Krzyż ma nas podnieść

Fot. Dubova/depositphotos.com
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP

Jezus proponuje nam drogę odpowiadającą każdemu człowiekowi dobrej woli.

Ewangelia na dziś - Łk 2, 33-35. Wspomnienie Matki Bożej Bolesnej, 15 września 2021 r.

Po przedstawieniu Jezusa w świątyni Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu".

Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Jezus jest „przeznaczony na upadek i na powstanie wielu” ponieważ stosunek człowieka do Jego nauki odzwierciedla to, co dzieje się we wnętrzu tego człowieka. Jezus proponuje nam drogę odpowiadającą każdemu człowiekowi dobrej woli. Jeśli ktoś odrzuca naukę Jezusa, to albo nie poznał jej dobrze, albo nie ma dobrej woli.

Krzyż niesiony przez Jezusa i współniesiony przez Maryję pokazuje, ile jeszcze jest złej woli w „zamysłach serc” naszych. Dla Jezusa (i Maryi) krzyż okaże się jednak słodki, jeśli przyczyni się do naszej wewnętrznej przemiany. Krzyż ma nas podnieść.

Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Krzyż ma nas podnieść
Komentarze (1)
GR
~Gabriela Rozkosz
15 września 2021, 07:43
Nieludzkie jest skazywanie kogoś na marsz ku śmierci. Bez nadziei na odmianę losu. Owszem, od chwili narodzin w pewnym sensie wszyscy ku śmierci zmierzamy. Jednak rodzimy się nie tylko „do życia”, ale do jego pełni. I to nie tyle kiedyś, po śmierci. Już tu, na ziemi. A życie, zwłaszcza w jego okrutno-trudnej wersji, bez nadziei, że „będzie lepiej” staje się nieludzkie. I nikogo nie wolno na nie skazywać odbierając nadzieję. Nawet, jeżeli miałaby być matką głupich.