Jezus przyszedł na świat po to, abyśmy złożyli u Jego stóp to wszystko, co się innym w nas nie podoba i to co się nam samym w nas nie podoba, abyśmy uwierzyli nie tylko w Niego, ale również w siebie. Jezus przyszedł na świat po to, abyśmy przynosili Mu to, co rozbiliśmy, stłukliśmy, popsuliśmy… On to wszystko poskleja, naprawi, odbuduje popsute relacje, przywróci nadzieję.
Jezus przyszedł na świat po to, abyśmy złożyli u Jego stóp to wszystko, co się innym w nas nie podoba i to co się nam samym w nas nie podoba, abyśmy uwierzyli nie tylko w Niego, ale również w siebie. Jezus przyszedł na świat po to, abyśmy przynosili Mu to, co rozbiliśmy, stłukliśmy, popsuliśmy… On to wszystko poskleja, naprawi, odbuduje popsute relacje, przywróci nadzieję.
Czy przejawem troski o budowanie wspólnoty wiernych nie powinno być przede wszystkim wspólne świętowanie przy suto zastawionym przez nas stole, do którego zaproszeni są wszyscy ubodzy?
Czy przejawem troski o budowanie wspólnoty wiernych nie powinno być przede wszystkim wspólne świętowanie przy suto zastawionym przez nas stole, do którego zaproszeni są wszyscy ubodzy?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}