Czy katolikom wypada przebierać się za upiory?

(fot. shutterstock.com)
gazetawroclawska.pl / ml

Przypadające na 31 października Halloween jak co roku wzbudza wiele kontrowersji. "Zwykła zabawa" mówią jedni, "duchowe zagrożenie" - przypominają drudzy. Czy katolikowi w tym dniu przystoi przebierać się za potwory i straszydła? Odpowiada rzecznik kurii wrocławskiej.

- To trudne pytanie, daleki jestem od tego, by mówić, że branie udziału w takich obchodach to grzech i zło - mówi rzecznik kurii wrocławskiej ks. Rafał Kowalski.

Przytacza przykład tradycji obsypywania nowożeńców ryżem po wyjściu z kościoła. - Jeśli wierzymy, że tylko i wyłącznie dzięki temu parę młodą czeka szczęście, jest to bałwochwalstwo. Jeśli z kolei robimy to dla zabawy i tradycji, nie ma w tym nic złego - dodaje.

Święto często krytykowane jest z ambon, gdzie przypomina się, że ma korzenie pogańskie i nie rzadko wiąże się z kultem złych duchów. - Niektórzy egzorcyści uważają, że takie zabawy mogą mieć negatywne efekty duchowe. Nikt o celtyckich korzeniach nie pamięta, podobnie jak nie kojarzy tego dnia z otwieraniem się na zło. Traktuje się je dzisiaj jako zabawę - komentuje ks. Kowalski.

DEON.PL POLECA

Duchowny zauważa, że samo uczestniczenie w Halloween nie jest groźne, nie ma jednak nic wspólnego z tradycją chrześcijańską. - Święto Wszyskich Świętych niesie zupełnie inną treść niż Halloween - dodaje.

Jednak: "wprowadza ludzi w błąd, przekonując, że po śmierci stają się potworami i upiorami. Z kolei marsze świętych pokazują, że czeka nas wtedy życie w pełnym szczęściu. Holy Wins nie ma być alternatywą dla Halloween".

Ks. Kowalski zauważa, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu obchodzono w Polsce wigilie różnych świąt, w tym uroczystości Wszystkich Świętych. Odprawiano wtedy nieszpory i nabożeństwa trwające 8 dni.

Od kilku lat w Polsce 31 października organizowane są marsze Holy Wins których uczestnicy przebrani za świętych maszerują ulicami miast.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy katolikom wypada przebierać się za upiory?
Komentarze (21)
WDR .
31 października 2015, 04:21
Halloween w Polsce? Chętnie ;-) napisałbym, że to kontratak pogaństwa, ale prawda jest taka, że to żadne pogaństwo (ewentualnie przy okazji) tylko ciąg dalszy amerykanizacji świata.
31 października 2015, 08:19
Rozsądna wypowiedź.
31 października 2015, 09:52
Aż chce się rzec "that's right". 
31 października 2015, 21:19
Ale żeby nam łatwiej móc poczuć co dzieci czują, zadedykuję ulubioną piosenkę z tej dziedziny. Polecam :-) https://www.youtube.com/watch?v=pIlKTHQR7so
AT
Andrzej Tarnowski
30 października 2015, 22:07
Jak widzę łykasz każde kłamstow ze smakiem smiley Chrześcijanie już od dawna mają wytłumaczenie na każde przywłaszczone święto/zwyczaj/symbol itp. W starożytnym Rzymie mieszkańcy podczas obrzędów, by udobruchać boga urodzaju, ozdabiali drzewa liściaste bluszczem i laurem. U Celtów taką rolę pełniła jemioła. Egipcjanie świętując najkrótszy dzień w roku – przesilenie zimowe, znosili zielone liście palm daktylowych do swoich domów jako symbol „triumfu życia nad śmiercią”. Dla druidów żywe gałązki ostrokrzewu oznaczały wieczne życie, a w mitologii nordyckiej symbolizowały odrodzenie boga światła i piękna – Baldera. Choinki, głównie świerki i jodły, pojawiły się znacznie później. Uznaje się, że to niemieccy protestanci jako pierwsi zaadaptowali zwyczaj strojenia drzewka, później ich śladem podążali inni. A czy wiesz kiedy (w jakim okresie roku) urodził się wg. bibli Jezus? Tekst skopiowany bez pierwszego zdania: "Niektórzy uważają, że historia choinki sięga jeszcze czasów antycznych" - dość istotnego Jezus urodził się 746-748 r. według kalendarza rzymskiego  - za panowania cesarza Oktawiana Augusta w czasie spisu ludności Palestyny przeprowadzonego przez gubernatora Syrii Sentiusza Saturninusa
31 października 2015, 08:29
W jakim to było okresie roku? A tak swoją drogą, to opowiastka o spisie i wędrówce z tym związanej to czyste zmyślenie, czyli kłamstwo. "Jezus urodził się 746-748 r. według kalendarza rzymskiego  - za panowania cesarza Oktawiana Augusta w czasie spisu ludności Palestyny przeprowadzonego przez gubernatora Syrii Sentiusza Saturninusa". Tekst skopiowany ze strony opoka.org.pl i nieco zmodyfikowany. Oryginalny brzmi: "..... Chrystus Pan przyszedł na świat między 8 a 6 rokiem p.n.e. (746-748 r. według kalendarza rzymskiego) za panowania cesarza Oktawiana Augusta w czasie spisu ludności Palestyny przeprowadzonego przez gubernatora Syrii Sentiusza Saturninusa."
30 października 2015, 20:06
Co to jest to całe helloween? Jakieś bezsensowne małpowanie zachowań, plus typowa komercja. Do tego bajdurzenie i wmawianie dzieciom bzdur. Katolik doskonale wie, co ma robić, a pogańska zabawa jest dla pogan. Szkoda, zę część z tych pogan 1 listopada zasiądzie w ławkach kościelnych i będzie udawać katolików.
30 października 2015, 20:54
Zaczynasz mnie przerażać Tomaszu. Twój stan psychiczny postępuje - za czasów Torquemady pewno stałbyś w pierwszym rzędzie. Czy ty nie małpujesz w kosciele zwyczajów pogan? Przykłady ponizej.. choć jest ich więcej. Czy ty nie bajdurzysz i nie wmawiasz ludziom i dziecom bzdur nt. życia po śmierci?  Czym się różnią bzdury Halloween (choć to tylko zabawa) od bzdur nt. wiary? Masz dowody? I na koniec - nie zapomnij jutro, kiedy być może te pogańskie bahory przyjdą do ciebie po cukierki, potraktować ich z całą surowością katolika - ostro batem po plecach, a najlepiej kamieniami od razu. Niech te pogańskie bahory zginą z ręki prawdziwego katolika, zanim dorosną i zaczną się rozmnażać. A wiec do dzieła Tomaszu - broń czystości wiary przed pogańskimi zwyczajami.
30 października 2015, 22:00
Maćku - pogańskie zwyczaje jutrzejszego dnia mnie nie interesuja. Niech sobie poganie urządzaja zabawy, skoro uważaja, ze to najlepszy sposób pamieci o ich własnych przodkach - dziadkach czy rodzicach. Skoro chcą na własne życzenie, aby ich dzieci wpedzać w sidła szatana - cóż maja do tego pełne prawo. Mnei dziwią jedynie szeregi tych pogan 1 listopada pobożnei siedzących w ławkach kosćiółów. Jakaś religijna schizofrenia sie u tych ludzi pojawia. I nie opowiadaj o rzucaniu kamieniami, bo też jest domena pogan - tych szczycących sie tzw. tolerancją. Chocby to jek piszesz jest przykaldem takowej pogańskeij tolerancji.
30 października 2015, 22:10
Tomaszu, może sprostowaniem jakoś pomogę Ci zobaczyć to święto inaczej. Halloween pochodzi od słów  Hallow i Eve przy czym hallow to święcić, hallowed - święty, a eve wigilia. Napisałeś "helloween" przy czym hell to piekło, ale to błędny zapis i takaż potem konotacja. 
30 października 2015, 22:22
sorry, zapis jak najbardziej prawidłowy, bo dotyczący "zabawy" z szatanem. Nic więcej ta parodia normalnej zabawy nie niesie. Ale jak ktoś głupi, to cóż poradzisz.
30 października 2015, 22:33
Ale przy błędzie ortograficznym będziesz się upierał, by dowodzić swoich przekonań? To sam siebie będziesz oszukiwał. Warto tak?
31 października 2015, 06:36
Czym się różni święto Wszystkich Świętych, którego dziś obchodzimy wigilię, od halloween (czt. helloween, choć jeszcze lepiej jest je nazwać hellowin) to widać na pierwszy rzut oka. Jeżeli ktoś naprawdę okazuje radosć ze świętości (czyli dosłownie obchodzi halloween) np. swoich rodziców, dziadków czy znajomych wystawiajać dynie ze swieczką, czy też idiotycznei sie przebierajac (w jakis upiory) to szczerze jemu i jego przodkom współczuje. Ale dla wielu to "święto" jest świetowaniem hucznym zwycięstwa szatana. I to dziś będzie na ulicach i w knajpach widać.
30 października 2015, 16:51
Przecież ogromna ilość świąt katolickich/symboli świątecznych ma korzenie w dawniejszych swiętach tzw. pogańskich. Przecież choinki które pojawiają się także w kościołach nie maja nic wspólnego z Bibilą.
30 października 2015, 17:15
Zajączki wielkanocne też nie. Dziwnym trafem na jasełkach katolikom nie przeszkadza, ba - wręcz potrafią się cieszyć jak dzieci grają diabełka i latają w widłami. ;)
AT
Andrzej Tarnowski
30 października 2015, 17:26
Bazyli się myli. Choinka - to symbol rajskich drzew (życia - zawsze zielone gałązki oraz poznania dobra i zła - owoce/bąbki), łańcuchy - węża, światełka - Śwatło Chrystusa...
30 października 2015, 17:34
A kiedy to poganie przestali być poganami? Już w raju?
AT
Andrzej Tarnowski
30 października 2015, 18:43
Ktoś albo na katechezę nie uczęszczał, albo nie słuchał - "protoewangelia" - za tym słowem mieści się odpowiedź...
30 października 2015, 19:17
Jak widzę łykasz każde kłamstow ze smakiem :) Chrześcijanie już od dawna mają wytłumaczenie na każde przywłaszczone święto/zwyczaj/symbol itp.  W starożytnym Rzymie mieszkańcy podczas obrzędów, by udobruchać boga urodzaju, ozdabiali drzewa liściaste bluszczem i laurem. U Celtów taką rolę pełniła jemioła. Egipcjanie świętując najkrótszy dzień w roku – przesilenie zimowe, znosili zielone liście palm daktylowych do swoich domów jako symbol „triumfu życia nad śmiercią”. Dla druidów żywe gałązki ostrokrzewu oznaczały wieczne życie, a w mitologii nordyckiej symbolizowały odrodzenie boga światła i piękna – Baldera. Choinki, głównie świerki i jodły, pojawiły się znacznie później. Uznaje się, że to niemieccy protestanci jako pierwsi zaadaptowali zwyczaj strojenia drzewka, później ich śladem podążali inni. A czy wiesz kiedy (w jakim okresie roku) urodził się wg. bibli Jezus? 
30 października 2015, 19:19
Też fakt. Wtedy diabeł im zupełnie nie przeszkadza. I jeszcze jakiś Tur. A Herod to normalne .... nauczyli sie o rzezi niewiniatek i powtarzają ... hahaha. Nie mają pojęcia ale "wierzą", że tak było. 
WDR .
31 października 2015, 04:15
Zajączki wielkanocne?