Dlaczego tak łatwo osądzamy innych, a własne błędy widzimy łagodniej?

Dlaczego tak łatwo osądzamy innych, a własne błędy widzimy łagodniej?
zdj. poglądowe / fot. Aaron Burden / Unsplash

Każdy z nas patrzy na świat z własnej perspektywy. Własne błędy łatwiej nam usprawiedliwić, a cudze ocenić, zwłaszcza gdy nie znamy całej historii drugiego człowieka. Dzisiejsza Ewangelia przypomina, że w takich sytuacjach potrzebujemy nie pochopnych osądów, ale mądrości, wyrozumiałości i łagodności. 

Słowo na dziś (Łk 7,31-35)

Z ewangelii wg św. Łukasza: «Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim: "Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali". Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: "Zły duch go opętał". Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: "Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».

Komentarz do Ewangelii (Środa, 16 września 2026 r.)

Obraz: Jezus mówi o ludziach ‘swojego pokolenia’, którzy są podobni do wszystkich pokoleń przez całą historię. Nie jesteśmy różni od ówczesnych ludzi. Doświadczenia Jezusa są i naszymi przeżyciami i uwarunkowaniami. Przyjrzę się ‘swojemu pokoleniu’. Jak bym je opisał? Jaki obraz swojego pokolenia noszę w sercu?
Myśl: Mamy trudność, aby zachować jako taki obiektywizm w patrzeniu na swoje uwarunkowania życiowe. Mamy tendencję do wybielania siebie, do bycia bardziej pobłażliwym wobec swoich błędów i zagubień niż wobec innych. To nie jest nic złego, ale trzeba być świadomym tego rodzaju zależności, przyzwyczajeń i schematów, bo one mogą nas blokować w przyjęciu Bożego prowadzenia i Jego woli. Przyjrzę się tym skojarzeniom, które dla mnie dzisiaj są takim ‘uwarunkowaniem pokoleniowym’. Rozważę to przez chwilę.
Emocja: Dzieci mądrości i słuszność. Umiejętność rozeznawania w życiu duchowym pełni bardzo ważną rolę. Wiele rzeczy, ich ocena zależy od kontekstu, od sytuacji czy intencji. Trudno w sprawach duchowych o jednoznaczną ocenę wydarzeń, jeśli nie weźmiemy pod uwagę wolności, świadomości, indywidualnych motywów działania. Słuszna jest wstrzemięźliwość i wielkoduszność w ocenach i wydawanych sądach.

Wezwanie: Poproszę o łaskę mądrości w ocenie, a zwłaszcza w wydawaniu osądów o innych. Podziękuję za tych, którzy uczyli mnie łagodności, wyrozumiałości i hojności, bo to cechy na wskroś chrześcijańskie. Zakończę modlitwę aktem dziękczynienia za ludzi i okoliczności, którzy otwierają mnie na odczytywanie Bożego prowadzenia pośród wydarzeń życiowych.
DEON.PL POLECA


DEON.PL POLECA


DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dlaczego tak łatwo osądzamy innych, a własne błędy widzimy łagodniej?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.