Gdańsk: dwie agresywne kobiety próbowały wtargnąć do kościoła

(fot. unsplash.com)
PAP / jb

Dwie młode, agresywne kobiety próbowały w piątek wieczorem zakłócić nabożeństwo w kościele pw. Chrystusa Zbawiciela na Osowej. Doszło do szarpaniny. Z relacji świadków wynika, że jedna z kobiet miała przy sobie nóż. Sprawę zgłoszono na policję.

Nagranie, na którym widać zdarzenie udostępnił portalowi niezależna.pl jeden z uczestników nabożeństwa. Widać na nim, że kobiety wtargnęły do przedsionka świątyni, były agresywne, używały wulgaryzmów. Parafianie wyprowadzili je siłą na zewnątrz.

Już przed kościołem, awanturujące się kobiety zaczęły wykrzykiwać: "Odpie......e się od nas", "Wyp.......ć", "J...ć PiS". W pewnym momencie zadzwoniły one na policję. Powiedziały, że zostały zaatakowane przez grupę około 20 osób. Jedna z nich w rozmowie z funkcjonariuszami mówiła, że została zrzucona ze schodów. Druga dodała, że była dotykana przez jednego z mężczyzn "nie powie gdzie".

DEON.PL POLECA

Następnie jedna z kobiet zaczęła kopać stojących mężczyzn i wyciągnęła z kieszeni przedmiot. Według relacji świadków był to nóż.

Jak przekazała PAP sobotę rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku st. asp. Karina Kamińska, mundurowi prowadzą dochodzenie w tej sprawie.

"Policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie znieważenia, do którego doszło wczoraj około godziny 20.40 w Gdańsku przy ul. Pegaza na terenie kościoła. Z informacji, które zdobyli policjanci wynika, że dwie kobiety wykrzykiwały niecenzuralne słowa w przedsionku kościoła. Do wnętrza świątyni nie zostały wpuszczone ze względu na postawę wiernych, którzy wychodzili z niej po skończonym nabożeństwie. Przed kościołem kobiety miały znieważać księdza oraz inne osoby. Policjanci zabezpieczyli nagranie z przebiegu tego zdarzenia. Ustalili tożsamość jednej z kobiet, która zostanie przez nich przesłuchana i niewykluczone że usłyszy zarzuty. Tożsamość drugiej jest ustalana przez policjantów" - powiedziała PAP st.asp. Karina Kamińska.

W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, przy dwóch zdaniach odrębnych, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z Konstytucją.

Po ogłoszeniu wyroku przez TK rozpoczęły się liczne protesty w całej Polsce, organizowane m.in. przez "Strajk kobiet". Podczas nich dochodziło m.in. do dewastacji pomników oraz profanacji kościołów. Demonstrujący wdzierali się do świątyń, zakłócali modlitwę, dewastowali elewacje.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Gdańsk: dwie agresywne kobiety próbowały wtargnąć do kościoła
Komentarze (4)
RD
~Robertus Dianthus
31 października 2020, 18:07
Zabrakło dialogu.
JW
Jan Wiśniewski
31 października 2020, 15:26
Bojówki katolickie zwołane przez Kaczyńskiego są lepiej zorganizowane: "Podczas piątkowego wielkiego marszu kobiet w Warszawie protestujący zostali kilkakrotnie zaatakowani przez grupy zamaskowanych, ubranych na czarno, kiboli lub narodowców (a może kiboli-narodowców). (...) Napastnicy wypadali z bocznych uliczek i bram wzdłuż trasy marszu. (...) Rzucali jednak w kierunku protestujących i funkcjonariuszy racami i petardami. W innych miejscach wbiegali w tłum maszerujących, bili pałkami kogo popadło, pryskali gazem łzawiącym i uciekali."
MN
~Maria N.
31 października 2020, 18:26
Nie istnieją żadne bojówki katolickie zwołane przez Kaczyńskiego.
JW
Jan Wiśniewski
31 października 2020, 19:59
Jedna z bojówek w ataku na kobiety: https://www.youtube.com/watch?v=KvhRPlwxxss&feature=emb_logo słownictwo też iście katolickie... "schowaj ten telefon bo ci ********"