Pokolenie, któremu towarzyszył Jan Paweł II, jest wyjątkowo obdarowane

Fot. Radio eM / YouTube
PAP / pk

Zadaniem pokolenia Jana Pawła II jest kształtowanie postaw kolejnych pokoleń - powiedział w piątek w Radiu eM biskup Sławomir Oder z okazji przypadającej w sobotę 10. rocznicy kanonizacji Jana Pawła II.

27 kwietnia mija 10 lat od kanonizacji Jana Pawła II. Uroczystość odbyła się na placu Świętego Piotra. Przewodniczył jej papież Franciszek. Biskup Sławomir Oder był postulatorem procesu kanonizacyjnego papieża Polaka.

- Pamiętam ogromną radość i satysfakcję, kiedy Ojciec Święty Benedykt (XVI - PAP) zauważył mnie, wstał, przywołał do siebie i niezwykle serdecznie wyraził swoją satysfakcję z tego momentu, który przeżywaliśmy razem - powiedział w Radiu eM biskup gliwicki.

Panuje dziś "wielki kryzys mistrza"

Prowadzący audycję zapytał biskupa o już dorosłe pokolenie, które nie miało szans, aby mieć bezpośrednią lub telewizyjną styczność ze świętym.

DEON.PL POLECA

- Każde pokolenie ma swoich bohaterów, ludzi, którzy mają wpływ na ich wychowanie, na kształtowanie ich postaw i wyborów - odpowiedział hierarcha. - Pokolenie, które miało to szczęście, że Jan Paweł II towarzyszył im każdej niedzieli, każdego dnia, jest wyjątkowo obdarowane - dodał.

Biskup powiedział, że dzisiaj panuje "wielki kryzys mistrza". Według niego wiąże się on z kryzysem ojcostwa, dlatego zadaniem pokolenia Jana Pawła II jest kształtowanie postaw, aby papież Polak był wyznacznikiem tego, kim jesteśmy i jakie wartości reprezentujemy.

Biskup niejednokrotnie za życia spotykał się z Janem Pawłem II. Podkreślił, że wiele lat spędził w Rzymie jako alumn seminarium rzymskiego, a później jako pracownik instytucji diecezji rzymskiej.

- Były to okoliczności, które pozwalały wielokrotnie spotykać papieża zarówno w sytuacjach oficjalnych, formalnych, w liturgii, którą sprawował, jak również w sytuacjach mniej formalnych, bardziej prywatnych, jak to zwykle zdarza się w rzeczywistości diecezjalnej - powiedział na antenie Radia eM hierarcha.

Bp Oder wspomniał Wielki Czwartek 1992 r., kiedy w czasie mszy papież obmywał stopy kapłanów, także obecnego biskupa. Był to "szczególny gest wobec tych, którzy pracowali przy formacji kapłanów". Wydarzenia te miały związek z ogłoszeniem dokumentu o formacji kapłańskiej we współczesnym świecie "Pastores dabo vobis".

Źródło: PAP / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pokolenie, któremu towarzyszył Jan Paweł II, jest wyjątkowo obdarowane
Komentarze (3)
ME
~Marcin Es.
28 kwietnia 2024, 15:08
Nie ma "pokolenia JP2". Jezus nauczał, że trzeba budować na skale, a nie na piasku, tymczasem twierdzenie, że jest jakieś pokolenie papieskie, to nawet nie piasek, ale jakiś talk. Wyniki wyborów jasno opisują społeczeństwo, może wreszcie biskupi staną z tym twarzą w twarz, a nie oceniają dzisiejszą Polskę na podstawie tych wiernych, ktorzy podczas wizytacji wręczają im kwiaty. To chyba nie jest reprezentatywna próbka społeczeństwa.
LZ
~Lajkonik Zwierzyniecki
27 kwietnia 2024, 12:39
Szykuje się awans: Łódź czy Poznań ( bo z tej pierwszej obecny gospodarz ponoć szykuje się na miejsce swojego wice -rektora)
MD
~Marcin D
27 kwietnia 2024, 00:41
Ale dziwne wnioski przedstawia ten biskup. Ogłasza kryzys autorytetu w kościele podczas gdy sam tym autorytetem powinien być. Któż więc zawinił? Mieszkańcy pałacu biskupiego czy odgrodzeni murem godności kościelnych,. plebs?