Kobieto, nie zamykaj się w puszce samotności

fot. depositphotos.com

Przed nami Dzień Kobiet. Choć rajstopy i goździki wypadły już z listy najbardziej adekwatnych prezentów wręczanych tego dnia, sama mam w sobie pewien bunt i odezwę do kobiet. Do wielu z nas. To odezwa do pań, które na co dzień zamykają się w puszcze samotności, lęku, samowystarczalności. Do opiekunek dzieci i rodziców niepełnosprawnych, które nie pamiętają kiedy ostatni raz przespały spokojnie noc. Do mam walczących z hejtem i przemocą w szkole i do tych, które wychowują dzieci samotnie. Do żon alkoholików, hazardzistów i narkomanów. Do kobiet, które łączą role pracownika na etacie, mamy, córki opiekującej się chorującym rodzicem i… gdzieś na końcu listy stawiają siebie. Nie, sorry, stawiają samą siebie poza jakąkolwiek listą.

Nie życzę nam egoizmu, porzucenia swojego powołania, czy pracy i zostawienia wszystkiego. Życzę nam tego, byśmy pozwoliły sobie pomóc. Byśmy przestały wierzyć w to, że samotność to nasze drugie imię, nawet jeśli z pozoru mamy wokół siebie masę życzliwych osób. Byśmy przestały wierzyć w kłamstwo, że jesteśmy gorsze, bo mąż pije i to nasza wina. Życzę nam tego, byśmy zaczęły żyć tak, by nie wegetować.

DEON.PL POLECA


Nie trzeba przeżywać wielkich życiowych dramatów, by odczuwać samotność. Są w nas takie pustki, których nie zapełni obecność drugiego człowieka, których najprawdopodobniej po ludzku nie da się zapchać niczym. Często jednak zdarza się, że my – kobiety – walczymy zbyt długo same. Bo co ludzie powiedzą o mnie, jako mamie, jeśli…? Jeśli w mojej ocenie nie radzę sobie z tym, albo z tamtym. Jeśli jestem niewystarczająca, albo gdy z jakiegoś powodu czuję obezwładniający wstyd…

Prawda jest taka, że każda z nas czasem sobie nie radzi. Każda z nas odczuwa lęk, samotność, pustkę, wstydzi się i upada. Choć to, jak to przeżyjemy – czy się w tym zamkniemy jak w kokonie, czy wyjdziemy z tym do ludzi - będzie miało niesamowity wpływ na to jak przeżywamy codzienność.

Znam kilka mam dzieci niepełnosprawnych, które samą swoją obecnością tchną w innych radość, życie i spokój. Nijak nie pasują do obrazu kobiet umęczonych życiem czy zaniedbanych, ale łączy je jedno. Pozwalają sobie pomóc. Wychodzą czasem z domu same, oddając dziecko w ręce bliskich. Wiem, że to jest trudne, że często myślami dalej jesteśmy z dzieckiem. Wiem też, jak takie wyjścia, samotne weekendy, czy rekolekcje są nam potrzebne do życia. Wiem, jak wiele może zmienić zwykła wizyta u kosmetyczki czy fryzjera. Mamy do tego prawo. Prawo do życia pełną piersią. Pomimo bólu, trudności i wysiłku, jakie każdego dnia podejmujemy.

Jeśli masz obok siebie kobietę, która na co dzień walczy sama – w jakikolwiek sposób – zrób jej w tym roku wyjątkowy prezent na Dzień Kobiet. Zabierz na babski wypad, ale wcześniej pomóż załatwić opiekę nad dzieckiem/chorym rodzicem. Jeśli jej wyjście z domu jest niemożliwe, kup dobrą kawę i postaraj się ją odwiedzić. Posiedzieć, posłuchać, wnieść trochę słońca i nadziei w kolejny dzień trudu.

DEON.PL POLECA


My naprawdę nie musimy być silne nieustannie. Mamy prawo płakać, mówić „nie wiem, nie umiem, nie mam siły”, mamy prawo prosić o wsparcie. Nie tkwijmy w osamotnieniu i bólu. Zadbajmy o siebie. Swój wygląd, zdrowie (no właśnie – czy badania piersi i wizyta kontrolna u ginekologa na ten rok są już zaplanowane?), o swój odpoczynek, pasję, swoją duchowość. Tylko wtedy, gdy będziemy dbały o siebie, będziemy mogły dawać życie pełną piersią. Wszak z pustego nie nalejesz, chyba że tylko kwasem pustki, rozgoryczenia i samotności.

Z wykształcenia pedagog i doradca rodzinny. Z wyboru żona, matka dwóch synów. Nie potrafi żyć bez kawy i dobrej książki. Autorka książki "Doskonała. Przewodnik dla nieperfekcyjnych kobiet". Prowadzi bloga oraz Instagram.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Kobieto, nie zamykaj się w puszce samotności
Komentarze (7)
EM
~Efrem Merfe
6 marca 2026, 22:23
Kobieta spełniona prowadzi za sobą sznur pociech
EM
~Ewa Maj
6 marca 2026, 08:54
Jest taki film "Kopnęłabym cię, gdybym mogła". Porusza wiele wątków. Jednym z nich jest ciężar macierzyństwa niepełnosprawnego dziecka i nieumiejętność sięgania po pomoc i przyjmowania pomocy. Bardzo mocny jest ten obraz.
NW
~Nikt Ważny
5 marca 2026, 22:59
Jakoś nigdy nie czytam takich apeli do mężczyzn. Szkoda.
AZ
~Alicja Z
5 marca 2026, 22:36
Kobiety od wieków miały gorzej od mężczyzn. Wiecznie oceniane, krytykowane, albo do czegoś za młode lub za stare. Często lepiej wykształcone od mężczyzn, ale nie awansujące i niżej opłacane itp.
TM
~Tomasz Mortensen
11 marca 2026, 10:43
Wykształcenie dzisiaj ma niewiele wspólnego z kompetencjami. Społeczeństwo poradzi sobie bez socjolożek, dietetyczek, ekspertek od relacji, trenerek pilatesu itp. Ale bez tych co odśnieżają drogi, wywożą śmieci, kopia rowy czy wylewają asfalt już nie bardzo. Może warto zastanowić się skąd taki pęd młodych kobiet do ciepłych, biurowych i wygodnych zawodów ale już do takich gdzie można się ubrudzić albo, co straszne, złamać tipsa, to raczej nie koniecznie.
GO
~G Ość
5 marca 2026, 21:46
A jeśli nie odczuwam samotności, mam ludziofobię i jest mi całkiem dobrze, to muszę się leczyć, czy wolno mi tak żyć?
AZ
~Alicja Z
8 marca 2026, 14:26
Wolno, tylko, ze patriarchat ciągle wyznacza kobietom, co powinny robić i jakie byc.