Gdy Generał jezuitów mówił o szatanie jako symbolu, wywołał lawinę pomówień jakoby twierdził, że diabeł nie istnieje. Niepokój jaki wzbudził wśród niektórych wierzących okazuje się być reakcją na wyrost.
Gdy Generał jezuitów mówił o szatanie jako symbolu, wywołał lawinę pomówień jakoby twierdził, że diabeł nie istnieje. Niepokój jaki wzbudził wśród niektórych wierzących okazuje się być reakcją na wyrost.
A co z upominaniem błądzących? Czy też powinniśmy milczeć, gdy ktoś rani słowami lub niegodnie postępuje? Najlepszym sposobem upominania jest metoda, jaką stosował jeden z jezuitów, rektor kolegium w Rzymie. - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
A co z upominaniem błądzących? Czy też powinniśmy milczeć, gdy ktoś rani słowami lub niegodnie postępuje? Najlepszym sposobem upominania jest metoda, jaką stosował jeden z jezuitów, rektor kolegium w Rzymie. - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Przejawem narodowej dumy jak i znakiem żywej wiary jest dla bohaterów biblijnych narodowa i rodzinna gościnność, a mimo to Nowy Testament rozpoczyna się od braku gościnności. Do dzisiaj powinniśmy się wstydzić i nadrabiać zaległości z gościnności - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Przejawem narodowej dumy jak i znakiem żywej wiary jest dla bohaterów biblijnych narodowa i rodzinna gościnność, a mimo to Nowy Testament rozpoczyna się od braku gościnności. Do dzisiaj powinniśmy się wstydzić i nadrabiać zaległości z gościnności - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Piękno przyrody nabiera w wakacje szczególnego znaczenia, ale gdy przed kilkoma miesiącami jezuici dowiedzieli się, że troska o przyrodę będzie jednym z ich najważniejszych zadań na najbliższe dziesięć lat, przyjęli to z odrobiną konsternacji.
Piękno przyrody nabiera w wakacje szczególnego znaczenia, ale gdy przed kilkoma miesiącami jezuici dowiedzieli się, że troska o przyrodę będzie jednym z ich najważniejszych zadań na najbliższe dziesięć lat, przyjęli to z odrobiną konsternacji.
Dystans do księży i przekonanie o ich moralnej wyższości umacnia klerykalizm i daje ludziom Kościoła władzę, z której nie zawsze korzystają dla dobra wiernych. Przestępstwa seksualne wobec małoletnich to nie jedyne grzechy kleru, z których niejeden ksiądz powinien sobie zrobić rachunek sumienia.
Dystans do księży i przekonanie o ich moralnej wyższości umacnia klerykalizm i daje ludziom Kościoła władzę, z której nie zawsze korzystają dla dobra wiernych. Przestępstwa seksualne wobec małoletnich to nie jedyne grzechy kleru, z których niejeden ksiądz powinien sobie zrobić rachunek sumienia.
Mam wrażenie, że w ostatnich latach szatan szczególnie się uaktywnił jako ten, który przesiewa Kościół przez sito wiarygodności. Czy wie, że w ten sposób pomoże Kościołowi stać się lepszym?
Mam wrażenie, że w ostatnich latach szatan szczególnie się uaktywnił jako ten, który przesiewa Kościół przez sito wiarygodności. Czy wie, że w ten sposób pomoże Kościołowi stać się lepszym?
"To najbardziej przejmujący obraz samotności człowieka wiernego Bogu, jaki kiedykolwiek miałem na modlitwie przed oczyma" - pisze doświadczony kapłan. Może ten obraz pomoże też tobie.
"To najbardziej przejmujący obraz samotności człowieka wiernego Bogu, jaki kiedykolwiek miałem na modlitwie przed oczyma" - pisze doświadczony kapłan. Może ten obraz pomoże też tobie.
Dlaczego nie wypił przepisanego przez tradycję kielicha spełnienia oznaczającego wypełnienie się czasów mesjańskich? Dlaczego Jezus przerwał wieczorny posiłek z apostołami? - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Dlaczego nie wypił przepisanego przez tradycję kielicha spełnienia oznaczającego wypełnienie się czasów mesjańskich? Dlaczego Jezus przerwał wieczorny posiłek z apostołami? - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Oczekiwany z niecierpliwością dokument został dziś rozesłany do przełożonych prowincji zakonnych na całym świecie. Dziesięciostronicowy, konkretny tekst, daleki od ideologii, przepełniony Ewangelią.
Oczekiwany z niecierpliwością dokument został dziś rozesłany do przełożonych prowincji zakonnych na całym świecie. Dziesięciostronicowy, konkretny tekst, daleki od ideologii, przepełniony Ewangelią.
Oczekiwany z niecierpliwością dokument został dziś rozesłany do przełożonych prowincji zakonnych na całym świecie. Dziesięciostronicowy, konkretny tekst, daleki od ideologii, przepełniony Ewangelią.
Oczekiwany z niecierpliwością dokument został dziś rozesłany do przełożonych prowincji zakonnych na całym świecie. Dziesięciostronicowy, konkretny tekst, daleki od ideologii, przepełniony Ewangelią.
Jezuici czekają w napięciu na przełomowy list Generała Zakonu. W murach Kurii Generalnej w Rzymie panuje atmosfera ekscytacji.
Jezuici czekają w napięciu na przełomowy list Generała Zakonu. W murach Kurii Generalnej w Rzymie panuje atmosfera ekscytacji.
Odwiedził Polskę w 1969 roku, gdy miałem zaledwie 8 lat. (...) Rządził zakonem, mając wysokie oczekiwania, ale nie narzucał swojego zdania i starał się motywować współbraci pozytywnie, inspirował i pomału podnosił poprzeczkę, zachęcając do większego optymizmu.
Odwiedził Polskę w 1969 roku, gdy miałem zaledwie 8 lat. (...) Rządził zakonem, mając wysokie oczekiwania, ale nie narzucał swojego zdania i starał się motywować współbraci pozytywnie, inspirował i pomału podnosił poprzeczkę, zachęcając do większego optymizmu.
Nie zmarnujmy tego bólu i przerażenia. Niech będzie to czas naprawiania tego, co zdemolowaliśmy. Niech przebaczenie będzie na naszych ustach, a ulice niech się zapełnią ludźmi pełnymi nadziei, którzy zamiast wznosić haseł przeciwko komuś zaśpiewają razem pieśń pojednania.
Nie zmarnujmy tego bólu i przerażenia. Niech będzie to czas naprawiania tego, co zdemolowaliśmy. Niech przebaczenie będzie na naszych ustach, a ulice niech się zapełnią ludźmi pełnymi nadziei, którzy zamiast wznosić haseł przeciwko komuś zaśpiewają razem pieśń pojednania.
Każdy czas jest dobry na praktykowanie takiej modlitwy. Nie potrzebujemy na nią
dodatkowego czasu ani szczególnego miejsca.
Każdy czas jest dobry na praktykowanie takiej modlitwy. Nie potrzebujemy na nią
dodatkowego czasu ani szczególnego miejsca.
Ta niewielka książeczka okazała się jedną z najlepszych lektur duchowych, po jakie w ostatnim czasie sięgnąłem. Kto by pomyślał?
Ta niewielka książeczka okazała się jedną z najlepszych lektur duchowych, po jakie w ostatnim czasie sięgnąłem. Kto by pomyślał?
Tym panom nie chodzi o ochronę życia człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, lecz o walkę ideologiczną. To przykre, bo wielu uważa ich za głos ortodoksyjnych katolików.
Tym panom nie chodzi o ochronę życia człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, lecz o walkę ideologiczną. To przykre, bo wielu uważa ich za głos ortodoksyjnych katolików.
Wnuki kochają sołtysa. Kochają też babcię, która opowiada o pielgrzymce do Ziemi Świętej i prababcię zasłuchaną w Radiu Maryja. Każdy co innego w Kościele krytykuje i co innego chwali.
Wnuki kochają sołtysa. Kochają też babcię, która opowiada o pielgrzymce do Ziemi Świętej i prababcię zasłuchaną w Radiu Maryja. Każdy co innego w Kościele krytykuje i co innego chwali.
Wracający do domu student został zatrzymany na dworcu. Po roku ktoś wskazał rodzicom miejsce w lesie, gdzie zostało zakopane jego ciało.
Wracający do domu student został zatrzymany na dworcu. Po roku ktoś wskazał rodzicom miejsce w lesie, gdzie zostało zakopane jego ciało.
"Ostatecznie zakopywano i odkopywano swoich drogich zmarłych trzykrotnie, aż wreszcie przyjechały koparki i spychacze, by zepchnąć zwłoki do rzeki" Wstrząsający reportaż z Albanii.
"Ostatecznie zakopywano i odkopywano swoich drogich zmarłych trzykrotnie, aż wreszcie przyjechały koparki i spychacze, by zepchnąć zwłoki do rzeki" Wstrząsający reportaż z Albanii.
Jeszcze przed trzydziestu laty symbole religijne były w Albanii zakazane. Za chrzest groziła kara śmierci, a za ukrywanie egzemplarza Pisma Świętego szło się na długie lata do więzienia. Wielu chrześcijan zginęło, inni poszli na współpracę z reżimem. O pokucie jednego z nich opowiada ta historia.
Jeszcze przed trzydziestu laty symbole religijne były w Albanii zakazane. Za chrzest groziła kara śmierci, a za ukrywanie egzemplarza Pisma Świętego szło się na długie lata do więzienia. Wielu chrześcijan zginęło, inni poszli na współpracę z reżimem. O pokucie jednego z nich opowiada ta historia.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}