"Młodzież spychana na margines, zmuszana do emigracji"

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
PAP / ml

W czasie dziękczynnych nieszporów za kończący się rok papież Franciszek w sobotę w Watykanie apelował o zapewnienie perspektyw i przyszłości młodym ludziom, którzy - jak dodał - są spychani na margines życia publicznego, dyskryminowani i zmuszani do emigracji.

W homilii podczas nabożeństwa w bazylice Świętego Piotra papież zwrócił uwagę na sytuację młodych ludzi i przypomniał o odpowiedzialności za ich przyszłość.

Całą papieską homilię znajdziesz tutaj

"Właściwym słowem jest tutaj dług, tak, dług, jaki mamy wobec nich. Mówienie o kończącym się roku oznacza, że powinniśmy poczuć się zachęceni do pomyślenia o tym, jak interesujemy się miejscem, jakie młodzi mają w naszym społeczeństwie" - powiedział.
Franciszek zachęcił do refleksji mówiąc: "Stworzyliśmy kulturę, która z jednej strony ubóstwia młodość starając się uczynić ją wieczną, a z drugiej paradoksalnie skazaliśmy naszych młodych na brak przestrzeni prawdziwej integracji, ponieważ powoli usunęliśmy ich na margines życia publicznego, zmuszając do emigracji lub żebrania o zawody, które nie istnieją lub nie pozwalają im zaplanować przyszłości".
"Daliśmy pierwszeństwo spekulacji, a nie pracy godnej i autentycznej, pozwalającej im być czynnymi protagonistami w życiu naszego społeczeństwa. Mamy wobec nich oczekiwania i wymagamy, aby byli zaczynem przyszłości, ale ich dyskryminujemy i skazujemy na pukanie do drzwi, które przeważnie pozostają zamknięte" - dodał.
Obowiązkiem wszystkich - zdaniem papieża - jest to, by pomóc młodym ludziom odnaleźć miejsce na ziemi, "w ich ojczyźnie" i stworzyć perspektywy na przyszłość.
"Nie pozbawiajmy się siły ich rąk, ich umysłów, ich zdolności"- wezwał. Konieczna jest, dodał, "praca godna, wolna, twórcza, partycypacyjna i solidarna".
Franciszek podkreślał też, że Bóg jest blisko wszystkich, którzy "czują się zagubieni, smutni, poranieni, zniechęceni, przygnębieni i zastraszani". Jest, dodał, "blisko tych wszystkich, którzy w swoim ciele niosą ciężar odosobnienia i samotności, aby grzech, wstyd, poranienie, rozpacz, wykluczenie nie miały ostatniego słowa".
Franciszek apelował o to, by przyswoić sobie Bożą logikę, która "nie jest skoncentrowana na przywileju, ustępstwach, protekcjach".
"Chodzi o logikę spotkania i bliskości", a nie wykluczenia - wskazywał.
"Nie możemy sobie pozwolić na naiwność. Wiemy, iż z różnych stron jesteśmy kuszeni, aby żyć w tej logice przywileju, która nas oddziela - rozdzielając, która nas wyklucza - wykluczając, która nas zamyka -zamykając marzenia i życie wielu naszych braci"- powiedział.
Papież zastrzegł, że podziękowanie za kolejny rok nie powinno być "bezowocną nostalgią czy pustym wspomnieniem wyidealizowanej i bezcielesnej przeszłości, ale żywą pamięcią".
Przestrzegał przed narzekaniem i uleganiem zgorzknieniu. Wezwał: "czas stojący przed nami wymaga inicjatyw pełnych śmiałości i nadziei, a także rezygnacji z pustego zaangażowana czy niekończących się zmagań, aby się pokazać innym".

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Młodzież spychana na margines, zmuszana do emigracji"
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.