W czasie tego nabożeństwa zdarzyło się coś niezwykłego. Ciarki przechodzą po plecach

(fot. facebook.com / unsplash.com)
facebook.com / Michał Lewandowski

Nie do końca wiemy, kto jest odpowiedzialny za takie rzeczy, ale czujemy się… porażeni.

No dobrze, faktów tutaj mamy mało, ale zjawisko jest warte odnotowania. Otóż w jakiejś chrześcijańskiej wspólnocie charyzmatycznej, została zarejestrowana chwila, w której prowadzący przewraca, rzekomo nadnaturalną siłą, ludzi zgromadzonych wokół. Przypomina to Wylanie Ducha Świętego, ale trudno stwierdzić, czy faktycznie nim było.

Ale że internet potrafi zaskakiwać, to wykonał przeróbkę w której widać, jak z dłoni prowadzącego wylatują błyskawice.

This Church is LIT

This church looks lit ????????????

DEON.PL POLECA

Opublikowany przez Content that makes you feel content Czwartek, 15 lutego 2018

Hmm…, zaraz. Gdzieś to już widzieliśmy. Tak, trudno zapomnieć tę scenę.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

W czasie tego nabożeństwa zdarzyło się coś niezwykłego. Ciarki przechodzą po plecach
Komentarze (4)
AK
Anna K
12 grudnia 2018, 23:34
Nie odnoszę się do tego filmu, nie wiem, kim są przedstawieni na nim ludzie. Ale jeśli chodzi ogólnie o charyzmatyków - nie można ich odrzucać tylko dlatego, że mają inną formę wyrażania wiary niż tradycjonaliści. W ostatnim objawieniu Matki Boskiej w Medjugorie z 2.12.2018  padają m.in słowa: "Wiem, że pragniecie mieć mocną wiarę i wyrazić ją we właściwy sposób. To, czego mój Syn oczekuje od was, to szczera, mocna i głęboka wiara – wtedy każdy sposób, w który ją wyrażacie, jest słuszny. "
MK
Marek Kępka
12 grudnia 2018, 12:13
Ruch charyzmatyczny jest bardzo podejrzaną sprawą - te rzekome uzdrowienia, zaśnięcia w Duchu św... Wiele w tym manipulacji, jak choćby w przypadku niejakiego Marcina Zielińskiego, tak żarliwie bronionego na tych łamach. Kiedy w końcu dotrze do umysłów maluczkich, że nie żadne trącące magią sztuczki, lecz szczera wiara i przyjmowanie skaramentów uzdrowi serce człowieka? Wtedy przyjmiesz każdą chorobę, każdy krzyż i cierpienie, jakim obdarzył nas Pan.
AK
Anna K
15 grudnia 2018, 00:27
Chrystus uzdrawiał ludzi, ktorzy się  o to gorliwie modlili. Takie cuda zdarzały sie też po modlitwach apostołów i świętych w późniejszych epokach - jak chocby św Antoniego z Padwy czy ojca Pio. Dlaczego odrzuca Pani możliwość dokonaniu cudu przez Boga po modlitwie Marcina? 
MK
Marek Kępka
16 grudnia 2018, 22:21
Droga Pani, ja nie odrzucam takiej możliwości. Stwierdzam tylko fakt, że to po prostu nie ma miejsca. Koleś pięć razy powtarza  i coś nie działa. Czy nie jest to magiczne traktowanie modlitwy? Chyba nie o to chodziło Bogu...