J. Kaczyński: Polacy chcą pokoleniowej zmiany

J. Kaczyński: Polacy chcą pokoleniowej zmiany
(fot. PAP/Paweł Supernak)
PAP / pk

Jeśli PiS zwycięży w wyborach parlamentarnych, to Beata Szydło będzie premierem - zapowiedział podczas sobotniej konwencji PiS szef tej partii Jarosław Kaczyński. - Polacy oczekują nowych twarzy, pokoleniowej przemiany - mówił.

Wiceprezes PiS, szefowa kampanii prezydenckiej - Beata Szydło zapewniła, że deklaracje z kampanii prezydenckiej Dudy przyjmuje jako swoje: obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie kwoty wolnej od podatku i program dofinansowania dla rodzin - 500 zł na każde dziecko.

Sobotnia konwencja PiS była inauguracją kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi oraz formą podziękowania za kampanię prezydencką, która przyniosła zwycięstwo Dudzie. W spotkaniu wzięli udział także m.in. Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Prezes PiS przekonywał, że wygrana w wyborach parlamentarnych jest potrzebna, by dać prezydentowi Andrzejowi Dudzie "rząd, który będzie jego drużyną". - Musimy dać prezydentowi rząd, który będzie jego drużyną, który przekona Polaków, że naszą ojczyzną można rządzić uczciwie, sprawiedliwie, dla dobra publicznego; że choroby naszego życia społecznego można wyleczyć - mówił Kaczyński.

Prezes PiS zaproponował kandydaturę wiceprezes PiS na stanowisko premiera. - Pozwalam sobie poinformować państwa, że postanowiłem zwrócić się do naczelnych władz Prawa i Sprawiedliwości o wysunięcie kandydatury pani Beaty Szydło na stanowisko premiera. Jeśli zwyciężymy - powiedział szef PiS.

Kaczyński przypomniał, że Szydło była - obok Andrzeja Dudy - drugą bohaterką tegorocznej kampanii prezydenckiej. Jest to osoba, "która odważnie podjęła się zadania, które wydawało się niewykonalne: stanęła na czele sztabu, i wykonała to zadanie w stu procentach. Wykazała się cechami, które są potrzebne w realizacji wielkich, także tych największych przedsięwzięć, także tego ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest naprawa Rzeczypospolitej. Te cechy to rozwaga, pracowitość, energia, to umiejętność stworzenia zespołu, to umiejętność współpracy z innymi, podziału zadań; to umiejętność korzystania z talentów, zdolności i pomysłów innych dla wspólnego celu. Tak, została stworzona znakomita drużyna, która miała swój cel i konsekwentnie szła ku temu celowi" - wymieniał.

Według Kaczyńskiego wybory prezydenckie były dowodem, że Polacy oczekują nowych twarzy i pokoleniowej przemiany - podkreślił.

- Mamy prezydenta, jeśli się postaramy będziemy mieli także premiera - Beatę Szydło. I naprawdę ten tandem poprowadzi Polskę ku potrzebnej zmianie, ku naprawie Rzeczypospolitej - powiedział Kaczyński. - Wyszło Szydło z worka - tak rozpoczęła swoje przemówienie Szydło. - Stworzyliśmy drużynę, która zwyciężyła. I ta drużyna uchyliła nam drzwi do dobrej zmiany, do naprawy - mówiła odnosząc się do zwycięskiej kampanii. Oceniła, że podziały między Polakami są coraz głębsze. - Czas skończyć z polityką rozwoju, której owoce są dostępne dla około 10 proc. społeczeństwa; czas, żebyśmy wszyscy zaczęli z tego rozwoju czerpać - powiedziała.

Szydło poinformowała, że na początku lipca odbędzie się spotkanie w Katowicach, na którym będą rozmowy o szczegółach programu.

- Wiem, że będą mówić - bo już mówią, że będę sterowana z drugiego rzędu. Ale moi drodzy, szkoda czasu na takie bzdury. Powiem krótko: nazywam się Szydło. Beata Szydło. Mam swoje zdanie, mam swoje opinie, potrafię być uparta, o czym wie najlepiej mąż i nie dam sobą na pewno sterować, co nie znaczy, że nie będę słuchać ludzi, słuchać ekspertów, ludzi, którzy mają coś do powiedzenia - mówiła.

Oceniła, że Polacy potrzebują poczucia bezpieczeństwa swoich rodzin; stabilizacji, pracy, dobrej edukacji, opieki zdrowotnej i dostępu do dóbr kultury. - Ja jestem kobietą, która jak dojdzie do niebezpieczeństwa nie ucieknie i nie schowa się w domu z dziećmi, ale przyjdę do Was i poproszę o pomoc. Podkreśliła, że kończy się czas polityków celebrytów, a zaczyna czas polityków - rzemieślników.

Prezydent elekt Andrzej Duda powiedział, że przyszedł na konwencję, by podziękować za trud i optymizm tych, którzy wspierali go w kampanii. Mówił, że w wyborach nie chodziło tylko o wygraną, ale o zaufanie i realizację idei budowy państwa sprawiedliwego. Prezydent elekt przekonywał, że weźmie udział w budowie państwa polskiego - silnego, w którym obywatele będą czuli się dobrze.

- Cel wydawał się nierealny, a jednak się udał. Ale nie tylko o zwycięstwo chodziło. (…) Chodziło o zaufanie co do przyszłości, co do realizacji idei, to było chyba najważniejsze - idei budowy państwa sprawiedliwego dla wszystkich; idei budowy państwa, w którym każdy obywatel będzie równo traktowany; idei budowy państwa, które będzie sprawiedliwe dla swoich obywateli, które - jak mówił pan prezydent prof. Lech Kaczyński - będzie umiało bronić słabszych i nie będzie musiało bać się silnych - mówił Duda.

Duda dziękował także Jarosławowi Kaczyńskiemu: - Panie prezesie - dziękuję za to ogromne zaufanie, którym mnie pan obdarzył. To była kwestia także wielkiej politycznej odwagi, żeby w wyborach prezydenckich, tych niezwykle ważnych, dać szansę młodemu człowiekowi (...) który przecież nie był od początku ugrupowania z nim związany - podkreślił.

Duda za zaangażowanie podziękował też szefowej jego kampanii. - Moi drodzy, mogę dziś śmiało powiedzieć: to był fenomenalny wybór, najlepszy, jakiego mogliśmy dokonać - podkreślił. O Szydło mówił, że jest wspaniała, mądra, spokojna, doświadczona w zarządzaniu i kierowaniu ludźmi, umiejąca organizować pracę, potrafiąca wykorzystywać potencjał ludzi, umiejąca słuchać.

Według organizatorów w konwencji zorganizowanej na warszawskim Torwarze uczestniczyło 5-6 tys. osób.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

J. Kaczyński: Polacy chcą pokoleniowej zmiany
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.