Czas na czyny, nie słowa na rzecz rodzin

Czas na czyny, nie słowa na rzecz rodzin
Grzegorz Dobroczyński SJ
8 lat temu

Politycy jako jedyne przeciwdziałanie skutkom kryzysu demograficznego postrzegali dotąd podwyższenie wieku emerytalnego a postulaty polityki prorodzinnej bądź zbywali milczeniem, bądź tez ogólnikowymi deklaracjami.

Jedynie oddolne inicjatywy społeczne wymusiły debatę, której skutkiem jest prezydencka inicjatywa ustawodawcza wprowadzenia Ogólnopolskiej Karty Rodzin Wielodzietnych. Zakłada ona ulgi dla rodzin z trojgiem i większą liczbą dzieci a program miałby ruszyć  w styczniu 2014 r.  Tymczasem, media za "Rzeczpospolitą" poinformowały we wtorek, że Ministerstwo Transportu niechętnie podchodzi do ulg na przejazdy PKP. Ministerstwo zaprzeczyło tym doniesieniom, a gdzie leży prawda, nie jest pewne - uważa portal KartaDużejRodziny.pl. Nie wiadomo na pewno czy Karta w styczniu będzie gotowa i jeśli nie zaoferuje zniżek na transport,  jej wydźwięk będzie symboliczny.

Nawet jeśli będzie można wejść taniej do muzeów, na baseny czy na imprezy sportowe, to problemem pozostanie, jak na nie dojechać... Małgorzata Tadrzak-Mazurek: pyta retorycznie: "Dlaczego Węgry, Łotwa mogły przeznaczyć na działania wspierające rodziny i zachęcające do posiadania dzieci aż ok. 3 procent PKB a Polska niespełna 1 procent?"  Pierwszy w Polsce portal o polityce rodzinnej dla samorządowców miesiąc temu krytykował jako najgorszy koszmar senny informację, że na pomoc żłobkom w przyszłym roku rząd przeznaczy 20 milionów zł. "Jeśli komuś by się wydawało, że to spora kwota, powinien przeczytać Dziennik Trybunę, która być może w mocno populistycznym, ale jakże obrazowym porównaniu ukazuje jej wartość, pisząc, że to "tyle, co rząd przeznaczył na premie dla urzędników i niewiele więcej, niż ministra Mucha na koncert Madonny" - Piszą autorzy.

W tym kontekście, wiele do myślenia dają publikowane w środowej Rzeczpospolitej dane o dzietności Polek w Wielkiej Brytanii. Polki w Anglii i Walii urodziły 21 200 dzieci, plasując się na czele statystyk, przed matkami z Pakistanu, Indii, krajów Afryki oraz innych Europejek zamieszkujących Wyspy. Wskaźnik dzietności wśród cudzoziemek wynosi tam 2,3, Polska ma go na poziomie 1,2-1,3. By naród nie wymierał, powinien on wynosić 2,1. Prof. Irena E. Kotowska tłumaczy dzietność Polek na Wyspach poczuciem bezpieczeństwa socjalnego. Powinniśmy robić wszystko, by bodaj część tych osób, które wyjechały, wróciły do kraju - postuluje Prof. Kotowska na łamach Rzeczpospolitej.

Jednakże realia polskie są aktualnie takie, że oddolny ruch wprowadzania Karty Dużej Rodziny w samorządach sprawił, że istnieje ona w 80 gminach na 2 500. To nie jest nawet kropla w morzu potrzeb.

--------------------------------------------------------

Felietony Grzegorza Dobroczyńskiego SJ można usłyszeć w każdą niedzielę w programie Familijna Jedynka w Programie 1 Polskiego Radia.

Grzegorz Dobroczyński SJ - doktor teologii, analityk mediów, od 1991 r. stały współpracownik redakcji katolickich w Polskim Radiu (4 lata jako red. nacz.) i TVP, komentator pielgrzymek Jana Pawła II od 1983 roku (współpraca z ZDF w czasie drugiej pielgrzymki do Polski), obecnie nauczyciel religii w Gimnazjum i Liceum Akademickim w Toruniu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czas na czyny, nie słowa na rzecz rodzin
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.