„Mowa nienawiści” zakazana?

„Mowa nienawiści” zakazana?
(fot. kioan/flickr.com)

Kilka tygodni temu "Rzeczpospolita" opublikowała bardzo ciekawy tekst arcybiskupa Józefa Michalika m.in. o wyzwaniach stojących dziś przed Kościołem, o powracających próbach stworzenia nowej antropologii, nowego porządku świata, sprzecznego z Ewangelią, a zarazem antyludzkiego oraz potrzebie odważnego chrześcijańskiego świadectwa wobec przemian cywilizacyjnych.

Tekst ten, przynajmniej w niektórych swoich fragmentach, wyraźnie odnosi się do głośnego listu o. Ludwika Wiśniewskiego, w którym dominikanin pisze do nuncjusza apostolskiego o słabościach i błędach polskiego Kościoła.

I choć autorem opublikowanej przez "Rzeczpospolitą" wypowiedzi jest Przewodniczący Episkopatu Polski, nie miała ona szans na takie nagłośnienie, jak wspomniany list (była chyba po prostu za mało krytyczna wobec Kościoła, by mogła wzbudzić zainteresowanie wielu mediów). A szkoda, bo tekst jest godny uwagi, sporo w nim ciekawych diagnoz i mądrych postulatów. Jest też chyba i swoiste „proroctwo” w znaczeniu przepowiadania przyszłości, które bardzo szybko może się spełnić. Mianowicie, ks. arcybiskup napisał, iż konsekwentnie dąży się do prawnego narzucenia poprawności politycznej, która jest niczym innym jak nową formą ograniczenia wolności słowa (…). Dzieje się tak pod presją mniejszości, które ogółowi społeczeństwa chcą narzucić kulturę rzekomo pokrzywdzonych.

Nie minęły nawet dwa miesiące od napisania tych słów, a „Gazeta Wyborcza” przyniosła nam wiadomość, iż od kwietnia uruchomiony zostanie monitoring polskiego Internetu, w którym specjalne oprogramowanie będzie pilnowało, by nie stosowano „mowy nienawiści” wobec mniejszości etnicznych, seksualnych i religijnych. Zainteresowane programem jest m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Oczywiście, są jakieś racje, by taki monitoring, nie tylko w internecie, był stosowany. Ale, na litość Boską, jeśli już, to dlaczego tylko wobec mniejszości?

Agresja, nienawiść, epatuje z wielu internetowych forów i faktycznie jest to poważny problem, tylko że zdecydowana większość obraźliwych, agresywnych wpisów dotyczy nie religijnych mniejszości, a katolickiej większości.

Obawiam się, że wspomniana przez arcybiskupa Michalika poprawność polityczna prowadzić będzie coraz bardziej do tego, że z naszych praw zostanie nam już tylko ewangeliczne prawo nadstawiania drugiego policzka, a słuszne prawa mniejszości będą przemieniać się w ich dyktat wobec większości, oczywiście nie tylko w internecie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

„Mowa nienawiści” zakazana?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.