Syryjczyk o wsparciu Caritas: ta pomoc jest ogromna i widzimy ją każdego dnia

(fot. thomas koch / Shutterstock.com)
KAI / pk

Na zaproszenie metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia gościł dziś w Gdańsku katolicki arcybiskup maronickiej diecezji Aleppo Joseph Tobji. Gość z Syrii spotkał się przedpołudniem z nauczycielami i uczniami Zespołu Szkół Katolickich im. św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie.

Placówka ta planuje nawiązanie współpracy charytatywnej na rzecz Syrii. Następnie abp Tobji wziął udział w spotkaniu duszpasterskim kapłanów archidiecezji gdańskiej.

Wraz z arcybiskupem przybyli z Syrii: Freddy Youssef i Safir Salim - pracujący w Christian Hope Center, które monitoruje i koordynuje na miejscu w Aleppo pomoc płynącą z Caritas w ramach programu "Rodzina Rodzinie", a z Warszawy przybyli również: ks. kanonik Krzysztof Sroka i mec. Jarosław Bittel - zastępcy dyrektora Caritas Polska.

W spotkaniu uczestniczyli: abp Sławoj Leszek Głódź, biskupi pomocniczy - biskup Wiesław Szlachetka, przewodniczący komisji charytatywnej KEP i bp Zbigniew Zieliński, licznie przybyli kapłani diecezjalni i zakonni, a także samorządowcy, m. in. prezydenci Gdańska i Sopotu oraz przedstawiciele mediów. Ideę programu "Rodzina Rodzinie" przybliżył zgromadzonym ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Wskazał, że program ten polega na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii przez osoby, rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje oraz zgromadzenia zakonne w Polsce. - Komu pomagamy? Potrzebującym Syryjczykom w Aleppo w Syrii, uchodźcom z Syrii w Libanie i ubogim Libańczykom dotkniętym kryzysem uchodźczym - podkreślił ks. Steć.

DEON.PL POLECA

O dramacie wojny w Syrii mówił abp Tobji. Wskazał, że miasta są zniszczone, ludzie nie mają z czego odbudowywać swoich domów, nie mają pracy. Wiele firm i fabryk zbankrutowało lub zostało zniszczonych. Syryjczycy wyjeżdżają bo nie mają z czego żyć. - Tysiące ludzi rozdzielono, co jest bardzo trudne dla społeczeństwa, które jest zbudowane na wartościach rodzinnych. Kiedy rodzina się rozpada to rozpada się całe społeczeństwo - mówił gość z Syrii.

Z kolei Safir Salim z Christian Hope Center wyraził opinię, że bez pomocy Caritas syryjskie rodziny nie miałyby z czego żyć. - Ta pomoc jest ogromna i widzimy ją każdego dnia. Dzięki niej ludzie mogą normalnie żyć. Jest też wsparcie dla edukacji, gdyż sytuacja dzieci jest bardzo trudna, bowiem wiele szkół zostało zniszczonych - dodał Salim. Abp Sławoj Leszek Głódź zaznaczył, że wizyta gości z Syrii jest dowodem tego, że Kościoł stanowi jedną wielką rodzinę i wspólnotę. - Solidarność modlitewna, ale i solidarność konkretnej pomocy dla ludzi jest bardzo potrzebna - podsumował metropolita gdański.

Arcybiskup Aleppo podziękował abp. Głódziowi za wsparcie, jakie archidiecezja gdańska od wielu miesięcy okazuje Syryjczykom, pomagając bezpośrednio na miejscu, tak by rodziny nie były rozdzielane.Warto podkreślić, iż dotąd biskupi, kapłani, wierni i parafie archidiecezji gdańskiej przekazały w ramach programu "Rodzina Rodzinie" sumę 2 735 640 zł pomocy, obejmując opieką 894 konkretne syryjskie rodziny.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Syryjczyk o wsparciu Caritas: ta pomoc jest ogromna i widzimy ją każdego dnia
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.