Franciszek zachęcił Polaków do odpowiedzialnego korzystania z wolności

(fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT)
KAI / ml

Nawiązując do Narodowego Święta Niepodległości papież przekazał Polakom życzenia błogosławieństwa pokoju i pomyślności oraz zachętę do odpowiedzialnego korzystania z wolności. Słowa te padły podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Oto życzenia Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Dziś w Polsce przypada Narodowe Święto Niepodległości. Gdy dziękujemy Panu historii za dar wolności, przychodzi na myśl to, czego św. Jan Paweł II uczył młodych: być wolnym, „to znaczy: umieć używać swej wolności w prawdzie (…). Być prawdziwie wolnym to nie znaczy czynić wszystko, co mi się podoba, na co mam ochotę. Być wolnym to znaczy być człowiekiem prawego sumienia i czynić to, co jest prawdziwym dobrem, to być «człowiekiem dla drugich»” (List do młodych, 13). Niech Pan udzieli wszystkim Polakom błogosławieństwa pokoju i pomyślności!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

DEON.PL POLECA

W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty kontynuuje rozważania na temat modlitwy.

Jezus dał wzór modlitwy nieustannej, praktykowanej wytrwale. Ciągły dialog z Ojcem leży u podstaw całej Jego misji. Ewangelie przytaczają również Jego zachęty kierowane do uczniów, by modlili się niestrudzenie. Nasz Ojciec dobrze wie, czego nam potrzeba; naleganie nie służy informowaniu i przekonywaniu Go, lecz umocnieniu w nas pragnienia i oczekiwania. Przypowieści o natrętnym przyjacielu, o wdowie szukającej pomocy u sędziego, o faryzeuszu i celniku w świątyni, pokazują, że kto puka do drzwi Bożego serca z wiarą i wytrwałością nie będzie zawiedziony; że wiara nie jest porywem chwili, ale mężną predyspozycją, by przyzywać Boga, nawet by „spierać się” z Nim, nie tracąc nadziei w obliczu zła i niesprawiedliwości; że Bóg nie słucha modlitwy pysznych, natomiast wysłuchuje modlitwy pokornych (por. Łk 18, 9-14).

Nauka Ewangelii jest jasna: zawsze trzeba się modlić, nawet gdy wszystko wydaje się daremne, gdy Bóg zdaje się nie słuchać, a wiara może jawić się jako iluzja i bezowocny trud. Praktykowanie modlitwy oznacza również akceptację tego trudu. W tych nocach wiary modlący się człowiek nigdy nie jest sam. Jezus bowiem nie jest jedynie świadkiem i nauczycielem modlitwy. On przyjmuje nas w swojej modlitwie, abyśmy mogli modlić się w Nim i przez Niego. Jan przytacza następujące słowa Pana: „O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu” (14, 13).

Chrystus jest dla nas wszystkim, także w naszym życiu modlitwy. Święty Augustyn potwierdził to pouczającymi słowami: Jezus „modli się za nas jako nasz Kapłan; modli się w nas, bo jest Głową Ciała, którym jesteśmy, a modlimy się do Niego, bo jest naszym Bogiem. Rozpoznajmy więc w Nim nasze głosy, a Jego głos w nas samych”.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Franciszek zachęcił Polaków do odpowiedzialnego korzystania z wolności
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.