Przygotowania do odnowienia Aktu Poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Przygotowania do odnowienia Aktu Poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa
Konferencja prasowa w przededniu ponownego poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Zdj.: Episkopat.pl
Deon.pl

27 lipca 1920 biskupi na Jasnej Górze, poświęcili naród Polski Jezusowi, kilka tyg później doszło do zwycięskiej bitwy z Bolszewikami, tzw. „Cudu nad Wisłą”. Owe wydarzenia sprawiły, że już rok później, przy ul. Kopernika w Krakowie, w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, który był wotum dziękczynnym Polaków za uratowanie uroczyście złożono owe poświęcenie jeszcze raz. Stało się to 3 czerwca 1921 roku.

Z okazji setnej rocznicy tego wydarzenia w obecnej bazylice odbędzie się ponowne, uroczyste zawierzenie Sercu Pana Jezusa. W opinii publicznej pojawiły się pytania, czy aby kolejne poświęcenie Polski Sercu Jezusa jest potrzebne? Abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP powiedział następująco:

Najbardziej przekonującym jest zwrócenie uwagi na walor Serca Jezusowego w odniesieniu do każdego człowieka, całego świata. Polega ono na tym, że Serce Jezusowe nie tylko ogniskuje naszą miłość, obdarza nas nią, ale także zdejmuje z nas jarzmo. Orygenes twierdził, że jarzmo o którym mówi Jezus, które przyczynia się

do utrudzenia człowieka to nasze grzechy. Klemens Aleksandryjski poszerzył te definicje na inne aspekty naszego życia jak głód, cierpienie, zmartwienia, dzisiaj też chociażby głód, nędza czy depresja. Nie możemy zapomnieć także o uchodźcach. Serce Jezusa musi być centrum wszechświata, co pokazuje pięknie mozaika w bazylice pw. Serca Jezusowego w Krakowie. Prawda wyrażona w niej jest sensem życia chrześcijaństwa. Te wyznanie należy powtarzać tak jak pojawiają się nowe pokolenia. Trzeba być wdzięcznym za wolność naszego kraju, za dzieła apostolstwa modlitwy, za działalność wydawnictwa WAM, dzieło misji prowadzone przez ojców jezuitów. Potrzeba wznowienia kultu Jezusowego, potrzeba jego odnowienia, wierności i kontynuacji. Potrzeba ponownego wyznania wiary, w deklaracji, która wciela się w życie codzienne. Wyznania wręcz Jezusa. Trzeba ponownego uświadomienia ludziom wierzącym i nie, że jest miłość, która przemawia do nas, przekonuje nas i przynosi ulgę. Przygotowuje nas do dyspozycyjności przez naśladowanie Jezusa, przez Ewangelię i rozbudzenie dobrych pragnień. To wszystko jest potrzebne abyśmy byli bardziej zdolni do odwzajemnienia miłości, którą daje nam Jezus. Najpierw podziękujmy Panu Jezusowi za opiekę i dar wolności, przeproszenie za grzechy, prośba o umocnienie wiary i miłości, aby zachować wierność Ewangelii.

Historię kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, a także wymiar teologiczny nadchodzącego wydarzenia przedstawił Prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, o. Jarosław Paszyński SJ.

Jezuici od początku są zaangażowani w szerzenie kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, to zaangażowanie sprawiło XIX w, że prośba Jezusa (o ustanowienie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa– przyp. red.) została spełniona. Jezuici mają wielki wkład w rozwój tegoż kultu, który miał swój początek we Francji, później rozpowszechnił się na cały świat. Kiedy zakon jezuitów został odnowiony w 1814 roku, jezuici wykupili grunty przy ul. Kopernika. Tam utworzyli kaplicę pw. Najświętszego

Serca Pana Jezusa. Podjęli także działania mające na celu szerzenie kultu Serca Jezusowego, założono WAM, rozpoczęto wydawać pismo „Posłaniec Serca Jezusowego” z uwagi na coraz większe szerzenie się kultu, wybudowano w 1921 roku kościół, był on wdzięcznością za dobroć Serca Jezusowego, za uratowanie naszego kraju. Właśnie w tym kościele nastąpiło dziękczynienie za cuda uczynione naszemu narodowi oraz ponownie zawierzono całą ojczyznę Sercu Jezusowemu. Popularność kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa ukazuje także fakt, że przed II Wojną Światową, Apostolstwo Modlitwy liczyło ponad 750 tys. członków w całej Polsce. Teraz w 2021 roku, kiedy następuje setna rocznica poświęcenia, Jezuici pragną, aby powrócić do pracy formacyjnej, ażeby cały naród na nowo zwrócił się do Serca Jezusa i tam szukał źródła jedności, pokoju i sił do budowania, jak mówił Jan Paweł 2 – cywilizację miłości. Jest to także moment, aby zwrócić się do Jezusa, aby duchowo zadośćuczynić za te 100 lat naszych potknięć i grzechów, aby odnowić naszą wiarę i miłość.

Kult Serca Jezusowego to nie tylko miłość Boga i przyjęcie tej miłości, to także zachęta do refleksji i nawrócenia, przeproszenia za wszystkie grzechy. O tym jak dzisiaj kult ten wpisuje się w realia Polski, dlaczego staje się tak aktualny opowiedział o. Robert Więcek SJ – dyrektor Krajowego Sekretariatu Apostolstwa Modlitwy.

Kult Serca Jezusowego to przede wszystkim kult Bożej Miłości. Dzisiaj w Kościele dużo mówi się o ewangelizacji, pragnę przypomnieć, że jej pierwszym i najważniejszym krokiem jest głoszenie tejże Miłości, która w perspektywie ma budować wspomnianą przez o. Prowincjała „cywilizację miłości”, aby nie została ona tylko „na papierze” bądź w jakimś technicznym sformułowaniu. Kult Serca Bożego ma swoją pewną specyfikę i szczególność, ponieważ każdy z papieży opowiadał o jego

uniwersalizmie. Pius X mówił, że jest on streszczeniem całej religii. Pius XII podkreśla, że jest on doskonale zharmonizowany z istotą chrześcijaństwa. Św. Jan Paweł II mówił zaś, że teologia Serca Bożego jest programem życia, teologia ta jest pewnym programem wiary. Kult pod różnymi formami istnieje w Kościele od samego początku. Wiele osób w Krakowie pyta, jak kult Serca Jezusa ma się do kultu Bożego Miłosierdzia, jest to pewna kontynuacja co Bóg objawia w swoim sercu. Jan Paweł II w „Dives in misericordia” ukazuje Serce Boże jako centralne miejsce i centralny punkt w wyznawaniu naszej wiary. Serce jest w centrum, bo bije, wypływa z Niego wszystko co dobre. Serce Jezusa wyzwalało ludzi z rygoryzmu, ze świata zbudowanego jedynie na rozumie. Wejście w to Nabożeństwo uczy nas wyzwolenia dziecka Bożego, wejścia w dialog, żywego kontaktu z Chrystusem. Świetnie mówił o tym założyciel jezuitów, Ignacy Loyola: „albo będziemy z Chrystusem, będziemy Towarzystwem Jezusowym, albo nas nie będzie”. Dzisiaj można powiedzieć, że: „albo będziemy w Kościele mając żywą relację z Jezusem, albo nie będziemy w Kościele, ani poza Kościołem, będziemy nie wiadomo gdzie”. To nawiązanie żywej relacji z Jezusem przybliża nas do Eucharystii, z której dowiadujemy się najwięcej o Sercu Pana Jezusa.

Źródło: Deon.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Marek Wójtowicz SJ
17,80 zł
25,42 zł

Nie można wprost zliczyć tych wszystkich łask, które z kultu Najświętszego Serca Jezusa spłynęły na ludzi.
Pius XII, encyklika Haurietis aquas 

Kult Serca Jezusowego jest nieustannie żywy. Zwracający się ku niemu wierni doświadczają...

Skomentuj artykuł

Przygotowania do odnowienia Aktu Poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.