"Suwerenność i niepodległość jest wyzwaniem"

"Suwerenność i niepodległość jest wyzwaniem"
(fot. PAP/Jacek Bednarczyk)
KAI / drr

W katedrze na Wzgórzu Wawelskim odbyła się uroczysta Msza św. w intencji marszałka Józefa Piłsudskiego oraz żołnierzy legionistów w rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej.

"U źródeł niepodległości Polski stoi czyn z 6 sierpnia 2014 r., stawiający sobie za zadanie podnieść oręż w obronie niepodważalnych praw narodów do niepodległego bytu" - mówił w czasie homilii metropolita krakowski, Stanisław Dziwisz. Wśród zgromadzonych w Katedrze Wawelskiej byli m.in. prezydent Polski Bronisław Komorowski oraz ordynariusz Wojska Polskiego, biskup Józef Guzdek.

DEON.PL POLECA

"Sto lat temu, 6 sierpnia 1914 r., wyruszyła z krakowskich Oleandrów I Kompania Kadrowa. Powstała dzięki dalekowzrocznej wizji Józefa Piłsudskiego" - przypomniał kard. Dziwisz. Wskazał, że nieliczny oddział nie dotarł wprawdzie do Warszawy, ale "stał się pomnikiem pierwszego czynu niepodległościowego, który doprowadził do powstania wolnej Polski po 123 latach rozdarcia i niewoli". "Dziś pragniemy podziękować Bogu, Panu ludzkich dziejów, za wydarzenia sprzed 100 lat" - mówił. "Nigdy wcześniej sytuacja międzynarodowa nie była tak korzystna dla Polaków do podjęcia walki o niepodległość" - ocenił działania Piłsudskiego hierarcha. Dowodził, że I Kompania Kadrowa stała się zaczątkiem polskiej armii: "Gdyby nie było czynów 6 sierpnia czy możliwe byłoby powstanie Legionów Polskich?" - pytał.

Kardynał Dziwisz ukazywał, że czyny legionistów były kamieniem węgielnym starań o sprawiedliwość i niepodległość. "Ponieważ niestety sprawiedliwość często jest naruszana, pokój na ziemi jest i zawsze będzie kruchy" - kontynuując pokazywał jak wyraźnie zaznaczyło się to w dalszych dziejach Polski, pełnych ucisku i utrapienia wojennego czy komunistycznego. "Jednak jako Boży pielgrzymi nie jesteśmy zdani tylko na siebie, ale jesteśmy w ręku Boga, bo on czuwa nad każdym naszym krokiem" - purpurat wskazywał na wyraźne działanie Opatrzności w procesie odzyskiwania wolności i suwerenności na ziemiach polskich. "Ten dar jest wyzwaniem i zadaniem dla każdego z nas oraz dla społeczności, jaką stanowimy jako wspólnota Kościoła i jako naród" - wzywał kardynał.

Metropolita krakowski przywołał także słowa refleksji nad działaniami Polski po 1989 r. wypowiedziane przez Jana Pawła II w czasie uroczystości kanonizacyjnych królowej Jadwigi. Święty papież pytał wtedy czy nasze czyny są roztropne, czy jednoczą, czy dzielą, czy czynów miłości jest wystarczająco dużo. "Te pytania są i zawsze będą aktualne. Wspominamy je w setną rocznicę wydarzenia, które otworzyło drogę do niepodległości" - mówił.

"Bierzmy wciąż na siebie odpowiedzialność dzisiaj i w przyszłości, przemieniając siebie i oblicze naszej polskiej ziemi" - apelował kard. Dziwisz. Podkreślił, że trzeba te działania podejmować nawet wtedy, kiedy wydaje się nam, że wszędzie wokół nas panuje niesprawiedliwość i nieuczciwość. "Ale wcześniej czy później Bóg upomni się o sprawiedliwość, o los biednych i pokrzywdzonych!" - zapewniał.

DEON.PL POLECA

"Bóg prosi tylko o jedno - byśmy się nie lękali, byśmy Mu zawierzyli los nas samych, naszych rodzin, wspólnot i społeczności. I byśmy przyjęli Jego Ewangelię jako program życia i działania, bo tylko wtedy możemy budować sprawiedliwy świat i trwały pokój" - uwrażliwiał hierarcha. Zaznaczył, że nie można Chrystusa wyrzucać poza margines działań społecznych i politycznych, zwłaszcza wobec korzeni chrześcijańskich całej europejskiej cywilizacji. "Prośmy w tym miejscu o pomyślność dla Rzeczypospolitej. Módlmy się o pokój w świecie, w Europie, a zwłaszcza dla naszych braci i sióstr na dotkniętych cierpieniem Ukrainie czy Bliskim Wschodzie. Dziś w tej królewskiej katedrze chcemy powiedzieć Bogu, Panu losów, ludzi i narodów: Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!" - zakończył kard. Dziwisz.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Suwerenność i niepodległość jest wyzwaniem"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.