Bóg nie wymaga niemożliwego. Kardynał Ryś wyjaśnia dlaczego

Fot. BP archidiecezji krakowskiej
archidiecezja krakowska/łs

Bóg nie oczekuje od człowieka dokonywania rzeczy niemożliwych, ale obiecuje, że sam ich dokona w jego życiu. Podczas festiwalu Welcome to Paradise we francuskim opactwie Hautecombe kard. Grzegorz Ryś tłumaczył młodzieży, że kluczem jest odpowiedź „tak” na Boże Słowo. To ono prowadzi wierzącego naprzód i pozwala wyjść poza ludzkie ograniczenia.

Festiwal dla młodzieży Welcome to Paradise odbywa się w dniach 2-7 sierpnia, a jego organizatorem jest Wspólnota Chemin Neuf. Metropolita krakowski w trakcie homilii oraz wtorkowej konferencji skupił się na praktycznym wymiarze wiary, która nie jest jedynie teoretycznym uznaniem istnienia Stwórcy.

DEON.PL POLECA

Wiara to ruch naprzód

Wierzyć w Boga nie oznacza jedynie posiadać wiedzę o Jego istnieniu. Jak zauważa metropolita krakowski, taką wiedzę mają nawet złe duchy. Prawdziwa wiara polega na odpowiedzi na Słowo Boże – podobnie jak zrobił to Piotr, który na wezwanie Jezusa ruszył stopami po jeziorze.

Kardynał Ryś przywołał w tym kontekście słowa papieża Franciszka z jego pierwszej encykliki. Ojciec Święty napisał w niej, że człowiek ma tyle wiary, ile idzie naprzód. – Zobaczysz po tym tygodniu, czy stoisz w tym samym miejscu, czy też przesunąłeś się trochę z miejsca, w którym byłeś przed przybyciem do Hautecombe – mówił do młodych kardynał.

Niemożliwe staje się faktem

Największym problemem w przyjęciu Słowa Bożego jest fakt, że jego spełnienie często wydaje się po ludzku niemożliwe. Kardynał podał szereg biblijnych przykładów na potwierdzenie tej tezy. Piotr wiedział, że po wodzie nie da się chodzić, Maryja jako dziewica nie mogła pojąć, jak pocznie syna, a Abraham nie wierzył w liczne potomstwo ze względu na starość i bezpłodność żony.

Współczesne wyzwania moralne budzą podobny opór. Nakazy takie jak „kochaj swoich wrogów” czy „wybaczaj 77 razy” wydają się być ponad siły zwykłego człowieka. – Bóg nie wymaga od ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak” – wyjaśnia kard. Grzegorz Ryś.

Niewiara jako ukryte bałwochwalstwo

Metropolita krakowski zaproponował też nową definicję niewiary, odwołując się do tekstów biblijnych. Zaznaczył, że w całej Biblii trudno znaleźć postać, która uważałaby, że Bóg w ogóle nie istnieje. Mimo to prorocy regularnie zarzucali Izraelowi brak wiary.

– Niewiara jest zawsze bałwochwalstwem. Wiesz, że Bóg istnieje, ale jest coś lub ktoś, kto w tej chwili jest dla ciebie ważniejsze niż Bóg – tłumaczył hierarcha. Jako przykład wskazał moment, w którym Piotr zaczął tonąć w jeziorze pod wpływem silnego wiatru.

DEON.PL POLECA

 

 

Siła potężniejsza niż Bóg

W opisie biblijnym wiatr określony jest greckim słowem „ischyros”, co oznacza „potężny jak Bóg”. Według analizy kardynała Rysia, Piotr przestał ufać Jezusowi, ponieważ uznał siłę wiatru za potężniejszą od mocy Boga. To właśnie moment, w którym inne zjawisko lub osoba staje się dla człowieka numerem jeden, przynosi duchową śmierć.

Wiara nie jest zatem gromadzeniem informacji, ale kwestią zbawienia. Jeśli człowiek uznaje pierwszeństwo Chrystusa w swoim życiu, On podaje mu rękę, aby go ratować. – On podaje Ci rękę, aby Cię zbawić, a nie tylko po to, by dać Ci wiedzę – podsumował metropolita krakowski podczas festiwalu.

archidiecezja krakowska/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bóg nie wymaga niemożliwego. Kardynał Ryś wyjaśnia dlaczego
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.