Agresywne feministki podpaliły kościół i roztrzaskały krzyż. Proboszcz: mam nadzieję, że pozwolą Bogu dotknąć swoich serc

Fot. Catholic Arena / X
ACI Prensa / red

8 marca 2026 roku pod kościołem parafii La Compañía w San Luis Potosí doszło do dramatycznych scen. Grupa agresywnych kobiet zerwała ochronną blachę z drzwi świątyni, podpaliła drewniane wrota i atakowała osoby broniące wejścia, oblewając je farbą, rozcieńczalnikiem i rzucając jajkami. Dzięki szybkiej reakcji zakrystianina i parafian udało się powstrzymać rozprzestrzenienie ognia i ocalić wnętrze kościoła.

  • 8 marca 2026 roku agresywne kobiety zerwały blachę ochronną i podpaliły drewniane wrota kościoła parafii La Compañía w San Luis Potosí.
  • Parafianie oblewali drzwi wodą, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia.
  • Protestujące rozbiły kamienny krzyż, wybiły okna w biurze parafialnym, a jedna parafianka została obalona i pociągnięta za włosy; używano farby, rozcieńczalnika i jajek.
  • Proboszcz i arcybiskup San Luis Potosí podkreślili, że profanacja jest przestępstwem, a bezpieczeństwo parafian jest priorytetem; odprawiono Mszę z prośbą o przebaczenie za wydarzenia.

Agresywne kobiety pojawiły się pod kościołem w parafii La Compañía w mieście San Luis Potosí 8 marca 2026 roku. Następnie, jak informuje portal ACI Prensa, zerwały blachę ochraniającą drzwi świątyni i podpaliły od zewnątrz drewniane wrota. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia na pozostałą część kościoła, zakrystianin i kilkoro parafian oblewało od wewnątrz drzwi wodą.

DEON.PL POLECA


W przeciwnym razie, jak wyjaśnił ks. Jorge Aurelio Ramírez Torres, proboszcz parafii, "drzwi zostałyby wyważone, a kościół spłonąłby" - informuje ACI Prensa.

Duchowny dodał, że agresywne feministki "obaliły i roztrzaskały na kawałki" stojący od stuleci obok jezuickiego kościoła kamienny krzyż, będący świadectwem założenia San Luis Potosí (XVI wiek). Ponadto "wybito wszystkie okna w biurze parafialnym". Poszkodowana została również jedna z parafianek broniących kościoła - według proboszcza została obalona i pociągnięta za włosy. Do osób broniących kościoła rzucano rozcieńczalnikiem, farbą i jajkami.

Podobne ataki zdarzają się co roku

Jak informuje proboszcz parafii, ataki podobne do tego zdarzają się co roku, jednak tym razem abp San Luis Potosí, prałat Jorge Alberto Cavazos Arizpe, postanowił nie narażać bezpieczeństwa parafian, ponieważ "mury można odnowić", w przeciwieństwie do zdrowia i życia ludzkiego.

Hierarcha w wydanym po 8 marca oświadczeniu napisał, że "manifestacja zrodzona z uzasadnionego bólu nie powinna kończyć się profanacją, konfrontacją lub zniszczeniem" i że profanacja świątyń jest "przestępstwem".

Proboszcz: serce pełne nienawiści jest zdolne do wszystkiego

9 marca proboszcz Torres odprawił Mszę świętą przed kościołem, prosząc "Jezusa o przebaczenie za wszystkie wydarzenia, które miały miejsce wczoraj i które są profanacją tego świętego miejsca, gdzie wiele kobiet znajduje schronienie, pocieszenie i inspirację, by dawać z siebie wszystko" - podaje ACI Prensa.

Duchowny, odnosząc się do zachowania protestujących, wyraził nadzieję, że "pewnego dnia pozwolą Bogu dotknąć swoich serc", ponieważ "serce pełne nienawiści jest zdolne do wszystkiego" - czytamy na portalu.

Źródło: ACI Prensa / red

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Agresywne feministki podpaliły kościół i roztrzaskały krzyż. Proboszcz: mam nadzieję, że pozwolą Bogu dotknąć swoich serc
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.