Wszelkie działania, pragnienia i słowa wyrażające cielesność i seksualność są dobre. Dopiero grzech sprowadził na człowieka nieszczęście i zagrożenie w tej dziedzinie.
Adama i Ewę kojarzymy głównie z grzechem pierworodnym, a nie z powołaniem do miłości czy wzorem miłości małżeńskiej.
Modlitwa jest rozmową pomiędzy osobami i to osobami pozostającymi w stosunku przyjacielskim. To nie wypełnianie obowiązku czy sposób na "udobruchanie" groźnego Boga
Tłumaczenie, że modlę się całym swoim życiem, pracą i wszystkim, co robię, może łatwo doprowadzić do oszukiwania samego siebie i do faktycznego zaniku modlitwy.
Im więcej modliłem się tańcem, tym bardziej przestałem zwracać uwagi na wszelkie braki i kompleksy, zacząłem patrzeć na siebie oczami Ojca, bez osądzania, bez krytykowania, po prostu z miłością.
Eucharystia jest niedocenianym skarbem życia modlitewnego. Tłumy przychodzące na różnego rodzaju nabożeństwa wychodzą z kościoła, gdy rozpoczyna się Msza Święta.
Choć nie weszła jeszcze w życie nowa ustawa o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, to już powstał projekt jej nowelizacji. Ta wytężona praca posłów PO pokazuje, jak bardzo chcą ograniczyć prawo własności ponad dwóch milionów Polaków
Carlo Maria Martini / Wydawnictwo WAM
Pasja według św. Jana zawiera cenne wskazówki pomocne w rozpoznawaniu i pełnieniu woli Bożej. Ukazuje też pewne aspekty postaci Jezusa, których nie dostrzegają inni ewangeliści. Medytacje kard. Martiniego oparte na Janowej relacji Męki Chrystusa są świetnym wprowadzeniem do modlitwy.
PWN/ wikipadia.org
Śmierć za kubek wody. Upalny dzień. 40-letnia mieszkanka pakistańskiej wioski od wielu godzin zbiera owoce na cudzym polu. Praca jest wyczerpująca, lecz Asia i jej mąż mają na utrzymaniu pięcioro dzieci. Żeby się ochłodzić, pije wodę z pobliskiej studni. Ta należy do muzułmańskiej społeczności, a Asia jest chrześcijanką, dlatego w opinii innych kobiet woda staje się "nieczysta". Wybucha kłótnia, pada słowo: "Bluźnierstwo!".
Ilu zamordowano w komunistycznych więzieniach podczas eksterminacji narodu polskiego w latach 40. i 50. - do dziś nie wiadomo. Podobnie, jak nie są znane miejsca pochówków tysięcy bezimiennych...
Zaledwie przed siedemdziesięciu laty koloratka, sutanna czy zakonny habit stawały się w samym środku Europy wyrokiem śmierci. Trzeba o tym nieustannie przypominać, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy protagoniści nowej "pamięci" historycznej próbują nam wmówić, że bolszewizm nie był systemem ateistycznym.
Ponad cztery tysiące sportowców ze 166 krajów rywalizuje w Londynie na Stadionie Olimpijskim. Wzruszeń i emocji będzie pewnie jeszcze więcej niż w lipcu.
We wrześniu Kościół celebrować będzie święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W znaczenie tego świętego znaku wiary wprowadza w wrześniowym wydaniu katolickiego miesięcznika "Posłaniec Serca Jezusowego" św. Teodor Studyta w refleksji zatytułowanej Drogocenny i życiodajny.
Chrześcijanin lekarzem, nauczycielem, rolnikiem - to brzmi przyzwoicie. Ale: chrześcijanin - bankier, biznesmen, milioner zgrzyta nam w uszach. Artykuły zamieszczone w najnowszym numerze "W drodze" pomagają spojrzeć na materialne bogactwo bez stereotypów, z ewangeliczną trzeźwością.
Nigdzie w Ewangelii Jezus nie potępia posiadania dóbr, nigdzie też nie pochwala biedy. Wręcz przeciwnie, kiedy widzi, że tłum jest głodny, stara się mu pomóc.
We wrześniowym "Wzrastaniu" m.in.: o tym, dlaczego do głoszenia Ewangelii Bóg powołuje ludzi małych i słabych. O nie zawsze korzystnych zmianach, jakie wprowadzane są w polskich szkołach. Poza tym: jak czytać Pismo Święte, misje wśród Papuasów, o pracy za granicą jako opiekunka do dzieci. O tym jak we wrześniu 1939 do polskiej niewoli trafili sowieccy żołnierze i jak część z nich stanęła do boju u boku Polaków, walcząc dzielnie aż do kapitulacji pod Kockiem.
Głośny przed kilkoma miesiącami temat reformy edukacji ucichł i zbladł. W mediach cisza, a więc wydawać by się mogło, że społeczeństwo uznało projekt nowego sposobu kształcenia za słuszny i właściwy. Nic bardziej mylnego.
Możecie mieć lepszą nowinę od tej? Że Pan Bóg nas zebrał nie dlatego, że jesteśmy najwięksi i że tu właśnie siedzi kwiat chrześcijaństwa - począwszy od prezbiterium. Nie. Pan Bóg nas zebrał, bo jesteśmy najmniejsi. Bo jesteśmy ciężkimi grzesznikami. Ja, i po kolei, każdy z nas.
Z okazji 70. rocznicy powstania Instytutu Prymasa Wyszyńskiego mamy okazję zachwycić się postacią wyjątkowej kobiety, której wielkość ujawniła się już w powstańczej Warszawie w 1944 r. To Maria Okońska - założycielka Instytutu
Pierwotną ideą Marii Okońskiej - założycielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego - było utworzenie "Miasta Dziewcząt". Realizacją tego planu miały być katolickie ośrodki dla dziewcząt jako instytucje wychowawcze, w celu odrodzenia narodu przez kobiety. Dziewczęta po takiej szkole miały wracać do pracy wychowawczej w swoich środowiskach
{{ article.description }}