BP KEP/łs
Kiedy mówimy „Pomoc dla Ukrainy” mamy na myśli pomoc ludziom, którzy doświadczyli różnego rodzaju nieszczęścia na skutek działań wojennych, a także chorych, biednych i wykluczonych, których dosięgło jeszcze większe nieszczęście z powodu sytuacji, w jakiej się znaleźli – powiedział bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Komisji Charytatywnej i Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny.
Kiedy mówimy „Pomoc dla Ukrainy” mamy na myśli pomoc ludziom, którzy doświadczyli różnego rodzaju nieszczęścia na skutek działań wojennych, a także chorych, biednych i wykluczonych, których dosięgło jeszcze większe nieszczęście z powodu sytuacji, w jakiej się znaleźli – powiedział bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Komisji Charytatywnej i Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny.
Vatican News/łs
Kiedy temperatura na Ukrainie spada do -15 stopni, a infrastruktura energetyczna leży w gruzach pod gradem kolejnych bomb, każdy wat energii staje się darem na wagę złota. Papież Leon XIV, odpowiadając na dramatyczny apel tamtejszych biskupów, wysłał na wschód 80 potężnych generatorów prądu oraz transporty niezbędnych leków. To gest, który w samym środku mroźnej zimy przywraca nie tylko światło, ale przede wszystkim wiarę w to, że świat nie zapomniał o cierpiącym od czterech lat narodzie.
Kiedy temperatura na Ukrainie spada do -15 stopni, a infrastruktura energetyczna leży w gruzach pod gradem kolejnych bomb, każdy wat energii staje się darem na wagę złota. Papież Leon XIV, odpowiadając na dramatyczny apel tamtejszych biskupów, wysłał na wschód 80 potężnych generatorów prądu oraz transporty niezbędnych leków. To gest, który w samym środku mroźnej zimy przywraca nie tylko światło, ale przede wszystkim wiarę w to, że świat nie zapomniał o cierpiącym od czterech lat narodzie.
Radio Kraków/łs
„Kardynał Ryś zdecydował, że składka niedzielna w Krakowie pójdzie na Ukraińców – będą puste koszyki. To prosta droga do spadku wysokości ofiar” – pisał na X dziennikarz Witold Gadowski w reakcji na decyzję metropolity krakowskiego. Tymczasem udało się zebrać ponad 5 milionów złotych! Jak poinformował kard. Grzegorz Ryś, Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała już do stolicy Ukrainy generatory prądu, nagrzewnice i artykuły spożywcze.
„Kardynał Ryś zdecydował, że składka niedzielna w Krakowie pójdzie na Ukraińców – będą puste koszyki. To prosta droga do spadku wysokości ofiar” – pisał na X dziennikarz Witold Gadowski w reakcji na decyzję metropolity krakowskiego. Tymczasem udało się zebrać ponad 5 milionów złotych! Jak poinformował kard. Grzegorz Ryś, Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała już do stolicy Ukrainy generatory prądu, nagrzewnice i artykuły spożywcze.
Depresja to nie tylko obniżony nastrój – to często paraliżujące poczucie pustki, utrata „smaku” codzienności i pytania o sens, na które brakuje odpowiedzi. W świecie nastawionym na sukces poczucie bezsensu staje się ukrywanym ciężarem, a alarmujące statystyki pokazują, że kryzys nie oszczędza nikogo: od nastolatków po mężczyzn próbujących zachować „twardą twarz”. Fundacja INIGO wychodzi naprzeciw tym wyzwaniom, organizując Miesiąc o Depresji, w ramach którego każdy może skorzystać z bezpłatnej, profesjonalnej pomocy.
Depresja to nie tylko obniżony nastrój – to często paraliżujące poczucie pustki, utrata „smaku” codzienności i pytania o sens, na które brakuje odpowiedzi. W świecie nastawionym na sukces poczucie bezsensu staje się ukrywanym ciężarem, a alarmujące statystyki pokazują, że kryzys nie oszczędza nikogo: od nastolatków po mężczyzn próbujących zachować „twardą twarz”. Fundacja INIGO wychodzi naprzeciw tym wyzwaniom, organizując Miesiąc o Depresji, w ramach którego każdy może skorzystać z bezpłatnej, profesjonalnej pomocy.
PAP/Jedynka/Gazeta.pl/łs
– Nigdy nie zbierałem na siebie żadnych pieniędzy. W związku z tym wszelkiego rodzaju hasła „nie daję Owsiakowi” są bardzo słuszne. Jeżeli jest jakiś Owsiak, który zbiera pieniądze podczas finałów, trzeba to powstrzymać – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
– Nigdy nie zbierałem na siebie żadnych pieniędzy. W związku z tym wszelkiego rodzaju hasła „nie daję Owsiakowi” są bardzo słuszne. Jeżeli jest jakiś Owsiak, który zbiera pieniądze podczas finałów, trzeba to powstrzymać – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
No więc niemal całą sobotę przepłakałam. Ze wzruszenia na szczęście - jedna chwila sprawiła, że miałam naprawdę wilgotne oczy przez cały dzień. I poczułam się nawet nieco, jak bohaterka kultowego "Love actually". A wszystko zaczęło się od frazy: "ale - ponieważ idą święta - to...".
No więc niemal całą sobotę przepłakałam. Ze wzruszenia na szczęście - jedna chwila sprawiła, że miałam naprawdę wilgotne oczy przez cały dzień. I poczułam się nawet nieco, jak bohaterka kultowego "Love actually". A wszystko zaczęło się od frazy: "ale - ponieważ idą święta - to...".
Stowarzyszenie Pomocy Dziewczętom - ŁK / pzk
8 grudnia przypomina, że nawet najodważniejsze „tak” wymaga czyjejś obecności. Właśnie tak działa Dom Eleonory – daje młodym kobietom to, czego często najbardziej im brakuje: ludzi, którzy widzą w nich więcej niż tylko lokatorki.
8 grudnia przypomina, że nawet najodważniejsze „tak” wymaga czyjejś obecności. Właśnie tak działa Dom Eleonory – daje młodym kobietom to, czego często najbardziej im brakuje: ludzi, którzy widzą w nich więcej niż tylko lokatorki.
Correio de Carajás / Instagram.com / tk
W mediach społecznościowych krąży naprawdę poruszający film. Pokazuje dobroć, empatię i odwagę ludzi znajdujących się w Kościele, a dokładnie pewnego kapłana, który bez chwili zastanowienia wyciągnął pomocną dłoń do ubogiego mężczyzny.
W mediach społecznościowych krąży naprawdę poruszający film. Pokazuje dobroć, empatię i odwagę ludzi znajdujących się w Kościele, a dokładnie pewnego kapłana, który bez chwili zastanowienia wyciągnął pomocną dłoń do ubogiego mężczyzny.
Siostry zakonne nieraz są na mnie bardzo wkurzone. Mówię do nich: jak puka ktoś do furty waszego klasztoru i prosi o chleb, bo jest głodny, to najczęściej siostra zamyka furtę, idzie do kuchni, za parę minut wraca i kawałek chleba daje biednemu. I zamyka furtę. Tak przecież to przed domem kurom można coś rzucić albo łabędziom na stawach… ale nie ludziom! Przecież do waszej furty przyszedł Pan Jezus – czytamy w książce kard. Konrada Krajewskiego „Idź i czyń dobro”, której fragment publikujemy.
Siostry zakonne nieraz są na mnie bardzo wkurzone. Mówię do nich: jak puka ktoś do furty waszego klasztoru i prosi o chleb, bo jest głodny, to najczęściej siostra zamyka furtę, idzie do kuchni, za parę minut wraca i kawałek chleba daje biednemu. I zamyka furtę. Tak przecież to przed domem kurom można coś rzucić albo łabędziom na stawach… ale nie ludziom! Przecież do waszej furty przyszedł Pan Jezus – czytamy w książce kard. Konrada Krajewskiego „Idź i czyń dobro”, której fragment publikujemy.
Dziennik Łódzki / red
Ks. Michał Misiak otworzył w Łodzi "Gospodę u Ojca" - miejsce modlitwy i spotkań w dawnej świątyni ewangelicko-augsburskiej przy ul. Sierakowskiego. Msze święte, odbywające się w każdą niedzielę o godz. 19, skierowane są do osób poszukujących głębszej duchowości i autentycznej wspólnoty. Projekt, w pełni prywatny, powstał po kilku tygodniach, gdy duchowny pozostawał bez przydziału w strukturach archidiecezji. Miejsce funkcjonuje dzięki uprzejmości właściciela obiektu, który udostępnia kościół na nabożeństwa, a sam budynek pozostaje na sprzedaż.
Ks. Michał Misiak otworzył w Łodzi "Gospodę u Ojca" - miejsce modlitwy i spotkań w dawnej świątyni ewangelicko-augsburskiej przy ul. Sierakowskiego. Msze święte, odbywające się w każdą niedzielę o godz. 19, skierowane są do osób poszukujących głębszej duchowości i autentycznej wspólnoty. Projekt, w pełni prywatny, powstał po kilku tygodniach, gdy duchowny pozostawał bez przydziału w strukturach archidiecezji. Miejsce funkcjonuje dzięki uprzejmości właściciela obiektu, który udostępnia kościół na nabożeństwa, a sam budynek pozostaje na sprzedaż.
Vatican News / mł
Strefa Gazy otwarła się na pomoc humanitarną. Papież Leon XIV nie zwlekał ani chwili: zlecił kard. Krajewskiemu, swojemu jałmużnikowi, przesłanie leków dla najmłodszych Palestyńczyków. Kard. Krajewski potwierdził, że podarowane przez Papieża leki już dotarły do potrzebujących.
Strefa Gazy otwarła się na pomoc humanitarną. Papież Leon XIV nie zwlekał ani chwili: zlecił kard. Krajewskiemu, swojemu jałmużnikowi, przesłanie leków dla najmłodszych Palestyńczyków. Kard. Krajewski potwierdził, że podarowane przez Papieża leki już dotarły do potrzebujących.
dobrewiadomosci.net.pl / tk
Nie trzeba mieć peleryny, by być superbohaterem. Udowodnił to strażak Łukasz Jęcz z Zielonej Góry, który wyruszył w podróż dookoła Polski na 150-letnim bicyklu. Celem wyprawy było zebranie niezbędnych środków na leczenie 4-letniej Emilii, córki Łukasza.
Nie trzeba mieć peleryny, by być superbohaterem. Udowodnił to strażak Łukasz Jęcz z Zielonej Góry, który wyruszył w podróż dookoła Polski na 150-letnim bicyklu. Celem wyprawy było zebranie niezbędnych środków na leczenie 4-letniej Emilii, córki Łukasza.
vaticannnews.pl / jh
W obliczu spadku liczby powołań wiele zakonów w Europie zamyka swoje klasztory. Siostry Najdroższej Krwi w Aarle-Rixtel w Holandii wybrały jednak inną drogę – zamiast sprzedać swój wiekowy dom macierzysty, otworzyły go dla rodzin uciekających przed wojną w Ukrainie.
W obliczu spadku liczby powołań wiele zakonów w Europie zamyka swoje klasztory. Siostry Najdroższej Krwi w Aarle-Rixtel w Holandii wybrały jednak inną drogę – zamiast sprzedać swój wiekowy dom macierzysty, otworzyły go dla rodzin uciekających przed wojną w Ukrainie.
Dobre Wiadomości / red
Światowej klasy windsurfer Maciek Rutkowski przepłynął na desce z Sandhamn w Szwecji do Władysławowa w rekordowe 8 godzin i 28 minut, bijąc poprzedni rekord aż o 14 godzin. Ekstremalna trasa, fale do 3 metrów i wiatr 60 km/h nie powstrzymały sportowca, który w tym samym czasie zbierał fundusze na kosztowną terapię genową dla Malwinki Marszałek chorej na zespół Retta.
Światowej klasy windsurfer Maciek Rutkowski przepłynął na desce z Sandhamn w Szwecji do Władysławowa w rekordowe 8 godzin i 28 minut, bijąc poprzedni rekord aż o 14 godzin. Ekstremalna trasa, fale do 3 metrów i wiatr 60 km/h nie powstrzymały sportowca, który w tym samym czasie zbierał fundusze na kosztowną terapię genową dla Malwinki Marszałek chorej na zespół Retta.
Interia / KCRG / red
W miejscowości Sumner w stanie Iowa doszło do dramatycznych wydarzeń, w których działanie dziecka i reakcja kierowcy szkolnego autobusu zapobiegły tragedii. Dzięki przekazanej notatce z prośbą o pomoc udało się uwolnić kobietę brutalnie więzioną i pobitą przez 29-letniego mężczyznę.
W miejscowości Sumner w stanie Iowa doszło do dramatycznych wydarzeń, w których działanie dziecka i reakcja kierowcy szkolnego autobusu zapobiegły tragedii. Dzięki przekazanej notatce z prośbą o pomoc udało się uwolnić kobietę brutalnie więzioną i pobitą przez 29-letniego mężczyznę.
Problemy w pracy, napięcia w domu, niepewna przyszłość. Każdy z nas zna momenty, kiedy wydaje się, że wszystko wali się na głowę. W takich chwilach łatwo wpaść w panikę i stracić kontrolę. Są jednak sposoby, które pomagają złapać oddech i odzyskać spokój. Oto pięć rad, jak poradzić sobie ze stresem w najtrudniejszych sytuacjach.
Problemy w pracy, napięcia w domu, niepewna przyszłość. Każdy z nas zna momenty, kiedy wydaje się, że wszystko wali się na głowę. W takich chwilach łatwo wpaść w panikę i stracić kontrolę. Są jednak sposoby, które pomagają złapać oddech i odzyskać spokój. Oto pięć rad, jak poradzić sobie ze stresem w najtrudniejszych sytuacjach.
Wojna przekroczyła pewną granicę. I to nie tylko tę dosłowną naszego kraju – uważa Piotr Kaszuwara, redaktor naczelny portalu PostPravda.Info i korespondent wojenny mieszkający od 2022 roku na stałe w Ukrainie. Od początku pełnoskalowej wojny nie tylko relacjonuje wydarzenia, ale także niesie pomoc charytatywną jej ofiarom. Jego Fundacja UA Future zawiozła już na Ukrainę m.in. ponad tysiąc ton żywności i wyposażyła około dwudziestu szpitali frontowych. W rozmowie z Deon.pl cytuje słowa prof. Nikolaja Karpickiego, rosyjskiego opozycjonisty, który uważa, że Rosja stała się państwem nekroimperialnym, czyli takim, które zabija dla samego zabijania.
Wojna przekroczyła pewną granicę. I to nie tylko tę dosłowną naszego kraju – uważa Piotr Kaszuwara, redaktor naczelny portalu PostPravda.Info i korespondent wojenny mieszkający od 2022 roku na stałe w Ukrainie. Od początku pełnoskalowej wojny nie tylko relacjonuje wydarzenia, ale także niesie pomoc charytatywną jej ofiarom. Jego Fundacja UA Future zawiozła już na Ukrainę m.in. ponad tysiąc ton żywności i wyposażyła około dwudziestu szpitali frontowych. W rozmowie z Deon.pl cytuje słowa prof. Nikolaja Karpickiego, rosyjskiego opozycjonisty, który uważa, że Rosja stała się państwem nekroimperialnym, czyli takim, które zabija dla samego zabijania.
gazeta.pl / jh
System pomocy społecznej w Polsce zwykle opiera się na twardych kryteriach dochodowych. W praktyce oznacza to, że wiele osób, które znalazły się w nagłej potrzebie, nie może liczyć na wsparcie ze względu na zbyt wysokie zarobki w rodzinie. Istnieje jednak mniej znana forma pomocy, czyli zasiłek zwrotny, który nie wymaga spełnienia kryterium dochodowego i może wynieść nawet kilka tysięcy złotych.
System pomocy społecznej w Polsce zwykle opiera się na twardych kryteriach dochodowych. W praktyce oznacza to, że wiele osób, które znalazły się w nagłej potrzebie, nie może liczyć na wsparcie ze względu na zbyt wysokie zarobki w rodzinie. Istnieje jednak mniej znana forma pomocy, czyli zasiłek zwrotny, który nie wymaga spełnienia kryterium dochodowego i może wynieść nawet kilka tysięcy złotych.
Krzysztof Bronk / vaticannews.va / tk
W chrześcijańskiej dobroczynności nie ma podziału na dobroczyńców i beneficjentów. Wszyscy są braćmi i siostrami, którzy uznają siebie nawzajem za Boży dar. Leon XIV mówił o tym na audiencji dla włoskiej organizacji dobroczynnej Dzieło św. Franciszka dla Ubogich, która w tym roku obchodzi 70-lecie swego istnienia.
W chrześcijańskiej dobroczynności nie ma podziału na dobroczyńców i beneficjentów. Wszyscy są braćmi i siostrami, którzy uznają siebie nawzajem za Boży dar. Leon XIV mówił o tym na audiencji dla włoskiej organizacji dobroczynnej Dzieło św. Franciszka dla Ubogich, która w tym roku obchodzi 70-lecie swego istnienia.
KAI / mł
To był jego pierwszy kolarski wyścig: ponad 2000 kilometrów, a na trasie 3798-metrowy szczyt. W jednym z najtrudniejszych wyścigów Europy pochodzący z Polski ks. Paweł Nowak zajął trzecie miejsce. Motywację miał mocną: zbierał datki na fundację wspierającą dzieciaki chorujące na raka.
To był jego pierwszy kolarski wyścig: ponad 2000 kilometrów, a na trasie 3798-metrowy szczyt. W jednym z najtrudniejszych wyścigów Europy pochodzący z Polski ks. Paweł Nowak zajął trzecie miejsce. Motywację miał mocną: zbierał datki na fundację wspierającą dzieciaki chorujące na raka.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}