Papież w Angoli: Osoby starsze strzegą mądrości narodu

Fot. Vatican Media
vaticannews.pl / jh

Pielgrzymujący w Angoli Leon XIV odwiedził Dom Opieki dla osób starszych pod miastem Saurimo na północnym wschodzie kraju. Ośrodek, działający od 14 lat, zapewnia schronienie 62 osobom w wieku od 60 do 93 lat. Choć należy do państwa, jest wspierany duchowo i materialnie przez lokalną diecezję.

Opieka nad odrzuconymi

Dyrektorka domu, Georgina Mwandumba, w rozmowie z Vatican News podkreśliła, że pensjonariusze żyją we wspólnocie, angażując się m.in. w prace rolnicze wokół ośrodka i uczestnicząc w Mszach świętych – choć nie wszyscy są katolikami. Na miejscu działa także ośrodek medyczny dostępny dla lokalnej społeczności.

DEON.PL POLECA




Jak ujawniła, większość seniorów trafiła do domu za pośrednictwem policji. Byli oni wcześniej ofiarami przemocy lub zostali porzuceni przez rodziny, które oskarżały ich o czarnoksięstwo. W rzeczywistości były to preteksty do uniknięcia odpowiedzialności za ich utrzymanie.

– Wizyta Ojca Świętego sprawia, że czujemy się błogosławieni, ponieważ miłość Boga dotarła także do nas – powiedziała, podkreślając, że obecność papieża ma dla mieszkańców szczególne znaczenie, zwłaszcza że wielu z nich zostało całkowicie odrzuconych przez bliskich.

"Osoby starsze wymagają przede wszystkim wysłuchania"

W swoim wystąpieniu papież nawiązał do obecności Jezusa w codziennym życiu:
– Dlatego, najdrożsi, lubię myśleć, że Jezus mieszka również tutaj, w tym domu. On przebywa pośród was za każdym razem, gdy staracie się okazywać sobie miłość i pomagać sobie nawzajem jak bracia i siostry.

Leon XIV zwrócił uwagę na znaczenie troski o najsłabszych jako miary jakości życia społecznego:
– Opieka nad najsłabszymi jest bardzo ważnym znakiem jakości życia społecznego kraju. I nie zapominajmy: osoby starsze nie tylko wymagają opieki, ale przede wszystkim wysłuchania, ponieważ strzegą mądrości narodu.

DEON.PL POLECA

 

 

Papież na peryferiach – ważny ojcowski gest

Wizyta w Saurimo ma również wymiar symboliczny. To region oddalony o ponad tysiąc kilometrów od stolicy, często postrzegany jako zapomniany i zaniedbany. Jak podkreśla Estanislau Marques Chindekasse, ordynariusz diecezji Dundo, obecność papieża była dla mieszkańców ogromnym zaskoczeniem i źródłem radości.

Biskup zwraca uwagę, że mimo bogactwa zasobów naturalnych region zmaga się z problemami gospodarczymi i wysokim poziomem przestępczości. Tym bardziej znacząca jest obecność papieża na tych "peryferiach świata".

Papież, który zna Afrykę

Ordynariusz podkreśla, że Leon XIV nie jest papieżem oderwanym od realiów kontynentu. To pierwszy w historii następca św. Piotra, który dobrze poznał Afrykę jeszcze przed wyborem – m.in. jako generał augustianów.

– Mamy Papieża, który jest bardzo spokojny i pogodny. Ale jego przekaz jest bardzo jasny, bardzo nam się to podoba – mówi bp Chindekasse, zapowiadając kolejne spotkania papieża z episkopatem i duchowieństwem Angoli.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Papież w Angoli: Osoby starsze strzegą mądrości narodu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.