie.  Jak więc rozróżnić świadectwo od próżności ?