Bp Muskus do księży: z wielkim uznaniem patrzę na duszpasterzy, którzy informują o zakażeniach w parafiach

Bp Muskus do księży: z wielkim uznaniem patrzę na duszpasterzy, którzy informują o zakażeniach w parafiach
(fot. P.Drabik/flickr.com)
3 tygodnie temu
KAI / jb

"Jest to postawa oczywista, a tak trudna do przyjęcia przez niektórych" - powiedział.

"Szczera informacja o niebezpieczeństwie wyzwala lawinę modlitw, umacnia wzajemne zaufanie duszpasterzy i wiernych, umożliwia ludziom obserwację stanu swojego zdrowia" - pisze bp Damian Muskus OFM w mediach społecznościowych.

Hierarcha zaapelował do kapłanów i wspólnot zakonnych dotkniętych COVID-19 o otwarte informowanie wiernych o stanie swojego zdrowia.

"Martwi informacja o rekordowej liczbie osób, których dotknęła ciężka choroba. Cieszy natomiast wiadomość o tych, którzy ją pokonali. Wśród nich jest dwóch księży naszej archidiecezji. Z wielkim uznaniem patrzę na tych duszpasterzy, którzy kierując się troską o zdrowie i życie wiernych otwarcie informują o infekcji, która ich dotknęła, a także podejmują kroki, by w ich imieniu posługę pełnili inni kapłani, nie mający kontaktu z osobami zakażonymi" - napisał na FB krakowski biskup pomocniczy.

Bp Muskus wymienił przykłady takiej otwartej komunikacji i "pozytywnych, po prostu ludzkich zachowań": benedyktyni tynieccy, jezuici krakowscy, franciszkanie wieliccy, siostry z Łagiewnik, siostry felicjanki, księża proboszczowie ze Skawinek, Palczy, Nowej Białej, Toporzyska i Myślenic.

"Szczera informacja o niebezpieczeństwie wyzwala lawinę modlitw, umacnia wzajemne zaufanie duszpasterzy i wiernych, umożliwia ludziom obserwację stanu swojego zdrowia, a także podejmowanie profilaktycznych działań w celu zminimalizowania transmisji wirusa na innych" – ocenił. Dodał, że jest to postawa "oczywista, a tak trudna do przyjęcia przez niektórych".

Hierarcha zamieścił na swoim profilu świadectwo ks. Zdzisława Balona, proboszcza sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej, który pokonał chorobę i po pobycie w szpitalu wrócił do domu.

- Bardzo jestem wdzięczny wam wszystkim za to, że byliście wtedy ze mną: w Mszach św. ofiarowanych za mnie, w modlitwie, podejmowanym poście, w pamięci na różne sposoby - mówi kapłan do swoich parafian w nagraniu wideo zamieszczonym w internecie. Podkreśla, że czuł tę obecność i dodawała mu ona sił w walce z chorobą. Ks. Balon dziękował także lekarzom i personelowi medycznemu, który z wielkim poświęceniem troszczy się o chorych, a także księżom, którzy w czasie jego choroby pełnili posługę w parafii. Dodaje, że musi dojść do pełni sił, zanim spotka się z parafianami, ale swoją pierwszą Mszę po wyjściu ze szpitala odprawił za wszystkich, którzy go wspierali.

Ks. Balon przyznaje także, że spotykał się z różnymi opiniami na temat pandemii i snuciem wokół niej teorii spiskowych.

- Mogę powiedzieć jedno: COVID-19 istnieje i jest bardzo groźny. Przekonałem się o tym na własnej skórze, dlatego bardzo proszę: uważajcie na siebie! - apeluje.

Jak podkreśla bp Muskus, otwarta komunikacja jest wyrazem odpowiedzialności i miłości bliźniego. Postawa przeciwna - ich jednoznacznym zaprzeczeniem.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Maria Miduch, Szymon Żyśko
43,74 zł
72,90 zł

Książka z autografem Marii Miduch i Szymona Żyśko oraz autorskim przepisem Szymona na wspaniały deser!

Kupując ten produkt wspierasz Dom Dziecka w Żmiącej. Każde 20 zł ze sprzedaży przeznaczone jest na budowę nowego domu dla...

Skomentuj artykuł

Bp Muskus do księży: z wielkim uznaniem patrzę na duszpasterzy, którzy informują o zakażeniach w parafiach
Komentarze (8)
LS
~Lech Szyndler
28 września 2020, 15:07
Zakażone nie znaczy chore. Żeby stwierdzić, że przyczyną śmierci jest korona wirus należałoby przeprowadzić sekcję. Robi się to czy tylko wpisuje w kartę?
MK
~Matylda Kostrzewska
29 września 2020, 14:39
Proszę Pana - pytanie, jak często tutaj w Polsce wpisuje się w kartę coś innego, pomimo , że przyczyną zgonu był koronawirus. Jak często robiło się to szczególnie w pierwszych m-cach epidemii w Polsce. I dlaczego na szczeblu rządowym fałszowało statystyki zgonów. To ostatnie pytanie jest retoryczne.
EM
~Elżbieta Marta
27 września 2020, 15:15
Bóg dał ludziom rozum ale ci którzy negują Covid i jego następstwa nie używają go, nie używają go też księża którzy powinni apelować do wiernych o przestrzeganie noszenia maseczek , udzielać informacji że można przystępować do Komunii św na rękę, podawaną przez określonego księdza, powinni też dezynfekować swoje ręce przed wydawaniem Komunii wiernym tak jak czynią to niektórzy księża ale daleko od Polski, jest to elementarne poczucie odpowiedzialności za zdrowie swoje i mało uświadomionych parafian, a nie udawać że problemu nie ma ...
KA
~Katarzyna Anna
28 września 2020, 19:02
Pani Elżbieto, ma Pani całkowitą rację! Aż dziw bierze, że większość społeczeństwa myśli inaczej. Przecież te gesty są tak proste, a jednak dla wielu okazują się niewykonalne.
TS
~Tomasz Szulc
26 września 2020, 21:42
Tak covid istnieje. W ujęciu statystycznym a w szczególności w zakresie smiertelnosci nie odbiega od sezonowej grypy. Ten kto chce znaleźć rzetelne medyczne informacje w tym zakresie znajdzie je w internecie oraz coraz już liczniejszej literaturze.
JK
~Jan Kowalski
27 września 2020, 13:16
A ile to według ciebie osób w Polsce umarło na grypę w roku 2020? Dla porównania: tylko wczoraj na zmarły 32 osoby zarażone koronawirusem.
CR
~Cor Rector
27 września 2020, 17:12
Teraz umiera się tylko na koronawirusa inne choroby tylko współtowarzyszą.
IK
~In Kab
28 września 2020, 22:09
Internet karmi się takimi naiwniakami, jak pan. Proszę się nie obrażać , ale wystarczy mieć otwarte oczy, żeby zauważyć problem. A covid istnieje i zabija, czy to się Internetowi podoba, czy nie. Czy w każdej rodzinie musi ktoś umrzeć, żebyśmy uwierzyli?

Skomentuj artykuł

Bp Muskus do księży: z wielkim uznaniem patrzę na duszpasterzy, którzy informują o zakażeniach w parafiach
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.