Mój sześcioletni syn powiedział ostatnio słowa, które były dla mnie jak sztylet w matczyne serce: „Mama, ja jestem niedobry i niegrzeczny. Nie umiem być spokojny na zajęciach i nie da się tego zmienić”. Zaniemówiłam, bo wiedziałam, że ani w domu, ani w przedszkolu nikt nie mówił do niego w taki sposób. Skąd w nim więc taka głęboka, nieuczciwa autokrytyka? Skąd to przekonanie, że nic nie można zmienić?
Mój sześcioletni syn powiedział ostatnio słowa, które były dla mnie jak sztylet w matczyne serce: „Mama, ja jestem niedobry i niegrzeczny. Nie umiem być spokojny na zajęciach i nie da się tego zmienić”. Zaniemówiłam, bo wiedziałam, że ani w domu, ani w przedszkolu nikt nie mówił do niego w taki sposób. Skąd w nim więc taka głęboka, nieuczciwa autokrytyka? Skąd to przekonanie, że nic nie można zmienić?
Deon.pl
Zaczął się rok szkolny, a wraz z nim nowe wyzwania i oczekiwania. Część dzieci wróciła do znanych miejsc i grup, inni trafili w świat zupełnie nieznany. Dla wielu uczniów zaczął się również nowy rok katechetyczny, czemu w tym roku przyglądam się ze szczególną uwagą, wszak moją rodzinę czeka uroczystość pierwszej komunii świętej. To, co widzę, niekoniecznie jednak napawa mnie hurraoptymizmem.
Zaczął się rok szkolny, a wraz z nim nowe wyzwania i oczekiwania. Część dzieci wróciła do znanych miejsc i grup, inni trafili w świat zupełnie nieznany. Dla wielu uczniów zaczął się również nowy rok katechetyczny, czemu w tym roku przyglądam się ze szczególną uwagą, wszak moją rodzinę czeka uroczystość pierwszej komunii świętej. To, co widzę, niekoniecznie jednak napawa mnie hurraoptymizmem.
Nowy raport CBOS prawdopodobnie niewielu szokuje. Ludzie coraz rzadziej identyfikują się z Kościołem katolickim. Choć nie w każdej parafii to widać, statystyki są dość jasne – wiernych w kościołach ubywa. Powodów jest wiele, pewnie tyle, ile osób, które odeszły. Mnie zatrzymał jeden z nich, który w raporcie powtarzał się często (i to aż do poziomu 11 procent!), czyli własny światopogląd, w którym nie ma miejsca na wiarę religijną i potrzebę praktykowania. Co kryje się pod tym hasłem?
Nowy raport CBOS prawdopodobnie niewielu szokuje. Ludzie coraz rzadziej identyfikują się z Kościołem katolickim. Choć nie w każdej parafii to widać, statystyki są dość jasne – wiernych w kościołach ubywa. Powodów jest wiele, pewnie tyle, ile osób, które odeszły. Mnie zatrzymał jeden z nich, który w raporcie powtarzał się często (i to aż do poziomu 11 procent!), czyli własny światopogląd, w którym nie ma miejsca na wiarę religijną i potrzebę praktykowania. Co kryje się pod tym hasłem?
W social mediach pojawiają się w ostatnich dniach grafiki pokazujące przeszczęśliwych rodziców, którzy wraz z nadejściem nowego roku szkolnego upijają się z radości. Przemilczę z bólem retorykę picia alkoholu ze szczęścia, ale kłuje mnie w tych obrazkach coś zdecydowanie głębszego.
W social mediach pojawiają się w ostatnich dniach grafiki pokazujące przeszczęśliwych rodziców, którzy wraz z nadejściem nowego roku szkolnego upijają się z radości. Przemilczę z bólem retorykę picia alkoholu ze szczęścia, ale kłuje mnie w tych obrazkach coś zdecydowanie głębszego.
Za kilka dni kończą się wakacje, przynajmniej tej części z nas, która związana jest z oświatą – z powodu pracy, albo dzieci uczęszczających do placówek. Słucham opowieści ludzi wokół mnie i widzę niedosyt, czasem zazdrość, innym razem zawiedzione oczekiwania.
Za kilka dni kończą się wakacje, przynajmniej tej części z nas, która związana jest z oświatą – z powodu pracy, albo dzieci uczęszczających do placówek. Słucham opowieści ludzi wokół mnie i widzę niedosyt, czasem zazdrość, innym razem zawiedzione oczekiwania.
Deon.pl
Kilka dni temu siedząc znudzona w poczekalni, sięgnęłam po telefon i zaczęłam przeglądać Facebook. Trafiłam na zajawkę tekstu o sytuacji z pijanym księdzem odprawiającym mszę oraz udzielającym chrztu. Postawiłam samą siebie wśród wiernych. Jakbym się zachowała gdybym zobaczyła przy ołtarzu pijanego kapłana? Co bym zrobiła, gdyby chciał ochrzcić moje dziecko?
Kilka dni temu siedząc znudzona w poczekalni, sięgnęłam po telefon i zaczęłam przeglądać Facebook. Trafiłam na zajawkę tekstu o sytuacji z pijanym księdzem odprawiającym mszę oraz udzielającym chrztu. Postawiłam samą siebie wśród wiernych. Jakbym się zachowała gdybym zobaczyła przy ołtarzu pijanego kapłana? Co bym zrobiła, gdyby chciał ochrzcić moje dziecko?
Co czujesz, widząc pijącą kobietę, żonę i matkę? I czy czujesz to samo, gdy pojawia się przed tobą pijany mąż i ojciec? We mnie te obrazy wywołują odmienne odczucia, niestety. A obie płcie piją tak samo, równie często narażone są na chorobę alkoholową i równie mocno krzywdzą swoim uzależnieniem całe swoje otoczenie, szczególnie to najbliższe.
Co czujesz, widząc pijącą kobietę, żonę i matkę? I czy czujesz to samo, gdy pojawia się przed tobą pijany mąż i ojciec? We mnie te obrazy wywołują odmienne odczucia, niestety. A obie płcie piją tak samo, równie często narażone są na chorobę alkoholową i równie mocno krzywdzą swoim uzależnieniem całe swoje otoczenie, szczególnie to najbliższe.
W najbliższą niedzielę wspominamy w liturgii Kościoła wyjątkowego świętego, Ignacego Loyolę. Nie będę przybliżać jego życiorysu – inni pewnie zrobią to lepiej w najbliższych dniach. Zapraszam jednak do pewnej wędrówki szlakiem ignacjańskim, choć też w jakimś stopniu moim własnym.
W najbliższą niedzielę wspominamy w liturgii Kościoła wyjątkowego świętego, Ignacego Loyolę. Nie będę przybliżać jego życiorysu – inni pewnie zrobią to lepiej w najbliższych dniach. Zapraszam jednak do pewnej wędrówki szlakiem ignacjańskim, choć też w jakimś stopniu moim własnym.
Bardzo lubię przestrzeń do dialogu jaką otwiera przede mną Instagram i jedna z funkcji, która się tam pojawia – działanie na zasadzie pytanie – odpowiedź. Internet ma to do siebie, że niektórzy zadają pytania, których nie wypowiedzieliby drugiemu prosto w twarz. W ubiegły weekend wpadło do mnie kilka takich perełek, choćby: dlaczego w Kościele źle mówi się o seksie? Co trzyma cię w Kościele Katolickim poza duchowością?
Bardzo lubię przestrzeń do dialogu jaką otwiera przede mną Instagram i jedna z funkcji, która się tam pojawia – działanie na zasadzie pytanie – odpowiedź. Internet ma to do siebie, że niektórzy zadają pytania, których nie wypowiedzieliby drugiemu prosto w twarz. W ubiegły weekend wpadło do mnie kilka takich perełek, choćby: dlaczego w Kościele źle mówi się o seksie? Co trzyma cię w Kościele Katolickim poza duchowością?
Deon.pl
Gdy tydzień temu pisałam o wakacyjnej obecności dzieci na mszach ogólnoparafialnych (gdy wszelkie msze dla rodzin odwołane są aż do września), dostałam kilka ciekawych wiadomości. Dotykały nie tylko tematu dzieci, ale ogólnej perspektywy „wakacyjnych planów nie-duszpasterskich”.
Gdy tydzień temu pisałam o wakacyjnej obecności dzieci na mszach ogólnoparafialnych (gdy wszelkie msze dla rodzin odwołane są aż do września), dostałam kilka ciekawych wiadomości. Dotykały nie tylko tematu dzieci, ale ogólnej perspektywy „wakacyjnych planów nie-duszpasterskich”.
Deon.pl
Za nami prawie dwa tygodnie wakacji. Czas urlopów, odpoczynku - wiadomo, prawda? Dzieci na zakończenie roku szkolnego usłyszały w wielu polskich kościołach słowa: „pamiętajcie, że od Boga i niedzielnej mszy wakacji nie ma!”, po czym wybrzmiało kolejne ogłoszenie, że msze dla dzieci wrócą w niedzielny grafik we wrześniu.
Za nami prawie dwa tygodnie wakacji. Czas urlopów, odpoczynku - wiadomo, prawda? Dzieci na zakończenie roku szkolnego usłyszały w wielu polskich kościołach słowa: „pamiętajcie, że od Boga i niedzielnej mszy wakacji nie ma!”, po czym wybrzmiało kolejne ogłoszenie, że msze dla dzieci wrócą w niedzielny grafik we wrześniu.
Doświadczamy w Polsce upalnego lata. W końcu możemy poczuć słońce i ciepło. Przy temperaturze przekraczającej 30 stopni w cieniu szukamy, w co by się tu ubrać, żeby… się nie ubrać. I rodzą się pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
Doświadczamy w Polsce upalnego lata. W końcu możemy poczuć słońce i ciepło. Przy temperaturze przekraczającej 30 stopni w cieniu szukamy, w co by się tu ubrać, żeby… się nie ubrać. I rodzą się pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
Rozpoczynające się dziś wakacje to dla wielu dzieci przedsmak radości, odpoczynku, przygód. Niestety nie dla każdego…
Rozpoczynające się dziś wakacje to dla wielu dzieci przedsmak radości, odpoczynku, przygód. Niestety nie dla każdego…
W nadmorskich miejscowościach widać już napływ pierwszych turystów. Lato na Pomorze jeszcze nie do końca dotarło, ale perspektywa zbliżających się wakacji już tak.
W nadmorskich miejscowościach widać już napływ pierwszych turystów. Lato na Pomorze jeszcze nie do końca dotarło, ale perspektywa zbliżających się wakacji już tak.
Niedziela Zesłania Ducha Świętego już za nami, czuwania nocne też. Ci, którzy żyją w codzienności duchowością związaną z odnową charyzmatyczną, mogli śmiało wrócić po pandemicznej przerwie do przepełnionych kościołów i zawołać: "Duchu przyjdź!".
Niedziela Zesłania Ducha Świętego już za nami, czuwania nocne też. Ci, którzy żyją w codzienności duchowością związaną z odnową charyzmatyczną, mogli śmiało wrócić po pandemicznej przerwie do przepełnionych kościołów i zawołać: "Duchu przyjdź!".
Kocham cię. Cieszę się, że jesteś. Jesteś dla mnie darem od Boga i bardzo cieszyłam się, gdy się urodziłeś. Uwielbiam, gdy się uśmiechasz. Twoje przytulenie dodaje mi sił i jest jak balsam na serce...
Kocham cię. Cieszę się, że jesteś. Jesteś dla mnie darem od Boga i bardzo cieszyłam się, gdy się urodziłeś. Uwielbiam, gdy się uśmiechasz. Twoje przytulenie dodaje mi sił i jest jak balsam na serce...
Życie jest pełne zaskakujących zwrotów akcji. Mogą nas czasem złamać, oby jednak nas nie zniszczyły… Twój współmałżonek nie jest twoim wrogiem, ale by to naprawdę wybrzmiało w sercu, potrzeba czasem długich lat i jeszcze dłuższych rozmów. Miłość to decyzja. Trwanie w małżeństwie to decyzja. Warto podejmować ją każdego dnia, ze świadomością, że nie jesteśmy jedynymi, którzy cierpią i że pomoc jest gdzieś obok, czasem na wyciągnięcie ręki.
Życie jest pełne zaskakujących zwrotów akcji. Mogą nas czasem złamać, oby jednak nas nie zniszczyły… Twój współmałżonek nie jest twoim wrogiem, ale by to naprawdę wybrzmiało w sercu, potrzeba czasem długich lat i jeszcze dłuższych rozmów. Miłość to decyzja. Trwanie w małżeństwie to decyzja. Warto podejmować ją każdego dnia, ze świadomością, że nie jesteśmy jedynymi, którzy cierpią i że pomoc jest gdzieś obok, czasem na wyciągnięcie ręki.
Ostatnio dostrzegam wokół mnie bardzo wiele ludzkiego bólu. W szkole mojego syna zmarł 12 letni chłopiec, po długiej walce z chorobą. Gdzieś obok ludzie chorują, umierają, tracą pracę, rozwodzą się, nie mogą mieć dzieci - różne cierpienia, na wielu płaszczyznach.
Ostatnio dostrzegam wokół mnie bardzo wiele ludzkiego bólu. W szkole mojego syna zmarł 12 letni chłopiec, po długiej walce z chorobą. Gdzieś obok ludzie chorują, umierają, tracą pracę, rozwodzą się, nie mogą mieć dzieci - różne cierpienia, na wielu płaszczyznach.
Kilka dni temu trafiłam na nagranie o. Przemysława Gwadery, jezuity pracującego w Gdyni. Choć nie miałam ochoty na treści zbyt ciężkie i poważne, tytuł filmiku od razu mnie zatrzymał.
Kilka dni temu trafiłam na nagranie o. Przemysława Gwadery, jezuity pracującego w Gdyni. Choć nie miałam ochoty na treści zbyt ciężkie i poważne, tytuł filmiku od razu mnie zatrzymał.
Maj od wielu lat kojarzy mi się z zapachem życia, bieganiem po łąkach i śpiewem pod kapliczką. Tak żyłam pierwsze 20 lat swojego życia, na małej kaszubskiej wsi. Wspominam to dziś z dużym uśmiechem i pewnego rodzaju nostalgią, bo teraz nie tylko nie biegam po łąkach, ale i kapliczki nie są moim miejscem spotkania.
Maj od wielu lat kojarzy mi się z zapachem życia, bieganiem po łąkach i śpiewem pod kapliczką. Tak żyłam pierwsze 20 lat swojego życia, na małej kaszubskiej wsi. Wspominam to dziś z dużym uśmiechem i pewnego rodzaju nostalgią, bo teraz nie tylko nie biegam po łąkach, ale i kapliczki nie są moim miejscem spotkania.