Kolejna obsuwa rządu. Tym razem atomowa

"Metro" / PAP / drr

Pierwsza polska elektrownia jądrowa nie powstanie w 2020 r. Możliwe, że dopiero pięć lat później - przyznaje inwestor, Polska Grupa Energetyczna, a informuje o tym "Metro".

Zgodnie z zapowiedziami, pierwsza taka elektrownia o mocy 3000 MW miała zostać uruchomiona przed końcem 2020 r. I choć eksperci powątpiewali w realność tego terminu - na Zachodzie budowa atomowej siłowni trwa kilkanaście lat - premier deklarował, że "damy radę". Teraz okazuje się, że możemy nie dać - czytamy w gazecie.

Polska Grupa Energetyczna, która odpowiada za inwestycję (ma posiadać 51-75 proc. udziałów w elektrowni), w zaktualizowanej strategii przyznaje, że pierwsza elektrownia powstanie w 2025 r. (druga o takiej samej mocy do 2029 r.).

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kolejna obsuwa rządu. Tym razem atomowa
Komentarze (4)
&
<jerzy>
13 lutego 2012, 12:36
Obyśmy nie dali rady! Najlepiej w ogóle. Twoje dzieci będą wieczorami bawiły się przy świeczce. Czy to bezpieczniej? Bezpieczniej i zdrowiej - czego i twoim dzieciom życzę.  "Starsi i mądrzejsi" już to przerabiali i "głośno" wycofują się z tego.
S
Sakaszwili
13 lutego 2012, 11:47
Jak sprawnie rozwiązywane są różne problemy. Z tanimi autostradami (Chińczycy zbudują), z Internetem dla wszystkich, ze służbą zdrowia, z energetyką, ze stadionem narodowym.... Werbalnie wszystko jest takie proste i jasne. I dynamicznie rozwiązywane. Jak zacznie brakować prądu, to komputery będą ekologicznie - zasilane energią słoneczną. To bezpieczne, również dla wzroku, bo dni słonecznych u nas niewiele. Ludzie nie będą tyle siedzieć za monitorem i w Sieci.
F
franek
13 lutego 2012, 10:45
Obyśmy nie dali rady! Najlepiej w ogóle. Twoje dzieci będą wieczorami bawiły się przy świeczce. Czy to bezpieczniej?
S
Słaba
13 lutego 2012, 10:03
Obyśmy nie dali rady! Najlepiej w ogóle.