MEN nie wesprze szkół w walce z plagą komórek

(fot. clasesdeperiodismo / Foter / CC BY-SA)
PAP / ptsj

Dyrektorzy placówek samodzielnie zakazują używania telefonów zarówno na lekcjach, jak i podczas przerw. Jak się okazuje, jest to działanie bezprawne - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Komisja Europejska już trzy lata temu postulowała wprowadzenie zakazu używania w szkołach telefonów komórkowych i WiFi. Pomysł upadł, ale problem pozostał. Nauczyciele przyznają, że korzystanie z telefonów i tabletów na przerwach, a nawet podczas lekcji to już plaga.

Dlatego pojawiają się postulaty, aby na podstawie ustawy o systemie oświaty dyrektorzy mieli możliwość samodzielnego zdecydowania o nieużywaniu telefonów i innego sprzętu elektronicznego w szkole.

"Dostrzegamy ten problem, ale nie chcemy zapisywać możliwości wprowadzenia takiego zakazu przez dyrektorów w ustawie. Nie zamierzamy się konfliktować z częścią rodziców, którzy zatroskani o swoje dzieci, chcą mieć z nimi bieżący kontakt telefoniczny" - mówi Tadeusz Sławecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

DEON.PL POLECA

Sławecki tłumaczy, że w sprawie ewentualnego zakazu szef placówki powinien się porozumieć z radą pedagogiczną i przedstawicielami rodziców.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

MEN nie wesprze szkół w walce z plagą komórek
Komentarze (1)
S
sydot
10 listopada 2014, 10:59
Nie z rodzicami nie chcą się konfliktować, ale z operatorami telefonii komórkowych, którzy najwięcej zarabiają własnie na dziciakach. Wszyscy ministrowie już dawno siedzą w kieszeniach lobbystów. To państwo to tylko teoria, jak powiedział klasyk.