Karol Nawrocki na uczelni. Jakim był studentem?

Tak studiował Karol Nawrocki. Fot. depositphotos
onet.pl / red.

Nowy prezydent Polski, Karol Nawrocki, zapisał się w pamięci wykładowców i kolegów ze studiów na Uniwersytecie Gdańskim jako student o wyrazistych poglądach i zamiłowaniu do historii PRL. Opinie na jego temat są jednak podzielone – jedni widzą w nim zaangażowanego intelektualistę, inni wspominają go jako przeciętnego studenta, który już wtedy budował swój polityczny wizerunek.

Choć od obrony doktoratu Karola Nawrockiego minęło już 12 lat, wykładowcy Uniwersytetu Gdańskiego wciąż pamiętają go jako studenta z charakterem. Jeden z profesorów wspomina w rozmowie z Onetem: "był moim studentem, siedział w tylnej ławce i żarliwie uczestniczył w dyskusji. Dobrze przygotowany. Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania. – Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę – dodaje wykładowca.

Nawrocki, który w swojej pracy doktorskiej zajmował się tematem oporu społecznego wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim, już wtedy interesował się historią PRL-u. Jak wspomina inny profesor, obecny prezydent potrafił opowiadać barwne historie, m.in. o przestępczości zorganizowanej w czasach Polski Ludowej. – Z częścią gangsterów zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali, stąd referat był tak barwny – dodaje wykładowca.

Nie wszyscy jednak wspominają prezydenta pozytywnie. Jeden z profesorów UG podkreśla, że Nawrocki po doktoracie nie angażował się w działalność naukową, co w dużej mierze wynikało z jego obowiązków administracyjnych – najpierw jako dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, a później prezesa IPN. – Obawiam się, że kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji – mówi historyk.

Nieco inny obraz Karola Nawrockiego wyłania się z relacji jego kolegów ze studiów. – Studentem był bardzo przeciętnym. Podczas obrony był mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli – wspomina jeden z jego znajomych. Jednocześnie podkreśla, że Nawrocki wyróżniał się swoją aktywnością polityczną. Już wtedy uczestniczył w rocznicowych obchodach czerwcowych wydarzeń związanych z obaleniem rządu Jana Olszewskiego i pikietował przed domem Lecha Wałęsy.

Po ukończeniu studiów Karol Nawrocki okazjonalnie wracał na Uniwersytet Gdański, by prowadzić wykłady. Jak wspomina jeden z jego słuchaczy: "jako badacz i historyk sprawił na mnie wrażenie rzetelnego naukowca i ciekawej osoby".

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Karol Nawrocki na uczelni. Jakim był studentem?
Komentarze (3)
JO
Jan Osa
18 grudnia 2025, 22:53
No nie było już innego źródła na temat naszego pana Prezydenta, jak Onet? Gratuluję "rzetelności" Deonowi. Jasno widzieć, po której stronie staje niby niezależny, katolicki portal. Wiadomość tak jest sprytnie ułożona, że nie można się przyczepić, ale ogólne wrażenie zostaje negatywne. I o to chodzi onetowi. Ale czy o to chodzi też Deonowi. Wszystko wskazuje, że tak. A Gdańsk, to przecież "gniazdo" i "kolebka" innego człowieka, który teraz rządzi Polską. No i pani Prezydent też ma konkretne poglądy na temat "wolnego miasta Gdańska". Wszystko jasne.
MZ
~Mia Z
12 sierpnia 2025, 22:22
Uprzejmie proszę o nie publikowania artykułów o politycy. Przestanę Was czytać. Przykro mi, jak jestem zmuszona opuścić Mszę Świętą, bo bracia we wierzę, w jej trwania nie mówią o Bogu, tylko okazują niechęć do polityków. Nie tak uczy kościół.
HZ
~Hanys z Namysłowa
9 sierpnia 2025, 11:54
Ciekawe jakby się przyjrzeć Millerowi , Balcerowiczowi,Kwaśniewskiemu,Kwaśniewski nie skończył studiów,na studiach w Moskwie wymykał się do knajp gdzie serwowali szkocką whisky,już wtedy miał pociąg do alkoholu,aż skończył jako alkoholik,miał w narodzie mało szacunku wśród Polaków, zauważyłem to w czasie forum ekonomicznego w Krynicy, szedł przez cały ogródek Pod Zieloną Górka,nikt mu się nie ukłonił,nawet obecny tam również Kalisz,pan Oleksy spoglądał już wtedy na tamten świat,więc już szacunkiem go nie darzył , dużo by można pisać,Pan Nawrocki nie miał tak hojnych sponsorów jak Kwaśniewski,Komorowski,czy Wałęsa vel tw Bolek.Przykre jest to jak Polak Polaka chceh utopić w łyżce wody.Zyjac w Polsce nie umiałem się zintegrować z Polską i Polakami,za duża różnica w mentalności , Polacy byli mi obcy,a obcością nie można się ubogacić.Jestem więc dumnym Ślązakiem.