Agnieszka Chylińska: nawróciłam się dzięki temu człowiekowi

Agnieszka Chylińska: nawróciłam się dzięki temu człowiekowi
(fot. Gazeta Krakowska / shutterstock.com)
Gazeta Krakowska / ml

Popularna piosenkarka przyznała, że gdyby nie Szymon Hołownia, nie zostałaby nigdy wierzącą osobą.

O jej decyzji poinformowała "Gazeta Krakowska".

DEON.PL POLECA



Piosenkarka deklarowała się przedtem, jako osoba niezwiązana z Kościołem. Dopiero udział w programie "Mam talent" zmienił jej podejście. To właśnie tam Chylińska poznała Szymona Hołownię, co zaowocowało jej duchową przemianą.

"Jest zasada, żeby jednak świadczyć swoim życiem - wyjaśnia w "Zwierciadle". - Jesteśmy idealistami, chcielibyśmy, żeby świat był piękny i wkurzamy się na wielkie instytucje, takie jak Kościół, że one nie odpowiadają za to. Tylko ja wierzę, że lepiej będzie, jeśli każdy z nas zadba o to, co ma wokół siebie. Kościół rozumiem jako wspólnotę i cieszę się, że poznałam go od dobrej strony".

Szymon Hołownia: to jedyny sposób, by nawracać innych

Jej zdaniem sukces nie sprawia, że człowiek staje się szczęśliwy, bo mimo niego, czuła ogromny niedosyt.

"Gdy ludzie mówią o nawróceniu - strasznie nie lubię tego słowa - to brzmi jakoś patetycznie. Ja któregoś dnia poczułam, że choćbym nie wiem jaki sukces osiągnęła, to w środku czuję ogromny niedosyt, tęsknotę" - mówiła dla "Pani".

Zdradziła również, że inspiruje się wielkimi ludźmi Kościoła.

"Szukam wzorów. Ostatnio lubię czytać żywoty świętych. Próbuję równać do najlepszych z najlepszych. Kiedyś punktem odniesienia był dla mnie Klub 27, a teraz święty Franciszek czy święta Klara. Nie chcę być odbierana jako świętoj...liwa, ale do wiary podchodzę poważnie".

Przeczytaj fragment książki Szymona Hołowni "Instrukcja obsługi solniczki"

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Agnieszka Chylińska: nawróciłam się dzięki temu człowiekowi
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.