Duda: Jaruzelski ma krew na rękach

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
PAP / psd

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda powiedział w piątek w Szczecinie, że gen. Wojciech Jaruzelski jest odpowiedzialny za wydarzenia Grudnia 1970 r. i "ma na rękach krew". W Szczecinie trwają uroczystości rocznicowe wydarzeń grudniowych.

- My wiemy, i nikt i nic tego nie zmieni, że to generał Wojciech Jaruzelski ma na rękach krew i jest pośrednio odpowiedzialny za to, co stało się w 70. roku. My nie zapominamy. Jako Solidarność zwrócimy się o pomoc i rehabilitację osób, które były naocznymi świadkami tamtych wydarzeń, które były ranne, które do dziś odczuwają skutki tamtych wydarzeń - mówił Duda do zgromadzonych na szczecińskim pl. Solidarności.

- Dziś żyjemy w wolnym kraju, ale nie wolnym od patologii, szczególnie od patologii społecznych. Bo jak inaczej można powiedzieć o kraju, w którym prawa pracownicze i godność pracownicza spychane są na margines? Jak inaczej można powiedzieć o kraju, w którym założenie związku zawodowego w prywatnym zakładzie pracy jest większym bohaterstwem niż działanie w podziemiu "S"? Jak można powiedzieć o kraju, w którym politycy, zamiast zajmować się sprawami obywateli, kłócą się między sobą i różnią nas i dzielą? Jak inaczej można powiedzieć o kraju, w którym przez 40 lat nie rozliczono tych, którzy strzelali do stoczniowców, mieszkańców Szczecina, Gdyni, Gdańska? - pytał Duda.

Zapowiedział, ze związkowcy będą pamiętać o bohaterach Grudnia. - Bo jesteśmy winni im tego, że mimo tych patologii musimy dziękować za to, że możemy żyć w wolnej Polsce i wolnej Europie - podkreślił.

Podczas uroczystości odczytano także przesłanie od przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka. - Oddając dziś hołd tym, którzy jako pierwsi powiedzieli "nie", pamiętajmy, że to Grudzień '70 był początkiem końca polskiego i europejskiego komunizmu. Był też fundamentem, na którym dekadę później zbudowaliśmy Solidarność - napisał Buzek.

Jak dodał przewodniczący PE, wspominając tych, którzy oddali życie 40 lat temu, trzeba pamiętać także, że do dziś nikt nie poniósł konsekwencji za ich śmierć. "Rodziny blisko 40 ofiar wciąż oczekują, że skarze się winnych śmierci ich bliskich" - zaznaczył.

Pod monumentem delegacje zakładów pracy, władz lokalnych i mieszkańców miasta złożyły kwiaty. Modlitwę poprowadził bp Marian Błażej Kruszyłowicz.

Z pl. Solidarności uczestnicy uroczystości udali się pod bramę główną stoczni szczecińskiej, gdzie w południe spodziewany jest prezydent Bronisław Komorowski.

Tam też metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga poprowadzi modlitwę Anioł Pański. Pod tablicą złożone zostaną kwiaty i wieńce.

Po uroczystości prezydent wręczy w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim odznaczenia państwowe, honorując uczestników szczecińskich wydarzeń grudniowych.

17 grudnia 1970 roku po ogłoszeniu przez ówczesne władze państwowe podwyżek cen żywności, w ówczesnej Stoczni im. Adolfa Warskiego zaczął się strajk. Stoczniowcy, do których dołączali pracownicy innych zakładów oraz mieszkańcy Szczecina, wyszli na ulice.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Duda: Jaruzelski ma krew na rękach
Komentarze (6)
SI
sława i chwała
17 grudnia 2010, 20:37
Z jeszcze innej strony wygląda to tak. Pan Jaruzelski otrzymał od moskiewskich braci między innymi: - Order Lenina (ZSRR) – 1968 i 1983 - Order Rewolucji Październikowej (ZSRR) – 1973 - Order Czerwonego Sztandaru (ZSRR) – 1978 - Medal za Zdobycie Berlina (ZSRR) - Medal "100-lecia urodzin Lenina" (ZSRR) – 1970 - Medal za Zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) - Medal 20-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1972 - Odznaka 25-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1970 - Medal 30-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1975 - Medal 40-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (ZSRR) – 1985 - Medal "50 lat Radzieckich Sił Zbrojnych" (ZSRR) – 1968 - Medal "60 lat Radzieckich Sił Zbrojnych" (ZSRR) – 1978 - Medal "70 lat Radzieckich Sił Zbrojnych" (ZSRR) – 1988 - Medal Żukowa (Rosja) – 1996 - Medal 50-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (Rosja) – 1995 - Medal 60-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-1945 (Rosja) – 2005
Z
zwyczaje kremlowskie nadal
17 grudnia 2010, 20:01
Komuniści wzorem Kremla przenieśli do Polski ten zbrodniczy zwyczaj, ze osoby niewygodne giną z ręki nieznanych sprawców, tak stało się z ofiarami grudnia 70, grudnia 81 i wiele razy później i zbrodnie nie zostały rozliczone, cały system komunistyczny opierał się na kłamstwie, propagandzie i antywartościach, gdyż komuna walczyła z Bogiem.  
MS
mali są czciciele przemocy
17 grudnia 2010, 19:43
Drżą ze strachu Bezsilne jest zło wobec dobroci. Bezsilna jest przemoc wobec bezbronnych. Mali są i bezsilni  czciciele przemocy: drżą ze strachu za plecami swych służb bezpieczeństwa, wojska, milicji i partii. Niegodni pogardy kłamią: - Nie chcemy krwi – a rozkazują, żeby bić i zabijać. Krzyczą: - Historia nas osądzi –  kiedy ich zbrodnie już ich osądziły.   Dobroć jest bezbronna, ale nie bezsilna. Dobroci nie trzeba siły. Dobroć sama jest siłą. Dobroć nie musi zwyciężać: dobroć jest nieśmiertelna.  
JO
Jaruzelski obrońca wojny
17 grudnia 2010, 19:38
Tym, którzy bronią stanu wojennego jaki samozwańcza władza wszczęła przeciwko swemu narodowi i mówią: - To są wewnętrzne sprawy Polski, nie wolno do nich się wtrącać – odpowiadamy: Jeżeli w jakimś kraju strzela się do ludzi, jeżeli w jakimś kraju przepełnione są więzienia, jeżeli jakimś krajem rządzi tajna policja i jawne bezprawie, trzeba bić na alarm. Nie chcemy, żeby wewnętrzną sprawą Polski były zbrodnie, głód, wyzysk, hańba i rozpacz.
S
szary
17 grudnia 2010, 16:12
   Sprawa W.Jaruzelskiego wygląda coraz bardziej krucho, z roku na rok. Z jego obrońców uchodzi powietrze, a fakty są coraz bardziej wyrażne i jednoznaczne.    Tymczasem sam rzeczony twardo i sztywno trzyma się swojej wizji, zgodnie ze słowami klasyka, że "jeżeli fakty nie zgadzają się z teorią, to tym gorzej dla faktów".
N
narwik
17 grudnia 2010, 12:32
a  giermek premieru tusku i najlepszy kumpel palikota jaruzela tym razem nie zaprosił ?