Czy do Polski przyjdzie w końcu prawdziwe lato? Oto najnowsza prognoza pogody
Po tygodniach kapryśnej aury i gwałtownych burz, Polskę czeka przełom w pogodzie. Wszystko wskazuje na to, że już w najbliższych dniach kraj opanuje długo wyczekiwane, słoneczne lato.
Ostatnie dni upłynęły pod znakiem gwałtownych zjawisk atmosferycznych: burz, ulew, gradu i porywistego wiatru. Taki scenariusz utrzyma się jeszcze w poniedziałek, kiedy to na południu, wschodzie i w centrum kraju mogą pojawić się ostatnie burze. Jednak to już końcówka niespokojnej aury i wreszcie czeka nas zmiana.
Za stabilizację pogody odpowiada wyż, którego centrum znajduje się obecnie w rejonie Morza Północnego. W kolejnych dniach przesunie się on nad Polskę, zapewniając dłuższy okres suchej i spokojnej pogody. Już teraz poprawę widać na północy i zachodzie kraju, gdzie niebo miejscami jest zupełnie bezchmurne - czytamy w Onecie.
Od wtorku Polskę czeka dłuższy okres słonecznej pogody. Zachmurzenie będzie co najwyżej umiarkowane, a opady - jeśli w ogóle się pojawią - będą sporadyczne. Synoptycy przewidują, że taki stan utrzyma się co najmniej do końca tygodnia.
Początkowo temperatury będą przyjemne i oscylować w granicach 20-25 st. C. Jednak już w drugiej połowie tygodnia do Polski zacznie napływać znacznie cieplejsze powietrze. Słupki rtęci mogą pokazać nawet 30 st. C, a w weekend 27-28 czerwca prognozowane są upały przekraczające 35 st. C.
Choć dla wielu Polaków taka pogoda to wymarzony początek wakacji, eksperci ostrzegają przed konsekwencjami długotrwałego braku opadów. Wraz z nadejściem upałów wzrośnie zagrożenie pożarowe w lasach, które do tej pory - dzięki częstym deszczom - utrzymywało się na niskim poziomie.
Źródło: Onet / red
Skomentuj artykuł