Kokpit Polish Air Force One

(fot. shutterstock.com / kk)

Publikacja dokładniejszego stenogramu rozmów pilotów Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku, budzi zrozumiałe napięcie. Radio RMF FM wystarczająco często śmieje się (słucham) z władzy, by nie posądzać go o granie "na daną partię" czy wspieranie danego kandydata na prezydenta. Zresztą w przypadku bardzo kontrowersyjnych, "kelnerskich" nagrań ujawnionych przez "Wprost", które o mały włos nie pogrążyły rządu Donalda Tuska, krytycy publikacji stenogramów aż piali z zachwytu, widząc w nich interes społeczny. Nie pytali o źródło, ani o to, kto na tym najwięcej skorzysta.

Kłótnie o przyczyny katastrofy nie znikną i trzeba się z tym (niestety) pogodzić. Jeśli dziś Marcin Mastalerek mówi, że zamachu nie można wykluczyć - ma rację. Nieważne, że jest on niezwykle mało prawdopodobny. Dopóki prawda nie zostanie ujawniona w 100 proc., teorie spiskowe wyrosną na żyznej glebie brakujących nawet 3 proc.. Co oznacza konflikt na wieki wieków, bynajmniej nie amen.

Rosja to nie jest kraj demokratyczny, gdzie mamy prawo upominać się o przejrzystość działań władz, apolityczność wymiaru sprawiedliwości itd.. Jedne kraje stosują wobec niej łagodniejszą taktykę dialogu i wywierania presji, inne wolą rozwiązania typu sankcje i groźby. Nikt nie szuka eskalacji konfliktu, mając w tyle głowy obraz militarnej wojny. Polska jest na tyle małym sąsiadem, że nie ma mowy o relacji partnerskiej. Chyba, żeby silny dobrowolnie spuścił z tonu, a to nie wchodzi w grę.

Rosja jest potężnym graczem na arenie międzynarodowej, a państwo rosyjskie od lat rządzi się swoimi prawami. Można oczekiwać od polskich władz większej stanowczości, a przede wszystkim szybkości działania, ale na rewolucyjne efekty nie ma co liczyć. Tu-154M spadł na rosyjskich bezdrożach - a cel wizyty polskiej elity politycznej, czyli Katyń, nie ułatwia współpracy. Przeszkodą w smoleńskim śledztwie nie są uwarunkowania naturalne, jak w Alpach, lecz polityczno-historyczne. Jak trudna jest to sprawa pokazuje zestrzelenie 17 lipca 2014 roku malezyjskiego samolotu nad Ukrainą. Czy rodziny prawie trzystu osób, które niewinnie zginęły, mogą liczyć na pomoc Rosji w dotarciu do prawdy? Pytanie retoryczne...

DEON.PL POLECA

Pora się opamiętać w postsmoleńskim obłędzie, póki czas. Życia tym, co zginęli, nikt nie wróci. Dopiero co obchodziliśmy dziesiątą rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Naprawdę komuś się wydaje, że uśmiechnięty papież wychyla się teraz z okna w niebie i kibicuje którejś partii, jak kiedyś Cracovii? Widzi rosnącą agresję politycznych szalikowców, z których sporo wyciera sobie usta patriotycznymi frazami umoczonymi w katolickiej sosjerce i załamuje ręce nad wspólnotą narodową. W piątek wypada rocznica katastrofy i politycy znów obrzucą się zgniłymi jajami. Dwa dni później, pobożnie i grzecznie, ci sami ludzie pójdą świętować w kościołach Niedzielę Miłosierdzia. Oczywiście, najchętniej w obecności kamer.

Państwa nie wolno dzielić. Trzeba je szybko naprawiać, bo jest dobrem wspólnym. W stenogramach rozmów z kokpitu, odczytanych (wreszcie) najbardziej nowoczesnymi metodami, poraża mnie familiarna atmosfera, która nie ma racji bytu w przypadku lotów wojskowych, a już na pewno nie podczas pilotowania Air Force One. Luz, żarciki, czułości, wulgaryzmy, wpadający co chwila goście, piwko w tle. Przed pilotami natomiast mgła, chmury, jar i nieprzystosowane do przyjmowania samolotów lotnisko. Trudne, życiowe decyzje. Nikt nie traktuje poważnie zagrożenia. Trzeba wylądować, alternatyw nikt poważnie nie rozważa. Polski partyzant i watażka może wszystko. A jak mu nie wyjdzie, to zawsze jest Matka Boska i cud nad Wisłą. Tu po prostu cudu nie było. Był tylko kokpit pełen gwaru. To mieszanka bardziej zabójcza od trotylu. Na zamach zazwyczaj nie mamy wpływu. Na bezpieczeństwo pierwszych osób w państwie - jak najbardziej.

Leciałam kiedyś z przyjacielem Cessną. Bardzo mnie bawiło, kiedy zapowiedział: "Mów do mnie panie kapitanie. W samolocie masz mnie słuchać". Tak zrobiłam, choć nie miało to nic wspólnego z wojskową dyscypliną. Już nie jest mi do śmiechu. Po lekturze stenogramów myślę, że dobrze, gdy jest jeden pilot, jeden pasażer i klarowny podział ról. Kokpit zbyt otwarty jest równie groźną pułapką, jak kokpit zabarykadowany kodem.

Niemcy bywają mądrzy po szkodzie. Kokpit ich linii lotniczych już nie będzie taki sam. A Polacy?

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kokpit Polish Air Force One
Komentarze (320)
DT
DEON TO GAZETA WYBORCZA
9 maja 2015, 19:43
...Stąd liberałowie i katoliberałowie koncentrują się głównie na krytyce Kościoła, i to jeszcze bardziej perfidnej niż marksiści. Ciągle więc starają się wykazywać, że instytucja Kościoła jest już przestarzała, kościołem jest sam sobie człowiek, znaczenie przepowiadania kapłańskiego zależy nie tyle od Ewangelii, ile raczej od osobistych zdolności i cech charakteru, powątpiewanie jest bardziej rozumne niż pewność wiary, i że sakramenty mogą służyć tylko jako rodzaj ubezpieczenia religijnego. W imię takiej osobistej religii żąda się, by wolno było krytykować dotychczasowy Kościół swobodnie, głośno i bez ustanku, bez reguł, bez dowodów, bez odpowiedzialności i bez życzliwości, a raczej z nienawiści do przeszłości.(...) Jest zastanawiające, że Prymas Stefan Wyszyński miał większe trudności z katolikami liberalnymi. Otóż w dobie soborowej zaczęli oni atakować, czyli „reformować” Kościół w najtrudniejszej dla Kościoła polskiego sytuacji politycznej. Prymas dowodził im, że krytyka Kościoła ziemskiego może i powinna mieć miejsce, ale powinna być dyskretna i nieogłaszana całemu światu w czasie, gdy grozi mu niewola czy zniszczenie.(...) Mimo to niektórzy liberałowie katoliccy, którzy z Kościoła żyli i tylko ze względu na Kościół byli koncesjonowani, odpowiadali hardo, w sposób typowy dla sekciarzy: „Robimy to dla dobra Kościoła”. (...) Podobnie potem, kiedy liberalizm jeszcze bardziej się rozwinął w krytyce Kościoła polskiego, św. Jan Paweł II napisał do Jerzego Turowicza i jego grupy, że „zabrakło im miłości Kościoła”. Jednak oni i tym razem nie do końca posłuchali, choć Turowicz był w przyjaźni z Papieżem. Ataki na Kościół wypływają z jakiegoś niepowstrzymanego parcia demonicznego." Pasuje do autora, prawda? Wzięte z artykułu w portalu NIEDZIELA Mętniactwo, i to jeszcze nienawistne 2015-05-07 17:44 Ks. prof. Czesław S. Bartnik/Nasz Dziennik, nr 101, 2-3 maja 2015r.
M
mądrzejszy
9 maja 2015, 21:23
czy ty kretynie masz jakiś kompleks, aby kopiować jakiś durny tekst na każdym  temacie forum? czytem ten kretyński tekst na każdym komentaru do dowolnego tematu forum, że już mam odruch wymiotny. I jeszcze cytat sygnowany w Naszym Dzienniku to jak ks. Małkowski w swoich egzorcyzmach.
G
Głuchoniemy
17 kwietnia 2015, 07:10
 Był tylko kokpit pełen gwaru. To mieszanka bardziej zabójcza od trotylu. Co prawda to prawda.
.
.
15 kwietnia 2015, 08:12
Ok. tylko po co powielać to bicie piany ?
S
stanowski
14 kwietnia 2015, 20:36
Jak przyznaje, „nagle – w co sam nie wierzy – zaczyna dryfować w stronę PiS” – partii, której nie darzył dotychczas specjalnym szacunkiem. „Partii po stokroć nędznej, ale tak medialnie napierd...nej, tak obrzydliwie poniewieranej, że aż mi się jej robi żal. W imię elementarnej przyzwoitości nie mogę patrzeć, jakimi sztuczkami topi się opozycję” – zaznacza. I na koniec konkluduje: „Polacy lubią tego dobrego wujka, jowialną ciapę, z którą można się nażreć grochówki. Mnie się niestety już zbiera na wymioty. Czuję się nieswojo w tym kraju i nie chcę do końca życia być mielony przez propagandowy młynek, nie chcę być świadkiem gierek stworzonych na potrzeby przygłupiego elektoratu. Dajcie mi normalnie żyć. Dajcie mi pretekst, bym uwierzył, że tym krajem nie rządzą gady i szumowiny, tylko ludzie, którzy mają coś do zrobienia. Pozwólcie uwierzyć, że zależy wam na czymś więcej, niż na głosie Mieczysława z Kutna, który najchętniej naplułby Kaczyńskiemu w twarz. Dajcie mi – chociaż to nie w moim stylu – zapalić świeczkę pod pomnikiem ofiar, między innymi pod pomnikiem prezydenta, na którego nie głosowałem”.
S
stanowski
14 kwietnia 2015, 20:33
„Nie mogę uwierzyć, że przez pięć lat wrak leży w Rosji, że leżą tam też czarne skrzynki. W głowie mi się nie mieści, że duże państwo – a przecież Polska to duże państwo – może być tak bezradne w sprawie dla siebie tak szczególnej. Kiedy słucham wypowiedzi Bronisława Komorowskiego, ewidentnie bagatelizującego sprawę owego wraku i skrzynek, czuję się zażenowany, że mam takiego prezydenta. Szczerze zażenowany” – przyznaje. Stanowski podkreśla, że jest „wstrząśnięty tym, jak zachowują się media, jakim szmatławcem okazał się „Newsweek”, zbyt brudnym nawet, by podetrzeć nim d…ę”. I opisuje, jak z jego punktu widzenia funkcjonuje mainstream. „Jestem zażenowany tym, co wyczynia się w mediach głównego nurtu, w TVN24 i w jego flagowym produkcie „Szkło Kontaktowe”, którym się przez ostatnie dni znowu katowałem, by sprawdzić, czy cokolwiek zmieniło się na lepsze. Rany, przecież to jest telewizja z Korei Północnej, tylko dopieszczona technicznie…” – pisze. Jak zauważa, „cała machina pracuje na to, by Platforma Obywatelska wygrała wybory na jesieni i by za miesiąc wygrał Komorowski. I tak się stanie. Ale tego Smoleńska nie mogę przeboleć i nie mogę wybaczyć, bo to kwestia przyzwoitości”.
S
stanowski
14 kwietnia 2015, 20:27
I z obrzydzeniem obserwuję, do czego dziś służy Smoleńsk, jak się nim gra, w jaki sposób można nim atakować i się bronić. Mnie, Polaka, obraża to, iż tragiczna śmierć elity polskiej polityki dzisiaj jest tylko narzędziem walki, cynicznej i podłej. Nie znałem nikogo, kto leciał tym samolotem, nie odwiedziłem ani jednego grobu. Tym bardziej poraża mnie, jak wielkie skur…ny rządzą tym krajem, skoro potrafią bezcześcić pamięć swoich niedawnych kumpli. Bo przecież tym samolotem lecieli politycy ze wszystkich opcji. Jakim moralnym karłem trzeba być, by używać rozczłonkowanych ciał dawnych kolegów i przyjaciół do nieustannej politycznej łomotaniny?” – pyta Stanowski.
AL
Andrzej L
14 kwietnia 2015, 18:31
... a pewna jest Pani, że to ostatnie odczyty czarnych skrzynek ? Na jesień nowe wybory przecież ....  Należę do ludzi raczej nie naiwnych ... do katastrofy i do zamachu musi mnie ktoś przekonać.... ale to co się dzieje wokół tej sprawy coraz bardziej mnie skłania do tego, że ktoś jednak chce coś ukryć przed nami .... Oby tylko tylko niekompetencja była . 
E
etyk
14 kwietnia 2015, 14:17
Szanowna Pani, POlitycznie POprawna mowa nienawiści, którą potraktowała Pani tych, którzy mają odmienne poglądy na politykę, jej związek z wyznawaniem wiary i to, co wydarzyło się w Smoleńsku, może świadczyć o niezbyt dojrzałym sposobie radzenia sobie z tym, co moralność katolicka w drość tradycyjny sposób nazywa wyrzutami sumienia, a klasyczna psychologia określa mianem obronnego mechanizmu wypierania. Czy nie należała Pani w swoim czasie do grona "młodych, wykształconych, z dużych ośrodków", którzy opluwając, obrażając i bijąc (przy pełnej akceptacji policji, straży miejskiej i mainstreamowych mediów) ludzi modlących się na Krakowskim Przemieściu? Mam wrażenie, że ta pogarda dla "moherowego, katoskiego ciemnogrodu" sączy się z Pani artykułu dość szerokim strumieniem. Pamięta Pani może happeningowe w formie, a pełne nienawiści i pogardy w treści rozrywanie  kaczuszki z okrzykiem "jeszcze jedna", albo okrzyki pod adresem krzyża "chcemy Barabasza". - Ja nie oglądam się na mainstrimowe "autorytety", żeby zadać sobie i Państwu pytanie: kto tu naprawdę jest POlitycznym szalikowcem? Uwierzyliście wtedy Putinowi, robiliście na smoleńskich trupach "reset" z Rosją (z którego oczywiście nic nie wyszło, bo wyjść nie mogło ale do dziś pozostał trupi swąd narodowej zdrady), paliliście znicze przed pomnikami bolszewickich gwałcicieli i rechotaliście na widok ogromnego banneru reklamowego tuż przed pogrzebem pary prezydenckiej wywieszonego vis a vis Wawelu z napisem reklamujących (dla mnie najPOdlejsze) zimne piwo o nazwie takiej samej jak imię prezydenta zwanego przez was kartoflem, czy homofobem. - Dziś nie POtraficie wykrzesać nawet prostego słowa przepraszam, tylko dalej z POgardą POuczacie tych, od których czujecie się lepsi. Pani postawa jed obrzydliwa!
.
.
14 kwietnia 2015, 14:43
Rozumiem urażone ambicje, uczucia czy jak tam zwał. Tylko co własciwie z tego ma wyniknąć ? Przywalić tym którzy nie zachycają się moim sposobem myślenia ?
M
Milosc
14 kwietnia 2015, 15:49
Zgadza się. W sferze polityki i mediów panuje mętlik informacyjny, w sferze historii - to zdarzenie już miało miejsce. Teraz każdy ma swoją rację na podstawie tego, co sam póki co zdążył wywnioskować na podstawie tego, co usłyszał, przeczytał, czy o czym zdążył się już wcześniej "przekonać". Te racje mogą się zmienić na podstawie kolejnych informacji, które napłyną z mediów. Można być ekspertem w swojej dziedzinie, jednak bądźmy szczerzy wobec siebie -  nikt z nas tego konkretnego zdarzenia nie doświadczył. Nikt z nas nie był ani naocznym jego świadkiem ani nie brał w nim udziału. Pozostaje nam pozostać uczciwym wobec siebie i przyznać, że osądzając pewnych sprawy jeszcze czegoś nie rozumiemy.
MR
Maciej Roszkowski
14 kwietnia 2015, 18:16
Przecież to wszystko nie na temat
MC
Mistrz Ciętej
14 kwietnia 2015, 06:41
Okazuje się, że katolicki ksiądz też nie potrafił się zachować jak należy. Przykre. <a href="https://youtu.be/ekbuZPup140?t=26m13s">https://youtu.be/ekbuZPup140</a>
14 kwietnia 2015, 07:01
I to niestety nie jeden :/ Nie ma przypadków, są tylko znaki.
PI
przystępnie i rzeczowo video
14 kwietnia 2015, 04:05
Binienda i Gajewski w 5. rocznicę Tragedii Smoleńskiej Video Do Kanady na obchody upamiętnienia 5. Rocznicy Smoleńskiej Tragedii przybyli dwaj wybitni eksperci zaangażowani w poszukiwanie prawdy o tym, co naprawdę się stało 10.04.2010 r. Redakcja PoloniaTube zarejestrowała prezentacje, w sali konferencyjno-szkoleniowej CYCLONE MFG inc. w Mississaudze, chociaż spotkania z Polonią miały miejsca jeszcze na Judson, w Etobicoke, w Związku Narodowym Polskim i na Royal York, w Toronto. Wykłady prof.inż. Wiesława Biniendy, dziekana Civil Engineering Department of Akron University oraz dr.inż. Bogdana Gajewskiego, ISAI, SIP, emerytowanego st. inżyniera kanadyjskiej agencji National Aircraft Certification w Toronto. [url]http://www.poloniatube.com/#!Binienda-i-Gajewski-w-5-rocznic%C4%99-Tragedii-Smole%C5%84skiej-Video/cmbz/5529b8420cf21d84af95ea36[/url]
T
tak
14 kwietnia 2015, 19:14
Oczywiście Wy leszki, miłoscie mry i jaoanny b. nie oglądniecie tych powyższych prezentacji. Z góry , nie oglądając wiecie, że to bezwartościowe. Tacy już jesteście. Wiecie lepiej nawet nie próbując poznać argumentów innych. To wasz problem i Wasza rezygnacja z cywilizacji chrzescijańskiej.
15 kwietnia 2015, 01:23
Pan jest pewien, że we właściwym miejscu dodał komcia?
T
tak
15 kwietnia 2015, 18:16
Nie rozumiem.
15 kwietnia 2015, 21:43
Wpis "~przystępnie i rzeczowo video" ma charakter "pisosojuszniczy", a Pan nań odpowiada "Oczywiście Wy leszki, miłoscie mry i jaoanny b.", co na mnie wywarło wrażenie, że Pan go adresuje również do "~przystępnie i rzeczowo video", stąd moja wątpliwość.
T
tak
17 kwietnia 2015, 18:09
To było skierowane do hejtujących .
MC
Mistrz Ciętej
14 kwietnia 2015, 01:32
"Dlaczego zwolennicy wersji oficjalnej uciekają jak diabeł od święconej wody od merytorycznej dyskusji"... Bo łączy ich tylko nienawiść do Macierewicza. To czy Protasiuk próbował lądować (MAK, NPW) czy nie (Miller, Lasek) lub ile razy Tusk czy Ewa Kopacz kłamali nie ma najmniejszego znaczenia.
14 kwietnia 2015, 07:04
Formalnie rzecz biorąc psychologia podsuwałaby trochę inne wyjaśnienia, ale jako kolokwialna ilustracja "ujdzie". Dwójmyślenie (jeden wygłup Rondy przeważający zyliony oczywistych, kompulsywnych wręcz łgarstw "swoich") to cecha definiująca to intelektualne szambko. Nie szanują intelektu, nie szanują siebie, nie szanują innych, nie szanują świata, nie szanują Boga.
14 kwietnia 2015, 10:59
To nie tylko wygłup Rondy, to też branie przez Maciarewicza prawie bezkrytycznie, każdej wrzutki służb, która da się dopasować do jego wizji...
14 kwietnia 2015, 13:14
Miałem na myśli świadome, udowodnione mataczenie. Pan pisze o nadmiernej łatwowierności, co jest trochę innym kalibrem. Nie da się ukryć, że wszelacy manipulatorzy nie musieli się nawet bardzo wysilać, żeby wokół sprawy robić chlew, a PiS okazał się niemal dziecinnie nieprzygotowany do zabezpieczenia się wobec do bólu przewidywalnych ataków. Powoli, bo powoli, ale jednak z błędów nauczka zadaje się być wyciągana, patrząc choćby po stopniu profesjonalizmu kampanii Dudy. "Krzywa rośnie Babciu - krzywa rośnie!"
T
tak
14 kwietnia 2015, 19:21
Szanowny Panie T7HRR służby poracują dla tych, którzy aktualn ie sprawują władzę, bo władze je  opłacaja i powołują. Czy Pan naprawdę tego nie rozumie? W zwiąazku z powyższym pragnę Panu przypomnieć, że od praawie 8 lat władzę w Polsce sprawuje PO i to jej podlegają i dla niej pracują służby. Aha , jeszcze jedna informacja bo najwyraźniej Pan tego nie wie. Pan Macierewicz nie jest członkiem PO.
14 kwietnia 2015, 23:18
Szanowny Panie ~tak przed krytyką proszę zrozumieć treść wpisu. Służby - działają na rzecz swoich mocodawców. Większość ich działań to nie szerzenie informacji a dezinformacji. Ilość wiadomości i dowodów na winę jest tak duża - i wewnętrznie sprzeczna - że nie istnieje inne logiczne wytłumaczenie niż to, że wiele z nich jest specjalnie produkowanych. Zasadniczy błąd Macierewicza polega na przyjęciu, że każda informacja obciążająca, która pasuje do jego wizji jest prawdziwa. PS. Tak na marginesie - Założenie, że służby pracują dla aktualnie sprawujących władzę jest prawdziwe tylko czasami :-)
15 kwietnia 2015, 00:52
> służby poracują dla tych, którzy aktualn ie sprawują władzę, bo władze je  opłacaja i powołują. Tu zdecydowanie podzielam zdanie Pana T7HRR, że to bardzo złudne założenie. ... to znaczy odnośnie służb polskich i państw na poziomie Polski, bo oczywiście państwa poważne między innymi dlatego są poważne, że poważnie traktują zadanie utrzymywania kontroli nad własnymi służbami w takim przynajmniej stopniu, żeby służyły ich interesom, a jeśli chciałyby coś ekstra "skręcić", to nie z organizmów państw własnych, tylko obcych.
T
tak
15 kwietnia 2015, 01:13
A skąd Pan wiesz Panie T7HRR, która informacja pochodząca od służb jest prawdziwa, a która fałszywa?
15 kwietnia 2015, 01:26
To nie jest istotne, dopóki istnieją inne źródła informacji, niż służby. Oczywiście mowa o źródłach wiarygodnych.
15 kwietnia 2015, 09:56
Chcesz Pan odpowiedzi na serio czy filozoficznej? 1. Nie wiem, która zawiera informacje prawdziwe i ile... więc nie rzucam się w ciemno na te które mi pasują... bo jedynie mogę się ośmieszyć. Biorę i cedzę ;-) 2. Każda jest fałszywa, gdyż jest przekazywana w celu osięgnięcia mojego określonego działania a nie przekazania wiedzy.
&
<...>
14 kwietnia 2015, 00:17
Zespół Parlamentarny w V Rocznicę Katastrofy Smoleńskiej 1/2 [url]http://www.youtube.com/watch?v=r48N4VXiG6o[/url] Zespół Parlamentarny w V Rocznicę Katastrofy Smoleńskiej 2/2 [url]http://www.youtube.com/watch?v=QLjOXkQEvxs[/url] Dla chcących poznać kłamstwa i matactwa Prokuratury Wojskowej i PeOwskich władz
T
tak
13 kwietnia 2015, 23:40
Zachowanie Rosji oraz sposób, w jaki rosyjskie władze potraktowały wrak Tu-154M, jest haniebne; wrak powinien był zostać przekazany Polsce, tak by można było rozpocząć międzynarodowe śledztwo - powiedział eurodeputowany Ashley Fox, przewodniczący delegacji brytyjskiej we frakcji EKR. - Popieram Prawo i Sprawiedliwość w apelach o przeprowadzenie takiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej - dodał polityk Partii Konserwatywnej. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/apel-o-zwrot-wraku-tu-154m-ashley-fox-zachowanie-rosji-jest-haniebne/qtb6kf Panie leszku, tyle pracy nadaremno
L
leszek
14 kwietnia 2015, 00:03
A mógłbyś trochę przybliżyć o co chodzi, kim jest Ashley Fox i dlaczego lud smoleński rozpoznał w nim kolejnego Mojżesza, który go poprowadzi do ziemi obiecanej, gdzie są rzeki prawdą płynące, zaś u progu tej krainy będzie czekała międzynarodowa komisja pod transparentem "To był zamach".
14 kwietnia 2015, 00:16
Skoro Pan nie wie nic o Foxie, to skąd Pan wie, że opowiada się za zamachem? Mowa o przeprowadzeniu śledztwa - jak zwykle Pan dodaje swoje konfabulacje. Potrafi Pan coś stworzyć z samych faktów, czy jest Pan już od łgania uzależniony całodobowo?
L
leszek
14 kwietnia 2015, 01:07
A skąd kolega wie, że się nie opowiada ? Jeśli chodzi o "fakty" - to jakie fakty i na jaki temat ? Generalnie nie podważam faktów, że słońce wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie.
WR
wicie, rozumicie
14 kwietnia 2015, 02:50
No gdzież by generalnie podważać fakty medialne podane do wierzenia, szczególnie te ze wschodu. Z czegoś przecież żyć trzeba, a Ministerstwo Prawdy jednoznacznie podaje - "już pięć lat radzieccy śledczy starają się rozwikłać zagadkę stulecia - kto jest winny katastrofy i dlaczego gen. Błasik i kozaccy piloci" ? [url]http://www.youtube.com/watch?v=8pgZ3G-66vo[/url]
14 kwietnia 2015, 06:51
Mysleć, myśleć. Nie ma żadnego znaczenia, co ja wiem wobec Pańskiej explicite wyrażonej deklaracji, że Pan nie wie. Nie wiem, co jest w pudełku "Fox", ale skoro lubią go pisory, więc tam musi być zamach. Sylogizm alogiczny, natomiast doskonale ilustrujący stopień zaczadzenia umysłu obsesyjnym doszukiwaniem się wszędzie zamachofilii. "Mówimy partia, a myślimy Lenin", mówi się "trzeba zbadać, bo działania są parodią wyjaśniania", a odbiór "chcemy dowieść zamachu" - takie tendencyjne przeinaczanie, zresztą powtarzane ustawicznie - nie stanowi żadnych przesłanek odnośnie chęci dowiedzenia zamachu, natomiast stanowi materiał do rozpoznania obsesyjności przeinaczających.
T
tak
14 kwietnia 2015, 19:27
Pytanie logiczne i słuszne , ale elita, ta jedynie słuszna i "poszukująca prawdy" musiała Panu nawrzucać czerwone trójkąciki . Cali oni . Oto jak rozumieją merytoryczną dyskusję. Już chociażby z tego względu być z nimi to okropny obciach
JS
jedynie słuszna elita
14 kwietnia 2015, 21:09
ta elita - czyli my, wariaci - nie używamy już merytorycznych argumentów, bo jak można zauważyć na obecnym forum, one nikogo nie obchodzą, więc po co tracić czas?
T
tak
13 kwietnia 2015, 23:38
Zachowanie Rosji oraz sposób, w jaki rosyjskie władze potraktowały wrak Tu-154M, jest haniebne; wrak powinien był zostać przekazany Polsce, tak by można było rozpocząć międzynarodowe śledztwo - powiedział eurodeputowany Ashley Fox, przewodniczący delegacji brytyjskiej we frakcji EKR. - Popieram Prawo i Sprawiedliwość w apelach o przeprowadzenie takiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej - dodał polityk Partii Konserwatywnej. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/apel-o-zwrot-wraku-tu-154m-ashley-fox-zachowanie-rosji-jest-haniebne/qtb6kf
13 kwietnia 2015, 23:38
"Wątpliwości dotyczące jego postrzegania rzeczywistości są w pełni uzasadnione" - tak o Antonim Macierewiczu mówi w rozmowie z "Newsweekiem" Rafał Rogalski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. reklama Rafał Rogalski pokusił się o ocenę Antoniego Macierewicza, szefa parlamentarnego zespołu do spraw wyjaśnienia okoliczności i przyczyn katastrofy smoleńskiej. Podkreślił, że poseł PiS bez wątpienia jest człowiekiem bardzo inteligentnym. - Wydaje się wiec, że nie powinien wierzyć w te wszystkie bzdury, ale z drugiej strony na podstawie osobistego doświadczenia z nim stwierdzam, że to patologiczny kłamca o umyśle podatnym na teorie spiskowe - mówi pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej w rozmowie z "Newsweekiem". Mecenas, charakteryzując polityka PiS, stwierdził, że jest to klasyczny mitoman, który wymyśla tezę, szuka argumentów, by ją potwierdzić, a potem sam zaczyna wierzyć w to, co głosi. To zaś sprawia, że w swych wystąpieniach jest bardziej przekonujący. Macierewicz jest człowiekiem o osobowości patologicznej. Nie mówię tego ot tak - to moja obserwacja wyniesiona z bezpośrednich kontaktów z nim. Prokuratura powinna go wezwać i przesłuchać w obecności biegłego psychologa, art. 192 Kodeksu postępowania karnego przewiduje taką możliwość - mówi Rogalski. Zdaniem mecenasa, wątpliwości co do postrzegania rzeczywistości przez Macierewicza są w pełni uzasadnione. Pytany, czy wątpliwości te podziela również Jarosław Kaczyński, Rogalski odpowiedział jedynie: Prezes Kaczyński to bardzo bystry człowiek. Skory do uśmiechu.
14 kwietnia 2015, 00:03
No i porcja kupy w końcu została wydalona. Brak konta w banku, kawaler żyjący z kotem, obrażalski, mały kartofel, mitoman, jurodiwe oczy - oczywiście jak zwykle żadnego argumentu merytorycznego, tylko sam badziew dla bab z magla.
14 kwietnia 2015, 00:21
Przy okazji - to akurat mec. Rogalski stoi za eksponowaniem "hipotezy" sztucznej mgły. Zatem albo mec. Rogalski jest wiarygodny, więc i sztuczna mgła jest, albo sztuczna mgła jest śmieszna, więc i "świadectwa" mec. Rogalskiego takie są, albo mec. Rogalski łgał o mgle, tylko dlaczego wówczas ufać, że mówi szczerą prawdę o Macierewiczu? ... albo zamiast mózgu ma się pisofobię, a wówczas wszystko co jest pisofobowe jest wiarygodne, a niepisofobowe niewiarygodne.
L
leszek
14 kwietnia 2015, 01:12
Jeśli o mnie chodzi, to wcale nie wykluczam, że mgła mogła być sztuczna albo sztuka mglista.
Z
zaciekawiony
14 kwietnia 2015, 02:06
I to jest typowa, wielce intelektualnie merytoryczna wypowiedź lesia. Czy takie obsikiwanie cudzych nogawek na lewo i prawo sprawia ci przyjemność ?
14 kwietnia 2015, 06:55
Kiedyś Pan umrze, stanie przed Sądem i tam nie będzie bezpiecznego dystansu umożliwiającego struganie wariata i uciekanie w szyderczą niepoważność.
15 kwietnia 2015, 09:40
??????????????????????????????????????????????????????
15 kwietnia 2015, 13:35
Dywagacje o 'charakterze' Macierewicza, czy Kaczyńskiego, zero odniesień do falsyfikowalnych stwierdzeń.
15 kwietnia 2015, 13:42
Czy to są Twoje określenia(domyślam się prezesa)?Bo ja takich nigdy nie używałem a nie których np. z oczami nawet nie słyszałem. Nigdy nie kręciło mnie obrzucanie innych wyzwiskami.
15 kwietnia 2015, 15:05
> Czy to są Twoje określenia Komentarz jest tak umieszczony, że nie wiem do czego się Pan konkretnie odnosi. > Nigdy nie kręciło mnie obrzucanie innych wyzwiskami Pan ma szydzenie ze śmierci i przypisywanie upośledzeń, złych intencji, podłości, sprzedajności krewnym ofiar wołającej o pomstę do nieba karykatury śledztwa za coś mniejszego kalibru? Pan chce mi udowodnić, że nie potrafi poprawnie odczytać sensu użycia rzekomych "wyzwisk"? OK - wierzę Panu.
G
grace
13 kwietnia 2015, 22:22
O.Madel skrytykowal abpa Jedraszewskiego za smolenskie kazanie.  Co za tupet !
13 kwietnia 2015, 23:17
Skąd... zazwyczaj traktuje oponenta znacznie agresywnej.
13 kwietnia 2015, 23:49
Link ... nie napiszę mile widziany, bo takich rzeczy się mile nie widzi, ale ... wskazny
G
grace
14 kwietnia 2015, 01:58
Jest duzy artykul w Onet.pl w wiadomosciach na glownej stronie z data 13.04. "zakonnik do arcybiskupa:czysciec cie nie ominie"
14 kwietnia 2015, 07:07
Dziękuję. Patrząc na sam tytuł: pycha kroczy przed upadkiem.
D
dx
13 kwietnia 2015, 18:48
Po przebiegu "dyskusji" pod tym artykułem doskonale widać szatańską taktykę wyznawców kłamstwa. Jak w soczewce można dostrzec totalną niemożliwość jakiegokolwiek dialogu i porozumienia kiedy jedna strona opierając się na stwierdzonych faktach, oczywistych przesłankach i wyciągając racjonalne wnioski napotyka na nieprzejednany mur zupełnego lekceważenia faktów, przesłanek i nawet elementarnie prostych związków przyczynowo-skutkowych. Wyznawcy kłamstwa smoleńskiego, jak kiedyś katyńskiego, co tutaj dobrze widać, wiedzą doskonale, że jest to ich OSTATNIA linia obrony - otwarte i butne lekceważenie już nie tylko swojego człowieczeństwa, bo tym jest ich rozumność której się wyrzekają, ale także agresja odmowy tej istotnie ludzkiej cechy swoim interlokutorom, po prostu każdemu człowiekowi, po chrześcijańsku bliźniemu. Stąd obok uporczywie w koło powtarzanych kłamstw - dyktowane pogardą kpina i szyderstwo. Ostateczną, możliwą formą "porozumienia" z ojcem kłamstwa jest wyrzeczenie się swojego człowieczeństwa, swojej rozumności ! Dlatego wyznawcy kłamstwa muszą bez ustanku i w koło siejąc fałsz prowokować emocje aby dzielić, i dzielić aby te emocje wzbudzać nawet najbardziej niedorzecznym postępowaniem i wypowiedziami. Pod tym artykułem bardzo dobrze widać, że w imię gdzie indziej obłudnie i cynicznie głoszonego przez nich "dialogu", "porozumienia" i "pojednania", ostatecznie oczekują oni naszego wyrzeczenia się rozumności i niewolniczego podporządkowania się kłamstwu. Po odrzuceniu szatańskiej oferty złożonej Chrystusowi na pustyni (synekury, nasza ciepła woda w kranie), ostateczne ukazanie oblicza szatana dokonało się właśnie w agresji kpiny i szyderstwa całkowitej odmowy Człowieczeństwa Chrystusa w trakcie drogi krzyżowej, po której jest już "tylko" fizyczna eliminacja na Górze Czaszki. Miejmy to na względzie oceniając naszą obecną sytuację i perspektywę. 
L
leszek
13 kwietnia 2015, 22:27
Święte słowa. Koniecznie powinien to przeczytać Antoni Macierewicz. Idzie drogą do zatracenia, ale zawsze może z tej drogi zawrócić.
14 kwietnia 2015, 00:42
> Idzie drogą do zatracenia a) Zatracenia czego? b) Ponieważ? c) Co ma Macierewicz do opublikowanych stenogramów? "Mówimy partia, a myślimy Lenin" - "mwimy Smoleńsk, a myślimy Macierewicz" - to się nazywa obsesja.
Z
zaciekawiony
14 kwietnia 2015, 01:48
A ze zrozumieniem towarzysz czytać umie ? Czy zawsze już odruchowo z plusa robi minus, a z minusa plus jak sam belzebub nakazuje
13 kwietnia 2015, 14:04
Generalnie po 5 latach Dominika Wielowiejska doszła do wniosku, że należy oddzielić kwestię katastrofy od kwesti tego co zrobił rząd. Chyba uznała, stanowiska rządu - w sprawie właściwego procedowania z Rosją  - nie da się dalej bronić. Problem polega na tym, że dla obrony stanowiska rządu powielono tyle kłamstw, że trudno uwiewyć w nowe wersje...
JW
Judyt Wojująca
13 kwietnia 2015, 13:21
Autorka ewidentnie slucha tylko RMF. pranie mozgu zakonczone pomyslnie. Zadnych alternatywnych źródeł informacji, tylko nachalna, infantylna i pozorna propaganda mediow zywiacych sie tylko padlina, anie rzetelnymi informacjami. Naprawde Pani wierzy, ze cienka brzozka urwala skrzydlo Tupolewa :)))????? Po co takie artykuly na Deonie? Co jest warta jego tresc (tego artykulu?) Taki artykulik to i ja moglabym napisac. tu nie ma zadnych faktów, zadnych przemyslen osobistych, wszystko popluczyny mainstreamowe.
L
leszek
13 kwietnia 2015, 12:15
W opowiadaniu Lema "Smoki prawdopodobieństwa" pojawia się jeszcze jeden wątek. Otóż smoków - jak wiadomo - nie ma. Ale "nie ma" może także oznaczać, ze prawdopodobieństwo pojawienia się smoka jest tak małe, że smok jest w praktyce niemożliwy do zaobserwowania. Ale to co jest niemożliwe dla prostaków, jest możliwe dla naukowców. Wyjściem jest po prostu wzmaczniacz prawdopodobieństwa, który przy odpowiednim nasileniu zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się smoka do tego poziomu, że smoki się zaczynają latać i ziać ogniem. Więc mam nieodparte wrażenie, że Antoni Macierewicz ze swoim zespołem parlamentatnym i "niezależnymi naukowcami" skupionymi wokół Konferencji Smoleńskiej zajmują się konstruowaniem takiego wzmacniacza prawdopodobieństwa, co prawda nie ukierunkowanego na smoki, krasnale czy Babę Jagę, ale na zamach i wybuch. Maszyna co prawda ciągle niegotowa, ale pewne elementy w postaci "międzynarodowej komisji", "trotylu", materiałów z Konferencji Smoleńskiej już w  obiegu publicznym krążą. Dużo pracy przed nimi, ale kto wie, może kiedyś maszyna powstanie i w końcu zamach, jeśli nie ten to inny, na nieboskłonie wyraźnie się zmaterializuje. 
13 kwietnia 2015, 12:21
"Grunt to niemyśleć." Trzej elektrycerze
L
leszek
13 kwietnia 2015, 12:30
Bardzo słusznie tę wiarę w zmacniacz prawdopodobieństwa wśród wyznawców spisków zauważyła autorka felietonu: --------------- Jeśli dziś Marcin Mastalerek mówi, że zamachu nie można wykluczyć - ma rację. Nieważne, że jest on niezwykle mało prawdopodobny. ------------- Oczywiście, ja także nie wykluczam zamachu. Tak samo nie wykluczam, ze za katastrofą mogli stać kosmici, Mossad, CIA, agenci z Korei Północnej itp itd.  Tak samo nie wykluczam istnienia Baby Jagi, Królewny Śnieżki czy złotej rybki spełniającej trzy życzenia. Mogę tylko powiedzieć, że ja osobiście tych postaci nie spotkałem ani nie widziałem. Czego w wypadku złotej rybki ogromnie żałuję, ale ciągle nie tracę nadziei.
13 kwietnia 2015, 07:59
Dlaczego zwolennicy wersji oficjalnej uciekają jak diabeł od święconej wody od merytorycznej dyskusji, a działają jak defekujące na wycieraczkę z doskoku złośliwe trole? Zachowanie - chamusiowate, a myśli z którą można się rzetelnie zmierzyć - brak. Gdy tylko na horyzoncie się coś takiego pojawia, jak podczas bredzeń Pana Beniamina (oczywiście usta pełne miłości, ale dla pisowskich untermenschy szyderstwo i pogarda, jaki bożek takiej miłości uczy? - na pewno nie Zmartwychwstały) o rzekomym odwojowaniu lotniska w Smoleńsku obalone przykładem wypadku białoruskiego samolotu na pokazach w Radomiu gdzie Bialorusini zabezpieczali teren, wrak, czarne skrzynki i dokonywali badań na miejscu - wtedy trol milknie, ale tylko po to, by przygotować kolejną porcję kału z którą wyskakuje za moment i w poczuciu dowcipności obsmarowuje nim dopiero co sprzątniętą z porcji wcześniejszej wycieraczkę. Załgane towarzystwo - to nie ocena, to rozpoznanie sposobu i metod działania mentalnej żuli, która niestety jest hołubiona i ma swoich przedstawicieli także pośród funkcjonariuszy Kościoła, co wskazuje na stopień Jego degeneracji (szczęśliwie miejscowej, a nie totalnej). Kościół radosnego chamstwa, prymitywizmu i podłości. Kościół pod wezwaniem Panien Nieroztropnych - tak pochłoniętych radością, że aż zapominających o oliwie. Dzicy z przepaskami na biodrach dopiero co nawracani mają swoje usprawiedliwienie, ale jakie jest wytłumaczenie wtórnie zdziczałych członków cywilizacji? 
13 kwietnia 2015, 11:05
Jeszcze się dziwisz takim tonem "dyskusji" zwłaszcza w Twoją stronę? Twój ton Piotrze jest tutaj od zawsze chamusiowato-wywyższająco-poniżający innych. W poczuciu własnej dowcipności obsmarowujesz innych z pozycji jedynego sprawiedliwego poza "załganym towarzystwem", a się dziwisz, że w Twoim kierunku leci to samo?
13 kwietnia 2015, 11:22
Skąd wniosek, że ja mam na myśli ton chamusiowaty wobec mnie? Piszę o postępowaniu deonjugent, które po kolejnym spotkaniu 'bezpośredniej łączności z miłością' wychodzi i bawi się w głupiego jasia z pisowskim (albo rydzykowatym) "żydkiem" pociągając go za pejsy, podkładając nogę, wybijając szybę w sklepie, podrzucając śmieci na wycieraczkę - w atmosferze uciechy i z pobłażliwym uśmieszkiem 'przewodników duchowych', no bo przecież pisowskim "żydkom" to można, albo wręcz się należy, bo to gorszy gatunek, niż "my". Mówię o panującym pośród wycierających sobie twarze "bezpośrednią łącznością"/"milością" przyzwoleniu na zachowania zwyczajnie żulerskie wobec tych, którzy są zidentyfikowani jako "gorsi". Mówię o zjawisku, w którym ja, jak i samo deonjugent jesteśmy tylko malutkimi kropelkami, ale które są znane z przeszłości z najgorszej strony: rasizm, nazizm, segregacja. Mówię o smrodzie i zgniliźnie, która zdołała najwyraźniej zatruć sam Kościół miejscowo, a nie o jakichś incydentalnych przypadkach. Mówię o regresie przywolenia na stosowanie podwójnych standardów traktowania "swoich" i "nieswoich". Mówię o "Fali" w Kościele, gdzie pisy/rydzyki robią za "koty", a samo zjawisko spotyka się z przyzwoleniem formalnego "korpusu oficerskiego": ee tam - "dziadki" trochę potarmoszą "kotów" - należy się"kotom".
T
tak
13 kwietnia 2015, 11:50
Prawda w oczy kole? Chamstwo jakie tu szerzycie trudno nazwać inaczej. Słowa ostre ale sprawiedliwe.
13 kwietnia 2015, 12:29
Jaka niby "prawda" wypływa z tego komentarza? Poproszę o konkretny cytat, w którym szerzę tutaj chamstwo. W innym przypadku zastanów się może, czy te ogólniki są faktycznie "sprawiedliwe".
13 kwietnia 2015, 12:51
Uporczywe powtarzanie kłamstw pomimo ich zdemaskowania, szyderstwa, nieuczciwe redukowanie spektrum stanowisk do jakiegoś jednego ekstremum (teoriospiskowość), lekceważenie dyskusji merytorycznej poprzez uciekanie od niej gdy brak argumentów, albo obnażona zostaje fałszywość postawionych tez. Prosze nie naginać tego, co napisałem - nie określiłem sytuacji, tak, że panują tu zachowania wersji hard i przyzwolenie na nie. Panują zachowania wersji w miarę soft chamusiowatej (stąd samo użycie łagodniejszego określenia chamusiowatość, a nie chamstwo) i przyzwolenie na nie. Nie pozwala się "kotów" aż bić i przypadki aż bicia skutkowałyby dyzgustem, ale wolno z nich szydzić, wolno postępować wobec nich nieuczciwie, wolno traktować ich jako jakiś gorszy rodzaj, popychadła, wolno łagodnie kpić, wolno nieodpowiadać na ich merytoryczne pytania (są gorsi), akceptowana i nie wymagająca uzasadnień jest "gorszość", niższość "kotów". Sytacja (oczywiście pamiętając o proporcjach, chodzi o ilustrację mentalności) jak w niewolnictwie - no aż zabicie niewolnika dla samego kaprysu wzbudziłoby odrazę i potępienie, ale wolno niewolnika powyszydzać, traktować jak zwierzę gospodarskie no i samo niewolnictwo jest zrozumiałe samo przez się, jak i gorszość niewolnika również nie wymaga uzasadnień. Wręcz przeciwnie - to uznanie niewolnika za równego wolnym powoduje odruchowy sprzeciw (wykroczenie przeciwko "normie") i uzasadnień wobec innych wolnych wymaga, no bo jak to - przecież panuje domniemanie gorszości, a nie równości.
13 kwietnia 2015, 12:54
Zjawisko, które opisujesz działa na takiej samej zasadzie zarówno w przypadku chamusiowatości "malutkich kropelek" jak i całej wanny takich "kropelek". Jest to prosta zasada "co siejesz, to zbierasz" (w skrócie). W przypadku całych mas raczej dość ciężko po jakimś czasie dojść, kto "zasiał" i kończy się to takimi wojenkami, jak w przypadku katastrofy smoleńskiej. Natomiast w przypadku chamusiowatych zagrywek konkretnych osób dość łatwo zobaczyć to zjawisko zwłaszcza przyglądając się przez długi czas dyskusji "z zewnątrz".
13 kwietnia 2015, 13:10
Jest istotna różnica pomiędzy sytuacjami, gdy coś występuje incydentalne (wszyscy mamy swoje emocje, które mogą zawieść), a metodą działania stosowaną z przyzwoleniem. Smoleńsk nie jest tu jedynym przykładem. Analogiczne zachowania można zaobserwować np. w przypadku "dyskutowania" o gender, gdzie również panuje z jednej wyłącznie strony próba nawiązania dyskursu merytorycznego, a z drugiej podobnie prymitywne podśmiechiwanka. Dlatego też za główną przyczynę nie stawiam tu konkretnie Smoleńska, a patologiczną formację polegającą wyłącznie na emocjonalnej egzaltacji, która ma rzekomo być jakimś nowym celem nowego chrześcijaństwa. Już widać jakie są owej arozumowej patologii owoce. Nie jest wpajany szacunek do rozumu, uczciwość traktowania innych, szacunek dla prawdy tylko bzdurna odmóżdżająca egzaltacja i efekty owej antyformacji są już widoczne. Obawiam się natomiast, że to dopiero początek - że najgorsze jest przed nami. Kościół ulega poważnej degeneracji i proces jest w natarciu. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku bramy piekielne go nie przemogą, ale zanosi się w Kościele na coś sportretowanego w filmie "Idiokracja". Na razie to w sumie pierwsze jaskółki ledwie.
13 kwietnia 2015, 14:20
Dziwią te Twoje usilne próby stworzenia rzeczywistości czarno-białej, w której jesteś (jak rozumiem) po stronie próbującej nawiązać dyskurs merytoryczny, a z drugiej to już tylko prymitywna podśmiechiwanka otwartersów. Dość banalne stosujesz podziały jak na kogoś, kto nawołuje do używania rozumu. Dziwi Cię brak merytorycznej dyskusji w świetle tego co się dzieje ze strony PiSu od 5 lat w okolicach 10 kwietnia? Kaczyński umie w tej kwestii tylko pluć oskarżeniami obrzucając wszystko na około kupą, a potem się w podobny sposób dziwi, że zbiera tym samym. Jakie wypowiedzi z ostatnich dni ze strony Kaczyńskiego na temat katastrofy były merytoryczne i prowadzące do rzetelnej dyskusji? Cały wywiad dla GP to stek politycznego, bezwartościowego łajna, którym po raz kolejny zostali umazani wszyscy od Komorowskiego po Tuska, aż do wyborców PO. Następnie wyrywa się zaraz następny spec z drugiej strony, czyli Palikot, bo przecież trzeba wykorzystać sytuację i ratować d*pę przed wyborami. Powiedz mi więc JAK nie reagować na to wszystko podśmiechiwanką (nawet jeśli prymitywną)?? Mnie to w ogóle nie dziwi, że klimat potem się przenosi na fora.
13 kwietnia 2015, 14:49
Pan chyba nie doczytał o tym, że nie ograniczam sprawy do Smoleńska. Procesy o których piszę nie rozpoczęły się i nie ograniczają do Smoleńska, więc prosze nie stosować pars pro toto. Moja dorosłość odpowiada niemal idealnie III RP. Narracje niemerytoryczne to codzienność lewicowego szlamu III RP i jego pseudokatolickich sympatyków. (Temat rzeka, wspominam w celu określenia rozmiarów zagadnienia w kontekście przypomnienia, że nie o sam Smoleńsk/PiS chodzi). Jedna uwaga odnośnie zdziwienia tylko: kurde, albo ta 'osobista relacja z Chrystusem' to jest coś na serio, a wtedy nie mam pojęcia jak ktoś kto namacalnie miał kontakt z Chrystusem (ba! - rzekomo regularnie go ma!!!) postępuje jak chamuś, albo to jest jakaś ściema, na którą trzeba patrzeć przez palce. Sam nie wiem, który wariant jest gorszy - czy chamusiowatość Chrystusa jeśli pierwsze miałoby być prawdą, czy powszechne przyklepywanie otwartego łgarstwa 'osobistej relacji', jeśli prawdą jest sytuacja druga.
A
Azymut
13 kwietnia 2015, 15:41
Poziom chamstwa w twoim wpisie jest żenujący.
13 kwietnia 2015, 16:26
Mi również nie jest przyjemnie, że sytuacja jest aż tak niefajna.
A
all
13 kwietnia 2015, 16:35
Jakieś konkrety? Mogłoby być ciekawiej..
A
all
13 kwietnia 2015, 16:46
Chodzi mi o to.  "Kościół ulega poważnej degeneracji i proces jest w natarciu. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku bramy piekielne go nie przemogą, ale zanosi się w Kościele na coś sportretowanego w filmie "Idiokracja". Na razie to w sumie pierwsze jaskółki ledwie".
13 kwietnia 2015, 17:29
Odchodzenie od realizmu na rzecz egzaltacji skutkującej rozdmuchiwaniem chciejstwa coraz bardziej oderwanego od rzeczywistości. Nie bardzo rozumiem jakiego innego rodzaju konkrety miałbym dostarczyć.
A
all
13 kwietnia 2015, 17:38
"Odchodzenie od realizmu na rzecz egzaltacji". Wybacz, ale stopień uogólnienia tego zdania jest tak duży, że po prostu nie ma się do czego odnieść. I co to jest to rozdmuchiwane "chciejstwo"?
T
tak
13 kwietnia 2015, 18:06
Czytając wnikliwie Twoje komentarze zaliczyłem Cię do grupy o podobnych poglądach jak np: Pan leszka, Beniamina, , że wymienię sztandarowe postacie.  Zauważ, że użyłem czasu teraźniejszego liczby mnogiej, co oznacza, że mówię o Waszej małej grupce używajacej wielu nicków , aby czytelnicy uważali , że rosniecie w siłe. Natomiast przez chamstwo ,( rzeczywiscie powinienem zdefiniować co przez to rozumiem) uważam, to co wczesniej swietnie określił Pan Piotr S. tzn., zachowania , które wywołują u mnie reakcje wymiotne takie jak np: wyszydzania ludzi mających odmienne od Was zdanie, manipulacja  słowna , dawanie znaku równości między prawdą a ewidentnym kłamstwem , złem i dobrem, np: umyślne niszczenie wraku samolotu prezydenckiego uważa się za coś normalnego, czyli ewidentne  zło przedstawia się jako dobro, albo rzecz nie mającą  żadnego znaczenia , nie pokazujaca wyraźnie machlojki, które wyczyniano. Wolę bezczelne komunistyczne kłamstwa niż nachalne wychwalanie wyjątkowego  zła i to właśnie ,w tym przypadku, nazywam obrzydliwym i bezczelnym chamstwem.
14 kwietnia 2015, 00:00
Przepraszam za zwłokę - temat jest tak poważny, że nie wystarczy "na kolanie" napisać trzy zadania. Żeby jakoś zagaić pozwolę się wykręcić <a href="https://www.scribd.com/doc/138870000/Losy-imperiow-i-poszukiwanie-ocalenia">esejem Glubba</a>, ponieważ sądzę, że sporą część i ta musiałbym powtórzyć. W najgorszym wariancie będzie to oczyszczenie pola.
14 kwietnia 2015, 11:14
"Czytając wnikliwie Twoje komentarze (...)" Zalecam pogłębienie swojej wnikliwości czytania komentarzy zanim dopuścisz się pochopnych ocen. Odniosłeś się do pierwszego i w tym czasie jedynego mojego komentarza w tym artykule, w którym nawet nie zdążyłem jeszcze napisać jakiejś swojej opinii odnośnie samej katastrofy. Albo więc przytocz konkrety na temat mojego rzekomego chamstwa w postaci jakiś manipulacji, stawiania znaku równości pomiędzy kłamstwem a prawdą, złem i dobrem, itp., albo zacznij od swojego chamstwa wobec innych.
14 kwietnia 2015, 11:46
Doczytałem, ale staram się trzymać tematu i bazować na konkretnej sytuacji, a nie skakać po każdym temacie. Oczywiście, że nie chodzi o sam Smoleńsk, ale jest to dobry przykład, który pokazuje problem. Co do ostatniej części to się zgadzam w 100%. Albo osobista relacja z Chrystusem, to jest coś na serio albo pseudopobożna ściema. Zauważ jednak, że nawet apostołowie zachowywali się momentami jak idioci, a bliższej relacji z Jezusem niż oni, to chyba nikt z nas nie ma (NIE, nie przyrównuję kogokolwiek tutaj teraz do apostołów! Wolę to napisać i ukrócić kolejne steki bzdurnych domysłów). Dobrze jednak jest pamiętać, że każdy z nas będzie odpowiadał najpierw za swoje chamstwo, a nie za "lesia" czy kogokolwiek innego.
14 kwietnia 2015, 13:45
> Doczytałem, ale Rozumiem intencje i uznaję zasadność, choć czasem takie ograniczenie może wprowadzać mimowolnie w błąd. > Zauważ jednak, że nawet apostołowie zachowywali się momentami jak idioci I tu sam sobie Pan odpowiada. Czymś całkowicie innym jest występowanie incydentalne (np. utrata kontroli w wyniku nadmiernej irytacji), a czymś innym jest uporczywe tkwienie w czymś. Incydentalne wypadki w mojej intuicji z "osobistym kontaktem" nie zgrzytają - OK, jesteśmy ludźmi, mamy swoje ograniczenia. Natomiast czymś całkowicie innym jest możliwość permanentnego tkwienia równocześnie w "kontakcie" i w jakichś patologiach. To jest niemożliwe z samej swojej istoty. ... to znaczy formalnie jest możliwe np. możemy sobie wyobrazić ledwie zewangelizowanego dzikusa, nagle pozbawionego możliwości wzrastania, który zatrzymuje się na jakimś poziomie i np. wciąż ma 5 żon, choć to wbrew chrześcijaństwu, a on tego po prostu nie wie. Owszem - możemy sobie pewne rzeczy w teoretycznych dywagacjach wyobrazić. Ale nie jest możliwe równoczesne "bycie w kontakcie" i wykazywanie permanentnie złej woli pomimo napomnień i posiadania intelektu zdolnego do przeprowadzania poprawnych wnioskowań. Stan permanentności i pozostawanie w przekonaniu o poprawności patologii są tu kluczowymi czynnikami. Dlatego pisałem o przyzwoleniu, bo jego obecność zmienia sytuację radykalnie. Ministranci mogą się schlać i zgwałcić dziewczynę - ok to możliwe - są grzesznikami, mogą odkupić swoje winy, żałować za grzechy, odpokutować, ale czymś zupełnie innym jest, gdy rutyną jest po mszy spotkanie na gwałconko i to jeszcze z aprobatą klechy. Ten poziom zdegenerowania woła o pomstę do nieba i ten poziom zdegenerowania ma miejsce w przypadku przyzwolenia na "gwałconko" pisiorów/rydzyków. Stan permanentnego przyzwolenia na działania patologiczne. To nie ciężar rodzaju grzechu jest tu czymś, co zapiera z oburzenia dech w piersiach. To jego zinstytucjonalizowanie, rytunizacja, banalizacja, aprobata jako normy. To różnica jak pomiędzy morderstwem, a obozami koncentracyjnymi - to wzniesienie degeneracji na nowe poziomy nie tylko ilościowo, ale przede wszystkim jakościowo. I dodanie do tego zdegenerowania "osobistej relacji" wyłącznie sprawę pogarsza, czyni jeszcze patologiczniejszą. Stąd moje ostre słowa, które uważam za uzasadnione wobec powagi stopnia zdegenerowania.
14 kwietnia 2015, 15:44
Ale ja nie mam nic do ostrego potępiania takiego postępowania! Ostre słowa są jak najbardziej uzasadnione! Mam za to wszystko do Twojego (i innych) ustawicznego i niekończącego się przyklejania swoich łatek wiążących w dziwaczny sposób radowanie się w Kościele i jego otwartość ze zjawiskami, o których piszesz! Sam w swoich uogólnieniach wchodzisz na tony chamskie, a wołasz o pomstę do nieba i grzmisz tutaj w niebogłosy jak inni tak robią. Jaka jest tylko różnica? Że według Ciebie to chamstwo jest uzasadnione, a tamto nie. Swoją drogą nie widzę żadnego odwoływania się do "osobistej relacji" z Jezusem w ustach leszka, więc na jakiej podstawie zostało stworzone jakieś powiązanie z tą "grupą" osób? Jeśli go nie ma, to po jaką cholerę wplatasz taki wątek poza podkręcaniem tylko atmosfery? A nawet jeśli jest, to czy tworzy to jakieś automatyczne, uogólniające powiązanie? Już nawet nie chce mi się zaczynać następnej nic nie wnoszącej przepychanki w formie przytaczania Ci chamusiowato-debilno-kłamliwych zachowań ze strony, która według Ciebie tak bardzo cierpi. Chociażby wielokrotnego robienia z Kościoła politycznego cyrku i używania go do własnych przepychanek ze strony czołowych ludzi PiSu. Tylko to chamstwo jest bardziej uzasadnione, bo Kaczyński czy Macierewicz nie powołał się na swoją osobistą relację z Jezusem? Z mojej strony nie ma np. przyzwolenia na takie zachowanie z żadnej strony ale wracamy ponownie: co siejesz, to zbierasz. Czy na poziomie jednostki, czy w przypadku mas.
T
tak
14 kwietnia 2015, 19:48
Ale potem się ujawniłeś i moje podejrzenia okazały się słuszne. Twoja wymiana zdań z Panem Pitrem S. wyraźie na to wskazuje. Nie czuję się winnym, chociaż początkowo miałem wątpliwosci.
14 kwietnia 2015, 20:36
OK, teraz Pan ostrzej określił akcenty i czytelne dla mnie staje się to, co było nieczytelne. Poruszył Pan parę wątków. Z jednej strony "owartyzm i radościzm", z drugiej "pisizm", do tego konkretnie moja osoba, a wszystko się zazębia i z tego wszystkiego wynikają inne wątki. Nie przypisuję "OiR" tendencji które właśnie napiętnowałem jako jakichś immanentnie "OiR" przynależnych. Jeśli Pan tak moje stanowisko odczytał, to najwyraźniej gdzieś coś nie tak nadałem, jak trzeba. Akurat pośród OiR "leszkom" się łatwiej zaczepić, bo panuje znacznie większy imperatyw nieprzeganiania szkodników, niż np. u Rydzyka, ale nie traktuję owej sytuacji jako jakiejś szczególnej inklinacji, czy skrywanej sympatii do realizowanej przez "leszków" patologii. Raczej to coś jak mimowolny koszt, mimowolny skutek innych zamiarów i imperatywów. Jak chrześcijańska jadłodajnia daje jeść to daje i prostytutkom i lokalnym dilerom i nie jest to jakiś objaw specjalnej prostytutkofilii, czy "sztamy" z dilerami konkretnie. ​ Moje główne zarzuty wobec "OiR" mają inny charakter. Odnoszą się głównie do formacji i kiepskiej jakości "fenotypu OiR": - ograniczenie formacji do "duchowości", *) - atomizacja i "aspołeczność"; aspołeczność nie w sensie otwartego stwarzania problemów społecznych, tylko całkowitego zignorowania dbania o pewne rozmaite funkcje społeczne - "antyspontanicznosamozorganizowywalność", - zespół wyuczonej bezradności - formowanie człowieka nie do samodzielności, a "wiszenia u klamki Pana Boga", - mentalność dostosowywania się, "podążania za" (za światem) a nie przewodzenia/nadawania kierunku, - zniewieściałość i "pacyfizm", - emocjonalność jako cel, droga i kompas, pewnie jeszcze bym tu siedząc trochę dłużej dodał, ale na dłuższe siedzenie w tej chwili czasu nie mam. *) Inny model - choć równie dewocyjny (choć inaczej) jest u Rydzyka, który to model kładzie nacisk nie selektywnie na "duchowość", ale również np. na obywatelskość. U Rydzyka jest również intensywne formowanie dewocyjności, ale ne tylko - formowanie dotyczy również ducha, intelektu i kręgosłupa osobowo-społecznego, a w "OiR" jest "miłość", która ma rzekomo sama z siebie wszystko inne załatwić, a może ma nawet zastąpić wszystko inne - trudno wyczuć, bo pytań się nie zadaje, tylko "tapla w miłości". Na resztę mi czasu nie starczyło, bo muszę lecieć. Proszę tylko o potraktowanie tego jako szkicu zrobionego bardzo grubą kreską, wskazania obszarów ledwie, a nie jako wyczerpującego refereatu. Z szacunkiem, P
15 kwietnia 2015, 00:13
Przywitałbym z zadowoleniem większą powściągliwość z Pana strony zarówno w ferowaniu rozstrzygnięć czy w Smoleńsku był rzeczywiście zamach, jak i w identyfikowaniu moich "wrogów". Nie dostrzegam najmniejszych powodów do tak pochopnego skreślania Pana Amesa z listy osób komunikujących się uczciwe.
15 kwietnia 2015, 09:18
Twoje podejżenia połączone z chamskim obrażaniem są rzucane na prawo i lewo, a zbiera je bliżej nieokreślony osobnik, który się akurat nawinie. Następnie chlapiesz kolejnymi ogólnikami mimo, że dwukrotnie prosiłem o przytoczenie cytatu, w którym jest potwierdzenie tego o co mnie oskarżasz przez wciągnięcie mnie do jakiejś grupki. Więc ponownie proszę pokaż, gdzie konkretnie dopuściłem się "wyszydzania ludzi mających odmienne od Was zdanie, manipulacji  słownej , dawanie znaku równości między prawdą a ewidentnym kłamstwem , złem i dobrem,(...)" albo zastanów się nad odbiorcą tych zarzutów (a właściwie najlepiej nad adresatem). Tej śmiesznej ucieczki w obrońcę Piotra S. nawet nie skomentuję, bo się sam zainteresowany już wypowiedział.
15 kwietnia 2015, 10:25
Wychodzisz od ogólnego stwierdzenia o "Kościele radosnego chamstwa" przez opisywanie jakiegoś postępowania "deonjugent" (moim zdaniem też chamskie uogólnienie) "które po kolejnym spotkaniu 'bezpośredniej łączności z miłością' wychodzi i bawi się w głupiego jasia z pisowskim (albo rydzykowatym) "żydkiem"", a następnie przechodzisz do stwierdzeń, które by można skrócić do zdania: "jak można się tak zachowywać przy wycieraniu sobie gęby "relacją z Chrystusem"". To wszystko w świetle uwag odnośnie leszka i jemu podobnych. Zwracam więc tylko na to uwagę, na nic innego, a że takie zjawiska występują w grupie, którą teraz nazywasz OiR to prawda. Tworzenie jednak obrazu, że "tu" występują częściej albo łatwiej, a "tam" mniej jest niezbyt sprawiedliwe. Nie widzę żadnych powiązań pomiędzy zwiększonym chamstwem, a zjawiskami o których wspominasz wymieniając "(...) kiepskiej jakości "fenotyp OiR"". Podkreślam ponownie "kiepskiej jakości". Jeśli się spłyca miłość Boga i Jego miłosierdzie do płytkiego, bezmyślnego klepania się po pupciach, to jest smutne i głupie. Tak samo bezmyślne i niebezpieczne może być puste pomnażanie praktyk religijnych. Św. Paweł już ostrzegał przed takimi ludźmi, którzy okazują pozór pobożności, a wyrzekli się jej mocy. Ze swojego doświadczenia niestety mogę powiedzieć, że to z kolei zdecydowanie częściej występuje w środowisku "Rydzyka". Ale są to odczucia moje oraz ludzi, z którymi się stykam więc nie odważę sie na nakreślenie jakiegoś znaku większości. Ogólnie takie zjawiska występują i czy nam się podoba, czy nie to bez względu na nasze próby tworzenia podziałów na "OiR" oraz "Rydzyków". Również z szaczunkiem, Adam
15 kwietnia 2015, 14:55
Zamiast zmierzać do jakichś konkluzji stawia mnie Pan przed mnożeniem wątków wymagających wyjaśnienia. Najpierw kwestia, którą zasygnalizowałem na początku poprzedniego komentarza (iż coś nieczytelnego stało się czytelne) i częściowo starałem sie wyjaśnić w pierwszym akapicie. Czytając moje wpisy ponownie przez pryzmat elementów na które Pan zwrócił uwagę przyznaję Panu rację, że mam za co uderzyć się w piersi. Nagromadzenie pewnych niemal mimowolnych elementów dało niezamierzony efekt wydźwięku innego rodzaju, niż mi przyświecał. Nie jestem literatem, tylko programistą. Nie uważam swojego pióra za 'lotne'. Stąd skoncentrowałem się na plastycznym, przejrzystym wyjaśnieniu zjawiska, które roboczo nazwijmy 'aprobowane gwałconko', w dodatku na opisaniu pewnego otoczenia owego zjawiska i stopnia jego niegodziwości. Skoncentrowałem się na tym tak bardzo, że mimowolnie pewne inne aspekty nie zostały należycie dopowiedziane, a tylko napomknięte, a suma owych niepowyjaśnianych należycie napomknięć zaczęła żyć własnym życiem. Dzięki Pańskim wyjaśnieniom rozumiem (przynajmniej lepiej), że dałem owymi napomknięciami asumpt to odczytania takiego, jak Pan je przedstawia (mea culpa), ale które jest efektem przypadku, niż zamierzenia. Oczywiście jeśli mowa o rozpowszechnieniu jakiejś cechy w populacji, to nie przypisuję "OiR" (rozmianemu jako podgrupa społeczeństwa) jakichś zwiększonych tendencji do akceptacji "aprobowanego gwałconka", niż powiedzmy w środkowisku "rydzyków". W tej płaszczyźnie sprawę załatwia krzywa Gaussa - tyle samo proporcjonalnie jest osobników uczciwych, nieuczciwych, choleryków, sangwiników, cyników, głupców i mędrców, chorych na raka, łysych, osobników z nadwagą, matematyków i spawaczy etc etc w każdej z grup. O ile poprawnie rozumiem Pana zarzuty, to są one również takiego charakteru, że ja jakąś szczególną tendencję do "aprobaty gwałconka" przypisałem społeczności "OiR". Nie było to moim zamiarem i nie uważam, że w społeczności "OiR" jest jakieś lokalne skupisko "mętnych typów". Rozumiem, że dałem asumpt do takiego rozumienia mojego stanowiska. Mea culpa. Nieporozumienie wzięło się jak sądzę z pewnych skrótów, nadekspozycji i nietrafności wyboru środków wyrazu, jak dokładnie określenie deonjugent, które po doświadczeniu "osobistej relacji" wychodzi "potarmosić żydka", czy "kościół radosnego chamstwa". Może mi Pan nie wierzyć, ale niczym autorowi powieści wydawało mi się, że sylwetki głównych bohaterów dramatu zostały już tak wyraźnie naszkicowane, że nie mogę w kółko powtarzać ich imion, tylko trzeba użyć jakichś innych określeń, żeby nie wyszło z opowieści dukanie na miarę zapisanego przez niezbyt lotnego policjanta zeznania: "Obywatelka Malinowska została zabrana spod własnej posesji przez obywatela Nowaka jego prywatnym środkiem komunikacji w celu uprawiania pokątnego seksu w mieszkaniu obywatela Nowaka. Po odbyciu stosunku trwającego minut piętnaście obywatelka Malinowska wyszła z mieszkania obywatela Nowaka w celu ...." itp itd. Miałem na myśli pewien mały harcowniczy margines, ale najwyraźniej chybiłem z czytelnością dobranych środków wyrazu, mimowolnie powodując wrażenie, iż zachowania marginesu przypisuję całości. "Całość" owszem krytykuję, ale to wymaga dalszych wyjaśnień, a przede wszystkim dookreślenia rozumienia "całość" (właściwie kilku sposobów rozumienia), żeby mimowolnie nie powtórzyć zareferowanego powyżej błędu. Z pozdrowieniami, Piotr
K
klasyka
13 kwietnia 2015, 00:03
Miller rżnie przygłupa albo inaczej - leminga (cześć lesio i beniaminku) [url]http://www.youtube.com/watch?v=zcyIdhes1Ak[/url]
13 kwietnia 2015, 07:12
Arcykrętactwo Millera.
L
leszek
12 kwietnia 2015, 23:37
Jest rzeczą zastanawiającą, dlaczego czynniki oficjalne (łącznie z komisją Macierewicza) ignorują całkowicie profesora Dakowskiego, profesora fizyki, autora kilkudziesięciu prac z fizyki jądrowej. [url]http://3obieg.pl/jak-wyjsc-z-sytuacji-bez-wyjscia-prof-dakowski-o-smolensku[/url] Poglądy Dakowskiego są rzeczywiście rewolucyjne, wymagają uważnej lektury. Otóż profesor zauważył, że ustalenia komisji Millera i zespołu parlamentarnego Macierewicza tylko z pozoru są sprzeczne, w rzeczywistości różnice są drugorzędne, gdyż są tożsame w zasadniczej częsci, mianowicie zakładają, że rzeczywiście samolot z delegacją doleciał do Smoleńska i tam się rozbił. Co więcej obydwie opierają się na sfałszowanych danych pochodzących od Rosjan, gdyż komisja Macierewicza może i zarzuca Rosjanom fałszerstwo, ale przecież też na tych danych się opiera.  A skąd tak naprawdę wiadomo, że samolot rozbił się pod Smoleńskiem ? Patrząc na rozrzut szczątków widać, że jest totalną bzdurą aby samolot rozleciał się w powietrzu albo aby się rozbił, byłoby to sprzeczne z prawami fizyki.  Jest zastanawiające także, dlaczego Macierewicz wszystkich zadręcza wybuchami czy spiskami pod Smoleńskiem, natomiast jak diabeł przed święconą wodą unika odpowiedzi na pytanie, co się działo zanim samolot doleciał do Smoleńska. Jakie są dowody na to, że samolot w ogóle wystartował z Okęcia ? Czy Macierewicz dostarcza takich dowodów ? Ustalenia profesora Dakowskiego są na pierwszy rzut oka zaskakujące, ale precyzja wywodu i logika niemożliwa do odparcia. Nic dziwnego, że Macierewicz wyrzucił go natychmiast z grona swoich ekspertów. Czy nie jest prawdą, że w rzeczywistości Macierewicz i Miller czy Lasek grają w jedenj drużynie, ten pozorny konflikt ma na wywoływać na opinii publicznej wrażenie, że obie wersje wypełniają całe spektrum możliwości, podczas gdy w rzeczywistości prawda jest ukryta zupełnie gdzie indziej.
DL
dekonspiracja lesia !
13 kwietnia 2015, 00:32
A to już jest klasyczna robota dezinformująca w wykonaniu marnego urzędnika służb wpływu schowanego za leszkiem. Osobnik ten widząc nieskuteczność swoich działań pod tym artykułem zachęca do lektury niczym nie popartej teorii w której wszyscy pasażerowie Tu 154m mieli być zabici jeszcze w Polsce, albo wywiezieni w nieznanym kierunku, a w Smoleńsku dokonano tylko inscenizacji katastrofy. Zaraz po 10 kwietnia 2010 r pełno było takich wrzutek dokonywanych przez rosyjskie służby specjalne. WSZYSTKO  BYLE  ODWRÓCIĆ  UWAGĘ  I  WPROWADZIĆ ZAMIESZANIE ! 
13 kwietnia 2015, 07:17
Czy Pan jest osobą wierzącą? Czy Pan sobie roi, że Boga zdoła Pan tak samo głupkowato oszukiwać na Sądzie? Jeśli Pan wierzy, to niech Pan w interesie własnej nieśmiertelnej duszy porzuci tę spiralę draństw.
T
tgak
13 kwietnia 2015, 11:58
Dokladnie taka msama bajke o zabitych gdzie indziej wymyslili Rosjanie przy okazji innej katastrofy.
A
ania
12 kwietnia 2015, 21:44
i tego typu artykuły (powstrzymam się od przymiotników) sprawiają, że ktokolwiek w tym kraju ośmiela się wątpić w jedynie słuszne wyjaśnienia serwowane nam przez aktualny rząd (który znany jest z tego, że jedynie prawdę mówi zwłaszcza w ogólnopolskich mediach), natychmiast czuje się psychicznie chorym na urojenia, zwolennikiem ciemnogrodu, moherowym  beretem, fanatycznym nacjonalistą etc etc dziękujemy Pani Małgorzato za wpisanie się w ogólny nurt robienia z nas wariatów, pozdrawiam
A
ania
13 kwietnia 2015, 19:05
rozumiem, że te 25 negatywnych punktów to od osób, które potrafią tylko przyklejać łatki ale nie potrafią nawiązać racjonalnej, sensownej dyskusji...
12 kwietnia 2015, 21:31
No i kolejny kwiatek "Nie zabezpieczono eksterytorialności terenu katastrofy" - wyliczał Kaczyński. Głosujmy na PiS bo jeśli wygra kolejne wybory to Polska powiększy się o obszar katastrofy smoleńskiej, bo decyzją premiera Kaczyńskiego teren ten(oby jak największy) zostanie uznany terenem eksterytorialnym. Zastanawiam się czy są granice absurdu i śmieszności.
L
LOL
12 kwietnia 2015, 21:51
Beniamin ~pg 19:06:25 | 2015-04-12 Naprawdę nie możesz dopuścić do siebie myśli że ktoś może mieć inne niż ty poglądy?Aż tak to boli... Nawet 3 godziny nie minęły i ten sam człowiek zmienił się nie do poznania ;-)
12 kwietnia 2015, 21:57
Czy naprawdę uważasz że Tusk(polski rząd)czy jakikolwiek inny rząd na świecie mógłby skłonić Rosję do uznania części własnego terytorium za obszar eksterytorialny ?
A
ania
12 kwietnia 2015, 21:58
uważaj, zbliżasz się do granic absurdu i śmieszności, one istnieją i ty je niedługo przekroczysz
12 kwietnia 2015, 22:32
Czy Białorusini mogli po wypadku swojego samolotu w Radomiu zabepieczyć teren, wrak, czarne skrzynki i przeprowadzić badania swoich ekspertów na terenie Polski, czy nie mogli?
T
tak
13 kwietnia 2015, 12:20
Przecież  to jasne, że o żadną eksterytorialność na stałe  nie chodzi tylko czasowe udostępnienie terenu katastrofy dla badań. Tak zrobili Polacy w przypadlku białoruskiego samolotu. Z wami z PO, rządu  i prorosyjskiego stronnictwa nie da sie dogadać, bo wszystko wyszydzacie , okłamujecie, potwornie boicie sie prawdy. To Wy powodujecie niechęć i niezgodę w Polsce. Dlaczego tak bardzo boicie sie publicznej dyskusji na temat smoleńska w której każda strona pokazała by wyniki swoich badań. Dlaczego boicie sie odpowiedzi na proste pytania. Np: dlaczego po paru dniach teren kastrofy został zasypany pieskiem, wybudowano tam betonowe drogi ? Dlaczego zabroniono otwierać trumny w POlsce? Przecież to naturalne, że w naszym kraju, z którego pochodziły ofiary powinna być zrobiona szczegółowa sekcja zwłok. Dlaczego wbrew ogólnie przyjętym zasadom międzynarodowym wycofano polskie sużby przed przewidywanym przylotem polskiego samolotu, dlaczego prokuratura nie bada wątków , które są niezgodne z założonym przez władze obrazem wydarzeń, dlaczego lekceważy sie to co twierdzi pilot Jaka , który kilkanascie minut wczesniej wylądował? Dlaczego niszczy sie wrak samolotu zaraz po katastrofie, pomimo,  że tego nigdzie  na świecie się nie robi, chyba, że chce sie ukryć prawdziwe przyczyny? Jedyne co macie do powiedzenia, to to że nagle ten co o tym pisze udaje, że jest specjalistą, chociaż o takich zasadach przyjętych na całym swiecie  wszyscy wiedzą, natomiast Wy uważacie, że nie. To tylko maleńki wykaz zarzutów. Wcale nie dziwię się wzburzeniu Pana Piotra S. Jak długo można okazywać ludziom pogardę i wmawiac im, że są niespełna rozumu. To wyjątkowe draństwo i kompletne lekceważenie człowieczeństwa i prawdy.
SP
SPISKOWE PYTANIA:
12 kwietnia 2015, 21:05
Dlaczego części TU-154 były rozrzucone przed miejscem, w którym podobno spadł i dlaczego Rosjanie zaraz po katastrofie przesunęli duży element TU-154 bliżej reszty szczątków samolotu co widać na zdjęciach satelitarnych? Czy TU-154 podczas remontu w Rosji był bez przerwy pod kontrolą polskich służb? Dlaczego podczas odsłuchiwania kopii czarnych skrzynek nie poproszono rodzin ofiar o pomoc w identyfikacji głosów ofiar, co by zwiększyło wiarygodność tej identyfikacji? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot jak TU-154 na niewielkim odcinku lotu mógł się odwrócić na plecy? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot bez części skrzydła mógł się wznosić szybciej niż pozwalały na to jego parametry techniczne? Jak wyjaśnić odcięcie skrzydła przez brzozę, skoro prokuratura ma ekspertyzę dokonaną na podstawie polskiej czarnej skrzynki, że TU-154 leciał nad brzozą? Jak wyjaśnić rozpad wolno lecącego na niewielkiej wysokości TU-154 na 60 tysięcy fragmentów co stwierdzili polscy archeolodzy? Jak wyjaśnić odcięcie całego zasilania w TU-154 na 15 metrach co wynika z analizy polskiej czarnej skrzynki? Czy oryginały czarnych skrzynek można było sfałszować przez tyle czasu biorąc pod uwagę, że to Rosjanie przecież je produkują? Dlaczego nie przeprowadzono sekcji zwłok ofiar zaraz po ich powrocie do Polski mimo, że wymaga tego nasze prawo? Dlaczego rodzinom ofiar zakazano otwierania trumien przed pogrzebem swoich bliskich? Dlaczego światowej sławy ekspertowi nie pozwolono na udział w sekcji zwłok w Polsce? Dlaczego do wyjaśniania katastrofy użyto konwencji chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych? Dlaczego prokuratura tak późno zbadała wrak TU-154 i zmierzyła brzozę? Dlaczego PO i PSL nie zgadzają się na wystąpienie o pomoc międzynarodową? BRAK  DO  DNIA  DZISIEJSZEGO  ODPOWIEDZI,  A  NAWET  PRÓB ICH  ZNALEZIENIA  PRZEZ  POWOŁANE  DO  TEGO  POLSKIE INSTYTUCJE  I  DEPRECJONOWANIE  TYCH  KTÓRZY  POSZUKUJĄ NA  NIE  ODPOWIEDZI - WSKAZUJE  NA  SPISKOWĄ  PRAKTYKĘ !!!
L
leszek
12 kwietnia 2015, 21:21
Ktoś tu się chyba nawrócił na buddyzm bo wyraźnie uważa, że powtarzając w kółko tę samą mantrę z częstotliwością młynka modlitewnego w końcu uzyska realizację celów swoich modlitw. Ale ciągle za mało, musisz jeszcze popracować aby zaklęcie nabrało właściwej mocy i dobrze się utrwaliło.
L
leszek
12 kwietnia 2015, 22:05
A możesz nam wytłumaczyć dlaczego pilot podjął próbę lądowania chociaż świetnie wiedział, że ze względu na panującą na lotnisku mgłę i fakt, że lotnisko nie było wyposażone w żadne systemy naprowadzające umożliwiające lądowanie w warunkach ograniczonej widoczności jest to niemożliwe.
L
leon
12 kwietnia 2015, 23:05
leszek, nieustannie powtarzanym tutaj przez ciebie kłamstwem jest insynuowanie, że zejście na 100 m decyzji jest próbą lądowania.
O
olaf
12 kwietnia 2015, 23:43
Bo to jedyna racjonalna i merytoryczna oś dyskusji pod tym oszczerczym artykulikiem. Najlepiej widać to po twoich ciągle powtarzanych żałosnych kłamstwach i prowokacjach albo literacko grafomańskich wpisach o zerowej wartości intelektualnej
L
lac
15 kwietnia 2015, 08:02
To wypuszczonego podwozia nie widać na zdjęciach wraku? I kto kłamie?
L
leszek
12 kwietnia 2015, 20:52
Kiedyś moją ulubioną lekturą był Stanisław Lem, a zwłaszcza opowiadanie "Smoki prawdopodobieństwa" z cyklu "Cyberiada". Jeśli ktoś nie czytał, to sugeruję głośno się nie przyznawać, ale po cichu szybko uzupełnić tę żenującą i kompromitującą lukę w wykształceniu. Cytuję początek -------------------- Trurl i Klapaucjusz byli uczniami wielkiego Kerebrona Emtadraty, który w Wyższej Szkole Neantycznej wykładał przez czterdzieści siedem lat Ogólną Teorię Smoków. Jak wiadomo, smoków nie ma. Prymitywna ta konstatacja wystarczy może umysłowi prostackiemu, ale nie nauce, ponieważ Wyższa Szkoła Neantyczna tym, co istnieje, wcale się nie zajmuje; banalność istnienia została już udowodniona zbyt dawno, by warto jej poświęcać choćby jedno jeszcze słowo. Tak tedy genialny Kerebron, zaatakowawszy problem metodami ścisłymi, wykrył trzy rodzaje smoków: zerowe, urojone i ujemne. Wszystkie one, jak się rzekło, nie istnieją, ale każdy rodzaj w zupełnie inny sposób. -------------------- Jeśli ktoś tutaj widzi analogię do komisji parlamentarnej Antoniego Macierewicza oraz "niezależnych naukowców" z Konferencji Smoleńskiej którzy wykryli zamach oraz ustalili liczbę i miejsce wybuchów na pokładzie samolotu prezydenckiego, to jest bardzo blisko.
L
leszek
12 kwietnia 2015, 20:57
Nie ulega cienia wątpliwości i nikt nie ośmieli się zaprzeczyć, że Antoni Macierewicz z komisją parlamentarną oraz "niezależni naukowcy" z Konferencji Smoleńskiej prostackimi umysłami nie są.
L
leon
12 kwietnia 2015, 23:20
I tak oto objawił się nam nowy talent literacki. Coś bokami lesio robi zupełnie jak złotousty literaci z tzw. komisji niejakiego millera i PW piszących opowieści pod dyktando putlera  
T
tak
12 kwietnia 2015, 20:47
wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki podkreślił, że: "Unia Europejska już kilka razy proponowała Polsce pomoc w sprawie Smoleńska, jednak musi tu wyjść inicjatywa z Polski. Tej inicjatywy rząd cały czas unika".
S
smutno
12 kwietnia 2015, 17:21
Autorka pisze nienajlepiej,  tak gdzieś na poziomie Katarzyny      Kolendy Zaleskiej. Odwołuje sie do historii, ktorą chyba słabo zna, bo to, co napisała o cudzie nad Wisłą nie ma sensu
12 kwietnia 2015, 19:53
Uff odetchnąłem z ulgą bo to oznacza że nie jest z nią (autorką)tak źle gorzej gdyby pisała na poziomioe pana Sakiewicza czy pani Lichockiej nie mowiąc o pani Hejke :)
O
olaf
12 kwietnia 2015, 20:43
I pewnie dlatego taki Beniaminek zwalczał by do dziś układ heliocentryczny Kopernika, gdyby w jakikolwiek sposób naruszałoby to jego dobre samopoczucie papuasa  z kolorowymi paciorkami
S
smutno
12 kwietnia 2015, 17:02
Nie było i nie ma jakichkolwiek dowodów na zamach. Ale są tacy, ktorzy nigdy nie przyjmą do wiadomosci, że nie bylo zamachu. Im ten  zamach jest do czegoś potrzebny, mysląc ze to był zamach lepiej się czują,  świat wydaje im sie bareziej zrozumiały.  Dlatego zakupią  bezwartościową ksiązkę Rotha.
T
ted
12 kwietnia 2015, 17:26
Zastanów się choć przez chwilę, czy twoja pewność jest racjonalna, czy emocjonalna ? Człowiek racjonalny jeśli nie zna odpowiedzi na istotne pytania dotyczące tej katastrofy uznaje, że co najmniej nie zna przyczyny tej katastrofy. 
E
e
12 kwietnia 2015, 19:07
No cóż, to tak trochę jak z grypą i ebolą. Idę do lekarza w PL z gorączką... i co lekarz będzie podejrzewał... raczej nie ebolę. Nie znam na 100% przyczyn katastrofy, ale jestem w stanie ocenić, co jest mniej i co jest bardziej prawdopodobne... a wierzyć w zamach, kiedy wszystko wskazuje, że był to wypadek... Smutno mi, że wśród ludzi odwiedzających ten portal, tak wielu odrzuca logikę... - patrząc po komentarzach
MC
Mistrz Ciętej
12 kwietnia 2015, 19:31
A co Twoja logika mówi o wydarzeniach z 4 lipca 1943 roku, gdy samolot B-24 Liberator II LB-30 nr. AL 523 z premierem i Naczelnikiem Polskich Sił Zbrojnych w jednej osobie czyli gen.Sikorskim na pokładzie runął w wody Morza Alborańskiego?
T
ted
12 kwietnia 2015, 20:11
Człowieku "racjonalny", w logice o której sam piszesz nie ma "tak trochę". Stawiasz konfabulacje (winy pilotów?) przeciw stwierdzonym istotnym faktom które rodzą istotne pytania, i z tych pierwszych wyciągasz "racjonalny" wniosek ? Czy owe konfabulacje (winy pilotów?) odpowiadają racjonalnie na poniższe pytania ? Jak wyjaśnić rozpad wolno lecącego na niewielkiej wysokości TU-154 na 60 tysięcy fragmentów co stwierdzili polscy archeolodzy? Dlaczego części TU-154 były rozrzucone przed miejscem, w którym podobno spadł i dlaczego Rosjanie zaraz po katastrofie przesunęli duży element TU-154 bliżej reszty szczątków samolotu co widać na zdjęciach satelitarnych? Dlaczego nie ma krateru po uderzeniu warzącego 80 ton samolotu w grząski, podmokły grunt ? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot jak TU-154 na niewielkim odcinku lotu mógł się odwrócić na plecy? Jak wyjaśnić odcięcie skrzydła przez brzozę, skoro prokuratura ma ekspertyzę dokonaną na podstawie polskiej czarnej skrzynki, że TU-154 leciał nad brzozą? A samo ew. odcięcie skrzydła przez brzozę jest fizycznie niemożliwe ?
T
tak
12 kwietnia 2015, 23:52
Wszystko wskazuje , że to nie był wypadek lecz zamach. W komentarzach jest ,mnóstwo argumentów, ale Ty wolisz ich nie przyjmowac do wiadomości. Ot co!
P
pg
12 kwietnia 2015, 16:38
Niestety, tekst napisany przez osobę dramatycznie i bezrefleksyjnie ogłupioną przez oficjalną, prorządową propagandę.
12 kwietnia 2015, 19:06
Naprawdę nie możesz dopuścić do siebie myśli że ktoś może mieć inne niż ty poglądy?Aż tak to boli , że piszesz o kimś że jest ogłupiony ?Znając Panią Małgorzatę poprzez jej teksty mam pewność że nie odpowie ci tym samym .
12 kwietnia 2015, 20:22
> nie możesz dopuścić do siebie myśli że ktoś może mieć inne niż ty poglądy Pan plecie trzy po trzy - przeciętny przedstawiciel cywilizacji potrafi do siebie dopuścić "pogląd", że dzicz z kością nosie widząc człowieka na koniu roić sobie może, że to centaur. Równocześnie bycie przedstawicielem cywilizacji zobowiązuje do tego, żeby ów "pogląd" potraktować tak, jak on powinien być potraktowany, czyli jako intelektualny śmieć, a nie ważką intelektualną podnietę. Ucywilizowanie nie nakazuje nazywać szamba perfumerią tylko dlatego, że jakiś dzikus napełnił nim swój mózg.
M
ministrant
12 kwietnia 2015, 15:58
* Nie było bezpośredniego nacisku na pilotów aby londować! * Na pokładzie samolotu wszyscy[w tym załoga statku] byli trzeźwi! * Nie ma dowodów na wybuchy! * Samolot był źle naprowadzany przez wieże kontroli lotów! * Obecność gen. Błasika w kokpicie nie miała wpływu na decyzje pilotów[gen. Błasik nie złamał przepisów przebywając w kokpicie]!
M
ministrant
12 kwietnia 2015, 16:03
[url]http://wroclaw.gosc.pl/doc/2427637.Nie-odchodzili-samotnie[/url]
&
<...>
12 kwietnia 2015, 16:37
>Nie ma dowodów na wybuchy< Jak wyjaśnić rozpad wolno lecącego na niewielkiej wysokości TU-154 na 60 tysięcy fragmentów co stwierdzili polscy archeolodzy? Dlaczego części TU-154 były rozrzucone przed miejscem, w którym podobno spadł i dlaczego Rosjanie zaraz po katastrofie przesunęli duży element TU-154 bliżej reszty szczątków samolotu co widać na zdjęciach satelitarnych? Dlaczego nie ma krateru po uderzeniu warzącego 80 ton samolotu w grząski, podmokły grunt ? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot jak TU-154 na niewielkim odcinku lotu mógł się odwrócić na plecy? Jak wyjaśnić odcięcie skrzydła przez brzozę, skoro prokuratura ma ekspertyzę dokonaną na podstawie polskiej czarnej skrzynki, że TU-154 leciał nad brzozą? A samo ew. odcięcie skrzydła przez brzozę jest fizycznie niemożliwe ?
?
?
12 kwietnia 2015, 15:05
Czy ktoś wie z jakiej sekty jest użytkownik Leszek? Piszę on na wszystkich wątkach smoleńskich, wyzywa i miesza z błotem wszystko i wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają jak oszalały z nienawiści wobec innowierców fundamentalista islamski.
T
tak
12 kwietnia 2015, 18:47
Może to nick Pana Laska, albo innej osoby z jego zespołu
12 kwietnia 2015, 13:08
<a href="https://youtu.be/ekbuZPup140">Jak przebiegał początek 'śledztwa'</a>. Zebrane przez pisowskiego funkcjonariusza Bogdana Rymanowskiego. A. Melak do min. Millera: Czy Pan wie, że zgadzając się na Konwencję Chicagowską pozbawiliśmy się wpływu na cokolwiek? Odp. min. Millera: I o to właśnie chodziło. My za nic nie odpowiadamy. Nie ponosimy odpowiedzialności za ostateczny raport. To dla nas idealny układ. To już nawet nie jest zepsucie państwa, to jest znów pewna przeciwrzeczywistość, świat z antygrawitacją, dzieleniem przez zero, prawdofałszem, ogniowodą, a oksymorony mają konta w banku i płodzą dzieci.
L
leszek
12 kwietnia 2015, 13:38
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Chicago_Convention_on_International_Civil_Aviation">http://en.wikipedia.org/wiki/Chicago_Convention_on_International_Civil_Aviation</a> ----------- As of 2013, the Chicago Convention has 191 state parties, which includes all member states of the United Nations—except Dominica, Liechtenstein, and Tuvalu—plus the Cook Islands.[1] ---------- Wyznawcy teorii spiskowych oprócz dręczenia nieistniejącymi zamachami i wyimaginowanymi wybuchami mają jeszcze inną broń. To zalew głupoty, nonsensów, absurdów, bełkotu wygłaszanego z napuszoną powagą przez ludzi, którzy nagle uwierzyli, że są specjalistami od badania wypadków lotniczych, międzynarodowego prawa, praw aerydynamiki, akustyki, fizyki materałowej, materiałów wybychowych itp itd. Jestem przekonany, że gdyby autor biblijny żył współcześnie, to Wyznawcy teorii spiskowych oprócz dręczenia nieistniejącymi zamachami i wyimaginowanymi wybuchami mają jeszcze inną broń. To zalew głupoty, nonsensów, absurdów, bełkotu wygłaszanego z napuszoną powagą przez ludzi, którzy nagle uwierzyli, że są specjalistami od badania wypadków lotniczych, międzynarodowego prawa, praw aerodynamiki, akustyki, fizyki materałowej, materiałów wybuchowych itp itd. Jestem przekonany, że gdyby autor biblijny żył współcześnie, to do plag egispkich jakimi Bóg ukarał upartego faraona dodał by jeszcze katastrofę lotniczą oraz komisję parlamentarną z Antonim Macierewiczem. Faraon by wtedy jęknął "rozumiem wrzody, muchy, komary, grad ale czy naprawdę moje przewiny są aż tak wielkie, aby mnie chłostać takimi łancuchami ?".
12 kwietnia 2015, 13:46
"Łgarstwa naszego powszedniego dał Pan dzisiaj." Czy Pan zna rożnice pomiędzy prowadzeniem postępowania wyjaśniającego wedle Konwencji Chicagowskiej, a wzajemnym porozumieniem o procesowaniu katastrof lotniczych pomiędzy Polską i Rosją? Przed kilku laty na pokazach lotniczych w Radomiu rozbił się samolot, o ile dobrze pamiętam Białoruski. Białoruś, bazując na wzajemnym porozumieniu z Polską, (takim praktycznie samym, jakie Polska ma z Rosją) przejęła wrak, czarne skrzynki, białoruscy eksperci zabezpieczyli i zbadali teren. Można? Można.
&
<...>
12 kwietnia 2015, 16:16
Konwencja chicagowska, to konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_o_międzynarodowym_lotnictwie_cywilnym[/url] Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem, użytkowany był przez 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego i wpisany do "rejestru wojskowych statków powietrznych MON". 10 kwietnia 2010 r. był pilotowany przez żołnierzy tylko na zlecenie władzy cywilnej. To był lot wojskowy, ew. państwowy - na pewno jednak nie cywilny. Artykuł 3 tej konwencji wyraźnie mówi, że umowę tę stosuje się wyłącznie do cywilnych samolotów i nie stosuje się do statków powietrznych państwowych, do których zalicza się także samoloty wojskowe. Konwencja chicagowska jest umową wielostronną i ani Polska, ani Rosja nie są wyłącznymi dysponentami jej treści. Stosowanie jej w tym przypadku jest niezgodne z prawem międzynarodowym. Istnieje polsko - rosyjska umowa z 1993r. określająca sposób badania przyczyn katastrof samolotów wojskowych, która jednoznacznie stwierdza, że wszystkie działania prowadzone są wspólnie. Tak też na początku było przyjęte, że lot i maszyna są wojskowe. 14 kwietnia br. nastąpiła niezrozumiała decyzja o zastosowaniu konwencji podpisanej w 1944r. w Chicago. Decyzja ta spowodowała, że strona polska nie odzyskała do tej pory podstawowych dowodów, to jest wraku samolotu i oryginałów czarnych skrzynek. Konsekwencją jest też stan i poziom śledztwa.
T
tak
12 kwietnia 2015, 18:52
Czy w sprawie zestrzelenia malezyjskiego samolotu nad Ukrainą uruchomiono śledztwo w oparciu o konwencję chicagowską?
12 kwietnia 2015, 20:24
Konkretnie nie wiem, a uruchomiono?
T
tak
12 kwietnia 2015, 23:58
Nic mi o tym nie wiadomo, ale skoro jak twierdzi Pan leszek jest to obligatoryjne , bo cytuje jakieś dokumenty to dziwne, że jeszcze nie uruchomili tej procedury chicagowskiej
P
picassojerzy
12 kwietnia 2015, 11:44
Dziękuję za zdroworozsądkowy tekst nawołujący do opamietania. Jak jednak poniższe komentarze pokazują bardzo daleko do tego. Co nie znaczy by nie próbować i dążyć do pojednania mimo wszystko.
12 kwietnia 2015, 12:41
Tekst nawołuje do opamiętania w taki sam sposób, jak polanie benzyną ogniska służy zgaszeniu go. Ja nawet nie wiem jakie jest właściwe określenie na takie poziomy fałszu, bo to coś przekracza błędność, kłamstwo, manipulację razem wzięte i do N-tej potęgi podniesione - to jest jakaś przeciwrzeczywistość, jakieś uwarunkowanie do życia podobnego do zombie - wyrzeczenie się elementarnego człowieczeństwa. Wyrzeczenie się elementarnego świadectwa zmysłów i rozumu.
M
Milosc
12 kwietnia 2015, 13:16
Rozumiem Cię Piotrze. Powiem Ci tak - jesteśmy w stanie zobaczyć szerszy obraz. Dotyczy to każdej jednej sytuacji, każdego wydarzenia. Zatem kiedy myślisz, że w świecie dzieje się tyle zła i ktoś wyrzeka się człowieczeństwa, świadectwa zmysłów i rozumu, pomyśl na nowo. Pomyśl, że każdy atak to wołanie o pomoc. Każde środowisko postępuje w sposób, który intuicyjnie odbieramy jako niewłaściwy. Jednak to środowisko nie jest złe. To środowisko się czegoś boi...
12 kwietnia 2015, 13:29
> każdy atak to wołanie o pomoc To nie jest wykluczone, ale wcale nie musi mieć najwyższego znaczenia w podejmowaniu praktycznych decyzji. Pilot niedawno rozbijający samolot w Alpach być może owym aktem 'krzyczał o pomoc' - możliwe, zgadzam się. No i co z tego? Czy z tego wynika, że nie należałoby mu strzelić w łeb, gdyby była to jedyna dostępna metoda uniemożliwienia mu popelnienia owego aktu? Jesli nie ma środków na uratowanie wszystkich należy na pewno w pierwszej kolejności ratować niewinne ofiary przeciwko zbrodniom krzyczących owymi zbrodniami o pomoc, a nie krzyczących, poświęcając ich ofiary. Notabene - to reguła jest zdaje się postawiona na głowie w Kościele Otwartym, gdzie jeden Nergal ma priorytet tysięcy bylejakichśtam Kowalskich.
12 kwietnia 2015, 16:17
Cóż, wybierając strzelić komuś w łeb, również odebrałbyś komuś życie, bo tak samo kierowałbyś się strachem. Odebranie życia to odebranie życia - czy to jednej osobie czy wielu jednocześnie. Paradoks sytuacji polegałby w dodatku na tym, że Ty uznany byłbyś za "zdrowego na umyśle".
D
dz
12 kwietnia 2015, 16:51
bredzisz
12 kwietnia 2015, 17:09
Argumenty poproszę. Nie osąd.
12 kwietnia 2015, 20:37
> Paradoks sytuacji polegałby w dodatku na tym, że Ty uznany byłbyś za "zdrowego na umyśle". Dlaczego niby paradoks? Sam Bóg konstruując ten świat tak to umieścił, niczym grawitację, czy przemoczone ciuchy podczas deszczu, więc czemu uważa Pani, że sedno tkwi w tym co ja uznałbym za co?
12 kwietnia 2015, 21:24
W wymiarze ludzkim byłby to paradoks (Ty jesteś zdrowy na umyśle, pilot nie był). W wymiarze duchowym wszystko i wszyscy są jednym i tym samym.
13 kwietnia 2015, 07:22
> W wymiarze duchowym wszystko i wszyscy są jednym i tym samym. Ale nie żyjemy w samym wymiarze duchowym - mamy również ciała, która to okoliczność wyznacza pewne prawa i obowiązki.
13 kwietnia 2015, 10:24
Oczywiście. W tym, co duchowością nie jest, nie da się doświadczyć jej pełni. Jednakże, wymiary się przenikają, a dar wolnej woli daje możliwość dokonywania wyboru i poruszania się pomiędzy nimi.
13 kwietnia 2015, 10:25
Oczywiście. W tym, co duchowością nie jest, nie da się doświadczyć jej pełni. Jednakże, wymiary się przenikają, a dar wolnej woli daje możliwość dokonywania wyboru i poruszania się pomiędzy nimi.
13 kwietnia 2015, 22:15
No, ale to nie naszym moralnie obojętnym wyborem jest życie w ciele lub poza *) .. pomijając fakt, że ja wolę 'w'. *) I nie mam tu na myśli wyłącznie samej nauki KRK o samobójstwie, ale elementarną logikę - porzucenie małych dzieci egoistycznie motywowanym samobójstwem to żadne dobro.
13 kwietnia 2015, 22:17
Skoro wymiary się przenikają, więc duchowość nie jest żadnym 'nadwymiarem', więc nie ma powodu by jej nadawać jakąś ekstra rangę w stosunku do innych wymiarów naszej egzystencji.
13 kwietnia 2015, 23:05
Nie możemy istnieć w wymiarze całkowitej duchowości dopóki odbywa się proces ewolucji. Po to przyszliśmy (zstąpiliśmy) na Ziemię, by właśnie tu, w świecie względności, doświadczyć tego Kim jesteśmy w zestawieniu z tym, czym nie jesteśmy. Tak samo, jak nie moglibyśmy doświadczyć ciepła bez znajomości zimna. Oba wymiary są współprzenikające się. Człowiek jednak zaniedbuje w dużej mierze stronę duchowości na rzecz wymiaru materialnego i stąd rodzi się poczucie odseparowania od świadomości Ducha.
13 kwietnia 2015, 23:19
Tu właśnie trzeba usłyszeć swoją odpowiedź na tę istotną kwestię - jeśli nie naszym jest każdy jeden wybór (w tym życie w ciele lub poza), to czyim? Kto podejmuje każdą jedną decyzję? Kto ma wolną wolę, tzn. jest całkowicie wolny, by stanowić o sobie?
BB
Bożena Borycka
12 kwietnia 2015, 09:48
Droga Pani, życzę trochę rozsądku w komentarzach manipulacji przedwyborczych, zwłaszcza na tym portalu.
M
madry
12 kwietnia 2015, 08:18
mikrofon nagrywa to co jest w kokpicie, a przy otwartych drzwiach również dźwięki z poza kokpiyu
W
wanda
12 kwietnia 2015, 00:10
Szanowna autorko.Moj przodek został uwięziony i torturowany,w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku za rozgłaszanie informacji o tym,że w Katyniu mordowali Rosjanie.Po  odzyskaniu wolności jego uwagę zaprzęgnęła wiedza o tym,że w 1940 ,jesienią,w Zakopanem,odbyły się spotkania Gestapo i NKWD,w celu współpracy, w unicestwianiu polskiej inteligencji.Do dzisziaj są tacy,ktorzy uważają ,że Katyń był wspólną sprawą Rosjan i Niemców.I Rosjanie i Niemcy to między sobą i nami rozgrywają.Czy tylko Rosjanom w Smoleńsku mogło zależeć na zamordowaniu polskich władz?Czyż nie Niemcy  podali rękę Tuskowi,odpowiedzialnemu za  fatalny lot?
L
leszek
12 kwietnia 2015, 00:29
Rozmach badawczy Antoniego Macierewicza i naukowców z konferencji smoleńskich budzi szacunek. Na kolejnej konferencji zapewne dowiemy się, że to guzik prawda, że pod Grunwaldem pułki smoleńskie walczyły z Krzyżakami. W rzeczywistości była to czysta zmyła, tak naprawdę to do spółki z Krzyżakami już wtedy knuli na potęgę. W tamtym czasie im się nie udało, ale teraz dopięli swego.
A
a-psik
12 kwietnia 2015, 01:18
To oczywiste, że współpraca prusko-ruska na "odcinku polskim" kwitnie w najlepsze, a wykończenie resztek polskiej patriotycznej elity leży w interesie obu tych państw. Rok 2010 to był czas dopinania rurociągu North Stream gdy Rosji bardzo zależało na poprawnych stosunkach z Zachodem. W takich warunkach Putin nigdy by się nie zdecydował na tak dużego kalibru samodzielną akcję bez porozumienia z Niemcami i zielonego światła Obamy.
M
Mirrro
11 kwietnia 2015, 23:11
Jestem w szoku. Że po 5 latach zmagania się ze Smoleńskiem i wychodzeniu wciąz nowych kłamstw, można jak autorka pisać takie brednie. Czy Pani by chciała, gdyby zgineli Pani bliscy żeby dochodzenie było tak prowadzone jak jesy To? Bardzo Pani współczuję :((
,
,
11 kwietnia 2015, 23:01
Jedno jest pewne, te wszystkie dyskusje nie prowadzą do nikąd i na pewno dobru Polski nie służą.
A
adaś
11 kwietnia 2015, 20:10
Módlmy się za fritz'owych czerwonych terrorystów z RAF? o której Polsce  Pani pisze, bez szlikowców?,U mnie frice chciały ją wieszać na biało czerwonych szalikach i ogłaszać jakieś NOWE międzynarodówki i polską gościnność dla jednopłciowego wszeteczeństwa z Berlina  Niech Bóg Pani wybaczy
OA
Ojciec Andrzej
11 kwietnia 2015, 19:59
Bardzo duża nieznajomość tematu, niestety. Nie potrafi Pani ocenić ostatniej wrzutki odnośnie tego, co się działo w kokpicie, nie wie Pani, albo nie pamięta, jakie pole manewru miał polski rząd, a wypowiada się Pani nt. Rosji i polskiej polityki i widać, że nie zna Pani wielu faktów, które pojawiły się w ostatnich latach. Natomiast jest Pani zmęczona tematem i podobnie jak lemingi marzy się Pani przyklepanie tematu. Szczerze apeluję: proszę nie wypowiadać się na tematu, które obnażają arogancję.
.
.
11 kwietnia 2015, 22:26
Znaczy ojciec ekspertem lotniczym jest pewnie ?
T
tak
11 kwietnia 2015, 22:48
A Ty jesteś? Nie zamykaj ust takimi stwierdzeniami. Czy krytycy filmowi muszą sami kręcić filmy? czy aby włączyć komputer trzeba umieć go samemu zmontować?. Czy umiesz sam zrobić komputer? jeżeli nie, to go nie używaj
M
Magdalena
11 kwietnia 2015, 23:01
…ale jeśli Autorka arogancję uważa za swój atut, wtedy uwaga @Ojca Andrzeja to zachęta...
H
hmm
12 kwietnia 2015, 10:31
Eksperów w naszym kraju pod dostatkiem. Zwłaszcza gdy  jak grzyby po deszczu pojawili się eksperci od fonetyki, po tym jak w internecie (ponoć) od kilku miesięcy zaczęły krążyć (ponoć oryginalne) nagrania z czarnych skrzynek.
NP
non possumus
11 kwietnia 2015, 14:19
~Kolega Lemańskiego  joanna.b 03:38:42 | 2015-04-11 Co ma wspólnego odnośny fragment Ewangelii z oparami smoleńskimi? Dlaczego b. Jedraszewski ogłasza spiskową teorią niczym Prawdę Ojawioną do wierzenia podaną? Kościół to czy partia polityczna? Swiątynia to, czy wiec polityczny? DEON WŁAŚNIE PO TO POWSTAŁ ABY TAKIE KOMENTARZE BEZ MODERACJ ROZSIEWAĆ NA NIBY JEZUICKIM PORTALU. ALE DLA SWOICH CENZURA DZIAŁA OSTRO - CAŁYMI TYGODNIAMI. tO WŁASNIE GRUPKA DEONOWYCH JEZUITÓW MIAŁA NA CELU?
D
D
11 kwietnia 2015, 15:35
Czy ktos cie tu na sile trzyma? Nie podoba sie. Idź tam, gdzie wszyscy się zgadzają z tobą.
A
A
11 kwietnia 2015, 20:03
A to jest tylko dla samych swoich? A tu mają wszyscy zgadzać się co manipuluje deon?
SP
SPISKOWE PYTANIA
11 kwietnia 2015, 12:03
Dlaczego części TU-154 były rozrzucone przed miejscem, w którym podobno spadł i dlaczego Rosjanie zaraz po katastrofie przesunęli duży element TU-154 bliżej reszty szczątków samolotu co widać na zdjęciach satelitarnych? Czy TU-154 podczas remontu w Rosji był bez przerwy pod kontrolą polskich służb? Dlaczego podczas odsłuchiwania kopii czarnych skrzynek nie poproszono rodzin ofiar o pomoc w identyfikacji głosów ofiar, co by zwiększyło wiarygodność tej identyfikacji? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot jak TU-154 na niewielkim odcinku lotu mógł się odwrócić na plecy? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot bez części skrzydła mógł się wznosić szybciej niż pozwalały na to jego parametry techniczne? Jak wyjaśnić odcięcie skrzydła przez brzozę, skoro prokuratura ma ekspertyzę dokonaną na podstawie polskiej czarnej skrzynki, że TU-154 leciał nad brzozą? Jak wyjaśnić rozpad wolno lecącego na niewielkiej wysokości TU-154 na 60 tysięcy fragmentów co stwierdzili polscy archeolodzy? Jak wyjaśnić odcięcie całego zasilania w TU-154 na 15 metrach co wynika z analizy polskiej czarnej skrzynki? Czy oryginały czarnych skrzynek można było sfałszować przez tyle czasu biorąc pod uwagę, że to Rosjanie przecież je produkują? Dlaczego nie przeprowadzono sekcji zwłok ofiar zaraz po ich powrocie do Polski mimo, że wymaga tego nasze prawo? Dlaczego rodzinom ofiar zakazano otwierania trumien przed pogrzebem swoich bliskich? Dlaczego światowej sławy ekspertowi nie pozwolono na udział w sekcji zwłok w Polsce? Dlaczego do wyjaśniania katastrofy użyto konwencji chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych? Dlaczego prokuratura tak późno zbadała wrak TU-154 i zmierzyła brzozę? Dlaczego PO i PSL nie zgadzają się na wystąpienie o pomoc międzynarodową? BRAK  DO  DNIA  DZISIEJSZEGO  ODPOWIEDZI,  A  NAWET PRÓB  ICH  ZNALEZIENIA  PRZEZ  POWOŁANE  DO  TEGO POLSKIE  INSTYTUCJE  I  DEPRECJONOWANIE  TYCH KTÓRZY  POSZUKUJĄ  NA  NIE  ODPOWIEDZI - WSKAZUJE NA  SPISKOWĄ  PRAKTYKĘ !!!
D
D
11 kwietnia 2015, 12:11
... dziadek już od roku siedzi i obmyśla odpowiedzi... ... babka jakiś czas myślała, ale wkrótce osiwiała... (j. Brzechwa)
L
leszek
11 kwietnia 2015, 12:19
A dlaczego pilot podjął próbę lądowania chociaż doskonale wiedział, że lądowanie w gęstej mgle, na klepisku udającym lotnisku jest niemożliwe.
R
R
11 kwietnia 2015, 12:36
Na część odpowiedzi autorka odpowiedziała. Rosja nie jest mocarstem demokratycznym. Jednocześnie większość państw (w UE) jest powiązanych z nią gospodarczo.
L
leon
11 kwietnia 2015, 12:42
Nieustannie powtarzanym przez ciebie kłamstwem jest insynuowanie , że zejście na 100 m jest próbą lądowania.
L
leon
11 kwietnia 2015, 12:55
I dlatego mamy się godzić na kłamstwa, pogardę i poniewieranie Polską i Polakami przez marionetkową władzę w Polsce ? To jest niewolnictwo !
T
tak
11 kwietnia 2015, 18:23
Żadnej próby pilot nie podjął tylko był to zamach. Samolot wysadzonow powietrzu.
T
tak
11 kwietnia 2015, 18:26
Jeżeli Brzechwę traktujesz jako Twojego eksperta, który Ci wyjaśnia przyczyny katastrofy smoleńskiej to już się wcale nie dziwię, że nic nie rozumiesz. Niestety zamach na samolot polski to nie była bajka. Szydzenie z tego nie najlepiej świadczy o Twojej identyfikacji z narodem.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 18:51
A to wróżka Ci ogłosiła ? Zapisy ze skrzynek nie są dowodem a jasno temu przeczą ?
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:31
Naszych czarnych skrzynek w Polsce , ani w innym cywilizowanym miejscu na swiecie nie ma. Nie inetersują mnie stenogramy odczytane przez niewiarygodnych ludzi w Moskwie, osobiście zaangażowanych aby śledztwo wykazało co oni chcą a nie jak było na prawdę. I już więcej sie nie wysilaj bo to i tak nic nie pomoże.
.
.
11 kwietnia 2015, 22:31
Pomyśl chwilę zamiasy się rozpisywać, odpowiedzi są dosyć oczywiste. Ale dla wielu teorie spiskowe stały się kwestią wiary i nikt a ani nic tu nie pomoże. Wielu polityków swoją wielkość buduje na tych trupach.
11 kwietnia 2015, 23:13
> Samolot wysadzono w powietrzu Być może. Przesłanki, nawet poważne to zbyt mało na przesądzanie umieszczone w granicach rozsądku. Jest więcej opcji, niż tradycyjny zamach. Można spiętrzyć trudności i problemy licząc, że samo ich spiętrzenie spowoduje może nie aż katastrofę, ale przynajmniej jakieś możliwe do wykorzystania potknięcia. Na wzór "wojny hybrydowej" Rosjanie mogli przeprowadzić "zamach hybrydowy", czyli coś nowego kształtu, nowego rodzaju o podobnych celach, ale innym, niż tradycyjnie rozumiany zamach, charakterze. W kategorii przebiegłości metod Rosja jest z pewnością w światowej czołówce.
S
senior
12 kwietnia 2015, 08:39
Pytań tego typu można  mnożyć w nieskończoność. Dlaczego przez  5 lat "rzetelnego i uczciwego" śledztwa do tej pory niewiele wyjaśniono? Kto obecnie gra "trumnami smoleńskimi"? 
T
tak
12 kwietnia 2015, 13:34
Czy Twoim zdaniem w historii nigdy spisków nie było? To raczej na historii się nie znasz, co mnie  niespecjalnie dziwi sądząc z tego co wypisujesz
L
leszek
11 kwietnia 2015, 10:15
Mnie inna rzecz głęboko ciekawi. Katastrofa smoleńska była skutkiem słabości państwa. Nikt nie co do tego wątpliwości. Ale mnie nurtuje, dlaczego Jarosław Kaczyński, główny polityk opozycyjny, zamiast piętnować nieudolność rządzących (co nie budzi wątpliwości) i domagać się naprawy państwa skierował uwagę opinii publicznej w kierunku nieistniejących spisków i zamachów. W konsekwencji partia rządząca ponownie wygrała wybory a Donald Tusk został nawet przewodniczącym Rady Europejskiej. Dzisiaj głównym problemem jest zagrożenie ze Wschodu. Nikt co do tego też nie ma wątpliwości. Agresja Rosji na Ukrainę stworzyła nową sytuację. Więc też mam pytanie dlaczego Jarosław Kaczyński zamiast pytać się, czy ludzie sprawujący władzę na pewno prowadzą skuteczną politykę w zakresie bezpieczeństwa, odwraca uwagę ludzi od realnego zagrożenia w kierunku urojonych zamachów i wybuchów. Putin jest z tego na pewno zadowolony.
11 kwietnia 2015, 10:31
1) Sprzęgnięcie JK => AM => całkowite pochłonięcie spiskami tkwi wyłącznie w Pana umyśle i umysłach podobnych. 2) Gdyby JK krytykował prowadzoną politykę, to "dzieliłby Polaków w obliczu wroga", "siałby niezgodę", "jątrzył". Od momentu upadku projektu POPiS przyjęto strategię dehumainzacji, pogardy, wyszydzania, wykluczania, stygmatyzacji PiS. PiS nie jest równorzędnym politycznym podmiotem, a JK nie jest politykiem. PiS i JK są odpowiednikiem Żydów i podludzi z rzeczywistości nazistowskiej: wyzuci z praw, gorszy gatunek, podludzie, banici, skażeni, insekty, podejrzani z samego powodu istnienia, odrażający, brudni, źli, PiSy, wszy, tyfus plamisty! Jest to regres w zachowaniach nie spotykany od czasów III Rzeszy. Stąd - JK nie jest od merytorycznego wysłuchiwania racji, ten przywilej w oczach pisofobów pisowi nie przysługuje.
O
olaf
11 kwietnia 2015, 10:39
leszek, przestań z siebie robić idiotę. To mało na co dzień plują w twoich reżimowych mediach na Kaczyńskiego za cokolwiek nie powie i jakąkolwiek aktywność ustawodawczą w sejmie nie podejmie ? Ja nawet rozumiem twoją desperację, ale już dawno przekroczyłeś granicę śmieszności ! 
L
leszek
11 kwietnia 2015, 11:05
To trochę jak w XVIII wieku. Sąsiedzi kłócą się, komu przypadnie najlepszy kąsek, a główym problemem naszych zacnych przodków była obawa przed nadmiernym wzmocnieniem władzy króla.  Dzisiaj mamy realne zagrożenie na wschodzie, a Jarosław Kaczyński mami i wmawia, że głównym problemem są imiginacyjne spiski i konspiracje, które nie istnieją.  Nawet wysoko postawiony kościelny hierarchia  [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,21824,prawda-o-katastrofie-smolenskiej-w-zasiekach-klamstw.html[/url] wykorzystał fakt, że ludzie przyszli do kościoła aby wspomnieć zabitych w masakrze katyńskiej i ofiary katastrofy samolotowej w Smoleńsku aby ludzi ogłupiać bajdurzeniami o spiskach.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 11:31
Panie Piotrze myślałem że myślenie nie jest Panu obce. Niestety pomyliłem się. Stygmatyzacja PiS-u wyszydzanie kto przyjął ? To co opowiada Pan Maciarewicz to zaprzeczenia faktom. Nadal twa teoria zamachu mimo że stenogramy temu przeczą Setki Polaków jest zaangażowanych w wyjasnienie tragedi do której doprowadził błagan nasz u nas polski bałagan i nieprzestrzeganie procedur. Każdy chłodno patrzacy Polak to widzi. Zamiast umiejętnośc pokornego przyjęcia tego uderzamy w Putnia zdrajców i popleczników Putina. A już porónanie historii Jezusa do katastrofy Smoleńskiej to poniżej wszelkiego poziomu.
WR
wicie, rozumicie
11 kwietnia 2015, 12:16
Ministerstwo Prawdy w całej rozciągłości POpiera tow. leszka Wolność smoleńskiego śledztwa: [url]http://www.youtube.com/watch?v=8pgZ3G-66vo[/url]
S
sea
11 kwietnia 2015, 12:24
mów rusku za siebie i Polaków do tego nie mieszaj
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 13:32
tyle masz do powiedzenia to jest Twój standard? Zamiast kontrargunemtów określasz mnie ruskim bo nie jestem ślepy na fakty ? Ta mentalnośc właśnie jest mentalnością fanatyzmu. Jak sie pokazuje fakty nijak nie pasujące do zamachu jak sie pokazuje bałagan który niestety współtworzyli ludzie których niestety zginęli to sie jest przez Was oplutym chociaż to wy podobno czujecie sie opluwani
11 kwietnia 2015, 13:34
Panie Jerzy, Sytuacja analogiczna do "Fali" w wojsku, gdzie panuje sztama 'dziadków' wobec prawa wykorzystywania 'kotów' i usankcjonowanie podrzędnego status 'kotów' wobec 'dziadków' oraz 'dziadki' mają prawo robić z "kotami" praktycznie co im się podoba właśnie z racji przyjętej niższości statusu 'kotów' to nie jest sytuacja zaistniała dopiero po 10 IV 2010, a daleko przed. PiS robi za 'koty' nie od Smoleńska dopiero, a już wcześniej: przemysł pogardy, 'zabierz babci dowód', 'trzeba ślepego snajpera', 'jaki prezydent taki zamach', 'borubar', 'irasiad', 'oszołomy', 'Kaczor bez konta w banku', 'Kaczor - kawaler, żyjący z kotem' i tysiące innych to wszystko wydarzenia sprzed tragedii Smoleńskiej. Smoleńsk jedynie je bardziej spolaryzował, do zabójstwa popełnionego przez Cybę na Marku Rosiaku włącznie. "Fala" w wojsku, maltretowanie w szkole - to są mechanizmy które są adekwatne do traktowania PiS (nie tylko - Rydzyk ma ten sam status) przez 'elity'. Sprzysiężenie zbydlęcenia w celu upodlenia tych, którzy z 'elity' są wykluczeni. Nigdy nie będę w sojuszu z maltretującymie przeciwko maltretowanym, a chrześcijanie, którzy w takim sojuszu są mają głęboko zdegenerowane wyobrażenia czym chrześcijaństwo jest. Nie bardzo rozumiem aluzji o porównaniu historii Jezusa do katastrofy Smoleńskiej. Po drodze użyłem innego porównania, zaczerpniętego do samego Szefa: 'wszystko, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych' egzemplifikując je w wyobraźni Pani Joanny, iż Jej szydercze uśmieszki wobec śmierci pisiorów są równe szyderczym uśmieszkom wobec śmierci Jezusa, na mocy słów samego Jezusa. Pan uważa, że ze stwierdzenia ogólnego 'wszystko cokolwiek uczyniliście ...' nie wynika przypadek szczególny 'jeśli wyszydzacie śmierć najmniejszych to wyszydzacie i śmierć Moją'?
11 kwietnia 2015, 14:38
> Nawet wysoko postawiony kościelny hierarchia http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,21824,prawda-o-katastrofie-smolen... wykorzystał fakt, że ludzie przyszli do kościoła aby wspomnieć zabitych w masakrze katyńskiej i ofiary katastrofy samolotowej w Smoleńsku aby ludzi ogłupiać bajdurzeniami o spiskach. Znów powtarza Pan kłamstwo, nie dalej jak dziś już obnażone: (piotr_slowinski  ~leszek 07:42:18 | 2015-04-11) Czytać ze zrozumieniem: prawdy o wypaczaniu "śledztwa" (debeściaki, 4 podejścia, przekopywanie na metr w głąd, jak nie wyląduje to mnie zabiją i zyliony innych), a nie prawdy o charakterze katastrofy. Kolejny fałsz do kolekcji.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 15:16
O czym Pan mówi ? Nie ma szyderczych uśmieszków Pani Joanny. Zapomina Pan że nie tylko symatycy PIS-u zginęli w katastrofie. Stała sie tragednia którą należy wyjaśnić co łatwe nie jest i nie będzie do samolot pozostaje w Rosji. Co mamy na Rosję napaść  by odzyskać ? Polacy ogrom ekspertów pracuje w dobrej wierze nad wyjasnieniem katastrofi i stenogramów. I ich sie opluwa mówiąc o spisku o tym że są POpaprańcami współpracuja ze spiwkowcami z PO. Cały ten bełkot który odsądza oc czci i wiary aktualnie rządzących jak i wszystkie media poz prawicowymi. Jak działał śp. Pan Gosiewcki który w interpelacji zarzucił kapitanowi który zgodnie z procedurami odmówił lądowania Panu Kaczyńskiemu. Teraz broni PiS gen. Błasika a co ten sam PiS zrobił z tamtm pilotem ? Opluł Go. Teraz v-ce szef PiS u otwarcie mówi o zamachu mimo kompromitacji jego pseudo-ekspertów. Nawet mecenas Rogalski były pełnomocnik prezesa PiS-u mówi że staje sie jasne czyja jest odpowiedzialnośc za katastrofe. Też jest w spisku ? Podobnie jak prezes PAN Pan Kleiber wszycy oni widzą błędy jakie są i były robione w dochodzeniu do prawdy ale widać iż do tej prawdy dochodzimy. Ciągłe powtarzanie o zamachu to powtarzane kłamstwo by zarzucać zdradę Panu Tuskowi by pogardzać przeciwnikiem politycznym. Na porządku dzienny jest określanie rzadu jako zdrajców tych co do prawdy nie dążą. Bo prawda o tyle jest prawdą o ile jest zgodna z teoriami PiS-u jako jej posiadaczy.
11 kwietnia 2015, 17:55
Tak, a Pani Premier Kopacz przekopywała na metr w głąb - to jest to 'dochodzenie do prawdy' wedle PO. Mataczenia, oddanie, a wręcz wciśnięcie Rosji śledztwa w oparciu o konwencję chicagowską, żadnych nacisków, a wręcz sabotowanie pomocy w śledztwie ze strony sojuszników z NATO, wielokrotne sabotowanie umiędzynarodowienia śledztwa, "katastrofę spowodowali piloci, do ustalenia pzoostaje kto ich do tego skłonił". Pan żyje w jakiejś rzeczywistości wirtualnej, w której otrzymanie kopnięcia przez PiS od PO jest agresywnym zaatakowaniem stopy PO przez brzuch PiSu.
T
tak
11 kwietnia 2015, 18:29
Genialna diagnoza
T
tak
11 kwietnia 2015, 18:31
Odejmij od "każdego Polaka, który rzekomo to widzi" mnie. Myśle, że jest takich znacznie więcej więc nie wypowiadaj sie w imieniu wszystkich Polaków. Przy okazji zmień paszport.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 18:46
Przecież nie o tym piszę. Piszę o wielu ludziach którzy to śledztwo prowadzą. Eksperci co z nimi ? Są manipulowani ? Też współpracują ? Co innego sfera polityczna a co innego ekseprtyzy. Prezes PAN też nie wie co mówi ? Kwestionujecie te ekspertyzy. Te fakty o których pisze nie miały miejsca ? nie dyskutuje o celowości czy nie oddania śledztwa mówie o obrazie jaki jasno wynika z obu czarnych skrzynek. A ten dla nas Polaków jest dołujący. Ja bym wolał by to Rosjanie byli winni. Nie cieszy mnie bałagan jaki sami zrobilismy. Tylko trzeba umieć tąniewygodną prawdę też przyjąć. Nie pojmuje też argumentu miedzynarodowego śledztwa. A niby dlaczego ? Mamy swoich Polskich ekspertów. Po co nam inni ? Jedynym powodem ze część środkowisk prawicowych nie wierzy. To ma byc powód by suwerenne państwo oddało śledztwo ?
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 18:49
Nigdzie nie wypowiadałem sie w imieniu wszystkich Polaków Jak chcesz dyskutować to odnieść sie do przedstawionych faktów. Nie ma eksepertz ? Nie było opisanych przeze mnie zdarzeń ?
T
tak
11 kwietnia 2015, 18:58
Panie picasso jerzy o czym gadasz jakie setki ludzi? jakiej dobrej woli? Czy do Pana nie docierają oszustwa tych "setek zaangażowanych ludzi"? Jeżeli Pan odrzucasz wszystkie ustalenia profesorów specjalistów trzech naukowych konferencji smoleńskich , odrzucasz Pan nie starając sie nawet z nimi zapoznać to niech Pan nie rżnie głupa, że tylko jedna strona ma jedynie słuszne argumenty. Te argumenty nie są poparte  poważnymi badaniami, wnioski są naciągane. Ciagła zmiana ustaleń, raz oskrżanie pilotów polskich, innym razem kontrolerów rosyjskich (Miller).  Raz Błasik był w kokpicie innym razem go nie było. Sam osobiście widziałem w TVP jak prokurator wojskowy powiedział "Były znaki trotylu na badanych szczątkach" na prośbę redaktora powtórzył to.   Wobec tego propagandyści tacy jak Pan wymyślili, że samolot przewoził zolnierzy z Afganistanu i stąd te ślady materiałów wybuchowych, a w ogóle to trakie ślady też daje pasta do butów. To już są chyba jakieś kpiny! Sam widziałem w TVP jak zaraz po katostrofie Rosjanie  cięli na kawałki kadłub zamiast starać się złożyć go tak  jak się normalnie robi. Tego typu ekscesów była masa. Nawet powstał opłacany przez nas okłamywanych, zespół Pana Laska do spraw ogłupiania Polaków w sprawach smoleńskich. Nieźle na tym procederze zarabiają.Zespól Pana Laska był zapraszany do dyskusji na argumenty, proponowano, aby Lasek przedstawił swoje wyniki i metody badań  a komisja Macierewicza swoje. W gronie specjalistów można usatlić prawdę jeżlei oczywiście się chce. Ale pańska strona  boi sie takiej konfrontacji na fakty. Woli poniżać , wyszydzać, dezinformować wykorzystując przewagę w mediach. Wie Pan: Brzydzę się Panem.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 19:58
Wie Pan skoro Pan mną sie brzydzi to w zasadzie dyskusji nie może być bo w dyskusji jest konieczny elementarny szacunek. Są setki ludzi którzy badają przyczynny katastrofy. Pan na nich pluje bo Pan wierzy w spisek i zamach. Pan Kleiberg przezes PAN też jest w zespole ogłupiania ? Skoro nawet dziś można jego wypowiedź otwarcie kwestionującą "ekspertów" zespołu Pana Maciarewicza ? Nie jestem propagandystą ani Ruskim jak mi się tu zarzuca wyrażam swe zdanie do którego w wolnym kraju mam prawo wyrażam je jasno z szacunkiem do adwersarzy i to mnie od Pana różni
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 20:08
Co do ekspertów zespołu Maciarewicza - składającego sie z posłów PiSu - to o kim Pan mówi o niejakim prof Rondzie który przyznał sie do blefowania co do wysokości lotu ? To ma być kompetentne gremium ? To mają być uczciwe badania ?
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:34
Na szacunek trzeba sobie zasłuzyć. Pan niestety tego nie robi.
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:38
Nie piszę do Pana Panie picasso bo widać wyrażźnie po co Pan tupisze i komu POan służy, ale pisze to do uczestników forum. Otóz prosze Państwa Prodf. Kleiber chciał zorganoizowac konferencje na  temat katastrofy smoleńskiej pod egidą PAN. Władze mu to szybko wybiły z głowy i żadnej konferencji PNA nie zrob ił a szkoda. Kto sie boi naukowców iwdac czarno na białym. Panem Picasso jerzym nie nalezy sie przejmować. No może Pan leszek i pan/i joanna b. bo to ci sami kibice.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 20:42
Człowieku szacunek dla drugiego to absolutn podstawa w życiu To żenujące że Cie nawet na to nie stać. Ale to świadczy że nie o prawdę wcale chodzi
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:43
Niech Pan nie używa kłamstw . W konferencji jako referenci biorą udział uczeni z całegi świata, np: doradca Prezydenta USA Prof. Binienda, dr Nowaczyk , wielu innych. Ma Pan spis profesorów z tych konferencji więc niech Pan sobie  wreszcie sam do tego sięgnie a nie jako argumentu "anty" rząda abym to ja za Pana robił. Umie Pan czytać? Po drugie , Pan używa przynależności do PiS jako obelgi. Skoro ktoś jest z PiS to na pewno oszukuje. I Pan się domaga szacunku? Za  te manipulacje i obelgi?
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:47
Były wymyslone przez Pana Artymowicza, którego ojciec był w komunistycznej partii, a sam Pan Artymowicz nie jest żadnym specjalistą co potwierdza podpisując się soundamateur. Przecież Pan to doskonale wie tylko Pan innych próbuje wprowadzic w błąd i z tego powodu nie zasługuje Pan na szacunek.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 23:18
Człowieku gdzie ja kłamie ? Profesor Rońda nie blefował ? Nigdzie nie używam PiSu jako obelgi proszę nauczyć sie czytać. Tylko fakt że 90% osób w komisji Pana Maciarewicza to posłowie PiSu to jaki to obiektywizm ? Jestem wolnym człowiekiem i wolno mi tu pisać tylko chory umysł może pisać że ktoś komuś służy. Zapewne wrogom Polski bo mam inne zdanie niż Pan co ? I bronie zdrowego rozsądku i szacunku właśnie dla prawdy, do której wielu w tym kraju ludzi dąży. A nie tylko zwolennicy PiS-u. Pan przypisuje mi intencje niecne i mnie obraża to najlepiej świadczy o tym jak Pan traktuje ludzi o odmiennym zdaniu.
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 23:31
Pan Arłamowicz docent na wydziele fizyki Uniwersytetu w Sztokholmie profesor astronomii, fizyki i astrofizyki na uniwesytecie w Toronto.Człowiek wykształcony głównie na zachodnich uniwesytetach ale też nie dość dobry dla zwolenników teorii o zamachu
11 kwietnia 2015, 23:51
Odnośnie: > Piszę o wielu ludziach którzy to śledztwo prowadzą. Eksperci co z nimi ? Są manipulowani ? Też współpracują ? Panie Jerzy, Jeśli ci eksperci są dostatecznie dobrymi fachowcami, poprawnie wykonującymi swoją pracę w śledztwie Smoleńskim, to przecież nie mają się czego obawiać w przypadku weryfikacji ich eksprtyz i pracy przez niezależnych ekspertów z międzynarodowej komisji - prawda? Ja - pracując jako programista - jestem gotów bez wstydu pokazać tworzony przeze mnie kod każdemu innemu programiście, bo wiem, że lipy nie odstawiam.
11 kwietnia 2015, 23:56
> Na szacunek trzeba sobie zasłuzyć > szacunek dla drugiego to absolutn podstawa w życiu Gem dla Pana Jerzego. W cywilizacji zachodniej należy się domniemanie szacunku, a dopiero udowodniona podłość uzasadnia infamię.
T
tak
12 kwietnia 2015, 00:02
W komisjach sejmowych zasiadają tylko posłowie, więc to, że wiekszość członków jest posłami PiSu nie zaskakuje . Używa Pan argumentu, który cos maskandalicznego sugerowac i jątrzyć.
S
sea
12 kwietnia 2015, 02:21
dowodem są oczywiste manipulacje ruskiego leszka nie tylko tutaj zresztą 
P
pik
12 kwietnia 2015, 02:33
nawet gdyby doktoraty miał z wszystkich innych dziedzin z wyjątkiem akustyki, to i tak nie jest w niej specjalistą i autorytetem. a jego rodzinno-resortowa koligacja wieńczy dzieło. koniec kropka
12 kwietnia 2015, 12:50
Odnośnie Pana Leszka, to nie przekonuje mnie 'ruskość'. Odnośnie meritum - oskarżonym nie jest Pan Leszek, a Pan Jerzy, który wedle standardów cywilizacji zachodu za postępowanie Pana Leszka nie odpowiada.
12 kwietnia 2015, 13:15
> Nie pojmuje też argumentu miedzynarodowego śledztwa. A niby dlaczego ? Mamy swoich Polskich ekspertów. Po co nam inni ? Jedynym powodem ze część środkowisk prawicowych nie wierzy. To ma byc powód by suwerenne państwo oddało śledztwo ? Karykaturalna logika: Czy gdy w przypadku trzęsienia ziemii państwo przyjmuje pomoc ratowników z całego świata to jest to akt czego? Elementarnego zdrowego rozsądku, czy jakiegoś 'podważania suwerenności państwa'? Pan do elementarnego zdrowego rozsądku aplikuje jakieś całkowicie bzdurne współrzędne: jeśli pomocy po hipotetycznym trzęsieniu ziemii w Polsce domagałby się PiS, to byłby to akt który należy zinterpretować politycznie i pomocy ratowniczej z zewnątrz odmawiać! Dokładnie takie patologicznie przeciwrozumowanie miało miejsce w przypadku śledztwa.
P
Polak
11 kwietnia 2015, 08:13
Abp Jędraszewski: prawda o Smoleńsku tak jak i o Katyniu przebije się przez te zasieki kłamstw
11 kwietnia 2015, 08:56
Pewnym mądralom się wydawało, że ukręcą łeb sprawie, gdy 2000 lat temu kazali rozgłaszać pogłoski, że to Uczniowie, Go z grobu wykradli. Zawsze są tacy mądrale, co to roją sobie, że ukręcą łeb prawdzie, jeśli tylko dostatecznie mocno i umiejętnie będą ją fałszować, ale w końcu nagość Króla jest tak niemożliwa do zaklamania, że byle dziecko stwierdza naoczny fakt.
11 kwietnia 2015, 08:04
Sprawa dawno została wyjaśniona. Teraz można tylko dodawać, korygować detale. I wszyscy to wiedzą. Udawanie, że jest inaczej to cynizm i najzwyklejsze zło w czystej postaci. Jak jeszcze długo można zatruwać wszystkim życie tą sprawą? Straszne.
11 kwietnia 2015, 08:13
W którym momencie: przekopywania na metr w głąb, "jak nie wyląduję, to mnie zabiją", "tak lądują debeściaki", "4 podejścia do lądowania", "katastrofę spowodowali piloci, do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił"?
NP
non possunus
11 kwietnia 2015, 07:49
~Kolega Lemańskiego  joanna.b 03:38:42 | 2015-04-11 Co ma wspólnego odnośny fragment Ewangelii z oparami smoleńskimi? Dlaczego b. Jedraszewski ogłasza spiskową teorią niczym Prawdę Ojawioną do wierzenia podaną? Kościół to czy partia polityczna? Swiątynia to, czy wiec polityczny? DEON WŁAŚNIE PO TO POWSTAŁ ABY TAKIE KOMENTARZE BEZ MODERACJ ROZSIEWAĆ NA NIBY JEZUICKIM PORTALU. ALE DLA SWOICH CENZURA DZIAŁA OSTRO - CAŁYMI TYGODNIAMI. tO WŁASNIE GRUPKA DEONOWYCH JEZUITÓW MIAŁA NA CELU?
.
...
11 kwietnia 2015, 05:29
Małgorzata Bilska: "Nikt nie traktuje poważnie zagrożenia. Trzeba wylądować, alternatyw nikt poważnie nie rozważa. Polski partyzant i watażka może wszystko." Fragment odczytu: panie dyrektorze - wyszła mgła i w tej chwili i w tych warunkach które są obecnie nie damy rady usiąść Prof.Grażyna Demenko dla Naczelnej Prokuratury Wojskowej: "Wyraźne określenie przyczyny braku możliwości lądowania - zaakcentowanie wyrazu mgła (zwiększenie energii, częstotliwości podstawowej), również zaakcentowanie frazy nie damy. Zdecydowane stwierdzenie faktu.
&
<...>
11 kwietnia 2015, 04:08
Zadanie specjalne - Nowe fakty w sprawie katastrofy smoleńskiej [url]http://telewizjarepublika.pl/Zadanie-specjalne-odc-72-20142015-nowe-fakty-w-sprawie-katastrofy-smolenskiej,video,1587.html#.[/url]
W
WDR
11 kwietnia 2015, 01:29
"Kokpit Polish Air Force One" To dopiero tytuł i już blamaż :-) Polska nigdy nie miała, nie ma i być może nigdy nie będzie mieć Air Force One. Wszystkie samoloty są w dyspozycji rządu (w kwietniu 2010 rządu Donalda Tuska) i są udostępniane według potrzeb i za zgodą rządu. Proszę sobie przypomnieć, że tym sposobem pp. Tusk i Arabski próbowali zablokować pobyt p.L.Kaczyńskiego na szczycie w Brukseli: nie wydali zgody na użycie rządowego samolotu. Prezydent wynajął wtedy samolot od LOTu. Are we clear now?
A
Alicja
10 kwietnia 2015, 23:49
Już dawno było o wywieraniu nacisków na pilotów. Nie dziwią mnie nowe stenogramy bo jak się doda rangę wydarzenia, osobę głównego pasażera i jego wcześniejsze wyczyny w tym temacie, polskie nastawienie do przepisów jako ogólnych drogowskazów, do których można się zastosować aczkolwiek nie trzeba, ułańska fantazję, wszędobylski bajzel organizacyjny to niestety nic innego wyjść nie może. I choć w obliczu tylu ofiar aż prosi się o jakiś wazny powód śmierci to w tym wypadku trzeba przyznać, że zgineli z głupoty. Żal ludzi , którzy jechali tam na obchody i nie mieli wpływu na to, jakie cyrki wyczynia się w kokpicie.
R
Robert
10 kwietnia 2015, 23:55
Toż przecie sama autorka tego paszkwilu wzywa, aby nie siać teorii spiskowych
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 13:37
Dokładnie tak. Ma Pani racje. My zamiast szukać tego co łączy mimo różnic i robić wszystko - też zmiana przepisów ale i  mentalności. By tworzyć i przestrzegać procedur by w przyszłości nigdy coś takiego sie nie zdarzyło. Wyświęcamy jednych a opluwamy drugich. Polska jest naszym NIPODLEGŁYM PAŃSTWEM z takim trudem odzyskanym i wymaga szacunku.
A
Alicja
10 kwietnia 2015, 23:47
Żal ludzi,którzy zgineli. Poza tym stenogramy niczego nie wnoszą w kwestii technicznej , raczej dużo mówią o naszym wojskowym piekiełku, gdzie wystarczy wysoka ranga by nie szanowac podwładnych i procedur. A w konsekwencji życia innych i własnego.
A
Ania
10 kwietnia 2015, 22:50
Kto będzie się z nami liczył, kto potraktuje nas poważnie skoro my sami marnotrawimy czas i energię na wojnę polsko-polską. Mam wrażenie, że to najlepszy prezent jaki możemy sprawić Putinowi.
R
Robert
11 kwietnia 2015, 00:12
To nie jest wojna polsko-polska, tak wygląda wojna hybrydowa zielonych ludzików putlera w Polsce ! Specjalista od WSI Bronek miałby dużo do POwiedzenia w tej sprawie. Szacunek międzynarodowy zdobywa się przede wszystkim szacunkiem do własnego narodu i skuteczną wolą budowania Ojczyzny na prawdzie
11 kwietnia 2015, 08:27
"Trzecie pokolenie AK walczy z trzecim pokoleniem UB"
P
picassojerzy
11 kwietnia 2015, 11:35
Ha,ha ha ha, toż to mistrzostwo świata w bełkocie. AK to Maciarewicz i Kaczyński czy cały PiS
11 kwietnia 2015, 13:41
Bełkot? Taki sam, jak fakt, że UBecy dostają po 9 tysi emerytury, a ci, których pałowali, którym robili 'ścieżki zdrowia' zdychają na głodowych emeryturach?
A
Ania
10 kwietnia 2015, 22:42
Staram się byś człowiekiem rozsądnym. Nie wierzę w teorie spiskowe. Nie przepadam ani za Palikotem i Niesiołowskim ani za Jarosławem Kaczyńskim i Macierewiczem. Czuję głęboki sprzeciw. Ginie prezydent, giną dowódcy sił zbrojnych (inna sprawa czy powinni wszyscy razem lecieć tym samym samolotem). Mija 5 lat a wciąż nie wiadomo co tak naprawdę się wydarzyło. Wciąż nie ma wraku samolotu w Polsce i nie wiadomo czy kiedykolwiek uda się go sprowadzić. Putin bawi się nami i to za naszym przyzwoleniem. Nasze polskie piekiełko i wojenki są mu na rękę. Być może nieodwracalnie niszczeją dowody dające odpowiedź na pytanie - co tak naprawdę się stało. Niestety, Rosja jest od nas nieporównywalnie silniejsza i nie traktuje nas jak równorzędnego partnera do rozmów. Kto ma nam pomóc dowiedzieć się dlaczego doszło do Katastrofy Smoleńskiej skoro my sami Polacy jesteśmy skłóceni.
T
tak
10 kwietnia 2015, 23:46
Obawiam się , że popełnia Pani poważny błąd obarczając wszystkich tą samą odpowqiedzialnoscią za to co się dzieje w Polsce. Największa odpowiedzialność spoczywa  zawsze na tych, którzy sprawują władzę. Przecież oni mają największe możliwości. Rząd Polski od pierwszych godzin mógł zwrócić się o pomoc do NATO a nawet zażądać pomocy i NATOWskiego śledztwa. Przecież na pokładzie samolotu byli Polacy,  którzy pełnili ważne funkcje  w NATO, nasz kraj należał do NATO. Jednakże nasze władze nie życzyły sobie i dalej nie życzą sobie tej pomocy. Czy uważałaby Pani za sprawiedliwe gdyby Pania obwiniano za rzeczy , na które nie ma Pani wpływu. Proszę zaproponować: co miała zrobić opozycja i co nawet dzisiaj ma robić gdy rządowe są wszystkie główne media?
T
tak
11 kwietnia 2015, 20:49
Za mało się Pani stara
10 kwietnia 2015, 22:40
Holendrzy mają juz wrak samolotu Niemcy odsłuchali skrzynki i slyszeli oddech pilota A Donald Tusk wykorzystywał samoloty do Brukseli by zagrać na nosie Kaczyńskiemu... Czy wydawało mu sie, że do tego samego wykorzstuje Putina, planując wizyty w Katyniu? Że rozegra Putina jak rowny z równym? Tusk i Kopacz potwierdzali wersję, że współpraca z FR układa się dobrze.. Cóż. Kłamali czy może jednak nie kłamali?
W
wanda
10 kwietnia 2015, 22:30
Autorka .....Pani obraża.....Pani nie jest Polką.
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 03:33
Pani Wando, a Pani jest Polką! I to zapewne Prawdziwą. Pani nie obraża, prawda?
1
1111111111111
10 kwietnia 2015, 21:59
http://www.tvn24.pl/rocznica-katastrofy-smolenskiej-cztery-odcinki-lotu-tupolewa,532233,s.html Ale tylko dla tych którzy z góry nie mają określonej teorii
K
krytycznie
10 kwietnia 2015, 21:32
> Radio RMF FM wystarczająco często śmieje się (słucham) z władzy, by nie posądzać go o granie "na daną partię" Też mi dowód niezależności:( Wolne żarty! RMF to taka sama tuba PO, jak TVN, Polsat i TVP, pomimo jednego lub drugiego żarciku. Do tego newsy redagują razem z GW. Równie dobrze mogliby je redagować spin-doktorzy PO, albo jeszcze gorzej - nie jestem w tej opinii odosobniony.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 21:24
Teorie spiskowe nie są polską specjalnością. Jak popatrzeć na stronę: [url]http://en.wikipedia.org/wiki/9/11_conspiracy_theories[/url] to jest tego całkiem sporo, a niektóre konspiracyjne wątki są rozbudowane w podstronach. Tyle tylko, że w innych krajach teorie spiskowe na ogół krążą jedna po obrzeżach, natomiast w Polsce trafiły do mainstreamu, w Sejmie ze śmiertelną powagą posłowie debatują ile było wybuchów i w których miejscach samolotu podłożono ładunki wybuchowe. Teorie spiskowe nawet trafiły na także na ambony : [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,21824,prawda-o-katastrofie-smolenskiej-w-zasiekach-klamstw.html[/url] Wierni przyszłi wspomnieć zamordowanych w Katyniu i ofiary katastrofy pod Smoleńskiej a musieli wysłuchać bałwaństw arcybiskupa który oświecił wiernych, że "prawdy" dowiedzą się z wywiadu z Małgorzatą Wasserman.
10 kwietnia 2015, 21:37
Czy Pan cierpi na Zespół Aspergera lub Autyzm? To jest jedyne korzystne dla Pana wyjaśnienia Pańskiego łgarskiego uporu.
10 kwietnia 2015, 21:52
Panie Piotrze, czyżby Pana wiedza nt. medyczne wynikała, z faktu, iż własnie u Pana zdiagnozowano zespół Aspergera i Autyzm? Dodałbym jeszcze stany depresyjno maniakalne i schizofrenię. Pana upór jest godny książkowych przykładów medycznych, a kompletne zamknięcie na argumenty płynące ze świata zewnętrznego pasują jak ulał do autyzmu. Manipulowanie faktami godne książkowego schizofrenika. W razie gdyby nie był Pan jeszcze zdiagnozowany - do lekarza proszę zanieść tylko własne wypowiedzi z tego forum. Zapewniam, że sanatorium NFZ sfinansuje Panu bez żadnych wątpliwości. Albo w gorszym przypadku, zostanie Pan kolejnym ekspertem w zespole Macierewicza.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 22:00
Kolega niczym piesek na spacerze, musi pod każdym postem podnieść nóżkę i obsikać. Impuls niemożliwy do odparcia.
10 kwietnia 2015, 22:04
Pan nie ma pojecia co to autyzm, skoro odnosi go do sfery argumentów. Zespół Aspergera (stosunkowo łagodny autyzm) to nieporadność w rozpoznawaniu emocji, brak wyobraźni w kojarzeniu emocjonalnie wrażliwych elementów. Np. autystyk powie kobiecie 'twoj sukienka jest brzydka' i będzie zdziwiony, że kobieta się o to wścieka, albo powie publicznie o koledze z którym brał prysznic, że ma małego penisa i będzie podobnie zdziwiony emocjonalną reakcją kolegi, 'bo to przecież fakt'. Reszta Pańskich wywodów jest podobnie kiepskiej klasy.
10 kwietnia 2015, 22:08
Panie Piotrze, na kolejną wizytę proszę koniecznie zabrać ze sobą dzisiejsze wywody. Zapewniam, że zmieni Panu leki albo każe zwiększyć dawkę.
P
picassojerzy
10 kwietnia 2015, 22:15
A Pana wywód to jak sie ma do przedmiotu dyskusji ? Gdzie u Pana jakieś racjonalne argumenty ?
10 kwietnia 2015, 22:24
> Gdzie u Pana jakieś racjonalne argumenty Nie czytał Pan uważnie: Pan Rafał dziwił się pod tym dokładnie artykułem zaletom umiędzynarodowienia śledztwa. Albo rżnął głupa, albo nie rozumiał sprawy dla przeciętnego podstawówkowicza oczywistej.
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 03:35
Czasami odnoszę wrażenie, że jesteśmy strasznie głupim społeczeństwem.
MC
Mistrz Ciętej
11 kwietnia 2015, 04:35
> nie było kilku prób podchodzenia do lądowania; FAKT > prezydent nie kazał pilotom za wszelką cenę lądować; FAKT > generał Andrzej Błasik nie był pijany; FAKT > Rosjanie wcale nie byli nam przychylni; FAKT > w Smoleńsku nie przekopano ziemi na metr głębokości, centymetr po centymetrze; FAKT > ciała niektórych osób nie zostały właściwie zidentyfikowane, FAKT > niektóre z nich zostały wprost zbezczeszczone; FAKT > rząd polski świadomie oddał śledztwo w ręce Rosjan, zgadzając się na zastosowanie konwencji chicagowskiej, by za nic nie odpowiadać... FAKT. Typowy styl premiera Tuska. Lej trzeba było pominąć.
11 kwietnia 2015, 07:42
> oświecił wiernych, że "prawdy" dowiedzą się z wywiadu z Małgorzatą Wasserman Czytać ze zrozumieinem: prawdy o wypaczaniu "śledztwa" (debeściaki, 4 podejścia, przekopywanie na metr w głąd, jak nie wyląduje to mnie zabiją i zyliony innych), a nie prawdy o charakterze katastrofy. Kolejny fałsz do kolekcji. Który z powszechnie znanych faktów przytoczonych przez abpa - jest "bałwaństwem". Załgany umysł nazywa relacjonowanie faktów bałwaństwem, a fałsz prawdą. Dzisiaj wiemy: nie było kilku prób podchodzenia do lądowania; prezydent nie kazał pilotom za wszelką cenę lądować; generał Andrzej Błasik nie był pijany; niewytłumaczalne jest zawieszenie działania praw dynamiki Newtona, bo przecież bezpośrednie uderzenie samolotu w ziemię musiałoby skutkować ogromnym lejem, a tego leju nie było, mimo że grunt był dość miękki; Rosjanie wcale nie byli nam przychylni; w Smoleńsku nie przekopano ziemi na metr głębokości, centymetr po centymetrze; ciała niektórych osób nie zostały właściwie zidentyfikowane, niektóre z nich zostały wprost zbezczeszczone; rząd polski świadomie oddał śledztwo w ręce Rosjan, zgadzając się na zastosowanie konwencji chicagowskiej, by za nic nie odpowiadać...
T
tak
11 kwietnia 2015, 19:11
Polskie władze i prokuratura nie chciały i nie przeprowadziły sekcji wszystkich ciał: FAKT Dlaczego tego nie zrobili pomimo , że tak się robi wszędzie, nawet w Rosji? To też krzyczący: FAKT Trzeba być skończonym idiotą aby nie być w stanie ułożyć w pewną całość tych powyższych i innych faktów w takiej obfitości tu podanych
T
tak
11 kwietnia 2015, 19:11
Mów na siebie
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:41
Obrzydliwe. Tak się wysługiwać!
E
Ewa
10 kwietnia 2015, 20:14
Coraz mniej podobaja sie artykuly, ale po dzisiejszym nie bede juz chyba czytac wogole. Jak mozna zarzucac komus zajmowanie takiego czy takiego stanowiska i samemu to robic? Jak mozna opierac sie na stenogramach, ktore za kazdym razem sa inne? Moze choc troche wspoczucia i wiecej obiektywizmu, tu nie tylko chodzi o politykow, ale o rodziny ofiar. Co musi przechodzic wdowa po gen. Blasiku, ktora raz jest swiadkiem oskarzania meza, potem oczyszczenia zarzutow i znowu w rocznice smierci musi znowu sluchac oskarzen i to nawet z katolickich portali. To wlasnie my katolicy, powinnismy przynajmniej byc powsciagliwi w wypowiadaniu oskarzen...
N
neon
10 kwietnia 2015, 21:53
A co musi przechodzić wdowa do Arkadiuszu Protasiuku, który zginął bo miał nad sobą dowódcę Błasika? Ona mniej krzyczy więc się nie liczy?
P
picassojerzy
10 kwietnia 2015, 21:56
Droga Pani jakich oskarżeń ? To są fakty. Piloci podwładni generała nie mieli uprawnień a lecieli z prezydentem. Generała albo sam był w kabinie pilotów albo gdy on był na pokładzie inne osoby były w kabinie. Co oznacza że tolerował łamanie procedur. I to w locie z głową Państwa. Proszę poczytać dokładnie na czym polega dokładniejszy odczyt zapisu. A nie opowiedać bzdur. Tak Państwo w osobie Przedzydenta Kaczyńskiego i gen Błasika zawiodło. Przecież nawet nie powinno być tak wielu dostojników na pokładzie tego samolotu !! Kto jak nie prezydent ich zaprosił ?
10 kwietnia 2015, 22:21
> Proszę poczytać dokładnie na czym polega dokładniejszy odczyt zapisu. Owszem - prosze poczytać. Zapis rejestratora MARS: 300Hz - 3kHz, więc zmiana próbkowania z 11 kHz na 96 kHz nie ma znaczenia, ponieważ nie można uzyskać więcej częstotliwości, niż nagane było na oryginale, a te nagrane na oryginale wyłapuje bez problemu 11 kHz. Jakość CD - umożliwiająca przekazywanie częstotliwości 20Hz-20kHz to próbkowanie 44.1 kHz. Ponadto wyłapano już zastanawiający błąd, gdy o <a href="http://niezalezna.pl/uploads/still2015/65834930341428435723.jpg">8:7:31</a> na pytanie 'która godzina' pada odpowiedź 'wpół do ósmej'.
T
tak
11 kwietnia 2015, 19:25
W sfałszowanych dokumentach nie ma ani faktów ani prawdy. Polacy to nie Niemcy za Gebbelsa: 1000  RAZY POWTARZANE KŁAMSTWo nie stanie sie prawdą.
SP
SPISKOWE PYTANIA:
10 kwietnia 2015, 19:01
Dlaczego części TU-154 były rozrzucone przed miejscem, w którym podobno spadł i dlaczego Rosjanie zaraz po katastrofie przesunęli duży element TU-154 bliżej reszty szczątków samolotu co widać na zdjęciach satelitarnych? Czy TU-154 podczas remontu w Rosji był bez przerwy pod kontrolą polskich służb? Dlaczego podczas odsłuchiwania kopii czarnych skrzynek nie poproszono rodzin ofiar o pomoc w identyfikacji głosów ofiar, co by zwiększyło wiarygodność tej identyfikacji? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot jak TU-154 na niewielkim odcinku lotu mógł się odwrócić na plecy? Jak wyjaśnić, że tak duży samolot bez części skrzydła mógł się wznosić szybciej niż pozwalały na to jego parametry techniczne? Jak wyjaśnić odcięcie skrzydła przez brzozę, skoro prokuratura ma ekspertyzę dokonaną na podstawie polskiej czarnej skrzynki, że TU-154 leciał nad brzozą?  Jak wyjaśnić rozpad wolno lecącego na niewielkiej wysokości TU-154 na 60 tysięcy fragmentów co stwierdzili polscy archeolodzy? Jak wyjaśnić odcięcie całego zasilania w TU-154 na 15 metrach co wynika z analizy polskiej czarnej skrzynki? Czy oryginały czarnych skrzynek można było sfałszować przez tyle czasu biorąc pod uwagę, że to Rosjanie przecież je produkują? Dlaczego nie przeprowadzono sekcji zwłok ofiar zaraz po ich powrocie do Polski mimo, że wymaga tego nasze prawo? Dlaczego rodzinom ofiar zakazano otwierania trumien przed pogrzebem swoich bliskich? Dlaczego światowej sławy ekspertowi nie pozwolono na udział w sekcji zwłok w Polsce? Dlaczego do wyjaśniania katastrofy użyto konwencji chicagowskiej dotyczącej lotów cywilnych? Dlaczego prokuratura tak późno zbadała wrak TU-154 i zmierzyła brzozę? Dlaczego PO i PSL nie zgadzają się na wystąpienie o pomoc międzynarodową? BRAK  DO  DNIA  DZISIEJSZEGO  ODPOWIEDZI,  A  NAWET PRÓB  ICH  ZNALEZIENIA  PRZEZ  POWOŁANE  DO  TEGO POLSKIE  INSTYTUCJE  I  DEPRECJONOWANIE  TYCH KTÓRZY  POSZUKUJĄ  NA  NIE  ODPOWIEDZI - WSKAZUJE NA  SPISKOWĄ  PRAKTYKĘ !!!
&
<...>
10 kwietnia 2015, 19:32
Ewa Kopacz o "braterskiej współpracy" z Rosjanami po 10/04 [url]http://www.youtube.com/watch?v=7OUgdwIsT5U[/url] Miller rżnie przygłupa (standard tzw. leminga) [url]http://www.youtube.com/watch?v=zcyIdhes1Ak[/url]
L
leszek
10 kwietnia 2015, 19:44
A dlaczego pilot podjął próbę lądowania chociaż wiedział, że na lotnisku panuje gęsta mgła i lądowanie jest niemożliwe ?
KS
kłamstwa smoleńskie
10 kwietnia 2015, 20:11
[url]http://www.youtube.com/watch?v=KUZlMa7gGLY[/url]
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:16
Masz rację. Niestety te argumenty odbijają się od Autorki jak od betonu. Udaje obiektywną a przecież gołym okiem widać w jakiej gra drużynie, żeby nie wiem jak się zaklinała. I to ma być objektywna uczona?
L
leon
10 kwietnia 2015, 20:18
zejście na 100 m nie jest próbą lądowania. To powtarzane przez ciebie na deonie kłamstwo już było wielokrotnie wskazywane 
Z
zorro
10 kwietnia 2015, 20:24
Twoje pytanie sugeruje, że pilot był zwykłym idiotą. Jak możesz wymyślać takie insynuacje i oskarżać niewinnych ludzi, którzy są ofiarami zdrady. Zdradzili ich ludzie mieniący się Polakami, a w rzeczywistości będący "judaszami", którzy na polecenie Putina rozdzielili wizytę premiera i Prezydenta w Katyniu. Gdyby nie doszło do rozdzielenia wizyty nie byłoby katastrofy.
P
picassojerzy
10 kwietnia 2015, 21:59
Kłamstaw mówisz wystarczy połuchać co mówili wówczas osoby z otoczenia Prezydenta - byli zadowoleni z rozdziału wizyty. Czyli uniknięto jeszcze większej głupoty by i prezydent i premier byli na pokładzie tego samego samolotu.
?
?
11 kwietnia 2015, 01:47
Czyli nie zgadzasz się z Maciejem Laskiem i jego zespołem, że nie chcieli lądować?
P
Polak
10 kwietnia 2015, 18:27
Dorota Skrzypek ponowiła apel rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej skierowany do premier Ewy Kopacz o wszczęcie działań w celu powołania międzynarodowego zespołu ekspertów badających przyczyny katastrofy smoleńskiej. CZYTAJ WIĘCEJ: Zespół parlamentarny ws. 10/04. Ewa Błasik: „W momencie realnego zagrożenia naszej ojczyzny powraca się do skompromitowanej rosyjskiej propagandy!” NASZA RELACJA Chciałabym jeszcze raz zwrócić się z apelem do rządu Ewy Kopacz o jak najszybsze podjęcie działań zmierzających do powołania międzynarodowego zespołu. Apelujemy, by przebadano wszystkie dowody, uzupełniono ekspertyzy — mówiła wdowa po śp. Sławomirze Skrzypku, nawiązując przy tym do apelu wystosowanego wcześniej przez część rodzin.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 19:46
A co to jest "międzynarodowy zespół ekspertów" ? Jacy "eksperci" i z jakich "narodów" mają partycypować w tym zespole ?
S
sea
10 kwietnia 2015, 21:02
inni niż ruski i ich marionetki paniał ?! Czy młotkiem trzeba w główkę wbić
P
picassojerzy
10 kwietnia 2015, 22:12
Mamy Polskę i polskich ekspertów którzy badaja najlepiej jak potrafią przebieg katastrofy. Wy i tak w nic nie uwierzycie, bo jak prawda będzie niegodna z waszą wiarą to oplujecie ekspertów. Co wszyscy są w zmowie z Putinem ? A skoro Putin jest zły bo jest, to wszelkie złe rzeczy na niego zwalimy ? Ślepii na błędy nasze ? Paranoja !!
M
ministrant
10 kwietnia 2015, 18:25
W obecnej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest niezależne międzynarodowe śledztwo, które rzetelnie wyjaśni katastrofe smoleńską. Obawiam sie, że o takie śledztwo może być bardzo trudno ponieważ rząd PO-PSL odpuścił sprawe smoleńską od samego początku.
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 04:07
Obawiam się, że o takie śledztwo może być trudno ponieważ PIS może nie zaakcpetować członków takiej komisji śledczej. Znowu będze o niemiecko-rosyjsko-francusko-etc-etc-amerykańskim spisku etc. etc. etc.
T
tak
11 kwietnia 2015, 19:28
Ty już się o PiS nie obawiaj. Zajmij się swoimi.
G
GN
10 kwietnia 2015, 18:21
~Alek 14:01:38 | 2015-04-10 Coraz rzadziej tu zaglądam i czytam, szczególnie Pani artykuły. Masakra!! Żenada!!! „Zamach niezwykle mało prawdopodobny” powtarza Pani to, co można usłyszeć, zobaczyć w GW lub WSI24. Napisała Pani, że „Polska jest na tyle małym sąsiadem, że nie ma mowy o relacji partnerskiej” – drażni mnie jak ktoś tak mówi lub pisze. Rosji tylko o to chodzi byśmy tak o sobie myśleli. Polityka zastraszania, to znamy. Jeśli nie zadbamy stanowczo o swój własny interes to nikt z nami się liczyć nie będzie. Oceń126odpowiedz ~Gość Niedzielny  ~Alek 14:10:02 | 2015-04-10 Niestety, do drwin z katastrofy rządowego tupolewa zachęcają publiczne wypowiedzi niektórych polityków i publicystów. Wyszydzano ludzi gromadzących się wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Profesorów z ogromnym dorobkiem naukowym biorących udział w konferencjach smoleńskich nazywano fanatykami i odsyłano do zakładu psychiatrycznego w Tworkach. Rodziny chcące ekshumować szczątki swoich bliskich oskarżano o "grę zwłokami". Powtarzano z uporem maniaka informację o rzekomym pijaństwie gen. Błasika. Obśmiewano na różne sposoby hipotezę zamachu. W różnych konfiguracjach kpiono ze smoleńskiej... brzozy. Jak w obliczu tej jawnej pogardy musiały czuć się rodziny ofiar? Ośmieszanie oponentów, drwienie z autorytetów, wyszydzanie prób dojścia do prawdy prowadzi jedynie do osłabienia jedności Polaków i tym samym szkodzi interesowi narodowemu. Bo najbardziej na nasilających się w Polsce antagonizmach korzysta nie kto inny, jak Władimir Putin, który - wbrew zapewnieniom Donalda Tuska - wcale nie jest "naszym człowiekiem w Moskwie". A DEON TO WYBORCZA CZY TVN? BO NA PEWNO NIE GOŚĆ NIEDZIELNY CZY NIEDZIELA
R
rafi
10 kwietnia 2015, 18:12
Nie było żadnego zamachu! Prawda bywa banalna i brzydka. Prawda jest jak lustro. Obnaża brzydotę ludzi, których wielu chciałoby widzieć pięknymi. Jezusa ukrzyżowali ludzie, którzy chcieli widzieć siebie lepszymi niż są naprawdę. Ukrzyżowali dlatego, że rzeczywistość którą głosił Jezus nie pasowała do ich wizji świata...
10 kwietnia 2015, 18:57
Istnieje życie pozaziemskie, czy nie istnieje?
M
ministrant
10 kwietnia 2015, 18:06
Nie wierze w zamach na rządowy samolot w Smoleńsku! Nie wierze w raport MAK!    
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 04:08
PEŁNA ZGODA.
V
valdi
11 kwietnia 2015, 04:45
Tu nie o wiarę chodzi, tylko o fakty, dążenie do ich zdobycia, ich badanie i analizę, i rzetelne wyciąganie wniosków bez mieszania do tego mediów i doraźnej polityki. Tutaj trzeba dobrej woli i determinacji
O
olin
10 kwietnia 2015, 17:55
Na dzień dzisiejszy w zasadzie najbardziej zastanawiające jest czy ludzie z taką pewnością i zupełnie bezkrytycznie przyjmujący raport Putina/Millera/PW czynią to z głupoty negując własną racjonalność czy w złej woli, czyli świadomie wprowadzając fałsz i zamieszanie. Na to drugie może wskazywać to, że nawet wykluczają takie minimum jak umiędzynarodowienie wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku wbrew logice wydarzeń i elementarnej przyzwoitości. Odmawiają tego w sytuacji gdy po pięciu latach nadal odmawia się nam zwrotu istotnych dowodów (np. czarne skrzynki, wrak samolotu) co pozwala dalej rozgrywać Putinowi naszą sytuację w Polsce (ostatnie stenogramy) i w całym regionie, i kiedy przyjazna maska Putina opadła już dawno agresją na Ukrainie. Ta irracjonalna wiara w Putina ludzi uważających się za Polaków i katolików jest zatrważająca !!!
P
poldek
10 kwietnia 2015, 17:09
Szanowna Pani, a wie Pani, że każde poważne badanie przyczyn katastrofy rozpoczyna się od zabezpieczenia wszystkich dowodów- wraku, czarnych skrzynek. A potem składa się z udłamków wrak samolotu, badanie czarnych skrzynek polega na pracy na oryginałach a nie na kopiach. Gdy tymczasem nie tylko nie zabezpieczono szczątków salomotu, nie pracuje się na oryginałach ale nawet nie zadano sobie trudu by zebrać części rozczłonkowanych ciał i godnie pochować. Bo długo po katastrofie mozna było znajdować kości, części tkanek ciał rozkładających się na pobojowisku. O czym - za przeproszeniem pani pieprzy. To  nie jest - jak mówi CImoszewisz - włamanie do garażu ale to jest zdarzenie w którym giną kluczowi generałowie sił zbrojnych, dwóch prezydentów, szefowie kluczowych instytucji państwa. Wg Pani to jest wporządku - takie postępowanie państwa polskiego w przypadku takiego zdarzenia?  Mamy prawo domagać się prawdy i zdecydowanego protestu przeciwko upadlaniu naszej tożsamości narodowej mamiąc nasze oczy kłamstwami od pierwszych minut tego zdarzenia. DOmaganie się prawdy jest elementarnym prawem każdego kto czuje duchową więźć z narodem i państwem polskim. Co Pani chce zaproponować w zamian za prawdę? Co chce zaproponować w zamian za prawdę rząd i prezydent z PO?
L
leszek
10 kwietnia 2015, 17:22
Nieodłącznym elemementem smoleńskich obrzędów jest także plecenie kosmicznych bzdur, nonsensów, absurdów przez ludzi, którzy doskonale wiedzą i mają wyssane z mlekiem matki jak powinna wyglądać prawidłowa procedura ustalania przyczyn katastrof lotniczych.
P
poldek
10 kwietnia 2015, 22:04
Ty wiesz co mówisz czy powatarzasz to co wiesz.. . To, co piszesz to wyraz ignorancji i złosliwosci.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 17:05
Wiosna się zaczyna, przyroda budzi się do życia i drzewo teorii spiskowych wokół katastrofy smoleńskiej zaczyna obradzać nowymi pękami i gałęziami. Nieodłącznym elementem wiosennego rytuału jest także pokaźna litania klątw i złorzeczeń pod adresem Czarnego Luda, czyli mrocznych sił reprezentujących poglądy na tę katastrofą odmienne od Jarosława Kaczyńskieg i Antoniego Macierewicza.  Ale klątwy są na wiosnę niezbędne, bez nich zboża nie wzrosną, krowy nie dadzą mleka, kury nie będą znosić jaj, kobiety nie urodzą dzieci, wszystko musi mieć swój czas i obrządek.
10 kwietnia 2015, 17:26
To AM i JK się obudzili z wiosną, czy dostarczyciele sensacyjnych stenogramów? Pan myśli o tym, co pisze, czy powtarza magiczne zaklecia nie przejmując się ich przystawaniem do konkretnych kontekstów?
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 04:11
I jak to zwiosną Macierewicz ogłasza coraz to nowe wybuchy. PRAWDA jest tylko jedna, czyż nie? Jest Prawda o Zamachu.
M
Mawak
10 kwietnia 2015, 16:40
Państwa nie wolno dzielić! Słowa jakby wyjęte z ust Adolfa H. oraz Józefa S. Oni także wołali, że są tacy, którzy chcą podzielić naród lub klasę robotniczą. Jak rozumiem Pani także jest socjalistką?
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:30
Przecież ciągle nasz naród dzielą. Kto wyzywa ludzi żądnych prawdy od "sekty smoleńskiej"? Kto wzywał, żeby babci odebrać dowód osobisty?, Kto wyzywał  ludzi od moherów? Kto tych , którzy mają watpliwości co do posunięć władzy ( np: prawdziwości wyników wyborów ) wyzywa od oszołomów? Kto dzielił Kościół na toruński i łagiewnicki? Kto dzielił naród polaski na postępowców i ciemnogród?
B
Bambuko
11 kwietnia 2015, 04:16
A zatem państwo można i nakleży dzielić
10 kwietnia 2015, 16:35
Przecieram ślipska ze zdumienia... Nie chce mi się nawet komentować tych bzdur jakie Pani powypisywała. Szkoda klawiatury... TVN24 -Same shit every day
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:31
I could not agree more
C
Cyryl
10 kwietnia 2015, 16:21
O proszę! Pani też dołączyła do chóru tych hien z Czerskiej i okolic? Tekst (nie) godny ,,Wyborczej''. Ż E N U A. Towarzysz Żakowski byłby pewnie z Pani dumny. Z drugiej strony nie mam złudzeń - kampania wyborcza się nieco rozkręciła, deonici ,jak wiadomo, są po stronie ,,światła'' to i prikaz kontynuowania odpowiedniej linii politycznej poszedł. Pani pewnie bez obrzydzenia patrzy w lustro? Cóż, smutne to bardzo.
E
E.
10 kwietnia 2015, 16:46
No tak, w Polsce już nie można mówić własnym głosem, bo zaraz jest się zaliczonym do jakiegoś obozu, wspiera czyjeś interesy, uderza w to czy w tamto...
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:32
Nie dołączyła tylko od dawna jest i jej się to podoba.
T
tak
10 kwietnia 2015, 20:33
A co? Nie jest tak?
M
Magdalena
10 kwietnia 2015, 14:38
Jeśli Polska jest dobrem wspólnym, to żaden obywatel nie może odmówić prawa rodzinom ofiar i obywatelom dochodzenia do prawdy i oczyszczenia z zarzutów osób, które pracowały i zginęły pełniąc służbę Ojczyźnie. „Dziwnym” zbiegiem okoliczności zarzuty względem ofiar i ich rodzin zaostrzają się wobec okoliczności politycznych…Tu nie potrzeba być wielkim mędrcem i intelektualistą, aby dostrzec te współzależność… A im bardziej będzie się szkalować dobre imię ofiar tragedii, tym większe będzie towarzyszyło  ich bliskim poczucie niesprawiedliwości i jeszcze większa będzie w nich wola obrony... A więc stwierdzenie Autorki „Pora się opamiętać w postsmoleńskim obłędzie, póki czas. Życia tym, co zginęli, nikt nie wróci. Dopiero co obchodziliśmy dziesiątą rocznicę śmierci św. Jana Pawła II….” jest nie tylko przewrotne, ale i podłe, bo w imię pamięci Świętego szydzi i dzieli zamiast godzić i współczuć …
10 kwietnia 2015, 14:19
Dlaczego przemilcza Pani fakt, że PO kolejny raz zablokowałą powołanie komisji międzynarodowej d/s wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku? Zamiast bezstronnego działania instytucji nieuwikłanych w lokalne spory, rozstrzygających wątpliwości raz, a dobrze woli Pani drapować się w piórka zdegustowanej lokalną wojenką, równocześnie przemilczającą fakt sabotażu prostego, kończącego wojenkę rozwiązania i z wypiekami na twarzy rzucajac się na 'nowe stenogramy' na pewno zawierające 'całą prawdę, całą dobę'. Uprawia Pani obłudę w sposób teatralnie sztuczny.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 14:25
A skąd się wzięła ta mitologia "międzynarodowej komisji" ? Kto wymyślił tę legendę która w umysłach niektórych ludzi urosła do rangi magicznego zaklęcia "sezamie otwórz się" otwierającego drzwi do jaskini z ukrytą prawdą.
10 kwietnia 2015, 14:44
Znaczy co konkretnie? Że policjant nie powinien prowadzić śledztwa w swojej sprawie, a sędzia sądzić w swojej - to już w starożytności używając elementarnego rozsądku stwierdzono. Chodzi o to, czy o coś innego?
P
Polak
10 kwietnia 2015, 14:15
Dorota Skrzypek ponowiła apel rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej skierowany do premier Ewy Kopacz o wszczęcie działań w celu powołania międzynarodowego zespołu ekspertów badających przyczyny katastrofy smoleńskiej. CZYTAJ WIĘCEJ: Zespół parlamentarny ws. 10/04. Ewa Błasik: „W momencie realnego zagrożenia naszej ojczyzny powraca się do skompromitowanej rosyjskiej propagandy!” NASZA RELACJA Chciałabym jeszcze raz zwrócić się z apelem do rządu Ewy Kopacz o jak najszybsze podjęcie działań zmierzających do powołania międzynarodowego zespołu. Apelujemy, by przebadano wszystkie dowody, uzupełniono ekspertyzy — mówiła wdowa po śp. Sławomirze Skrzypku, nawiązując przy tym do apelu wystosowanego wcześniej przez część rodzin.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 14:19
A co jest "międzynarodowa komisja" ? Jakie to "narody" miałyby partycypować w takiej komisji ?
X
xl
10 kwietnia 2015, 16:19
A jak "komisja międzynarodowa" nie da rady to może komisja międzygalaktyczna?
N
Niemiec
11 kwietnia 2015, 04:20
Dorota Skrzypek ponowiła apel CZĘŚCI (nie wszystkich) rodzin ofiar. Te rodziny ofiar, które nie są częścią Ludu Smoleńskiego w ogóle się ignoruje.
A
Alek
10 kwietnia 2015, 14:01
Coraz rzadziej tu zaglądam i czytam, szczególnie Pani artykuły. Masakra!! Żenada!!! „Zamach niezwykle mało prawdopodobny” powtarza Pani to, co można usłyszeć, zobaczyć w GW lub WSI24. Napisała Pani, że „Polska jest na tyle małym sąsiadem, że nie ma mowy o relacji partnerskiej” – drażni mnie jak ktoś tak mówi lub pisze. Rosji tylko o to chodzi byśmy tak o sobie myśleli. Polityka zastraszania, to znamy. Jeśli nie zadbamy stanowczo o swój własny interes to nikt z nami się liczyć nie będzie.
GN
Gość Niedzielny
10 kwietnia 2015, 14:10
Niestety, do drwin z katastrofy rządowego tupolewa zachęcają publiczne wypowiedzi niektórych polityków i publicystów. Wyszydzano ludzi gromadzących się wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Profesorów z ogromnym dorobkiem naukowym biorących udział w konferencjach smoleńskich nazywano fanatykami i odsyłano do zakładu psychiatrycznego w Tworkach. Rodziny chcące ekshumować szczątki swoich bliskich oskarżano o "grę zwłokami". Powtarzano z uporem maniaka informację o rzekomym pijaństwie gen. Błasika. Obśmiewano na różne sposoby hipotezę zamachu. W różnych konfiguracjach kpiono ze smoleńskiej... brzozy. Jak w obliczu tej jawnej pogardy musiały czuć się rodziny ofiar? Ośmieszanie oponentów, drwienie z autorytetów, wyszydzanie prób dojścia do prawdy prowadzi jedynie do osłabienia jedności Polaków i tym samym szkodzi interesowi narodowemu. Bo najbardziej na nasilających się w Polsce antagonizmach korzysta nie kto inny, jak Władimir Putin, który - wbrew zapewnieniom Donalda Tuska - wcale nie jest "naszym człowiekiem w Moskwie". A DEON TO WYBORCZA CZY TVN? BO NA PEWNO NIE GOŚĆ NIEDZIELNY CZY NIEDZIELA
10 kwietnia 2015, 13:51
Dno i 3 metry mułu.
PS
pouczanie szefa deonu
10 kwietnia 2015, 13:48
Niektórzy kaznodzieje w iście prorockim uniesieniu dopatrywali się w katastrofie kary Bożej, a skoro tak, to musiało dojść do występku. Ten grom Opatrzności był oczywiście wezwaniem, aby się w końcu zdeklarować i przejść do obozu zmarłego Prezydenta. Wacław Oszajca SJ pisze w ostatnim numerze „W drodze”, że katastrofę odczytywano „jako znak z nieba, mający na celu uwiarygodnienie działalności jednej ze stron życia politycznego, a właściwie partyjnego, i pognębienie politycznych adwersarzy czy przeciwników tej opcji”. Smoleńsk dotknął czułych strun zranionej polskiej duszy. Tomasz Rowiński pisze w najnowszym „Znaku", że "z ruin wychynęła nieco uśpiona polska „postromantyczność”, a więc „niechęć do codziennego wysiłku politycznego, umiłowanie mitologii politycznych, ciągłe poruszanie się po ‘narodowym niebie’ albo ‘piekle’, w zależności od reprezentowanej opcji politycznej”. Sprawa z krzyżem, która w moim odczuciu jest zaledwie symbolem wewnętrznych ruchów tektonicznych na polskiej ziemi, pokazała jak łatwo w naszej Ojczyźnie pomylić Chrystusa z tożsamością narodu. Pod pozorem modlitwy za zmarłych, na mszach świętych w „miesięcznicę” katastrofy organizuje się wiec polityczny. W wypowiedziach na kazaniach i po mszy św. świetnie rozwija się retoryka rodem z czasów okupacji, wizja zagrożeń, konieczność budowy „państwa podziemnego”. Ciekawe jednak, że odkąd krzyż został przeniesiony do kościoła św. Anny, świecą tam pustki. I oto nagle już nie trzeba tak gorliwie modlić za zmarłych. A TO NAPISAŁ POPRAWNY KS. PIÓRKOWSKI SZEF DEONU. CAŁOŚĆ NADAL WISI NA DEONIE
T
tak
11 kwietnia 2015, 21:04
I to ma być doktor nauk...
10 kwietnia 2015, 13:34
"Pora się opamiętać w postsmoleńskim obłędzie, póki czas." - jakim prawem tak Pani pisze?! Obłęd to chyba ogarnia Wasz portal i ulegacie rosyjskiej propagandzie, cyba że działacie w ich interesie z innego powodu... Tym samym wylogowuję się i żegnam. Rozczarowany w 100%
A
Ania
10 kwietnia 2015, 13:30
dokładniejszego stenogramu??????????????????????? u Was wszystko ok?
L
leszek
10 kwietnia 2015, 13:16
Antoni Macierewicz i spółka nie robią nic innego, jak odwołują się do naszej czcigodnej, staropolskiej tradycji.  [url]http://en.wikipedia.org/wiki/Monita_Secreta[/url] Katastrofa smoleńska i teorie spiskowe które potem wykwitły zdarzyły się niemal w 400 rocznicę wydania w Krakowie Monita Secreta, gdzie został zdemaskowany spisek Towarzystwa Jezusowego zmierzającego do objęcia władzy nas światem. Profesor Tazbir nawet sugeruje, ze Monita Secreta mogły być pierwowzorem osławionych Protokołów Mędrców Syjonu. Wkładu naszego zacnego narodu do kultury światowej trzeba szukać z lupą o dużym stopniu powiększenia, ale w dziedzinie teorii spiskowych możemy z dumą wypinać pierś i ta tradycja, jak widać, w naszym narodzie ciągle żywa i duch nie gaśnie.
L
leszek
10 kwietnia 2015, 13:20
<a href="http://www.newadvent.org/cathen/10487a.htm">http://www.newadvent.org/cathen/10487a.htm</a>
10 kwietnia 2015, 13:53
Kiedy państwo sabotuje dochodzenie do prawdy i sprawiedliwości jedni mają to tam gdzie słoneczko nie dochodzi, a inni nie mogą takiej podłości zwyczajnie ścierpieć.
W
Wojciech
10 kwietnia 2015, 13:04
To jest hejt a nie artykuł . Pani nie wchodzi do kokpitu z butami. Jest gorzej -  wchodzi Pani z butami do "groung zero" . I do jednej strefy i do drugiej nie powinna Pani wchodzić .