Trener chorwackiej reprezentacji księży: mundial jednoczy nasz kraj

(fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV)
KAI / ml

To piękna okazja by poczuć dumę z bycia Chorwatami, by poczuć jedność i zobaczyć, że, choć nie jesteśmy wielkim krajem z licznymi zwycięstwami na koncie, nam także może się udać - komentuje sukces chorwackich piłkarzy trener chorwackiej reprezentacji księży w piłce nożnej ks. Krešimir Žinić.

W rozmowie z włoską agencją SIR opowiada, jak Chorwaci przeżywają zwycięstwa rodaków.

Ks. Krešimir Žinić, trener piłkarskiej reprezentacji chorwackich księży jest przekonany, że sukcesy, odnoszone przez rodzimych piłkarzy jednoczy kraj, a przy tym jest dla obywateli świadectwem wiary bohaterów kończącego się mundialu. Pytany o emocje, jakie towarzyszyły mu podczas półfinałowego meczu Chorwatów przeciwko reprezentacji Anglii, podkreśla, że na to spotkanie piłkarze stawili się po wyczerpujących rozgrywkach.

- Doszliśmy do półfinałów po bardzo trudnych i męczących meczach, pokonując najpierw Danię, a następnie Rosję w rzutach karnych. Ale nasi chłopcy nas nie zawiedli - mówi trener w koloratce. Odnosi się też do reakcji na zwycięstwo Chorwatów w ostatnim meczu: dzwony, które rozdzwoniły się w wielu kościołach i list gratulacyjny, który piłkarze otrzymali od przewodniczącego episkopatu abp. Želimira Puljicia.

- W tych dniach przez nasz kraj przetacza się fala wyjątkowego entuzjazmu. Tego nie da się opisać. To znaczące, że trener Dalić powiedział: "Jeśli Bóg zechce, zwyciężymy". Wielu piłkarzy daje świadectwo, że dobro i radość pochodzą od Pana i, że to ważne. Mówią: "dzięki Bogu", "z Bożą pomocą" - wylicza ks. Žinić. Potwierdza też, że sukcesy Chorwatów pomagają w budowaniu narodowej jedności i zabliźnianiu ran po wojnie w byłej Jugosławii, której wspomnienia i dramatyczne owoce są udziałem mieszkańców Bałkanów.

Podaje też przykład jednej z wielu wzruszających postaw chorwackich piłkarzy: bramkarza Danijela Subašicia, który podczas meczu przeciwko Danii miał pod koszulką reprezentacji strój z podobizną Hrvoje Ćusticia, przyjaciela i piłkarza, który zmarł tragicznie, wskutek wypadku podczas jednej z rozgrywek chorwackiej ligi 10 lat temu.

Pytany o wynik finałowego meczu Mistrzostw Świata Rosja 2018, selekcjoner nie ma wątpliwości: "Zwyciężą Chorwaci. Odprawiłem Mszę św. dziękczynną po zwycięstwie nad Anglią i nadal się modlimy".

Finałowy mecz, w którym Chorwacja zmierzy się z Francją, zostanie rozegrany w niedzielę 15 lipca o godz. 17.00 na stadionie Łużniki w Moskwie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Trener chorwackiej reprezentacji księży: mundial jednoczy nasz kraj
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.