Czy potrafisz pozwolić własnemu dziecku pójść za Bożym głosem? Jakie trudne pytanie ta ewangeliczna historia stawia rodzicom?
Trzy dni poszukiwań, paraliżujący strach i pytanie, które jest wyrazem cierpienia każdego rodzica: dlaczego nam to zrobiłeś? Zaginięcie dwunastoletniego Jezusa w Jerozolimie to jedna z najbardziej poruszających i tajemniczych scen w Ewangelii. Co tak naprawdę wydarzyło się wtedy w świątyni i dlaczego odpowiedź Młodzieńca zaskoczyła nawet Maryję i Józefa? Odkryj, jak cicha codzienność w Nazarecie stała się dla Niego szkołą mądrości i co ta historia mówi o trudnej sztuce pozwolenia dzieciom na pójście za własnym powołaniem.
Słowo na dziś (Łk 2,41-52)
Z ewangelii wg św. Łukasza: Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
Komentarz do Ewangelii (Piątek, 18 września 2026 r. – Święto Św. Stanisława Kostki, zakonnika, Patrona Polski)
Obraz: W święto św. Stanisława Kostki, jezuity, patrona Polski, czytamy fragment ewangelii o znalezieniu dwunastoletniego Jezusa w świątyni. Oczyma wyobraźni zobaczę tę scenę. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i myślom. Jakie obrazy i refleksje mi się nasuwają?
Myśl: Sceny Ofiarowania Jezusa w świątyni i znalezienia Go w niej, kiedy miał dwanaście lat są ‘błyskami światła’ na tle Jego cichego i pokornego życia w Nazarecie. To właśnie to miasto w Galilei, tamtejsza społeczność i synagoga są dla Pana szkołą mądrości. Jak mówi ewangelista ‘Jezus wzrastał w mądrości i łasce’, a w dzisiejszym fragmencie ‘budzi zdumienie bystrością umysłu i odpowiedziami’. Jest to mądrość Syna posłusznego Ojcu. To, co się dokonuje i jeszcze dokona w Jerozolimie ma swoje korzenie w tajemnicy Nazaretu, która realizuje się w zwyczajnej codzienności.
Emocja: Odkrywać sens i powołanie. Wszyscy jesteśmy wezwani do tego, by odkryć i wypełnić to wezwanie, jakie zostało nam powierzone. To wielka odpowiedzialność rodziców, aby pozwolili dzieciom pójść za Bożym wezwaniem. To także wielka odpowiedzialność każdego, aby odczytać, co jest jego powołaniem i misją oraz wierność temu przynagleniu, aby iść tą drogą, jaka mi jest pisana.
Wezwanie: Poproszę o to, bym dostąpił łaski poznania i wypełniania woli Boga, jaka ma być moim udziałem. Podziękuję za to, że Bóg nie rezygnuje nigdy z człowieka i wzywa go do ‘bycia w sprawach Ojca’.
Zakończę słowami modlitwy św. Ignacego: Zabierz, Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś – Tobie to, Panie oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość twą i łaskę, albowiem to mi wystarcza. Amen.


Skomentuj artykuł