Przepraszam za milczenie pasterzy

fot. Łukasz Głowacki / MaskacjuszTV

Kolejne sprawy wychodzą na jaw, Stolica Apostolska wydaje decyzje, nakłada kary albo wszczyna dochodzenia wobec historycznych niekiedy postaci polskiego Kościoła, a nasi hierarchowie milczą. Wobec ich milczenia jedyną strategią jest wołanie świeckich. Jasne i mocne.

Ani kary dla kardynała Henryka Gulbinowicza, ani oskarżenia (nie, nie z filmu, ale z watykańskiego raportu ws. Theodore’a McCarricka) wobec kard. Stanisława Dziwisza, ani odwołanie biskupa Edwarda Janiaka, ani dochodzenia w sprawie biskupów Jana Szkodonia, czy arcybiskupa Sławoja Leszka - nic nie jest w stanie wydobyć ich z tego stanu. Nie, nie żeby w ogóle nic nie mówili. 11 listopada (pięć dni po odebraniu kardynałowi Gulbinowiczowi, przez Watykan, prawa do pochówku i pogrzebu w archikatedrze, a także prawa do noszenia insygniów biskupich, dwa dni po wstrząsającym filmie „Don Stanislao” i dzień po raporcie w sprawie McCarricka, w którym są naprawdę ważne polskie wątki, niemal każdy z nich wygłosił kazanie. Mówili o strajku kobiet, który chce oddać niepodległość, o potrzebie dialogu, o Józefie Piłsudskim (który, co warto przypomnieć, wprowadził w Polsce aborcję do prawa) jako wzorze patriotyzmu i o wielu innych rzeczach, tylko o tym, co w tej chwili naprawdę dotyka katolików, świeckich i duchownych, siostry zakonne i młodych, milczeli. Tak jakby nic się nie stało. Jakby od wielu miesięcy nie dręczył Kościoła w Polsce dramatyczny kryzys związany ze skandalami seksualnymi i ich tuszowaniem, z rolą w tym kluczowych hierarchów, z pytaniami o ich wiarygodność, szczerość, prawdomówność. Tak jakby nasi biskupi przebywali w jakimś innym świecie, na Marsie, a może na Wenus, ale na pewno nie wśród swoich wiernych i nawet nie wśród kapłanów, którzy na co dzień muszą odpowiadać na pytania a to kardynała Dziwisza, a to o kard. Gulbinowicza, a coraz częściej także o św. Jana Pawła II.

To milczenie, tak czysto po ludzku, można nawet jakoś zrozumieć. Odpowiedzi na pytania, które zadają teraz nie tylko media, ale tysiące zwyczajnych katolików, a także wielu księży, wymagałoby rozliczenia się z własnymi karierami duchownymi. „Układ” kard. Gulbinowicza obejmował przecież nie tylko biskupa Edwarda Janiaka (już odwołanego przez Stolicę Apostolską), arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia (wobec którego toczy się dochodzenie watykańskie), ale także biskupa Jana Tyrawę, a przede wszystkim byłego nuncjusza apostolskiego i Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka. To za czasów jego nuncjatury informacja o „niedopuszczalnym postępowaniu” biskupa Janiaka wobec kleryków jeszcze we Wrocławiu została zablokowana, to jego decyzje sprawiły, że informacje o działaniach arcybiskupa Juliusza Paetza w Poznaniu też nie docierały do Jana Pawła II. To wreszcie przez jego ręce przechodziły wszystkie nominacje biskupie w Polsce. Nie sposób zrozumieć tego, co działo się w Polsce także bez osoby kard. Stanisława Dziwisza, którego działania także uniemożliwiały informowanie Papieża Polaka o tym, co dzieje się w Polsce, a jego osobiste wpływy - co widać w raporcie ws. McCarricka - mogły mieć znaczenie przy licznych nominacjach biskupich, także w Polsce. Jeśli dodać do tego pytania o Łomżę (gdzie biskup Paetz też był ordynariuszem) czy o zaniedbania w Krakowie (za czasów kard. Dziwisza) i wreszcie fakt, że jedna czwarta polskich biskupów ordynariuszy już teraz jest oskarżana o zaniedbania i tuszowanie spraw związanych z przestępstwami seksualnymi duchownych - to obraz problemów, z jakimi zmaga się polski Kościół, staje się (w miarę) pełny. I z tej perspektywy można zrozumieć milczenie.

Zrozumieć nie oznacza jednak usprawiedliwić. Kościół w Polsce, szczególnie w tej chwili, gdy gołym okiem widać, że tracimy (a w zasadzie już straciliśmy) młodzież, że w średnim pokoleniu jego autorytet - także wśród wierzących - dramatycznie spada - jak kania dżdżu - potrzebuje proroków, świadków nadziei, a może po prostu odważnych pasterzy, którzy wbrew własnemu środowisku, wbrew grupom - także medialnych - klakierów zamiast opowiadać o neomarksizmie i genderyzmie, będą potrafili wziąć się za bary z wyzwaniami wewnątrz Kościoła, będą chcieli i umieli przeprosić za to, co się wydarzyło, za zaniedbania, za kłamstwa, za ściemnianie, za ból ofiar i ich rodzin, za rozwalone życia, za zniszczone powołania. Prawdziwy pasterz, taki, który czuje zapach swoich owiec, w takiej sytuacji powiedziałby otwarcie: przepraszam, przepraszam za nasze zaniedbania, za nasze błędy, za naszą hipokryzję, za to, że zaniedbaliśmy nasze obowiązki, za to, że zawiedliśmy wasze zaufanie. A po tych słowach przyszedłby czas na jasną deklarację: zrobimy wszystko, byście poznali prawdę o przestępcach, o tych, którzy ich kryli, o tym, czy możliwe były w Kościele kariery przez łóżko, i czy rzeczywiście można było kupować sobie urzędy i wsparcie, niezależnie od podejrzeń o czyny straszne. Nie wiadomo jeszcze jak to zrobić, nie jest jasne, jak powołać komisję, i czy może to zrobić tylko Kościół w Polsce, czy jednak sprawa powinna zostać skierowana do Watykanu, ale mówić o tym trzeba. Milczenie, i to w sytuacji, gdy o sprawie jest głośno, nic już nie zmieni, a jedynie sprawia wrażenie, że w Kościele nie ma odważnych, wierzących pasterzy, którzy chcą zmiany. Wierzę, że tacy są, ale jak na razie ich nie widać. A milczenie wszystkich woła o pomstę do nieba.

DEON.PL POLECA

I nie jest usprawiedliwieniem, że to sytuacja trudna. Amerykańscy biskupi po raporcie ws. McCarricka także stanęli wobec sytuacji dramatycznej. Okazało się bowiem, że oszustwa byłego już kardynała mogły trwać przez tyle lat także dlatego, że okłamywali Ojca Świętego także inni biskupi, bo wielu z nich uznawało, że spanie w jednej sypialni z młodymi chłopakami, albo z klerykami w jednym łóżku, to w zasadzie nic zdrożnego, bo badano bardziej sytuację moralną czy osobistą oskarżających (często ofiar), niż samego biskupa. Każda wątpliwość względem skarżących była interpretowana na korzyść biskupa, każda wątpliwość względem niego była rozstrzygana na jego korzyść. Klerykalizm w pełnej krasie. Raport ten ujawnił także niewygodną prawdę o poparciu jakie kupował sobie McCarrick w mediach, w Kościele, także w Watykanie. Wielu z obecnych hierarchów amerykańskich wywodzi się z podobnego środowiska, co McCarrick, a jednak oni - i to nie czekają ani chwili - odnieśli się do tego, co opublikował Watykan. - Serce boli mnie z powodu wszystkich, którzy będą zszokowani, zasmuceni, zgorszeni i rozgniewani informacjami zwartymi w raporcie - mówił nominowany właśnie na kardynała metropolita Waszyngtonu Wilton Gregory. - Jednak, jeśli prawdziwie odkupieńcze uzdrowienie ma się dokonać - wobec tych, którzy zostali zranieni i wobec samego Kościoła - należało to ujawnić - podkreślał hierarcha. Jeszcze mocniejsze oświadczenie złożył kard. Timothy Dolan, który podziękował ofiarom wykorzystywania seksualnego, które zgłosiły takie sprawy. To dzięki nim, podkreślał kardynał, można pokazać, że niezależnie od tego, czy sprawca nadużyć jest kardynałem, biskupem czy kimkolwiek innym, to i tak zostanie ukarany. Przewodniczący amerykańskiego Episkopatu abp Jose Gomez także przeprosił ofiary. „Wiedzcie, proszę, że ja i moi bracia biskupi jesteśmy zobowiązani do robienia wszystkiego, co w naszej mocy, aby pomóc wam iść naprzód i zapewnić, że nikt, nigdy nie będzie już znosił tego, co wy musieliście cierpieć ”.

To pokazuje, że można. Jeśli tylko się chce. Milczenie nie jest jedyną możliwą strategią. Jeśli polscy biskupi chcą (a mam nadzieję, że chcą) bronić autorytetu św. Jana Pawła II, to zamiast milczeć i wydawać kolejne oświadczenia z wyrazami wdzięczności dla kardynała Stanisława Dziwisza, powinni nie tylko skłonić tego ostatniego do rzetelnych wyjaśnień, ale przede wszystkim zacząć rozmawiać z ludźmi, z mediami, opowiadać o samym Janie Pawle II, o tym, jak walczył on z nadużyciami, ale także o tym, że czasem się mylił, czasem nie miał pełnej wiedzy, a czasem pewnych kwestii nie rozumiał. To nie jest sprzeczne ze świętością, to jej nie zaprzecza. Jeśli nie zaczną tego robić, to odpowiedzialność za upadek autorytetu św. Jana Pawła II spadnie także na nich. Teraz milczenie nie tylko rani katolików, nie tylko pozostawia kapłanów i siostry zakonne samotnymi wobec zarzutów, ale także przyczynia się do erozji tego, z którego Kościół w Polsce może i powinien być dumny. Udawanie, że nie ma problemu, i że jak go przemilczymy, to wszystko wróci na swoje tory, dowodzi krótkowzroczności i kompletnej nieznajomości specyfiki współczesnych mediów.

Najmocniejsze przepraszam, najbardziej gorące i szczere należy się jednak - co pięknie pokazują amerykańscy biskupi - ofiarom, które zdecydowały się mówić, a także tym, które wciąż żyją w lęku przed ujawnieniem, ich rodzinom i bliskim. I jeśli nie chcą im tego powiedzieć - jeśli trzeba to nie raz, nie dwa, nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy - polscy biskupi to powinni im to powiedzieć ludzie świeccy. Jestem biednym grzesznikiem, mam świadomość, że w niczym nie lepszym od innych, ale spotkałem ofiary, rozmawiałem z nimi, i chcę im powiedzieć , że za swoje zaniedbania, swoje błędy, ale także za błędy mojego Kościoła chcę ich przeprosić. Szczerze i gorąco. I zapewnić, że jest w Kościele wielu ludzi, którzy są po ich stronie, którzy w ich oczach, w ich twarzach widzą oblicze Jezusa Chrystusa. Chciałem też - i wierzę, że nie tylko ja - podziękować tym, którzy ujawniali sprawę w Tylawie, ofiarom które wystąpiły w filmach braci Sekielskich, Jakubowi i Bartłomiejowi Pankowiakom, Januszowi Szymikowi, rodzicom chłopca molestowanego przez ks. Stefana D., Robertowi Fidurze i dziesiątkom innych osób. Wasza odwaga sprawia, że przestępcy i ludzie, którzy ich chronili, nie mogą spać spokojnie. I za to Wam dziękuję. Nie jestem w stanie przerwać milczenia biskupów, nie potrafię skłonić ich do zabrania głosu, ale wierzę, że wielu, naprawdę wielu katolików, świeckich i duchownych, sióstr i kapłanów, też tak myśli. I że oni też, w obliczu milczenia biskupów, razem ze mną powiedzą nie tylko, że przepraszają, ale też, że dziękują za to, że mieliście odwagę zacząć mówić prawdę.

Doktor filozofii, pisarz, publicysta RMF FM i felietonista Plusa Minusa i Deonu, autor podkastu "Tak myślę". Prywatnie mąż i ojciec.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Przepraszam za milczenie pasterzy
Komentarze (99)
AG
~Andrzej Gruszka
19 listopada 2020, 21:37
Pan Terlikowski przeprasza za pasterzy ... Co za megalomania! Ktoś się przejmie tymi przeprosinami?
ZS
~zdzisław sikorski
17 listopada 2020, 20:11
ty nie przepraszaj za milczenie ale naucz się czytać ze zrozumieniem raporty z watykanu, bo to coś wypowiadał razem z ojczykiem Gużyńskim -Dzierżyńskim w tvn było haniebne.
MT
~Muka troque@gazeta.pl
17 listopada 2020, 03:48
Czytam z zainteresowaniem i w dużej mierze w celach poznawczych by poznać rozterki i dylemat poznawczy katolików. Mimo że fundamentalnie nie zgadzam się z Panem Terlikowskim to jednak rozumię i akceptuję jego postawę życiową. Doceniam ten rodzaj szczerości i najwyraźniej odwagę stanięci w prawdzie. Boli, prawda? A teraz zejdźmy na ziemię - hierarchowie, duchowni i świeccy - zbudowaliście faryzejski pałac. Historia zatacza koslawe koło. Jako ateista i antyklerykał mam pewne infantylne marzenie; chciałbym jeszcze za zycia, gdzieś w Polsce, a mam lat 50, zagrać na pełnowymiarowym korcie tenisowym w budynku zdesekrowanego kościoła. To mało dojrzałe marzenie wydaje się być całkiem realne. Tylko naprawde nie wiem czy tak naprawdę będzie się z czego cieszyć
SA
~Stanisław Anczakowski
16 listopada 2020, 11:43
Nie Drogi Panie , nie docenia Pan inteligencji laikatu , skąd to milczenie hierarchii się wzięło ? ano z tego że laikat i duchowieństwo to DWA ŚWIATY ERGO KOŚCIÓŁ ZATRACIŁ WSPOLNOTOWOŚĆ , jedna grupa prowadzi SWOJE INTERESY kosztem drugiej co objawia się min. w pozbawieniu jej praw decyzyjnych [ dawniej to lud Rzymu współuczestniczył w wyborze papieża ] i laikat właśnie z tego sobie zdał sprawę , ot kiosk z usługami religijnymi .w takim np. kiosku z kebabem właściciel na pewno nie zgani sprzedawcy za "upchnięcie " nieświeżego mięsa klientowi … o ile nie wykryje tego kontrola sanitarna , wtedy o tak "winny musi być przykładnie ukarany ! " Problem w tym ,że zmiany rynkowe wtargnęły także w sferę myślenia , klient przestał się nabierać , wyjście ? w takich wypadkach należy zmienić zakład na nowy z nieposzlakowaną opinię , brutalne co ? ale jak się przyglądam laikatowi to chyba niezbędne . Nowy kościół jak za czasów św. Piotra i Pawła.
A-
~Antonio -
16 listopada 2020, 01:26
P. Terlikowski, dziękuję że zabiera Pan głos w tej sprawie. Oczywiście hierarchowie milczą, bo 90-95 proc. biskupów w EPISKOPACIE jest umoczonych. Przecież oni znają fakty, wiedzą o HOMO-LOBBY itd., więc o czym mają mówić, mają świadczyć przeciw sobie? WSTYD IM, bo PRAWDA WYCHODZI na JAW, więc siedzą schowani w swoich bunkrach. A jak już mówią to cedzą okrągłe słówka w czytanych z kartki homiliach - ŻENADA. Po lekturze książki ks. Dariusza Oko 'Lawedowa mafia' nie mam wątpliwości, że tak jest. Jedyne wyjście, to żeby podali się do dymisji, ale nie łudźmy się, to nigdy nie nastąpi. Ci ludzie nie mają honoru - pycha i rzekoma 'odpowiedzialność za kościół' im na to nie pozwala. Słusznie o nich mówi Pismo, że to pasibrzuchy, hieny i wilki w owczej skórze..
Andrzej Ak
15 listopada 2020, 20:51
Może obraz dusz z tamtego wymiaru przyda się tutaj komuś, aby podjąć sprawiedliwą decyzję w swoim życiu. Każdy z nas kiedyś umrze i obudzi się jeszcze tutaj w postaci ducha zniewolonego w duszy. Dusza nasza tam ma jakby wipisane na czole wszystkie występki z tego ziemskiego świata. Nic absolutnie nic nie da się tam ukryć, bo nie pozwolą na to choćby upadli, którzy bardzo skrupulatnie wyłapują wszystkich, którzy im tu służyli oraz tych co też da się porwać. To jest pierwszy etap selekcji w tamtym wymiarze. Wiele dusz nawet nie wie co i dlaczego lub gdzie są i jak ich widzą tamte duchy. Tym samym wszystko co uczyniliśmy będzie nam tam policzone. Tam Sprawiedliwość jako pierwsza wita każdego powracającego z tego świata, dopiero po spłaceniu naszych długów Sprawiedliwości będziemy mogli dostąpić Miłosierdzia, które tam zupełnie inaczej wygląda niż my tutaj myślimy.
Andrzej Ak
15 listopada 2020, 20:50
Spoglądając z ogromnego dystansu doświadczeń własnego życia oraz Darów jakimi mnie Bóg obdarował, dzięki którym widziałem to co przed nami, dostrzegam iż odłam ludu bożego w postaci kk zatoczył znowu pełny krąg i tym samym zbliżył się do dawnego kościoła faryzejskiego w którym duchowni zaślepieni wartościami tego świata wynieśli je ponad Wolę samego Boga.
DL
~Dariusz Liwski
15 listopada 2020, 11:46
Do zapieklych deonowcow: Jesli myslicie, ze Terlikowski i ks. Zaleski naprawiaja Kosciol, to jestescie w bledzie. To sa przeciwnicy Kosciola. Nie tak sie naprawia Kosciol. Kosciol sie naprawia tak jak to zrobil sw. Franciszek z Asyzu. Znacie jego historie? Tym dwom "naprawiaczom" Kosciola blizej do potepionego przez Kosciol Lutra. On to doprowadzil do tego, ze nastapil rozlam i przez ponad 500 lat nie maja oni najwazniejszych Sakramentow. A kto nie je Ciala i nie pije Krwi nie bedzie zbawiony. Tak mowi Pismo.
Andrzej Ak
15 listopada 2020, 17:32
Dariuszu, kiedy ostatnio spożywałeś Krew Pańską? Być może patrzysz na wszystko jedynie przez pryzmat tego świata i widzisz świat stojący na nogach, gdy tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej.
DL
~Dariusz Liwski
16 listopada 2020, 00:09
Wierze, ze Hostia po przeistoczeniu to Cialo Panskie, czyli Miesien Serca czlowieka w agonii. Jezeli kiedys widziales surowe mieso to jest w nim i krew. A wiec. Hostia po przeistoczeniu zawiera wiec i Krew Panska. Sobor trydencki ma wiec racje, ze nie trzeba pic z kielicha ksiedzu Krwi.
Andrzej Ak
16 listopada 2020, 15:21
Jak też tak to sobie kiedyś wyobrażałem. Jednak Pan postawił mnie na drodze doświadczenia Jego przepięknej Boskości ukrytej w przenajświętszej hostii. Widziałem Boskość Pana oczyma duszy właśnie po spożyciu Ciała Pańskiego zamoczonego w Jego przenajświętszej Krwi. Od tamtego doświadzcenia zacząłem na nowo badać i rozważać słowa Pana "Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym". Dziś jestem pewien, iż "przeciwnik" już od dawna i od środka sabotuje nasze wspólnoty zamknięte w kościołach instytucjonalnych.
DL
~Dariusz Liwski
16 listopada 2020, 22:29
negujesz doktryne Kosciola?
AT
~Andrzej Twardowski
17 listopada 2020, 12:01
Ależ sobie Pan to wymyślił. Z tak uproszczonym widzeniem świata i łatwości w osądzaniu żyje się z pewnością łatwiej. Tylko pogratulować, ale naprawdę to życzę to życzę myślenia.
DL
~Dariusz Liwski
17 listopada 2020, 17:12
do ~Andrzej Twardowski. A po coz to sobie komplikowac zycie dodatkowo? Moj swiat zbudowany jest z czerni, czyli zla i bieli, czyli dobra. W odcieniach szarosci czai sie zlo, ukrywa sie szatan. TAK-TAK , NIE-NIE a co nadto to od zlego pochodzi. A "nadto" to sa wlasniete slynne odcienie "szarosci"
S.
~Stanisław .
15 listopada 2020, 09:47
Polski Episkopat powinien być zawieszony. Teraz wielu biskupów się "przebudziło", a przez lata nic nie robili, nie wywierali presji na tych, którzy tuszowali przestępstwa, a wystarczyło poddać ich obstrukcji. Obłudnicy!!!
AK
Anna Krzewska
15 listopada 2020, 02:42
Panie Tomaszu, dziękuję za te słowa. Choć dotąd nie zgadzaliśmy się w żadnej kwestii, jestem z Panem. Jeżeli zaproponuje Pan pielgrzymkę przebłagalna za grzechy I milczenie biskupów, to pójdę.
AT
Adam Turlej
15 listopada 2020, 01:46
Jak widzę te komentarze z pustymi frazesami z Biblii i obrońców KK to mi się niedobrze robi. To tak może żeby zobrazować to chodzi o to że stare obrzydliwe dziady gwałciły młodych chłopców którzy mają po tym traumę na całe życie. I obrona KK nie ma nic z tym wspólnego, ci obrzydliwi pedofile powinni siedzieć w więzieniu. A reszta to obrzydliwe układy i polityka.
Oriana Bianka
14 listopada 2020, 23:13
To właśnie świeccy katolicy muszą wywierać nacisk na ujawnienie prawdy o przestępstwach i zaniechaniach naszych hierarchów, bez tego to się nie dokona. Raport ws. Theodore’a McCarricka pokazuje, że w Kościele Katolickim przez wieki dbano przede wszystkim o dobro instytucji i niestety o dobro hierarchów, którzy się wzajemnie wspierali dla własnych korzyści. Karierę robili ludzie głęboko niemoralni, ich przestępstwa i grzechy były ukrywane, nie liczono się natomiast zupełnie z cierpieniem ofiar przez nich wykorzystywanych. Nie można zatem liczyć na to, że ci którzy byli twórcami i częścią tego systemu sami się oczyszczą. Papież Franciszek zaczął robić porządki, ale my, katolicy musimy bardzo wspierać ten kurs na oczyszczanie. Bardzo dobrze, że red. Terlikowski, ks.Isakowicz - Zaleski i wielu innych tak się w tę sprawę zaangażowali. Artykuł bardzo dobry!
MD
~Marek Dyjor
14 listopada 2020, 19:59
Uczciwy człowiek właśnie porzuca tę zgniła instytucję... to tak jakby pozostawać w NSDAP. To jest samo zło.
JW
~Jan Wilk
14 listopada 2020, 13:55
Cd. 3: W każdej grupie ludzkiej znajdą się jakieś czarne owce…). Niestety mimowolnie Pan do tej grupy się przyłącza… Przykro mi. A KOŚCIÓŁ JEST PRZEDE WSZYSTKIM ODPOWIEDZIALNY ZA GŁOSZENIE EWANGELII, A KTOŚ CHECE GO ZMUSIĆ DO ROZGRZEBYWANIA JAKICHŚ GRZECHÓW – W TEJ CHWILI PEDOFILII… WIEMY, ŻE WSZYSCY JESTEŚMY GRZESZNI I STALE MUSIMY SIĘ ROZLICZAĆ PRZEZ KONFESJONAŁY I PO TEJ DRODZE ZMIERZAMY NA SĄD OSTATECZNY – ABSOLUTNIE SPRAWIEDLIWY!
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 16:40
No i "fajnie ją głosi". Czyli co w KK może sie dziać wszystko, wie Pan lepiej ją głosić przykladem nie słowami, z pozycji pałaców, limuzyn, slużących ........ itd...
JW
~Jan Wilk
14 listopada 2020, 18:02
To, co Pan napisał przypomina propagandę komunistyczną tzn. równania w dół - to dobrze pamiętam. Wiadomo też, że komuniści czerwoni i faszyści brunatni mają na swoim koncie ponad 100 milionów ofiar. Owszem powstały wspaniałe budowle kościołów i pałaców. Nie chcę tego rozwijać zbytnio, ale czy, gdyby ich nie było, nie zostali by zlekceważeni ci wszyscy, którzy swoje serca i talenty pragnęli i pragną w dzisiejszych czasach też oddać na chwałę Bogu i najważniejszym sługom - będącymi przedstawicielami nas dużych grup ludzi?... Warto sobie przypomnieć perykopę Ewangeliczną o drogocennym olejku wylanym na głowę Chrystusa... Właściwy kierunek to podciąganie w górę, o ile nie zapomnimy o tych, którzy z różnych powodów nie mogą nadążać - trzeba im godziwie pomóc.
ZW
~Zbigniew Wolak
14 listopada 2020, 19:22
"Fratelli tutti" zachęca do tego, by przebaczać, ale warunkiem tego jest rozpoznanie winy i uznanie prawa pokrzywdzonych do tego, by mogli ukazać doznane krzywdy. No i nie wolno łatwo tłumaczyć się tym, że coś tam było dawno - nie wolno łatwo przedawniać krzywd. Na pewno pod to należy podciągnąć też winy ludzi Kościoła.
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 19:53
Wie Pan trop dobry z tym komunizmem. Często to pytanie zadaje, jak Pan mysli czym uwodził ludzi? I mam na myśli tych " niefunkcyjnych", a nie tych na szczytach władzy, ktorych uwodziła wiadomo wladza, wpływy i pieniądze ( wladza deprawuje......) Moze ktoś tych zwyklych ludzi zyjacych w nędzy ciągle zawodził. Jak Pan mysli czego skutkiem jest teologia wyzwolenia?
EA
~Ewa Adam
15 listopada 2020, 09:26
Jan Wilk, pedofilia to nie tylko grzech, który powinien być rozliczany "przez konfesjonały", ale to także przestępstwo, które powinno być rozliczane przez prokuraturę, sąd i więzienie.
JB
~Jan Bober
17 listopada 2020, 12:08
Proponuję mniej wspierać się cytatami, a zacząć samodzielnie widzieć, słuchać i myśleć. Ewangelia bez myślenia nie będzie drogowskazem do prawdy. Pozdrawiam
JW
~Jan Wilk
14 listopada 2020, 13:53
Cd. 2: . CZY NAPRAWDĘ CHODZI O OCZYSZCZANIE KOŚCIOŁA, CZY O ZWALCZANIE KOŚCIOŁA?... Mimowolnie Pan się wpisuje do grupy przeciwników Kościoła podobnie jak i inni znani księża. Opieracie się głównie na informacjach prasowych, no i ewentualnie raportach watykańskich. Czy to wszystko jest z całą pewnością wiarygodne?... Watykan wydaje opinie, czy podejmuje decyzje w oparciu o opinie, które tam dochodzą. Czy zawsze te opinie (tworzone przez ludzi) są w pełni wiarygodne?... A ofiary odzywające się po latach nie są moim zdaniem wiarygodne… I nie są gorsze od tych mordowanych, czasem z wielkim okrucieństwem… TAKIM BICZEM DO ROZWALANIA KOŚCIOŁA (MIMO NIEKIEDY SŁUSZNYCH OSĄDÓW) JEST DZISIAJ PEDOFILIA W KOŚCIELE (mimo, że tego rodzaju przestępstw w Kościele jest najmniej – idealnie by było, żeby wcale ich nie było, ale czy to możliwe?...
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 16:47
Nie, nie wszystko jest wiarygodne. Ale Gegolado, MaCarrmick, i wielu innych już tak, moim zdaniem to red. Terlikowski naprawdę ratuje Kościół, Pan podważając slowa ofiar go pogrąża.
DL
~Dariusz Liwski
14 listopada 2020, 17:54
cos tam ratuje, ale na pewno nie Kosciol
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 19:45
Ja tego nie wiem, a Pan skąd wie i czy wogole wie? Jezeli Pan nie wie to insynuuje Pan, niczym nie rozni sie to od oszczerstwa.
JW
~Jan Wilk
14 listopada 2020, 13:51
Cd. Nawet Pan nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. To wg mnie dziwne, że właśnie w tym czasie ujawniają się ofiary… Ile czasu kosztowało odkłamanie Kardynała (nie pamiętam w tej chwili jego nazwiska) z Australii posądzonego o molestowanie przez fałszywą „ofiarę”. Ostrożnie z tymi oskarżeniami! Ci, którzy tak zaciekle walczą z pedofilią w Kościele (w którym tego rodzaju przestępstw jest najmniej), nic nie mówią o zabijaniu okrutnym dzieci, a także chrześcijan masowo ginących np. w krajach muzułmańskich, ale i w innych.
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 16:41
Kardynal Pell padł ofiarą innego..... Kardynała, to lepiej?
PS
~Piotr STACHURSKI
15 listopada 2020, 09:27
Święta prawda
JW
~Jan Wilk
14 listopada 2020, 13:50
Czy Pan jest nadpapieżem, że wzywa biskupów do jakichś wypowiedzi, wynurzeń, o których mogą nie mieć wyczerpujących informacji. Informacje pochodzące od dziennikarzy, a nawet raportów nie są przekonywującymi dowodami… Skupia się Pan nad ofiarami, to może wyglądać, że Pan należy do ludzi wrażliwych, współczujących i sprawiedliwych… A skąd Pan naprawdę o tym wie?... Jeden z takich, co udawali ofiary (to na szczęście potem wyszło na jaw) udał się na audiencję do papieża Franciszka i przedstawiony Papieżowi został przez papieża Franciszka pocałowany w rękę… To jeden ujawniony przypadek wielkiej bezczelności, a ile takich jest?...
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 16:44
Ten człowiek , o ktorym Pan pisze był ofiarą molestowania, inna sprawa, ze i oszustem finansowym to też prawda. Ale ja nie wiem jakby potoczyło się jego zycie, gdyby kiedyś ktoś go nie skrzywdzil.
MZ
~m z
15 listopada 2020, 18:06
Ilu klerykow wystapilo z seminarium? Ilu sie powiesilo,? Ile ludzi odeszlo z Kosciola. Ilu pederastow awansowalo? Pytan coraz wiecej, a dlaczego Pani Poltawska wy.....la Peatza? Tez to nieprawda? Za to powinien juz Dziwisz byc wypie.........., tylko JPII juz byl chory.
MB
~Mirek Biskup
14 listopada 2020, 13:23
To cały komentarz 2 Piotra 2:1-3,, ,,Jednak wśród ludu izraelskiego powstali też fałszywi prorocy. I podobnie wśród was będą fałszywi nauczyciele. Ukradkiem wprowadzą zgubne podziały i nawet wyprą się właściciela, który ich kupił, tak iż ściągną na siebie szybką zagładę. 2 Ponadto wielu będzie naśladować ich rozpasanie, wskutek czego będzie się drwić z drogi prawdy. 3 Będą was też chciwie wyzyskiwać zwodniczymi słowami. Ale wyrok, który wydano na nich już dawno temu, nie odwleka się, a ich zagłada jest nieuchronna."
PS
~Piotr STACHURSKI
14 listopada 2020, 11:19
Ksiądz Kardynał Dziwisz jest człowiek bardzo dobrym. Nigdy nie zrobił by nikomu krzywdy !
GN
~Gość Niedzielny
17 listopada 2020, 12:12
Ale z Pana prowokator, dobra zabawa co ?
PS
~Piotr STACHURSKI
14 listopada 2020, 00:50
Panie Terlikowski kiedyś był Pan dla mnie autorytetem a teraz już nie. Jak tak można bez litosnie atakować ks Kardynała Dziwisza. Kim Pan jest żeby Go osadzać ?. Jestem zgorszony Pana postawa. Kardynał Dziwisz jest człowiekim bardzo dobrym. Pomógł nie zliczonym rzeszom ludzi w dostępie do Jana Pawła II
DJ
~Dawid Janik
13 listopada 2020, 23:29
Karierowiczostwo można łatwo ukrócić. Była taka scena w serialu "Młody Papiez" jak papież wezwał kardynała i pokazał mu globus i mówi to gdzie Cię wysłać? Innymi słowy kadencyjność, 2 lata max i zmiana diecezji. Poza tym kawalerka, minimalna krajowa, brak służby itd.
RJ
~Rafał Janowski
13 listopada 2020, 22:59
Redaktor Terlikowski chce by biskupi przemówili. To na pewno zrobią. Tego z im z pewnością nigdy nie zabraknie. Trzeba tylko jeszcze chwilę poczekać i tryśnie ta logorea. Zaczną nas zalewać swoim słowotokiem, topić w napuszonym wielosłowiu. A tu już nie potrzebne są słowa, ale czyny: rezygnacje, odsunięcie się do klasztoru itd. Czyny wynikające z nakazu serca i sumienia a nie z przymusu Watykanu. A do tego nie dojdzie. Większość z ich liczy tylko lata do (arcy)biskupiej emerytury i żeby wszyscy dali im święty spokój. Ale to takie rady na do widzenia. W tym kościele już nie ma Chrystusa ani jego nauczania. Zostały dziwaczne dekoracje, aktorzy w śmiesznych kostiumach powtarzający swoje kwestie i widzowie przychodzący na spektakl z przyzwyczajenia. Do widzenia kościele. Idę szukać Boga gdzie indziej.
LZ
~Leon Ząb
13 listopada 2020, 22:54
Przepraszanie za cudze grzechy jest zgoła niekatolickie także kończ waść wstydu oszczędź. Terlikowski jak coś chlapnie to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
TS
~Taki Sobie
14 listopada 2020, 16:34
No tak JPII przepraszając kobiety i niewolników postępował niechrzescijansko. I nie wazne dziś czy wczoraj, przepraszał za grzechy Kościoła. Antysemityzm nazwał grzechem.... itd.
JY
~john yossarian
13 listopada 2020, 22:42
Coś mi się wydaje, że Pan Redaktor u tradsów cnotę straci a u progresów rubla nie zarobi... Jakiś Savonarola nam rośnie ;)
MM
~Marek Muszyński
13 listopada 2020, 22:33
Dziękuję za ten tekst i jeszcze czekam na odważny głos naszych biskupów...
ZP
~Zdzisław Piątek
13 listopada 2020, 20:43
Panie Terlikowski właśnie oglądam Polsat i jak dziennikarz wyborczej zgadza się z panem to radzę się nad sobą zastanowić w którą stronę się idzie. I czy rzeczywiście chodzi Panu o dobro Kościoła.. Nie sądzę.
ED
~Emondelma Delma
14 listopada 2020, 01:02
Zastanawiające jest, czy rzeczywiście uważa Pan Panie Zdzislawie że miarą "dobrego kierunku" dla kogokolwiek miałby być fakt, że ktoś się z nim nie zgadza. A może jednak miarą powinna być Ewangelia?
AZ
~Asia Zoflak
13 listopada 2020, 20:38
Panie Terlikowski masz pan parcie na szkło nie ma żadnej troski o kościół i ewangelizację i przepraszamy za SWOJE grzechy
AN
~Anna Nn
14 listopada 2020, 08:54
A czytała Pani ks Daniela?? Jak przepraszał Boga za nie swoje grzechy, a komentarze do ks Daniela??Pan Terlikowski pewno tak. Jestem w Kościele, nie jestem fanką Pana Terlikowskiego, ale to milczenie naszych pasterzy mnie już też złości. Nie wiem, co myśleć...
MF
Magdalena Fiel
13 listopada 2020, 18:22
Nigdy nie sądziłam, że zgodzę się z tym, co pisze p. Tomasz Terlikowski... Szkoda tylko, że w tak smutnym temacie...
JN
~Jarosław Nowak
13 listopada 2020, 17:09
Abp. Jędraszewski zbierał podpisy żeby bronić ZBOCZEŃCA w Poznaniu. Teraz Milczy, czasami zabełkocze coś o zarazie. Zapewne dlatego awansował, że bronił gejostwa. I pomyśleć, że taki człowiek z tektury jest następcą Wojtyły, Macharskiego ! Hańba i ZGORSZENIE !
AG
~Aga Good
13 listopada 2020, 15:59
Dziękuję! Oddał Pan wszystko to co czuję w zwiazku z tym ich wymownym milczeniem. A ono dotyka szczegolnie tych którzy doswiadczyli tego skrzywdzenia i probuja byc dalej w kościele...
VR
Valdi Roch
13 listopada 2020, 14:46
Mt 7, 1-6
AW
~ania waliszko
13 listopada 2020, 13:49
Panie, nie ośmieszaj się pan, pan możesz przepraszać za siebie (a chyba jest za co), a nie za biskupów!!!
WG
W Gedymin
13 listopada 2020, 14:13
Pani, nie kompromituj się pani, głupota i kłamstwo nie są cnotami.
KP
Key Pi
13 listopada 2020, 18:14
Chyba nie ma Pani dzieci. Wielokrotnie przepraszałem za coś co zrobiło moje dziecko. Swoją drogą, jak byłem mały i głupi to mój tata musiał również za mnie przepraszać (niespecjalnie jestem z tego dumny teraz)
KH
~Kinga Ha
13 listopada 2020, 22:05
Dzieci sami wychowujemy i za nie odpowiadamy. Terlikowski odpowiada za jakiegos biskupa-wewnątrznego wroga Kościoła? Czy Apostołowie przepraszali za Judasza? Musimy byc po stronie ofiar,ale nie do nas należą przeprosiny. Nie chciałabym aby sąsiad przepraszał mnie np. za złodzieja który mi się włamał do piwnicy .
DL
~Dariusz Liwski
14 listopada 2020, 14:38
do Key Pi, czyli red. Terlikowski jest ojcem HIERARCHII koscielnej i ma za nia przepraszac? Terlikowski naprawia hierarchie i kosciol? Akurat. On naprawia i uzupelnia tylko domowy budzet opowiadajac jaki to on troskliwy. Nie dajcie sie nabrac na slodka gadke. Kosciol to on ma gdzies.
KP
Key Pi
14 listopada 2020, 20:12
A skąd Pani wie, Panie Dariuszu, że Terlikowski Kościół ma gdzieś? Powiedział to Panu? Bo ja uważam, że ten tekst jednoznacznie pokazuje, że Terlikowskiemu właśnie bardzo zależy na dobru Kościoła. Mamy więc teraz dwie opinie, moją i Pana - która jest prawdziwa? Więc powtórzę pytanie: który dokładnie element działalności Terlikowskiego pozwala nam wywnioskować, że ma on Kościół gdzieś?
EA
~Ewa Adam
15 listopada 2020, 09:40
No widzisz Kinga, a Pan Jezus umarł na krzyżu również za tego złodzieja. Co prawda nie powiedział "przepraszam", ON "tylko" nic nie mówiąc umarł za grzechy każdego z nas. A nie! Powiedział przecież: "Ojcze przebacz im...". No "przepraszam" nie powiedział. Ale z kolei cóż może znaczyć: "jedni drugich brzemiona noście"? Albo... A zresztą, może pani sama poczyta i pomyśli?
TL
Teresa L.
13 listopada 2020, 13:12
Ahhh, aż iskry lecą, taki płomienny ten tekst!! Czytałam o kazaniach z 11 listopada, tez mi tam brakowało uważności na obecną sytuację. Dziękuje Panu za ten głos!!
DH
~Dariusz Handzel
13 listopada 2020, 11:50
Niezmiernie się cieszę, że pan Terlikowski w końcu dojrzał - jako katolik i jako mężczyzna. Postawy, tj. "święte oburzenie", religijny fanatyzm, rozpaczliwy krzyk z powodu "profanacji naszych świętości" - nawet, jeśli podtrzymują szeregi tzw. niedzielnych katolików, nie przekonają nikogo spośród wątpiących do tego, że konserwatywne (czyli normalne) chrześcijaństwo w XXI wieku ma jednak sens. Chciałbym, aby zrozumiał to również pan Lisicki, brnący w meandry ultra-tradycjonalizmu, którego nikt nie ogarnia poza wąskim gronem wtajemniczonych. Co do polskich hierarchów - przepraszam za dosadność, ale to są klerykalne tępaki, dla których utrzymanie własnych "stołków" i majątków jest ważniejsze nie tylko od dobra skrzywdzonych wiernych, ale i - ciągle powtarzanego przez nich na kazaniach - dziedzictwa Jana Pawła II. Brak słów ! Jedyną nadzieję na oczyszczenie możemy mieć tylko w obecnym Watykanie.
JK
~Jan K.
13 listopada 2020, 11:40
A ja się coraz poważniej zastanawiam do czego Kościołowi potrzebna jest ta cała hierarchia? Proboszczowie i wikarzy są na pierwszej linii "walki o dusze", starają się, rozmawiają z ludźmi, troszczą się o parafie i nie ma co ukrywać, że coraz im ciężej, także materialnie. A czym się zajmują biskupi i kardynałowie? Nawet bez afer, których obrzydlistwa aż trudno sobie wyobrazić, zdawali się być zbędni. Biskupa potrzebujemy w życiu zwykle raz - przy okazji bierzmowania i tylko wówczas jest on niezbędny (no chyba, że akurat przyjedzie wyznaczony ksiądz w zastępstwie), ale poza tym? Jak się ma "robienie karier" w Kościele do skromności i służby, po co komu karierowicz w sutannie? Kościół potrzebuje duchownych, którzy będą przykładem pokory i skromności w dzisiejszych coraz bardziej pochłoniętych konsumpcjonizmem czasach, a nie "książąt" w pałacach!
WR
Wow Ras
13 listopada 2020, 14:58
W człowieku drzemie chęć kariery, bycia ważnym, lepszym, itd. Sądzę że duchowieństwo w ten sposób (oczywiście nie wszyscy, ale zapewne wielu) - pięcie się po stopniach kariery - realizuje swoje marzenia o wielkości. wikary - proboszcz - dziekan - superdziekan - kanonik / prałat - bp - abp - kardynał - ... - papież : Jest o co WALCZYĆ Tyle że to, takie nieewangeliczne...
IE
~Iza Elka
14 listopada 2020, 09:46
A kojarzysz jakiś dekret tego Świętego, który był oderwany od rzeczywistości? Nie? To nie gdybaj co do jego osoby i świętości
PE
~Poul Evdokimow
14 listopada 2020, 10:07
Dodam że najczęstszym sformułowaniem wśród części duchowieństwa które szuka protekcji jest MIEC DOJSCIE a w ilu wnętrzach kapłanów pojawia się określenie MAM DOSC
DL
~Dariusz Liwski
14 listopada 2020, 14:48
do Jan K. Ty nie rozumiesz KATOLICYZMU. Czy zdajesz sobie sprawe, ze Apostolowie to byli wlasciwie BISKUPI? Najpierw byli biskupi a potem szeregowi ksieza. Straszna ta ignorancja
DL
~Dariusz Liwski
14 listopada 2020, 14:50
nieewangeliczne? Czas najwyzszy, zeby zrozumiec Ewangelie.
KE
~Karol Ek
13 listopada 2020, 11:14
Niech Tomasz Terlikowski zostanie biskupem to przecież prorok, który oczyści Polski kościół! Już raz dał popis troski o Kościół w sprawie Bp Wielgusa i od tego czasu wciąż się troszczy.
JM
~Jarosław Molenda
13 listopada 2020, 11:07
Episkopat już nie milczy, bo rozumie, że jeżeli dalej będzie milczeć to prawda wyjdzie na jaw. Tuszuje ustami najwyższych dostojników działania tuszowania gwałcenia dzieci przez kapłanów Kościoła, ukrywania sprawców i zacierania śladów przestępstw przez ich przyjaciół najwyższych dostojników: wina McCarrika, to nie do nas, my nic nie wiemy, wina McCarrika oszukał nas! Kupczenie audiencjami, dostępem do papieża, urzędami i godnościami kościelnymi każdego stopnia, lepszymi studiami - wszystko teraz wina McCarrika. A, i jeszcze trzeba Isakowicza-Zalewskiego pozwać do sądu za ujawnienie wielkiej tajemnicy Kościoła, zamknąć usta i przykładnie ukarać... Terlikowski, Ty jesteś następny.
MN
~Maria N.
13 listopada 2020, 11:01
Bardzo dobry artykuł, ale mam uwagę do jednego zdania. Ponieważ jest długie, muszę wykropkować, żeby wiadomo było o co chodzi: "Kościół w Polsce, szczególnie w tej chwili ... potrzebuje ... odważnych pasterzy, którzy ... zamiast opowiadać o neomarksizmie i genderyzmie, będą ... chcieli i umieli przeprosić za to, co się wydarzyło, za zaniedbania, za kłamstwa, za ściemnianie, za ból ofiar i ich rodzin, za rozwalone życia, za zniszczone powołania". To jest bardzo mocne i potrzebne wezwanie. Jednak wymaga uzupełnienia. To, co się wydarzyło nie jest argumentem, aby o neomarksizmie i genderyzmie nie mówić, bo te ideologie dla Kościoła katolickiego też są wielkim złem. Na pewno p. Terlikowskiemu chodziło o to, aby się nimi nie zasłaniać. Jednak bez odpowiedniego komentarza to zdanie brzmi tak, jakby je wypowiedział jeden z głównych przedstawicieli tzw. "Kościoła otwartego" a Autor przecież nim nie jest.
WG
W Gedymin
13 listopada 2020, 14:49
"bo te ideologie dla Kościoła katolickiego też są wielkim złem" - w jaki sposób te ideologie są DLA Kościoła wielkim złem? Że według Kościoła są złem, z tym można się zgodzić, ale dla?
MF
Magdalena Fiel
13 listopada 2020, 18:19
A ja mam dosyć wyciągania wszystkich tematów zastępczych, gadania na kazaniach w kółko Macieju o dżenderze, świętości życia, złym świecie. Grunt, żeby nie dotykać tematu własnego grzechu. A bez wyznania grzechu, nie może być ani przebaczenia ani oczyszczenia.
ZK
~zasmucony katolik
13 listopada 2020, 10:57
My biskupi polscy , przepraszamy Narod Polski, za zdrade przy Okraglym Stole, za zdrade ktora wymusily na nas grzechy pedofili, pederastii, za odejscie od Chrystusa, za grzech pychy, zaniechania, za to ze obnosilismy sie w pyze JP II, za to ze Go oklamywalismy, za brak odwolania w Konstytucji do Boga, za brak uszanowania dni swietych w Konstytucji, za brak obrony zycia nienarodzonego. Prepraszamy cie Panie Boze za biesiade ze zbrodniarzami i zdrajcami. Za to Cie Jezu Chryste przepraszamy. Nie jestesmy godni dalej prowadzic Lud Bozy do naszego Stworcy, podajemy sie tym samym gremialnie do dymisji, pragniemy reszte zycia spedzic na pokucie i mdlitwie, zyjac w nadziei na Twoje milosierne wybaczenie naszych win. Moze przez wstawiennictwo oszukiwanego przez nas Swietego Jana Pawla II, mozemy miec nadzieje ze kiedys bedziemy razem chwalic Twoj Majestat. Tego oczekuje.
MF
Magdalena Fiel
13 listopada 2020, 18:21
Hmm, a mamy pewność, że Jan Paweł II nic nie widział i nic nie słyszał? Wątpię.
SS
Szymon Szewczyk
13 listopada 2020, 10:52
To jeden z najlepszych dziennikarzy katolickich jakiego znam. Nie ukrywa faktów, mówi prawdę, kieruje się prawdą nie kieruje się interesem pojedynczych grup wysoko postawionych duchownych, widzi problem w polskim Kościele i nie ukrywa tego. Tak trzymać.
AW
~ania waliszko
13 listopada 2020, 13:52
Terlikowski nie jest dziennikarzem katolickim, - Kościół nie nadał mu takiego tytułu ale kimś, kto pisze o Kościele katolickim i z tego żyje!!!
WG
W Gedymin
13 listopada 2020, 14:52
Kobieto nie kompromituj się. Terlikowski jest ochrzczony w Kościele katolickim i póki co nie dokonał aktu apostazji.
DL
~Dariusz Liwski
14 listopada 2020, 14:56
do W Gedymin. Widziales AKT CHRZTU? Ja nie i dlatego obserwujac jego antykatolickie poczynania napisze, ze to jest dziennikarz antykatolicki, ktory po prostu wie, ze jak sie jezdzi po Kosciele to sa z tego dutki.
WG
W Gedymin
15 listopada 2020, 12:16
do ~Dariusz Liwski. Widziałeś AKT CHRZTU kardynała Dziwisza??
DL
~Dariusz Liwski
15 listopada 2020, 14:53
do Pana Gedymina. Kiedy wielce czcigodny ks. Dardynal Jego Eminencja Dziwisz wstepowal do seminarium zostal starannie przeswietlony i musial zlozyc takowy AKT i nawet list polecajacy proboszcza, inaczej nie zostalby ksiedzem. Panie Gedymin logika musi byc zawsze ustawiona na "on" nie na "off".
AO
~Anna Oronska
13 listopada 2020, 10:40
Świetny artykuł. A w uzupełnieniu : kanclerz kurii tarnowskiej pozwał ks. Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego za wpis, w którym opisuje sprawę księdza-pedofila z tej diecezji i zaniedbania w tej sprawie! Czy naprawdę zalezy im na kompletnym pogrążeniu polskiego Kościoła?
Dariusz Piórkowski SJ
13 listopada 2020, 10:33
Świetny tekst:) Podpisuję się obiema rękami
WG
W Gedymin
13 listopada 2020, 10:04
Czy któryś z biskupów to przeczyta? Czy do któregoś z biskupów to trafi? Czy polski Kościół przestanie słuchać tylko spowiedzi i pochlebstw? Sfera zakłamania w polskim Kościele jest znacznie szersza niż tylko homo, sekso, pedo.
KH
~Kinga Ha
13 listopada 2020, 22:07
to w Kościele są grzechy?? No co Ty powiesz! Nobel z teologii :))
AS
Adam Sroka
13 listopada 2020, 09:54
Bo tylko łaska Boża może przyśpieszyć ten czas oczyszczania się kościoła, który pokochałem. Niestety oczyszczanie jest bolesne. A to jest dopiero początek boleści. A przynajmniej ja tak to widzę. Ale Pan nas przez to przeprowadzi. Niedawno w USA obalano pomniki z kamienia, teraz nadchodzi czas obalania pomników pychy ludzkiej. To będzie bolało.
AS
Adam Sroka
13 listopada 2020, 09:54
Dziękuję za ten wpis p. Tomaszu. Kilka lat temu kiedy nawracałem się z ok. 20-letniego okresu ciemności w moim życiu (ateizmu), w krytycznym momencie zrozumiałem, że muszę stanąć w prawdzie i przyznać się w sercu że pobłądziłem w życiu. Że grzeszyłem i krzywdziłem, chociaż wcale wtedy nie chciałem się do tego przyznać, ani nawet nie widzieć tego. Patrzyłem, a nie widziałem. Słuchałem, a nie chciałem rozumieć. Byłem martwy duchowo. Moja wewnętrzna pycha zasłoniła mi oczy błotem. Tylko Jezus może zdjąć taką duchową ślepotę z serca człowieka, ale niezbędna jest pokora. Przyjęcie prawdy o sobie. A ta prawda nie jest miła. Dlatego nieświadomie wypiera się ją. Człowiek staje się mistrzem w samo-okłamywaniu się i samo-usprawiedliwianiu się. Taki byłem, ale Jezus Chrystus mnie z tego wyzwolił, za co nie przestaję Mu dziękować i wielbić Go. Ale dlaczego teraz o tym piszę?
AS
Adam Sroka
13 listopada 2020, 09:54
Dziękuję za ten wpis p. Tomaszu. Kilka lat temu kiedy nawracałem się z ok. 20-letniego okresu ciemności w moim życiu (ateizmu), w krytycznym momencie zrozumiałem, że muszę stanąć w prawdzie i przyznać się w sercu że pobłądziłem w życiu. Że grzeszyłem i krzywdziłem, chociaż wcale wtedy nie chciałem się do tego przyznać, ani nawet nie widzieć tego. Patrzyłem, a nie widziałem. Słuchałem, a nie chciałem rozumieć. Byłem martwy duchowo. Moja wewnętrzna pycha zasłoniła mi oczy błotem. Tylko Jezus może zdjąć taką duchową ślepotę z serca człowieka, ale niezbędna jest pokora. Przyjęcie prawdy o sobie. A ta prawda nie jest miła. Dlatego nieświadomie wypiera się ją. Człowiek staje się mistrzem w samo-okłamywaniu się i samo-usprawiedliwianiu się. Taki byłem, ale Jezus Chrystus mnie z tego wyzwolił, za co nie przestaję Mu dziękować i wielbić Go. Ale dlaczego teraz o tym piszę?
DH
~D H
13 listopada 2020, 09:47
Coś chyba nie pykło... Dlaczego ten problem, w takim nasileniu objawił się teraz w tylu miejscach na świecie? Kościół dryfuje na rafy... Sojusze tronu z ołtarzem, pieniądze, wpływy, władza, celibat - doskonałe podłoże do rozkwitu takiej patologii. To nie są pojedyncze sytuacje, ta gangrena obejmuje duże obszary ... Jak mamy wierzyć że przez tyle lat pontyfikatu JP2, żył bez świadomości problemu? Bajka o rozmodlonym, naiwnym i oderwanym od rzeczywistość Papieżu, przestaje się kupy trzymać...
WR
Wow Ras
13 listopada 2020, 12:15
niestety, bajka o rozmodlonym i odklejonym od rzeczywistości JP2 jest nie do obrony (chyba że tylko w Polsce). Pytanie co dalej z jego ogłoszoną świętością?
JS
~Jakub Sito
13 listopada 2020, 13:15
i po co ten pełen sarkazmu i złości tekst ? Lepiej Panu dzięki temu ? Skąd ma Pan wiedzę o świadomym uczestnictwie Jana Pawła 2 w tym procederze ? To był święty człowiek, prorok. Niestety oszukiwany przez ludzi którym ufał bezgranicznie. To był część jego integralnie personalistycznej postawy. To zaufanie przekroczyło jak widać granicę naiwności ale świętość w rozumieniu Jana Pawła polegała m.in. na ufności wobec ludzi. "Jeśli nie będziecie jako dzieci nie wejdziecie do Królestwa Bożego" - myślę, że te właśnie słowa przyświecały Karolowi Wojtyle. Rozumiane chyba literalnie, dosłownie. Ufność bez granic. Groza i biada tym którzy taką postawę haniebnie wykorzystali. Ale osoby św. Jana Pawła proszę nie babrać w tym łajnie, bo dokłada się Pan do całego tego zła...
13 listopada 2020, 23:42
@Jakub. Tak, łatwiej być naiwnym gdy.... to nie nas gwałcą...
JS
~Jakub Sito
14 listopada 2020, 15:42
za mądra to ta ostatnia odpowiedź nie jest...
TS
~Tomasz Szczeciński
13 listopada 2020, 09:31
Wczoraj online było spotkamie, rozmowa z młodymi z Krakowa na ten własnie temat : Co Kosciól robi dla pokrzywdzonych? Temat Waszej rozmowy z mlodzieza w Krakowie , a no nie robi nic!!! Co chwila cos wychodzi! Zadnej skruchy! Zadnej pomocy! O wszystko my sami musimy walczyć! Skompromitowani biskupi nadal na czele wielu diecezji! Cisza episkopatu wobec najwiekszego skandalu mafii lawendowej czyli kard. Gulbinowicza! I teraz tez kard. Dziwisza! I co czy tym ofiarom Gulbinowicza ktos do dzis pomogl? NIE! Ktos ich zacząl szukac? nie! Czy abp Kowalczyk i Głodz poniesli karę jakąkolwiek? NIE! Na wszystkie pytania jedna odpowiedz : NIE!!! Dymisja, dymisja, dymisja! Wszystkich biskupów! Ale oni sami nie odejdą! Klerykalizm im oczy i sumienia juz dawno zamknął!
WR
Wow Ras
13 listopada 2020, 12:19
Być może dymisja wszystkich biskupów coś by zmieniła, ale czy na pewno? czy kandydaci nie będą podobni (wywowodzą się z tego samego - zepsutego systemu)? Karierę w hierarchii robią ludzie albo uwikłani, albo układni, a najlepiej i jedno i drugie. To jest takie samo pytanie co stawiamy w polityce: skąd wziąć polityków, którzy zadbają o społeczeństwo i jak najmniej nakradną i i jak najmniej skrzywdzą innych...
KA
~Krzysztof Adamczyk
13 listopada 2020, 09:23
Dziękuję Panu Terlikowskiemu za 'głos znad krawędzi', bo tak obecną sytuację Kościoła katolickiego w Polsce należy przyjąć do wiadomości. Nawet, jeżeli nadchodzą czasy powrotu do zmniejszenia się liczby Katolików do poziomu społeczności niewiele znaczącej politycznie, to najwyższy czas przestać omamiać się iluzjami, zobaczyć, że chrześcijaństwo nie polega na lawirowaniu 'w szarej strefie', wygodnej, ale oszukańczej 'grze słów'; postawie 'opłacalnej tu i teraz', ale zdradzieckiej wobec realnej przyszłości, a przede wszystkim postawie skrajnie nieodpowiedzialnej wobec zarówno wierzących, jak i niewierzących. Można popełniać błędy. Każdy człowiek takie ma 'na swoim koncie'. Czasami te błędy są kulą u nogi (i serca) przez całe życie, ale nie wolno poprzestać na usprawiedliwianiu ich - chyba, że weźmie się na Świadka Jezusa Chrystusa. W Jego Świetle, w świetle Jego Ewangelii człowiek może się zmienić. Innej Drogi nie ma. Trzeba wrócić do Źródła.
AM
~Andrzej Mackiewicz
13 listopada 2020, 08:59
"Zdaniem Jarosława Gowina rzetelne wyjaśnienie roli kard. Dziwisza w tuszowaniu afer seksualnych, a także innych duchownych oskarżanych o przestępstwa o charakterze seksualnym, jest konieczne, aby Kościół odzyskał wiarygodność. - Ci, którym udowodniono winę, powinni być pociągnięci do odpowiedzialności nie tylko przez Kościół, ale też państwo - zastrzega prezes Porozumienia." (Z portalu : wiadomości.wp.pl)
KW
~ka we
13 listopada 2020, 08:58
Połowa biskupów do wymiany.