Powikłania cukrzycy droższe niż sama choroba

Powikłania cukrzycy droższe niż sama choroba
(fot. graphicreality / flickr.com)
Logo źródła: PAP - Nauka w Polsce slo

Powikłania cukrzycy, takie jak choroby sercowo-naczyniowe, niewydolność nerek, amputacje nóg czy utrata wzroku, kosztują budżet państwa 5 razy więcej niż leczenie samej cukrzycy - wynika z raportu, który otrzymała PAP. Został on przygotowany przez Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Autorzy raportu oszacowali, że całkowity koszt cukrzycy w Polsce wynosi ok. 6 mld zł rocznie. Blisko 50 proc. z tego stanowią koszty pośrednie, czyli związane z utratą produktywności spowodowaną wcześniejszymi rentami i dniami niezdolności do pracy z powodu zwolnień lekarskich.

Koszty bezpośrednie związane z opieką specjalistyczną i leczeniem szpitalnym były w 2009 r. ponad dwukrotnie wyższe (ponad 100 proc.) niż w roku 2004 r. Co ważne, w przypadku cukrzycy typu 2 był one spowodowane głównie wzrostem zachorowań na cukrzycę.

Koszt refundacji leków rósł natomiast w dużo niższym tempie niż koszt świadczeń zdrowotnych, napisali autorzy pracy. Od 2005 r., od kiedy dostępne były dane, do 2009 r. wzrósł jedynie o 26 proc.

Podstawą do przygotowania raportu były dane udostępnione przez Narodowy Fundusz Zdrowia i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W analizie nie uwzględniono istotnych kosztów związanych z leczeniem cukrzycy, które ponoszą sami pacjenci. Nie wzięto też pod uwagę kosztów pośrednich wynikających z konieczności opieki nad pacjentem ze strony osób trzecich. Jak wskazują badania z 2004 r. o nazwie CODIP (Koszty cukrzycy typu 2 w Polsce), mogą one stanowić nawet 30 proc. kosztów pośrednich.

Najnowszy raport stanowi potwierdzenie danych i opinii prezentowanych przez uczestników Polskiego Forum "Zmieniajmy Cukrzycę", które odbyło się w tym tygodniu w Warszawie.

Zdaniem jednej z uczestniczek forum - Charlotte Rulffs Klausen z Duńskiego Stowarzyszenia Diabetyków, aby państwa poradziły sobie z obciążeniem - ekonomicznym i społecznym - jakie niesie ze sobą epidemia cukrzycy, każdy kraj potrzebuje narodowego planu zwalczania tej choroby. Taki plan powinien rozwiązywać kwestie profilaktyki cukrzycy, jej wczesnego wykrywania i optymalnego leczenia.

- Jeśli inwestuje się w edukację pacjentów, wcześniejszą diagnostykę i lepsze standardy leczenia to obniża się długoterminowe koszty leczenia cukrzycy i po 10-12 latach uzyskuje się oszczędności w budżecie służby zdrowia - powiedziała Rulffs Klausen. To opóźnienie jest związane z tym, że cukrzyca jest chorobą przewlekłą, stopniowo wyrządzającą szkody w organizmie pacjenta.

Jak ocenił dr hab. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, narodowy program walki z cukrzycą jest najważniejszą rzeczą jakiej potrzebuje polska diabetologia. - I program ten teoretycznie istnieje, jego finansowanie jest jednak bardzo ograniczone - zaznaczył. Gdyby nakłady na niego były zbliżone do tych, jakie przeznacza się na program dotyczący chorób nowotworowych czy choćby kardiologicznych, to można by uzyskać wymierną poprawę w zakresie prewencji, diagnostyki i leczenia cukrzycy, podkreślał diabetolog.

Z informacji przesłanych PAP przez dyrektora Biura Prasy i Promocji MZ Krzysztofa Suszka wynika, że na "Program Prewencji i Leczenia Cukrzycy w Polsce" przeznaczono w 2010 r. niecałe 1,5 mln zł, a w 2011 r. zaplanowano środki w wysokości 2,5 mln. Dla porównania, na realizację działań w ramach "Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych" przeznacza się rocznie 250 mln zł. Wydatki ponoszone w ramach "Narodowego Programu Wyrównywania Dostępności do Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego na lata 2010 - 2012 POLKARD" wyniosły ponad 33 mln w 2010 r., a na rok 2011 zaplanowano środki w wysokości blisko 26 mln zł.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Powikłania cukrzycy droższe niż sama choroba
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.