"Zawsze cieszyłem się tym profesorem"

"Zawsze cieszyłem się tym profesorem"
Abp Józef Michalik o Wakacyjnej Ewangelizacji (fot. episkopat.pl/przemysl)
8 lat temu
KAI / im

Ostatnio przyniósł ołówek, ale kiedyś miał znak drogowy - powiedział metropolita przemyski abp Józef Michalik na temat zdolności kaznodziejskich bp. Mariana Rojka, nominowanego dziś ordynariuszem zamojsko-lubaczowskim. Wyraził radość z faktu, że archidiecezja przemyska ma takich kapłanów, którym Ojciec Święty może przekazać odpowiedzialność za diecezję. Do tej pory bp Rojek był biskupem pomocniczym archidiecezji przemyskiej.

- Zaznaczył się jako osobliwy i chętnie słuchany kaznodzieja. Oryginalny przy tym, bo niekiedy miał te wykłady homiletyczne bardzo poglądowe. Ostatnio przyniósł ołówek, ale kiedyś miał znak drogowy. Obrazowe przekazywanie jeszcze bardziej łączyło się z tą symboliką, która chciał przekazać - podkreślił abp Józef Michalik.

Przewodniczący Episkopatu Polski nie krył radości z tego, że kapłan archidiecezji przemyskiej został obdarzony przez Benedykta XVI wielkim zaufaniem.

- Bardzo się cieszę, że nasza diecezja ma takich kapłanów, na których Ojciec Święty może spokojnie spojrzeć, zaufać i przekazać odpowiedzialność za diecezję - mówił.

Abp Michalik wyraził pewność, że umiejętności, doświadczenie, wiara, modlitwa i łaska Boża pomogą biskupowi Rojkowi pogłębić bogactwo bogatych tradycji, które w diecezji zamojsko-lubaczowskiej się spotykają.

Życzył również nominatowi, by dobrze się czuł w nowym miejscu, odnalazł tam wiernych współpracowników oraz miał radość z owoców ponoszonych trudów dla swojej diecezji. Zapewniał, że Przemyśl zawsze będzie gotów nieść pomoc, a w chwilach zmęczenia może tutaj liczyć na odpoczynek.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Zawsze cieszyłem się tym profesorem"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.