Abp Kowalczyk: żyjemy po to, aby kochać Boga

(fot. Wikimedia Commons)
KAI / mm

Współczesny człowiek nie do końca pojmuje, że żyje po to, aby miłować Boga i służyć innym, a przecież tylko wtedy, gdy służy drugim, gdy niesie pomoc, oddaje swój czas, gdy wyrzeka się swojego samolubstwa, staje się coraz bardziej człowiekiem" - mówił 25 lutego w katedrze gnieźnieńskiej Prymas Polski abp Józef Kowalczyk.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. inaugurującej uroczystość nadania imienia Ireny Sendlerowej gnieźnieńskim szkołom i przedszkolu "Porkom". W homilii, wskazując na słowa Jezusa z czytanej tego dnia Ewangelii: Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich, Prymas podkreślił, że odnoszą się one także do współczesnego człowieka, który "nieraz przez cały swój żywot szuka powodzenia, walczy o to, by ciągle więcej mieć, zabiega o jak najlepszą pozycję i wygodne miejsce w swoim życiu".

"Taka pokusa pierwszeństwa rodzi się także w nas, i to już od najmłodszych lat. Nie ma się co oszukiwać. W niejednym sercu drzemie pragnienie wywyższania, bycia lepszym i częściej dostrzeżonym przez innych. Nierzadko chcemy rządzić, wykorzystywać, narzucać swoje zdanie. Nie do końca pojmujemy, że żyjemy po to, aby miłować Boga i bliźnich, by stawać się bezinteresownymi sługami wobec drugich, zwłaszcza tych maluczkich i słabych, jak dzieci" - mówił abp Józef Kowalczyk.

Przyznał jednocześnie, że przykładem takiego bezinteresownego oddania bliźnim była Irena Sendlerowa, która miała "oczy, serce i ręce miłosierne". Przypominając jej życie, poświęcenie, odwagę i bezinteresowność w ratowaniu życia żydowskich dzieci abp Kowalczyk podkreślił, że jest ona symbolem "dobrych, przyzwoitych zachowań opartych na służbie drugiemu człowiekowi".

"Człowiek - mawiał nasz wielki rodak bł. Jan Paweł II - jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Tak naprawdę człowiek staje się coraz bardziej człowiekiem tylko wtedy, gdy służy, gdy niesie pomoc, gdy pokrzepia dobrym słowem, gdy oddaje bliźnim swój czas, swoją wiedzę, dzieli się nabytymi umiejętnościami, w końcu, gdy wyrzeka się swego samolubstwa, wyzyskiwania innych, panowania nad innymi" - tłumaczył Prymas zachęcając, by nauka płynąca z Ewangelii i przykład patronki szkół "Porkom" pomogły odkryć każdemu właściwe miejsce i sens życia.

W uroczystości, oprócz szkolnej społeczności, uczestniczyli także przedstawiciele lokalnych władz, gnieźnieńscy parlamentarzyści oraz Alicja Kobus, przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Poznaniu. O nadaniu szkołom i przedszkolu "Porkom" imienia Ireny Sendlerowej zdecydowali sami uczniowie, którzy do uroczystości przygotowywali się poznając m.in. jej życie, uczestnicząc w konkursach i przygotowując gazetki i prezentacje multimedialne. Wraz z patronką szkoła zyskała także hymn oraz sztandar wyhaftowany przez gnieźnieńskie karmelitanki.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Abp Kowalczyk: żyjemy po to, aby kochać Boga
Komentarze (2)
AC
Anna Cepeniuk
26 lutego 2014, 17:36
No właśnie..... Coś mi od razu nie pasowało..... Teraz wiem...... i nie dam sobie tego wywrócić.... nawet ks. biskupowi....
Wojciech Żmudziński SJ
26 lutego 2014, 16:18
Bóg stworzył człowieka po to, aby człowiek był kochany. Jeśli zaś człowiek kocha, to dlatego, że sam doświadczył miłości, a nie dlatego, że powinien kochać Boga i bliźniego. Jeśli chcemy rządzić, wykorzystywać innych, narzucać własne zdanie, to tylko dlatego, że nie czujemy się kochani.