Katolicki ksiądz, który ma żonę i dzieci. Jak otrzymał dyspensę od celibatu?
Droga do kapłaństwa księdza Travisa Mogera bardzo różni się od statystycznych powołań. Duchowny, który obecnie jest księdzem katolickim, nie dość, że wcześniej był pastorem baptystów, to jeszcze ma żonę i dzieci. Aby mógł zostać wyświęcony na katolickiego kapłana, otrzymał od papieża Franciszka specjalną dyspensę od życia w celibacie.
Powołanie, które cała rodzina poczuła w jednym momencie
Jak czytamy na portalu EWTN News, podczas służby na jednej z misji wojskowych, kiedy Travis - jeszcze jako pastor - pełnił funkcję kapelana, zarówno on, jak i jego żona oraz syn poczuli chęć przyjęcia wiary katolickiej. Jeszcze gdy Travis był poza domem, jego żona zaczęła uczęszczać na spotkania RCIA (Ryt Inicjacji Chrześcijańskiej Dorosłych, obecnie nazywana OCIA - Porządek Inicjacji Chrześcijańskiej Dorosłych).
W tym samym czasie w sercu Travisa rodziło się pragnienie przyjęcia wiary katolickiej.
- Łączył się z liturgią. Msza katolicka była oczywiście daleka od jego tradycji. Widać było, że go porusza - mówi ojciec Thomas Falkenthal, były przełożony Travisa, który dodaje, że jego podwładny nie zdawał sobie sprawy, że w tym samym czasie jego żona również wykazuje zainteresowanie wstąpieniem do Kościoła katolickiego, a nawet podejmuje w tym celu konkretne kroki.
Gdy Travis wrócił do rodziny, zarówno on, jak i jego żona "mieli sobie coś do opowiedzenia" - dodaje Falkenthal. Ostatecznie Travis i jego żona zostali przyjęci do Kościoła katolickiego w 2018 roku, w Niedzielę Wielkanocną. Nie wiedzieli jednak jeszcze wtedy, że były pastor baptystów zostanie katolickim księdzem. To miało stać się wkrótce.
Dyspensa od papieża Franciszka
Jak podaje portal EWTN News, Travis otrzymał od papieża Franciszka specjalną dyspensę zwalniającą go z obowiązku życia w celibacie, który w zwyczajnych okolicznościach dotyczy księży katolickich.
- Kiedy byłem dyrektorem ds. powołań, zawsze pytałem siebie: czy ten człowiek będzie dobrym mężem i ojcem? Jeśli tak, prawdopodobnie będzie też dobrym księdzem - powiedział biskup Mark Brennan z Diecezji Wheeling-Charleston. Dodał, że posiadanie rodziny jest czymś, co czyni z mężczyzny dobrego księdza.
A jak sam Travis przeżywa swoje nietypowe powołanie?
- Jest w tym coś wyjątkowego, kiedy możesz wprowadzić dziecko na świat, wychowywać je i być całkowicie zaangażowanym w życie drugiego człowieka. Myślę, że to doświadczenie wpływa na to, jak postrzegasz duchowe ojcostwo i jak patrzysz na Boże ojcostwo - powiedział, cytowany przez EWTN.
Również dzieci bardzo pozytywnie oceniają kapłaństwo ich ojca. Jego syn, Mark, uważa, że wniosło ono "głębszą duchowość" do ich rodziny, z kolei córka Maddy Cordle podkreśla, że miała przywilej obserwować nawrócenie ojca od samego początku i zobaczyć, jak jego kapłaństwo zbliżyło rodzinę do siebie, a także "wzmocniło ich relację z Bogiem".
- Dla niego nie ma nic ważniejszego niż ubodzy i odrzuceni. To jego charyzmat i widać to w całej jego posłudze - dodaje Mark.
Źródło: EWTN News / pk
Skomentuj artykuł