Grzegorz Juziak/Rozbite Lustra/łs
Andrzej "Kogut" przeżył piekło na ziemi. Od buntu w Jarocinie, przez 11 lat twardego uzależnienia od używek, aż po życie w piwnicy, gdzie jego ciało dosłownie gniło. W tym poruszającym świadectwie usłyszysz historię człowieka, któremu medycyna nie dawała szans, a społeczeństwo postawiło na nim krzyżyk. To opowieść o upadku na samo dno – o brudzie, chorobach, okultyzmie i desperacji. Ale to przede wszystkim historia o niemożliwym powrocie. W 1993 roku, podczas przypadkowego wyjazdu na rekolekcje, stało się coś, czego nie potrafią wyjaśnić lekarze ani psycholodzy. W jedną chwilę, podczas modlitwy, zniknął głód narkotykowy, który trzymał go w kleszczach przez lata.
Andrzej "Kogut" przeżył piekło na ziemi. Od buntu w Jarocinie, przez 11 lat twardego uzależnienia od używek, aż po życie w piwnicy, gdzie jego ciało dosłownie gniło. W tym poruszającym świadectwie usłyszysz historię człowieka, któremu medycyna nie dawała szans, a społeczeństwo postawiło na nim krzyżyk. To opowieść o upadku na samo dno – o brudzie, chorobach, okultyzmie i desperacji. Ale to przede wszystkim historia o niemożliwym powrocie. W 1993 roku, podczas przypadkowego wyjazdu na rekolekcje, stało się coś, czego nie potrafią wyjaśnić lekarze ani psycholodzy. W jedną chwilę, podczas modlitwy, zniknął głód narkotykowy, który trzymał go w kleszczach przez lata.
Mam 42 lata. Przez wiele lat moje życie z zewnątrz wyglądało normalnie. Praca, obowiązki, relacje. Nic, co zwracałoby uwagę. W środku jednak byłem człowiekiem rozbitym. Uzależnionym. Pełnym gniewu. Pełnym napięcia, które nie dawało mi oddychać.
Mam 42 lata. Przez wiele lat moje życie z zewnątrz wyglądało normalnie. Praca, obowiązki, relacje. Nic, co zwracałoby uwagę. W środku jednak byłem człowiekiem rozbitym. Uzależnionym. Pełnym gniewu. Pełnym napięcia, które nie dawało mi oddychać.
DEON.pl / mł
To rozważanie drogi krzyżowej zaprosi cię do wejścia po kolei w role ludzi, którzy spotykają Jezusa idącego z krzyżem. Poczujesz, jak to jest mieć pewność, co jest dobre, a co złe, patrzeć na cudze cierpienie, czuć głęboki ból w sercu, samotnie walczyć ze światem.
To rozważanie drogi krzyżowej zaprosi cię do wejścia po kolei w role ludzi, którzy spotykają Jezusa idącego z krzyżem. Poczujesz, jak to jest mieć pewność, co jest dobre, a co złe, patrzeć na cudze cierpienie, czuć głęboki ból w sercu, samotnie walczyć ze światem.
EWTN NEWS / pzk
Podczas katolickiego szczytu liderów biznesu w Kalifornii były wiceprezes Google, Vic Gundotra, opowiedział o swojej drodze od Świadka Jehowy do Kościoła katolickiego oraz o tym, jak wykorzystuje sztuczną inteligencję w życiu duchowym, ostrzegając jednocześnie przed pokusą uczynienia z niej „nowego boga”.
Podczas katolickiego szczytu liderów biznesu w Kalifornii były wiceprezes Google, Vic Gundotra, opowiedział o swojej drodze od Świadka Jehowy do Kościoła katolickiego oraz o tym, jak wykorzystuje sztuczną inteligencję w życiu duchowym, ostrzegając jednocześnie przed pokusą uczynienia z niej „nowego boga”.
Artur Hanula / Vatican News / pk
Jezus chce wszystko uzdrowić i uleczyć, abyśmy mieli życie pełne szczęścia. Nie chce naszej śmierci, ale życia z Nim jako Jego prawdziwy uczeń, który za chwilę może doświadczyć radości wielkanocnego poranka - wskazał ks. Tomasz Bartczak, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.
Jezus chce wszystko uzdrowić i uleczyć, abyśmy mieli życie pełne szczęścia. Nie chce naszej śmierci, ale życia z Nim jako Jego prawdziwy uczeń, który za chwilę może doświadczyć radości wielkanocnego poranka - wskazał ks. Tomasz Bartczak, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.
Niedawno brałem udział w dwudniowym spotkaniu ewangelizacyjnym, podczas którego jeden z prelegentów podzielił się świadectwem. Opowiedział m.in. o tym, jak kilka lat temu otarł się o śmierć, a przed jego oczami przewinęło się życie. Opisał, że nie miał wtedy poczucia swojej grzeszności, a jedynie niesmak związany z tym, że nie potrafił bardziej odpowiadać na Bożą miłość. To piękne świadectwo podsumował jednak słowami, że "nasz grzech nie jest żadnym problemem", a jedyną rzeczą, która liczy się w życiu, jest miłość.
Niedawno brałem udział w dwudniowym spotkaniu ewangelizacyjnym, podczas którego jeden z prelegentów podzielił się świadectwem. Opowiedział m.in. o tym, jak kilka lat temu otarł się o śmierć, a przed jego oczami przewinęło się życie. Opisał, że nie miał wtedy poczucia swojej grzeszności, a jedynie niesmak związany z tym, że nie potrafił bardziej odpowiadać na Bożą miłość. To piękne świadectwo podsumował jednak słowami, że "nasz grzech nie jest żadnym problemem", a jedyną rzeczą, która liczy się w życiu, jest miłość.
EWTN News / red
Były kulturysta Bruno Toral przeszedł niezwykłą przemianę duchową, od jawnej wrogości wobec Kościoła i negowania Boga do świadomego życia w wierze chrześcijańskiej. W najnowszym odcinku Rebeldes Podcast Bruno opowiedział, jak odkrycie Kościoła katolickiego wypełniło brakującą lukę w jego życiu, przynosząc szczęście, cierpliwość i głębszy sens rodzinie oraz karierze.
Były kulturysta Bruno Toral przeszedł niezwykłą przemianę duchową, od jawnej wrogości wobec Kościoła i negowania Boga do świadomego życia w wierze chrześcijańskiej. W najnowszym odcinku Rebeldes Podcast Bruno opowiedział, jak odkrycie Kościoła katolickiego wypełniło brakującą lukę w jego życiu, przynosząc szczęście, cierpliwość i głębszy sens rodzinie oraz karierze.
Aleteia.org / red.
W Europie Zachodniej, gdzie sekularyzacja od dekad wydaje się dominującym trendem, pojawiają się zaskakujące sygnały ożywienia religijnego. Jednym z nich jest rosnące zainteresowanie sakramentem pokuty wśród młodych Belgów. O zjawisku tym napisał francuski tygodnik "Famille Chrétienne", przyglądając się sytuacji w diecezji Tournai.
W Europie Zachodniej, gdzie sekularyzacja od dekad wydaje się dominującym trendem, pojawiają się zaskakujące sygnały ożywienia religijnego. Jednym z nich jest rosnące zainteresowanie sakramentem pokuty wśród młodych Belgów. O zjawisku tym napisał francuski tygodnik "Famille Chrétienne", przyglądając się sytuacji w diecezji Tournai.
Aleteia.org / red.
Jeszcze niedawno nazywano go najbardziej wytatuowanym człowiekiem Brazylii. Dziś Leandro de Souza przechodzi bolesny proces usuwania niemal całego tuszu ze skóry. Każdy zabieg jest dla niego nie tylko medyczną procedurą, ale także znakiem duchowej przemiany i pokuty.
Jeszcze niedawno nazywano go najbardziej wytatuowanym człowiekiem Brazylii. Dziś Leandro de Souza przechodzi bolesny proces usuwania niemal całego tuszu ze skóry. Każdy zabieg jest dla niego nie tylko medyczną procedurą, ale także znakiem duchowej przemiany i pokuty.
stacja7.pl / jh
Magdalena Tarnowska, znana widzom z parkietu "Tańca z Gwiazdami", coraz częściej mówi nie tylko o tańcu, ale także o wierze. Dwukrotna mistrzyni Polski i finalistka Blackpool Dance Festival w otwarty sposób opowiada o swoim kryzysie duchowym, bolesnym doświadczeniu rozstania i nawróceniu, które – jak sama przyznaje – całkowicie zmieniło jej życie.
Magdalena Tarnowska, znana widzom z parkietu "Tańca z Gwiazdami", coraz częściej mówi nie tylko o tańcu, ale także o wierze. Dwukrotna mistrzyni Polski i finalistka Blackpool Dance Festival w otwarty sposób opowiada o swoim kryzysie duchowym, bolesnym doświadczeniu rozstania i nawróceniu, które – jak sama przyznaje – całkowicie zmieniło jej życie.
niedziela.pl / jh
W Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie rozpoczęły się rekolekcje dla kapłanów archidiecezji krakowskiej, zwołane przez kard. Grzegorza Rysia tuż przed jego ingresem do katedry na Wawelu. Metropolita-nominat odczytał to wydarzenie jako szczególne zaproszenie Boga do osobistego nawrócenia i wspólnej odpowiedzialności za Kościół.
W Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie rozpoczęły się rekolekcje dla kapłanów archidiecezji krakowskiej, zwołane przez kard. Grzegorza Rysia tuż przed jego ingresem do katedry na Wawelu. Metropolita-nominat odczytał to wydarzenie jako szczególne zaproszenie Boga do osobistego nawrócenia i wspólnej odpowiedzialności za Kościół.
stacja7.pl / jh
Jeszcze jako nastolatka wygrywała konkursy piękności i robiła karierę w modelingu. Dziś w brazylijskich barach sprzedaje różańce i pomaga najuboższym. Historia siostry Ewy – dawnej top modelki i kontynentalnej miss – stała się viralem i poruszyła tysiące internautów na całym świecie.
Jeszcze jako nastolatka wygrywała konkursy piękności i robiła karierę w modelingu. Dziś w brazylijskich barach sprzedaje różańce i pomaga najuboższym. Historia siostry Ewy – dawnej top modelki i kontynentalnej miss – stała się viralem i poruszyła tysiące internautów na całym świecie.
DEON.pl / fiatmariae.pl / red
Zaczyna się Godzina Łaski. Jak obiecała Matka Boża podczas objawień w Montichiari, wierni, którzy 8 grudnia od 12.00 do 13.00 będą z wiarą i ufnością adorować Najświętszy Sakrament lub modlić się w domu, będą mogli wyprosić szczególne łaski dla siebie i świata. Zapraszamy do wspólnej modlitwy i prezentujemy krótki przewodnik po Godzinie Łaski.
Zaczyna się Godzina Łaski. Jak obiecała Matka Boża podczas objawień w Montichiari, wierni, którzy 8 grudnia od 12.00 do 13.00 będą z wiarą i ufnością adorować Najświętszy Sakrament lub modlić się w domu, będą mogli wyprosić szczególne łaski dla siebie i świata. Zapraszamy do wspólnej modlitwy i prezentujemy krótki przewodnik po Godzinie Łaski.
Aleteia.org / red.
W jednym z najbardziej zsekularyzowanych miast świata dzieje się coś nieoczekiwanego: nowojorskie parafie notują gwałtowny wzrost liczby dorosłych, którzy chcą przyjąć sakramenty i wstąpić do Kościoła katolickiego. Liczby płynące z archidiecezji Nowego Jorku i diecezji Brooklynu wyraźnie pokazują, że trend ten staje się coraz silniejszy – i nie da się go już zbyć jako chwilowego zjawiska.
W jednym z najbardziej zsekularyzowanych miast świata dzieje się coś nieoczekiwanego: nowojorskie parafie notują gwałtowny wzrost liczby dorosłych, którzy chcą przyjąć sakramenty i wstąpić do Kościoła katolickiego. Liczby płynące z archidiecezji Nowego Jorku i diecezji Brooklynu wyraźnie pokazują, że trend ten staje się coraz silniejszy – i nie da się go już zbyć jako chwilowego zjawiska.
łs
Anna Golędzinowska to była modelka, której życie jest gotowym scenariuszem serialu. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Żoliborska ulica nauczyła ją kraść i brać narkotyki. Ucieczką od tego miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie się gwiazdą mediolańskiej agencji modelek, a okazało się, że mafia sprzedała ją do domu publicznego… Dziś spotyka się z ludźmi na całym świecie i opowiada o odkryciu swojej prawdziwej miłości w relacji z Bogiem. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się już wkrótce w Gdańsku.
Anna Golędzinowska to była modelka, której życie jest gotowym scenariuszem serialu. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Żoliborska ulica nauczyła ją kraść i brać narkotyki. Ucieczką od tego miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie się gwiazdą mediolańskiej agencji modelek, a okazało się, że mafia sprzedała ją do domu publicznego… Dziś spotyka się z ludźmi na całym świecie i opowiada o odkryciu swojej prawdziwej miłości w relacji z Bogiem. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się już wkrótce w Gdańsku.
Facebook / mł
Często mówi się, że ludzie "grzeszą, bo lubią". To wielkie uproszczenie, bo bardzo wiele osób zmagających się z jakimś grzechem w swoim życiu naprawdę go nie znosi i mocno przeżywa, gdy znowu grzech dominuje nad chęcią pokonania go. Dotyczy to wielu codziennych sytuacji i lekkich grzechów, które mocno uprzykrzają życie. Jak sobie z tym radzić? 
Często mówi się, że ludzie "grzeszą, bo lubią". To wielkie uproszczenie, bo bardzo wiele osób zmagających się z jakimś grzechem w swoim życiu naprawdę go nie znosi i mocno przeżywa, gdy znowu grzech dominuje nad chęcią pokonania go. Dotyczy to wielu codziennych sytuacji i lekkich grzechów, które mocno uprzykrzają życie. Jak sobie z tym radzić? 
Vatican News / mł
Nie chodzi już wykonywanie konkretnych czynności. Wszystko, co dotyczy działalności nauczycielskiej, szpitalnej, misyjnej nie ma już znaczenia - twierdzi francuski socjolog. Motywacja młodych Francuzów i Francuzek, wybierających życie zakonne, jest o wiele prostsza... i głębsza. Chcą więcej, niż wymaga społeczeństwo. Marzą życiu modlitwą, chcą doświadczać Boga. 
Nie chodzi już wykonywanie konkretnych czynności. Wszystko, co dotyczy działalności nauczycielskiej, szpitalnej, misyjnej nie ma już znaczenia - twierdzi francuski socjolog. Motywacja młodych Francuzów i Francuzek, wybierających życie zakonne, jest o wiele prostsza... i głębsza. Chcą więcej, niż wymaga społeczeństwo. Marzą życiu modlitwą, chcą doświadczać Boga. 
We Francji gwałtownie narasta fala nawróceń. W samym tylko regionie paryskim ochrzczono w ubiegłą Wielkanoc ponad dwa i pół tysiąca dorosłych. Nowi katolicy to przede wszystkim ludzie młodzi. W tym roku w Wielką Sobotę obok ponad dziesięciu tysięcy dorosłych, ochrzczonych zostało we Francji także prawie siedem i pół tysiąca nastolatków.
We Francji gwałtownie narasta fala nawróceń. W samym tylko regionie paryskim ochrzczono w ubiegłą Wielkanoc ponad dwa i pół tysiąca dorosłych. Nowi katolicy to przede wszystkim ludzie młodzi. W tym roku w Wielką Sobotę obok ponad dziesięciu tysięcy dorosłych, ochrzczonych zostało we Francji także prawie siedem i pół tysiąca nastolatków.
leverbe.com / pk
W akcie całkowitego poddania się wypowiedziała słowa, które zmieniły wszystko: "Boże, jeśli istniejesz, przejmij kontrolę nad moim życiem!". W sercu poczuła spokój, jakiego dawno nie znała, a coś, co w niej umarło, zaczęło powoli wracać do życia. Tak zaczęła się niezwykła przemiana Sayeh Golchin - nawróconej tancerki erotycznej, która, jak sama przyznaje, sięgnęła dna. W chwili największego smutku Chrystus ją odnalazł, a ona zdecydowała się pozwolić Mu prowadzić swoje życie.
W akcie całkowitego poddania się wypowiedziała słowa, które zmieniły wszystko: "Boże, jeśli istniejesz, przejmij kontrolę nad moim życiem!". W sercu poczuła spokój, jakiego dawno nie znała, a coś, co w niej umarło, zaczęło powoli wracać do życia. Tak zaczęła się niezwykła przemiana Sayeh Golchin - nawróconej tancerki erotycznej, która, jak sama przyznaje, sięgnęła dna. W chwili największego smutku Chrystus ją odnalazł, a ona zdecydowała się pozwolić Mu prowadzić swoje życie.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Scott Hahn
"Znam małżeństwa, które wydawały się silniejsze - wydawały się szczęśliwe - ale nie przetrwały. Znam małżeństwa, które wydawały się słabsze od naszego, ale przetrwały i wyszły z prób silniejsze. Co stanowi różnicę między sukcesem a porażką? Wierzę, że była to tylko łaska sakramentu. Otrzymaliśmy łaskę, gdy uszanowaliśmy przymierze, wzywając nieustannie Imienia Pana". Przeczytaj fragment książki Scotta Hahna: "Widzialne, niewidzialne. Obietnica i moc sakramentów". Autor opowiada w niej o swojej drodze nawrócenia na katolicyzm i doświadczeniu życia sakramentami.
"Znam małżeństwa, które wydawały się silniejsze - wydawały się szczęśliwe - ale nie przetrwały. Znam małżeństwa, które wydawały się słabsze od naszego, ale przetrwały i wyszły z prób silniejsze. Co stanowi różnicę między sukcesem a porażką? Wierzę, że była to tylko łaska sakramentu. Otrzymaliśmy łaskę, gdy uszanowaliśmy przymierze, wzywając nieustannie Imienia Pana". Przeczytaj fragment książki Scotta Hahna: "Widzialne, niewidzialne. Obietnica i moc sakramentów". Autor opowiada w niej o swojej drodze nawrócenia na katolicyzm i doświadczeniu życia sakramentami.