Mieczysław Łusiak SJ
Pan Jezus nie może nam zagwarantować miłości ze strony ludzi. To nie jest wina Boga i często to nie jest też nasza wina, że ludzie nas nienawidzą.
Mieczysław Łusiak SJ
Nie warto marnować czasu i energii na domysły, kiedy nastąpi koniec świata. Lepiej skupić się na nauce życia w Niebie, bo dla każdego z nas ten świat skończy się najpóźniej za kilkadziesiąt lat.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: "Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie".
Mieczysław Łusiak SJ
Termin "poddany" nie oznacza "uległy", "zależny", czy coś w tym rodzaju. Oznacza "poddany opiece". Jeśli nie poddamy się Bogu, On nie będzie mógł troszczyć się o nas i nie doświadczymy Jego miłości.
Dziwne to Królestwo i dziwny ten Król. Trudno szukać tutaj jakiegoś triumfalizmu, jakiejś sceniczności, buty. A jednak...
Mieczysław Łusiak SJ
Co to by była za Miłość, gdyby stworzyła ukochaną osobę na krótko, jak zabawkę?
Mieczysław Łusiak SJ
Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem. Czy wychodząc z kościoła czujesz się jak po spotkaniu z Bogiem? Czy czujesz się szczęśliwy po Mszy św.?
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: "Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Mieczysław Łusiak SJ
Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi.
"Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą". - Czy te słowa Pana Jezusa odnoszą się tylko do tak zwanego "końca świata"?
Andrzej Hołowaty OP
Katastrofiści różnych wieków bardzo często mówili, że wreszcie musi przyjść dzień gniewu, kiedy wszystko zostanie wyrównane. Ale to nie jest wizja chrześcijańska - mówi Andrzej Hołowaty OP.
Mieczysław Łusiak SJ
Byłby w błędzie ten, kto sądziłby, że Pan Jezus chce nam powiedzieć, iż spełni każdą naszą prośbę, jeśli tylko będziemy prosić z wiarą. Pan Jezus mówi tu o czymś zupełnie innym.
Mieczysław Łusiak SJ
Człowiekiem, który "stara się zachować swoje życie" jest egoistą. Miłość natomiast czyni nas "tracącymi życie". Nie da się kochać innych i jednocześnie "zachowywać swoje życie".
Mieczysław Łusiak SJ
Bogu nie jest potrzebna władza. To tylko ludzie za nią gonią. Bogu potrzebny jest Żyjący Człowiek, a Życie to Miłość. Dlatego Bóg przyszedł na świat "nie aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za nas".
Mieczysław Łusiak SJ
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: "Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich apostołów: "Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: «Pójdź i siądź do stołu»?
Mieczysław Łusiak SJ
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów.
Mieczysław Łusiak SJ
"Skoro mało daje, to jest nam niepotrzebny" - mówimy. A szkoda, bo w ten sposób odsuwamy od siebie ludzi, którzy mogą nas bardzo ubogacić, choć mają niewiele.
{{ article.description }}