Monika i Marcin Gomułkowie: może ktoś patrzy na nas i myśli, że nigdy nie mieliśmy kryzysu?

(fot. youtube.com)
youtube.com / jb

"Rozpoczynając drogę małżeństwa, nie mieliśmy świadomości, jak wiele w naszym życiu zależy od Jezusa. Nieraz pojawia się taka pokusa, że jak będziemy mieli Boga przy sobie, to przetrwamy każdy kryzys" - mówili.

Monika i Marcin Gomułkowie byli gośćmi ASK Soli Deo i wygłosili konferencję "Zaatakowani przez wirusa. O przetrwaniu kryzysów w związku". Podczas prelekcji opowiedzieli o tym, jak patrzą na kryzys, co może pomóc go przezwyciężyć oraz jak dbać w codzienności o relację małżeńską.

Na początku przyznali, że ostatni rok zweryfikował nas nie tylko w życiu społecznym, ale także w osobistym. Jednocześnie Marcin przyznał, że oni czuli się w tym czasie pobłogosławieni, ponieważ jako rodzina mogli być razem.

Przechodząc do tematu kryzysu, Marcin powiedział: "Usłyszałem kiedyś, że w Kościele był jeden kryzys, trwał trzy dni. To pokazuje pewną perspektywę, z której warto skorzystać". Przypomniał, że każdy kryzys można pojmować jako szansę i jako zagrożenie. Odnosząc się do własnego doświadczenia, mówił: "Jesteśmy blisko Pana, bo znamy nasze słabości. Wiemy, jak bardzo nie umiemy w miłość, dlatego uczymy się od tego, kto tą miłością jest". Wytłumaczył także, dlaczego myślenie, że dzięki obecności Boga przetrwamy każdy kryzys, nie jest do końca prawdą.

DEON.PL POLECA

Potem przedstawił trzy sposoby radzenia sobie z kryzysem, posłuchajcie:

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Monika i Marcin Gomułkowie: może ktoś patrzy na nas i myśli, że nigdy nie mieliśmy kryzysu?
Komentarze (2)
AS
~Andzia Skrzypkowska
21 czerwca 2021, 08:03
Niestety, większość wypowiedzi Państwa Gomułków brzmi niewiarygodnie - to takie radosne, ale bardzo płytkie merytorycznie szczebiotanie na temat małżeństwa. Wygląda to tak, że albo niedorośli do poważnych dyskusji, albo chcą po prostu zaistnieć na forach i portalach, niewiele mając do powiedzenia.
WW
~Wojciech Wierzbicki
30 maja 2021, 19:20
To się doczekaliśmy katolickich celebrytów.