Rekordowe zainteresowanie mszą z Leonem. Władze Paryża udostępniają dodatkowe sektory
Sześćset tysięcy wiernych zgłosiło swój udział we mszy z Leonem XIV, którą papież odprawi w Paryżu podczas swojej pielgrzymki do Francji. To informacja, która cieszy, ale jednocześnie spędza urzędnikom sen z powiek. W związku z utrzymującym się zainteresowaniem władze miasta wyznaczyły kolejny obszar dla uczestników Eucharystii – na Placu de-Gaulle’a oraz przy sąsiadującej z nią Aleją Wielkiej Armii – poinformowała archidiecezja paryska.
Paryski ratusz oraz archidiecezja nie przewidziały aż takiego szturmu po rezerwacje. Chęć udziału w mszy świętej zaplanowanej na 26 września zadeklarowało już około 600 tysięcy osób. Napływające zgłoszenia zmusiły urzędników do natychmiastowej korekty planów bezpieczeństwa i logistyki.
Głównym miejscem liturgii pozostaje Plac Zgody, czyli największy plac Paryża z charakterystycznym obeliskiem pośrodku. Stamtąd tłum uczestników ma ciągnąć się wzdłuż Pól Elizejskich w stronę Łuku Triumfalnego. Miejsc jednak zabrakło, dlatego miejskie władze wyznaczyły dodatkowe strefy dla pielgrzymów na Placu Charles’a de Gaulle’a oraz na przylegającej do niego Alei Wielkiej Armii.
Więcej miejsca na Polach Elizejskich
Dla lokalnego Kościoła tegoroczne zgromadzenie ma wyjątkowy ciężar gatunkowy. Ordynariusz archidiecezji paryskiej, arcybiskup Laurent Ulrich, nazywa ten plenerowy kult „historyczną uroczystością”. Słowa te dobrze oddają panujące w stolicy zaskoczenie skalą zainteresowania.
„Wszystkim osobom zaangażowanym w ostatnie przygotowania, wszystkim wyruszającym w drogę do Paryża oraz wam, paryżankom i paryżanom wszelkich wyznań, pragnę wyrazić moje zaufanie, wdzięczność i radość z ponownego spotkania – w liczbie, która przekracza nasze najśmielsze oczekiwania” – mówi arcybiskup Laurent Ulrich.
Prezydent chciał przepychu, Papież wybrał skromność
Wizyta w stolicy będzie początkiem dłuższej podróży Leona XIV po Francji, która rozpoczyna się 25 września. I choć Robert Prevost jest papieżem już od maja zeszłego roku, to jego styl sprawowania papieskiej posługi wciąż przynosi niespodzianki. Francuski prezydent, słynący z zamiłowania do okazałych opraw narodowych uroczystości, musiał poczuć się rozczarowany, gdy z Watykanu przyszły jasne wytyczne – uroczystości mają być proste i skromne. Nie ma mowy o udziale Gwardii Republikańskiej i uroczystej kolacji w Pałacu Elizejskim.
Wydarzenia w centrum Paryża stanowią kluczowy punkt całej francuskiej trasy papieża. Po zakończeniu uroczystości w stolicy Leon XIV uda się do położonego na południu kraju sanktuarium w Lourdes. Pielgrzymkę zwieńczy wizyta w mieście Metz.
Katholisch.de/łs
Skomentuj artykuł