Przestańcie klaskać, zacznijcie słuchać

Przestańcie klaskać, zacznijcie słuchać
Grzegorz Dobroczyński SJ

"Przestańcie mi klaskać, zacznijcie mnie słuchać" - stonował stanowczo entuzjazm wiernych Jan Paweł II, gdy aplauzy przerywały homilie w Kielcach w 1991 r. Zdanie to przypomniał O. W. Oszajca w Polskim Radiu w dniach euforii z powodu beatyfikacji Papieża, dwa lata temu. Przywołuję to nie ku wyciszaniu emocji wobec bliskiej kanonizacji ale po to by sile emocji towarzyszyło przejęcie się mocą dziedzictwa jego nauki i świadectwa wiary.

To samo skojarzenie rodzi się pod wpływem sensacyjnego tonu medialnej percepcji pontyfikatu Papieża Franciszka. Agencje prasowe, gazety, radio i telewizja w relacjach z pontyfikatu z reguły epatują słowami: zaskakujące, niezwykłe, przełomowe, historyczne, wyjątkowe.

Sugestie medialne o rewolucyjnych zmianach w nauczaniu Kościoła wprowadzanych przez Papieża są tak silne, że nawet katoliccy publicyści  im ulegli i bez sięgania do źródeł  z wypowiedziami zaczęli (jak Tomasz Terlikowski na łamach Rzeczpospolitej i w TVP) przestrzegać, że "Papież nad doktryną nie ma władzy."  Skrajnym przypadkiem jest tu głos Tomasza Rowińskiego z blogu na portalu Fronda.pl: "Zachęćmy też papieża by przed każdym wywiadem poczytał Katechizm. A jego PR-owcom podziękujmy za marną robotę."

Wskazania jednak, w którym miejscu Papież ignoruje katechizm albo zmienia doktrynę, zabrakło gdyż tego po prostu nie ma. Problemem nie jest więc nauczanie Papieża ale opiniowanie na ten temat na podstawie wybiórczej lektury fragmentów z drugiej reki a nie u źródła. Zwracali na to uwagę w felietonach Deonu O. Grzegorz Kramer oraz Janusz Poniewierski. Problem jednak istnieje i - obawiam się - istnieć będzie.

Ostatnim przykładem medialnego szumu jest wywiad Papieża dla La Reppublica, dziennika, który można by porównać do Gazety Wyborczej, gdyby nie dysproporcje w profesjonalnej rzetelności na niekorzyść tej ostatniej. PAP streściła wywiad stronniczo, wychwytując, że

papież stwierdził, iż przywódcy Kościoła byli często "narcyzami", niezdrowo prowokowani przez swych dworzan". "Dwór to trąd papiestwa" - faktycznie stwierdził Franciszek. Wyznał, że sam bywa antyklerykałem kiedy ma przed sobą klerykała . Słowa o narcyzmie odniósł on  najpierw do wszelkich przywódców, także polityków. Wywiad zawiera wiele wątków, m.in. początkowe stwierdzenie, uwypuklone w tytule gazety: "Młodzi bez pracy i samotność starszych to największe zło w świecie". Nade wszystko wybija się w nim żarliwe świadectwo wiary w Chrystusa, tożsamej z miłością do bliźnich.

Jeśli mówić o sensacyjności, to w rozmowie z La Reppublica uderza  moment, w którym Papież zamienia się rolami z dziennikarzem i pyta: "A Pan jako niewierzący w Boga, w co wierzy?" Eugenio Scalfari odpowiedział: "Wierzę w istnienie, to jest w tkankę, z której wyłaniają  się formy, Byty." Franciszek odparł: «A ja wierzę w Boga. Nie w Boga katolickiego, bo taki nie istnieje, istnieje Bóg. I wierzę w Jezusa Chrystusa, jego wcielenie. Jezus jest moim mistrzem i moim pasterzem, ale Bóg, Ojciec, Abba jest światłem i Stworzycielem. Oto jest mój Byt. Czy uważa Pan, że jesteśmy od siebie bardzo daleko?»

Rozmówcy rozstając się obiecali sobie kontynuację dialogu. Redaktor naczelny dziennika spuentował spotkanie: Taki jest Papież Franciszek. Jeśli Kościół stanie się taki, jak on o nim myśli, jakiego pragnie, zmieni się cała epoka.

Jednak - jak mi się zdaje - do tego potrzeba mniej aplauzu a więcej zasłuchania. W świadectwo wiary, które On niesie, zarówno w gestach jak i słowach.

Dla porównania:
Wywiad dla La Reppublica: Il Papa a Scalfari: così cambierò la Chiesa "Giovani senza lavoro, uno dei mali del mondo"
http://www.repubblica.it/cultura/2013/10/01/news/papa_francesco_a_scalfari_cos_cambier_la_chiesa-67630792/?ref=HREA-1

Medialne relacje n.t. pontyfikatu:

http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=swiat&idNewsComp=&filename=&idnews=127482&data=&status=biezace&_CheckSum=2000383270

http://wyborcza.pl/1,75477,14700323,Papiez_Franciszek__Dwor_to_trad_papiestwa__Czasem.html

http://www.polskatimes.pl/artykul/1003183,terlikowski-media-wymyslily-rewolucje-w-kosciele-papiez-wprowadza-tylko-korekty-organizacyjne,2,id,t,sa.html

http://www.fronda.pl/blogi/jesien/lepiej-czytajmy-katechizm-niz,35552.html

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-migda-jest-jedna-granica-ktorej-papiez-nie-moze-przekroczyc/sr492

http://stocki.blog.deon.pl/2013/06/25/papiez-miedzy-wilki/

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1336,czytajmy-katechizm-i-wywiady-z-franciszkiem.html

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1332,budowniczy-mostow-nie-murow.html

--------------------------------------------------------

Felietony Grzegorza Dobroczyńskiego SJ można usłyszeć w każdą niedzielę w programie Familijna Jedynka w Programie 1 Polskiego Radia.

Grzegorz Dobroczyński SJ - doktor teologii, analityk mediów, od 1991 r. stały współpracownik redakcji katolickich w Polskim Radiu (4 lata jako red. nacz.) i TVP, komentator pielgrzymek Jana Pawła II od 1983 roku (współpraca z ZDF w czasie drugiej pielgrzymki do Polski), obecnie nauczyciel religii w Gimnazjum i Liceum Akademickim w Toruniu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Przestańcie klaskać, zacznijcie słuchać
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.